Oj tam , oj tam zaraz kradnie ! Skoro melon był już dojrzały to można go było jeść i już. Biegać po gnojowniku za kurami- to niemożliwe - łapki by sobie pobrudził.
Ależ z niego pięknota ! Puchaty ogon z rozwianym na wietrze włosem, na sierści profesjonalnie zrobiony balejaż, ślicznie postawione uszka, lubi dzieci - no nic tylko się zakochać w maluchu :)