Jump to content
Dogomania

ach21

Members
  • Posts

    133
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ach21

  1. SIE PORYCZAŁAM :placz: :placz: :placz: :placz: ZE SZCZESCIA TAK SIE CIESZE
  2. nie nie nie ... to nie moze byc prawda :shake: :shake: :shake:
  3. :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( no nie
  4. [quote name='giga2006']Włos na głowie się jeży. Ale nie z powodu pani doktor . Przeraża mnie co mogą media zrobić z człowiekiem jakie bzdury przedstawić i nie można się przed nimi obronić. A wszyscy w to wierzą. Faktem jest, że na miejscu była policja i weci z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii. Oni raczej się na takich rzeczach, więc nikt chyba nie będzie wątpić w ich ocenę. Wyniki kontroli będa znane za jakiś czas. Skóry i czaszki zwierząt pochodziły z czasów studenckich pani doktor. W czasie studiów na kursie uczyli się garbować skóry i preparować szkielety. Skóry okazały się skórami zwierząt dzikich i były nabyte legalnie z Przedsiębiorstwa "LAS" , a czaszki pochodziły z uczelnianego prosektorium. Część skór została wygarbowana i policjanci oglądali je w mieszkani wetki. Kilka skór natomiast była źle przygotowana, miały się wysuszyć w oborze, a zgniły. Popełniła błąd, że tego nie uprzątnęła i skórki wisiały sobie kilka lat. Podobnie czaszki, części nie miała czasu odpreparować i się zasuszyły. Teraz pewnie nadają się tylko do utylizacji i należało tak zrobić dawno. W oborze znajdowały się jeszcze zwłoki 4 psów - wszystkie uśpione na prośbę właścicieli z powodu ich stanu zdowia. Jeden należał do jej znajomej, której obiecała, że pochowa koło swojego domu. Pozostałe miały mieć sekcję potwierdzającą diagnozę. Nie zrobiła sekcji od razu, a później zwłoki się zamroziły. A worki? Zwłoki najlepiej transportować w workach gdyż, pewnie nie każdy to wie, po śmierci mogą jeszcze być wydalone odchody i wymiociny. Ma też miejsce zesztywnienie pośmiertne, stąd skrępowanie łap, by nie przedziurawiły worków. Nieużywana, zagracona obora z pewnością nie jest dobrym miejscem do robienia sekcji, ale taka sekcja jest czynnością brudzącą i śmierdzącą i jest kłopotlowa do przeprowadzenia w małej lecznicy. Zwłaszcza gdy znajduje się w niej inny pies (żywy !!!) na leczeniu po operacji. Oczywiście te wszystkie wyjaśnienia sprawdza policja i weci z Inspektoratu, ale media na pewno tego nie przedstawią, bo to już nie jest sensacja.[/quote] [SIZE=4][COLOR=red]Brawo!!!! takich ludzi jak ty nam bardzo potrzeba ... człowieku masz kawe na ławie a nam kity wciskasz o studenckich czasach pani wet[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=seagreen]prosze Cie ale my tu sobie flaki wypruwamu by te psy ratować, z opresji [/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#2e8b57]te stare i mlode kalekie i zdrowe [/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#2e8b57]załatwiamy transport z jednego kranca Polski w drugie, by mogly zyć w godnych warunkach,[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#2e8b57]wiec wybacz ale jek słyszymy ze ktos takie rzeczy wyprawia to nam sie wszystkim cisnienie podnosi.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#2e8b57]wiec idz szerzyć takie herezje w innym miejscu...o dobrotliwości serca tej baby[/COLOR][/SIZE]
  5. [quote name='Kara.']I to weterynarz z mojego miasta.Muszę znależć która to lecznica.[/quote] tak tak koniecznie i trzeba moze zadbac by złożyć petycję o pozbawienie jej prawa do zawodu? nie wiem czy jest to możliwe ale ...moze ktos ma pomysł
  6. Dziewczyny ten pies jest przykladem...zaniedbań ludzkich jak mozna bylo dopuscić by cale zycie cale spedzil w schronie gdyby nie wy nigdy niegdy nie mialby nadziei na nowy dom
  7. gajax czy moge ten tekst wykorzystac jako wallegro jako wstep o wikingu staruszku z krakowa szukajacego domu
  8. jest w tym wiele prawdy ludzie wierza wetom ze schronu bo to oni powinni miec najwieksze doswiadcznie co do tych psów ale widocznie tak nie jest
  9. nie dam rady w niedziele, musze jutro, mam juz 2 gary jedzenia dla boksu H1, bo AgaG mowi ze tak jest tragedia...i jest tam "moj Rydz" ktoremu szukam usilnie domu... :) mam jeszcze zrobić zdjecia, wiec mam troche pracy i potrzebowałabym pomocy ale moze ktos mi pomoże...zobaczymy
  10. Krakowianie bedzie ktos jutro w schronie rano???
  11. :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :tree1: :tree1: :hand: :lilangel: :lilangel: :smilecol: :helo: Szok ma dom,
  12. do góry mały jest sliczny taki biszkopcik...słodki
  13. Pani ktora zadzwoniła jest z NIEPOŁOMIC... i jedzie właśnie do TVP Krakow po SZOKA... ale jeszcze nie dojechała...czekamy...z napięciu.. Aga mówi iż to dobry znak, jezeli potrafi zdobyc sie na gest i w piatek wieczór wsiąść do auta i przyjechać po psa.. ALE POCZEKAJMY:Dog_run: :shiny:
  14. podobno był jakiś telefon w sprawie szoka, wiec oby oby :lol:
  15. czekajcie ja postaram sie coś zadziałać z transportem do wieliczki do hotelu
  16. no nie... :angryy: przecież mozna zejsc na zawal... jak sie to czyta... o nie ja tego tak nie zostawię...
  17. pomysł wspaniały ale i bardzo trudny do zorganizowania....
×
×
  • Create New...