-
Posts
133 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ach21
-
[quote name='kiwi']mimi jest chora, wczoraj panstwo byli z nia na dyrzurze w arce, zrobil jej sie ropien od sterydu. doktor musial naciac, wycisnac, mimi bierze antybiotyki.. bardzo osłabła, jest smutna. w tej sytuacji odsuwamy sterylke. trzymajcie kciuki za mimulca...[/quote] cholera .... czyli jednak to coś poważnego?? zadzwonie do niej jutro i sie dowiem ... krcze a taka byla malutka szczesliwa... musi z tego wyjsc
-
czesc co sie dzieje z tym psem?? czy ktoś wie bo chyba coś kiepsko... Cholercia nie ma ogonka, i nie jest mały nie bedzie łatwo znaleźć mu domu... ale moze warto pociągnąć wątek i spróbować??? bo strasznie długo juz jest na dogo ... podobny jest do bero z krakowa ale bero mial ogon ...;)
-
ja sie pogubilam o co chodzi ?????? przepraszam
-
heja Dosia jest bardzo potulna i niesamowicie cierpliwa i nadaje sie do dzieci bo nawet nie pisnela jak jej opatrunek zmienialam... wyslalam kiwi zdjecia :) moze sie przydadzą dzis sama byla caly dzien i nic nie zrobila spala potem bylysmy 40 min na spacerze ale niestety ona sie panicznie boi wychodzić na dwór trzeba ja na sile wyciągać... a ma sily ma ma i boi sie strzasznie mezczyzn a o dziwo mojego chlopaka nie ... wiec jest nadzieja... ale mie umie sie zalatwiać ale mysle ze jak sie juz przestanie bac to wszystko minie :) kiwi wiecie jak jutro z Dosią?? ja mam od 9:00 do 15:30 szkolenie
-
........................ boze dawno tak nie plakalam jak zakladalam ten watek to Rydzus byl biedny i byla straszna zima i nagle TY kochana sie pojawiłas .... i postanowilaś dac mu dom ... a ta piekna historia o ktorą opisujesz jest jedną z najbardziej wzruszających jaka słyszalam strasznie sie wzruszylam i tak mi przykro ze Rydzusia juz nie ma, ale jak go widze na tych zdjeciach pieknego, promiennego, lsniacego usmiechnietego i szczesliwego to jestem pewna ze odchodzil ze slowami DZIEKUJE CI JOWITKO TO BYL NAJPIEKNIEJSZY CZAS W MOIM ZYCIU - KOCHAM CIE I WIEM ZE TY KOCHASZ MNIE dziekuje za dalas mu dom, to dobro wroci do ciebie caluje ania :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(
-
[quote name='kiwi']Ach21, opowiadaj!!![/quote] Pani Ewa przyjechala podpisala umowe adopcyją i zabrala małą MIMI mala nie chciala jechac patrzyla na mnie tymi swoimi oczkami az mi sie plakac chcialo...:( ale bedzie miala fajowy dom cieply i z psimi tradycjami odwiedze ich za tydzień ze swoim Alkiem. Zrobie zdjęcie i przesle
-
ja tez jestem za tym by ja oddac jak najwczesniej i bez sterylki choc czuje sie u mnie chyba nie najgorzej... i chetnie bym z nia zostala jak najdłużej :eviltong: ale decyzje musimy podjac wspolnie no to jak dziewczyny ... pani chcialaby juz ja zabraz zaraz po zabiegu jezeli do niego dojdzie kobieta zna sie na rzeczy juz na wroclawsiej ma jej grawerowac adresownik :p bede ja odwiedzac i zdawac relację aha i strasznie mnie prosila abym do niej z mala przyszla jutro lub w srode bo mąż chcialby ja strasznie zobaczyc ... TO jak ??????????
-
dziewczyny to jak z tą sterylką? Ta pani dośc przezywa, i obiecalam ze jak juz postanowimy co i jak to ją poinformuję... zadzownie do niej jutro, ale musze byc pewna ze decyzja jest na tak ze sterylizujemy aha ten wrzód na szyjce ... nie jest taki straszny jak sie wydawalo bo jak dziś podczas kapieli sie zmoczyl to strup i brud odpadły i jest tam rozowa skorka ktora jak sie ją posmaruje kilka razy jeszcze to bedzie ok :) Mimi juz chodzi ladnie na spacerki i macha ogonkiem ma apetyt pije wode wiec bez problemu bedzie miala fajny dom :) ps Pani zadzwonila i powiedziala ze bardzo by chciala nazwac ja MILA :) bedzie moją sasiadką wiec nie bedzie problemu żeby ją odwiedzic i zapytac co i jak :) Dziewczyny ... sterylizacja ??
-
czesc U Mimi byly dziś dwie panie jedna z nich to Ewa, bardzo ciepla kobieta mieszka z meżem, wieloletni milosnicy psów w styczniu stracili swojego ukochanego psiaka (wiek), i szukaja pupila ... Ewa jest przekonana ze MIMI bedzie u nich jak w raju Ewa ma wyksztacenie medyczne zatem wie jak postepowac z psiakami ktorym cos dolega ... mala jest w dobrym stanie ale ma to miejsce pod szyjka ktore trzeba obserwowac... kiwi ... dacie znac co z decyzja ... Pani jeszcze raz dzwonila ze maz to juz nogami przebiera, i sie doczekac nie moze , heheh czekam na kontakt od kiwi
-
[quote name='AniaB']ach21 - dziekuije:loveu: dobrze ze wziełas małą na tymczas... one wszystkie w tym boksie takie biedne potzrebuja przytulania i ciepła a mimi to juz najbardziej ona taka niesmiała...malutka...[/quote] nie ma sprawy... mimi nie umie dawac znac ze chce na dwor, ale bylysmy na spacerze i sie grzecznie zalatwilal (jak na razie w domu nic nie zrobila) ale jest strasznie płocha
-
Mimi jest juz u mnie strasznie spokojna bardzo byla wystraszona, kapiel nie byla jej po mysli ale po chwili zorientowla sie ze to jej uprzyjemni życie i udalo sie ja wymyć teraz spi w kojcu mojego Alka (który teraz jest u mojej mamy na wsi na wakacjach) mimi zjadla kurczaczka ze smakiem - ma apetyt duży ale nie jest wychudzona, bede jej podawać tylko biale mieso z makaronem aby nie dostala rozwolnienia jest strasznie slodka wskakuje na sofę wiec mozliwe ze mieszkala w domu... ale rozumie jak sie jej powie aby zeszla i pokaze sie jej podloge teraz spi w kojcu zakopana po uszy w kocyku niebieskim ... ktory dzis sobie nowy kupilam coz trudno ... :) zatem nic sie nie martwcie, szukamy domu i juz PS Czy ktos moze zrobic dla nieje plakat ... jutro moge przeslac zdjecia ja je wydrukuję :)