ats
Members-
Posts
750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ats
-
byłam dzis na wystawie w wawie i widziałam pieknego bullmastiffa - jak ze snu.
-
zgadzam się z beatką - od tego jest układ nerwowy, żeby czuć, a ból toostrzezenie i sygnał do ucieczki. Ja tez nie mam nic przeciwko wężom, absolutnie. Uważam, że sa piękne. Ale gdy wąż poluje w naturze, jest to pojedynek równych: ofiara ma szanse uciec i w większości przypadków ucieka. Ale w akwarium ofiara nie ma szans. Uważam to za nieetyczne tak wrzucac zwierzę do akwarium i patrzeć jak sika i oddaje kał ze strachu i nie ma dokąd uciec...............................................................................................................................................................................................................
-
Skończmy juz z tym, proszę, bo to żenujące.
-
Lokys, Ty dowcipnisiu! Niestety, żaden minimolos jeszcze u mnie nie zamieszkał. dopiero się rozglądam!
-
dzięki za informację! postaram się być punktualnie!
-
proszę, filomaniacy - powiedzcie mi, co jest takiego, w filach, że je kochacie? Tak wielu mowi, że to psy mordercy.... co Wy na to?
-
po prostu moja kolezanka za wczesnie wrzóciła chomika do akwarium i ten biedak tak biegał, nie miał gdzie uciec... co otym pomyslę, to krew mnie zalewa... :evil: musiałam odkupic tego chomika, nie mogłam wyjść z tego pomieszczenia i tam go zostawić... ona mi odsprzedała tego chomika ot, tak, no bo skoro jej pupilek nie był głodny... Nie chce nikogo urazić, ale trzymanie w domu węża to objaw jakiejś znieczulicy albo innej choroby psychicznej... Co do chomisia - dożył u mnie późnej starości i został ojcem wielu udanych chomicząt (matka była moja ukochana Pusia).
-
Ja będę, już nawet mam zaplanowane kto się Zosią zaopiekuje itp. zaraz wezmę plan Wawy i sprawdze skąd odchodzi to 523 na Radiową... A o której wystawiane są buldożki?
-
Lokys!!!! U mnie to samo!!!!!!!!!!!!!! Dokładnie taka sama motywacja :) :) Tylko nie myślałam o faflach, ale o tym, żeby był psiak molosem, choćby w wersji mini ;)
-
Obawiam się, Viris, że masz rację. A co sądzicie o karmie w puszkach?
-
szdczerze mówiąc nie rozumiem, jak mozna mieć węża - i dawać mu żywe stworzennia do jedzenia. moja znajoma miała węża, kiedys czekając na nią widziałam, jak w akwarium umiera ze strachu chomik, bo wąż nie byl dość głodny, aby go zjeść. nie mogac sie temu przyglądać, kupiłam tego chomika i wyszłam.
-
to ciekawe, widac to sprawa indywidualna, trzeba będzie eksperymentować. Zle eksperymenty będa dopiero, gdy sie okaże, że pies nie ma tendencji do alergii. W razie czego będzie mi łatwiej o tyle, ze i ja i moja zosia jesteśmy alergiczkami i dobrze wiem, jak sobie radzić, jak stosowac diete eliminacyjna itp.
-
Zdecydowanie warto. Widać, że jest oparta na własnych doświadczeniach w hodowli.
-
Cos takiego! Przeciez w takim razie to oszustwo! Widzę, że nie powinnam kupowac czegoś takiego, żeby narażac psa na alergię...
-
Lokys - czytam, że miałeś kiedys boksera?? Ja też!! Napisz, proszę, dlaczego zdecydowałes się na buldożka, to dla mnie bardzo istotne!
-
W czym ekanuba, royal, hills sa lepsze od pedigree czy chapi? Zaczyna mnie to interesowac!
-
Draczyn, ja zauważyłam, że przy każdej rasie tak się dzieje. Ale jak to sie mówi - psy szczekają, karawana idzie dalej.
-
Jak kupiłam tak: zadzwoniłam odebrał Pan Piotr, zamówiłam książkę i po dwóch dniach przyszła. Zapłaciłam za nia na poczcie. Swoją drogą - świetna książka! Przeczytałam ja jednym tchem. Wzbudziła moją refleksję, bo nie jest to książka łatwa. Nikomu nie kadzi i trudy opieki nad buldozkiem opisuje bez zamydlania oczu.
-
tak, Zdecydowanie! człowiek po prostu musi zachowywać stałą czujność, jak mawiał ponoć Szalonooki Moody, tymczasem wracajmy do piesków.
-
o czyms takim własnie marzyłam - temacik, gdzie mozna pogadać o wszystkich stworzonkach!! :P
-
Tak! Prosimy o więcej buldożkowych anegdotek! Nie dość, że sa dowcipne, to jeszcze wiele uczą.
-
myszoskoczki sa śliczne! A takie z domowej hodowli ciesza sie powodzeniem, bo to pewniejsze źródło niz sklep zoologiczny
-
proponuje wrócic do tematu "bullmastiff", porzucając wątek "hodowle"
-
Viris, powiedz jak to się stało, że się zabuldożyłaś? Czy długo szukałaś odpowiedniego szczeniaczka?
-
im dłużej przebywam na dogo, tym wyraźniej widzę, że w każej rasie i każdym oddziale ZK hodowcy się kłócą, a czasem walka idzie na noże. Jeśli osoba marząca o rasowym psie zacznie szukać, zagłębiać się, to nagle się okazuje, że "w błocie każdy się musi ubrudzić", cytując K. Staszewskiego.