Piekna psica byla. Naprawde. Wiem co czujesz, stracilam mojego ukochanego psa w 2006 roku. Bardzo czesto Go wspominam teraz juz bez lez. Baw sie z moim Bosikiem za Teczowym Mostem, biegaj radosnie...
Bardzo sie ciesze, ze wam sie szczesci. Zycze Wam z calego serducho abyscie zawsze otaczali sie taka miloscia, jak widac na waszych zdjecia. Trzymajcie sie cieplutko.
Witam ponownie. Niedawno wróciłam z wakacji... I mam dla Was sensacyjną wiadomość w grudniu odbędą się moje zaręczyny... A piesy cudowne. Bardzo mi się podobają.