Jump to content
Dogomania

ela_1986

Members
  • Posts

    181
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ela_1986

  1. Alutka, nie odbieraj tego broń Boże jako zarzuty w Twoją stronę - ja rozumiem, że są różne realia itd. Chodzi mi o to, że robi się tyle szumu o pseudohodowcach... a jak pojawia się taka sprawa, to z mojego prostego myślenia mam prawo i taką osobę nazwać pseudohodowcą... a co najgorsze, to to, że on może się przykryć tym, że jest członkiem ZK, że jego psy są rodowodowe, no ale zdarzył się wypadek... on może za każdym razem mówić, że to był wypadek...! Wiesz Alutka, ja tylko przeciwstawiam dwa bieguny....tych, których nazywacie pseudohodowcami jak i tych niby prawdziwych hodowców z ZK... i do tej pory myślałam, no, że może rzeczywiście pseudohowcy mają się nijak do hodowców... pomyślałam sobie,a podzwonie... no i co? Wygląda na to, że to nie jest tak różowo i pięknie jak myślałam... (białe i czarne).... A co do tego, że ja chcę kupić psa od pseudohodowcy... hmmm... dla mnie to tą Panią nie można tak nazwać (zresztą nawet z Tomkiem rozmawiałam na ten temat, bo On się więcej dowiadywał o tej hodowli)... Może na podstawie tego, że pies ma rodowód lub nie, można określić czy hodowca jest hodowcą lub pseudo... no, ale dla mnie jest wiele innych jeszcze kryteriów... Tomek ma przecież psa z rodowodem... no to jakim cudem ma w którymś tam (chyba czwartym) pokoleniu przodka jednego z psów tej Pani...? A poza tym zajmuje się już tym od 20 lat... i ponoć większość bolończyków (to wiem od Tomka) ma krewnego z tej hodowli...
  2. Oho :) Widzę zdjęcia Małego Czarnulka hihi :) Jak on pięknie się rozwija na naszych oczach :loveu: Coraz większy i piękniejszy :) :loveu: :happy1: Pascalek ma tymbardziej dużego plusa, bo ma naturalną sierść (nieostrzyżoną), bo mi się średnio podobają ufryzowane pudelki (najbardziej cenię naturalność), ale to już kwestia gustu :) A tak z ciekawości... jak to jest z pudelkami wystawowymi, czy są jakieś wymogi, co do specjalnych fryzur? A i wiecie może co się dzieje z Karką? I wnoszę prośbę o więcej zdjęć ! :) (może Ty Alutka coś sypniesz? :) )
  3. Aga :lol: A wiesz, że to nawet nie jest zły pomysł? (te bieszczady i owce :) ) :loveu: Woooooooow 7 miesięcy! To już duży chłop z niego! A kiedy zaczynają się ciągnotki do suczek? ;-) Bo ja taka niedoświadczona :D :oops: Aha i planujesz wykastrować małego? Co do tej sprawy...no ja myślę, że głupoty człowieka się nie usprawiedliwa... dla mnie nie ma znaczenia czy zrobił to z premedytacją czy też przypadkowo... bo, gdy mówi się o pełnym profesjonaliźmie, to nie uznaję przypadków... a jeśli już... to tak jak napisała Aga... nie powinien wzbogacać się na swoim błędzie... tymbardziej członek ZK...
  4. Alutka...no właśnie nie rozumiem...dlaczego trzeba winić tych, co kupują, a nie tych, co sprzedają? Tych, co sprzedają można usprawiedliwiać, bo skoro są w ZK to mają plecy? :shake: Zauważ, że więcej nieuświadomionych może być osób kupujących, niż tych, którzy sprzedają! Hodowcy powinni wykazać się wg mnie właśnie wzorowym postępowaniem! Bo skoro się tym zajmują....
  5. Aga bardzo się cieszę, że na Pasclka już tak nie dmuchasz i chuszasz jak na Pusie :) Tak jak mówiłaś, pewnie to tak jak z drugim dzieckiem hehe :) A ile juz Mały ma? :)
  6. No właśnie... ja myślę, że skoro tępi się pseudohodowców za to, co robią... to powinno się tępić i takich niby prawdziwych hodowców, którzy są pod przykrywką ZK... a moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak "wypadek" przy pracy... jeśli już zakłada się hodowlę z prawdziwego zdarzenia, no to myślę, że dla właściciela jest jasne, że trzeba większą uwagę zwrócić na suczkę podczas jej cieczki... i nie będzie to kłopotem by odizolować psy... Dlatego mówię... "hodowle" zdarzają się i w ZK... więc nie jest już to dla mnie żaden wyznacznik dobrej hodowli...
  7. [quote name='karla']ciesze się że pieski sie podobają bo lubie to co robie. Szkoda ze dzis nie wziełam aparatu pokazalabym wam 9 godzinne wypociny Boptaila a efekt końcowy jest najlepszą nagrodą po tak ciężkim dniu. Salon mieści sie w Kielcach :roll: Nowofunland na zdjeciu ma 8 lat[/quote] No ładnie! Ja też miałam wrażenie, że to młoda psina :D Bardzo ładne te psiny po strzyżeniu (a niektóre zabawne, np. ten pudelek taki chudziutki nagle się zrobił :D )
  8. woooow :crazyeye: Przepiękna galeria Suzi i Alexa :loveu: :loveu: :loveu: Wcześniej tu nie byłam, więc dzisiaj przeglądnęłam całą od deski do deski... (plus Wasze kometarze hehe...no to miałam około godziny, a może nawet więcej, czytania i oglądania :) ) Czekam na więcej fotek :) Twoje psinki są świetne :) Pozdrowienia dla Ciebie i ucałowania dla Suzinki i Alexsia :)
  9. Aga, a jak ogólnie wyglądała sytuacja u Pascalka przy wymianie ząbków na stałe? Czy była konieczna interwencja weta? Trzymam kciuki za to by u Czarnej Kulki było wszystko dobrze :) :loveu:
  10. A wiesz, że też o tym pomyślałam... ale może zabrzmiałam bardzo wiarygodnie...
  11. Angee: tyko pozazdrościć takiej zaradnej psiny :cool3: :lol:
  12. więcej zdjęć, więcej zdjęć! :) :loveu:
  13. Angee :D No super :loveu: Omało się nie posikałam jak oglądałam te filmiki - ja ona pięknie potrafi sama się bawić :D Miota się, główką pokręci ii fiuuu zabawka leci (skarpetka? :) )....sama sobie rzuca i sama aportuje :D Super :iloveyou: :happy1:
  14. Cockerek hehe...świetne filmiki :loveu: Na tym pierwszym fajnie zaczepiała Twą drugą psinę hehe... A na tym drugim jaka zdezorientowana-zalatana :D A te filmy Angee mi się nie otwierają :shake:
  15. Słuchajcie co się dziś stało...będzieci w szoku.... Byłam dziś na stronie Związku Kynologicznego....weszłam do działu: szczeniaki....wchodzę na 9 grupę....patrzę: bolończyki i kilka numerów.... no to sobie myślę...podzwonię i popytam...a nóż ktoś będzie miał PETa do sprzedania... No i dzwonię na jeden z numerów...Postaram się przybliżyć tę rozmowę dosłownie.... Ja: Dzień dobry, dzwonię w sprawie bolończyków. On: Dzień dobry, w czym mogę Pani służyć. Ja: Czy ma Pan obecnie jakiś miot do sprzedania? Oczywiście pieski są z metrykami? On: On teraz niestety miotu nie ma, dopiero na jesień. Ale pieski oczywiście z rodowodem, teraz niedawno mój pies otrzymał tytuł Championa... Ja: Aha....a czy zdarzały się kiedyś w Pana hodowli tzw. PETy? Pieski nieprzeznaczone do hodowli? Bo nie zależy mi na rozmnażaniu i wystawianiu... On: Nie...ale chodzi Pani pewnie o pieski bez rodowodu...bo widzi Pani mam jeszcze taką jedną suczkę...no i niestety zdarzył się wypadek... została niechcący pokryta...to taka delikatna sprawa... Ja: Aaaaa...to pieski będą bez metryki? On: tak. Jeśli Panią to interesuje, to proszę zadzwonić za dwa miesiące. Ja: dobrze, dziękuję. A cena za takiego pieska? On: Oczywiście połowe mniej...czyli 700 zł. No i miałam dobre chęci...numer wzięty z samej strony ZK... trochę się zniechęciłam... co lepsze, może okazać się, że to będzie mieszaniec... Jescze gdy mówił o tej jesienie to pomyślała...a może uzbieram i poczekam...ale teraz już napewno do niego nie zadzwonię!!!! :huh:
  16. ja się spotkałam tylko z cenami pomiędzy 1.800 - 2.000 zł. (za Yorka z rodowodem)
  17. :loveu: Mmmmmmmmmmmm :) Sama słodycz! :) Ale widać grzeczny jest :cool3: Chyba, że tylko tak do zdjęcia pozował :diabloti:
  18. ?!?!?!?! :crazyeye: :???: Ech...szkoda nawet komentować....
  19. Aga: mi też się bardzo te słowa podobają :) :loveu: Zawsze staram się je realizować w swoim życiu, choć wiadomo...życie płata różne figle...i nie zawsze tak można... No, a ja wciąż czekam na Czarną Kulkę :) (czyt. Pascalka ;) ) A może masz jakieś fotki w kąpieli? :cool3: Nie żebym była jakaś zboczona czy cuś...:evil_lol:
  20. hehe Gosia, właśnie nie mogłam dopatrzeć, co jest na tych kapciach ;) Ale słuchaj... najlepsze jest to, że za pierwszym raziem myślałam, że to czyjaś wielka ręka :evil_lol:
  21. hehe...no cóż, być może doszukała się czegoś wyjątkowego w tym zapaszku ;) Rzeczywiście zabawnie to wygląda :) A na końcu nawet widać nogę :P Chyba Twoją :) I kapcia :)
  22. Gosia zdecydowałam się w końcu na pieska z hodowli Anitas - pamiętam, że Tomek ją chwalił, jeszcze niedawno popytałam Go na PW o tę hodowlę, więc nie mam co do niej wątpliwości :)
  23. Uwaga Uwaga :cunao: :BIG: Być może mój przyszły bolończyk urodzi się...już za tydzień! I wtedy będzie wiadomo czy będzie mój... jestem troszkę zestresowana, trochę tak jakbym oczekiwała dziecka :loveu: (przynajmniej takie mam wyobrażenie ;) bo doświadczenia w tej kwesti nie mam) Będę Wam dawać znać co i jak :) Przy okazji zanudzać pytaniami :oops:
  24. Alutka - z tą kością... hehe :cool3: Psy to takie mądre istoty...
  25. ech...straszne to wszystko...aż mnie serce boli :-(
×
×
  • Create New...