Jump to content
Dogomania

aamms

Members
  • Posts

    156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aamms

  1. Rany.. Moje marzenie.. Ale mogę tylko potrzymać kciuki.. W domu ósemka własnych kotów i pięć na tymczasie..
  2. Bardzo się cieszę, że Tara ma dom.. I chciałam sobie o tym poczytać.. ale nie mogę nic znaleźć.. :oops: Czy jakaś Dobra Dusza może podrzucić mi link do informacji o domku dla Tary? Proszę.. :oops:
  3. Rany, bardzo przepraszam.. dawno tu nie zaglądałam.. Siedziałam głównie na miau i na persji i byłam zajęta hutrowym wyciąganiem persich bied ze schronu.. A Poza tym mój własny Puchatek stracił wzrok i zapadł porządnie na nerki przed Świętami i latałam po wetach i robiłam mu różne badania.. Na szczęście sytuacja chyba już opanowana.. Strasznie się cieszę, że Tara ma dom.. Już zmieniam tytuł..
  4. Nie mam słów.. :angryy: Mogę tylko podnieść.. :oops:
  5. Nie ma za co.. To raczej ja powinnam przeprosić, że tyle to trwało.. :oops: I dziękuję Ci KaLOlina za domek dla Tobiaszka.. :)
  6. [quote name='kaLOlina'] bo ja cos czuje ze matka go nie odda... [/quote] Ja też coś czuję, że Tobiaszek już nie będzie szukał.. Tak to jest z persami.. :loveu: Jak ktoś już je pozna, to zwykle od razu albo zaraz potem jest zakochany w tych puchatkach.. :lol:
  7. anouk, super.. wielkie gratulacje.. :multi: Dopiero teraz tu zajrzałam, bo byłam zajęta wyciąganiem dwóch persów z Konstancina.. :oops:
  8. Rany, ale zmiany.. dawno mnie tu nie było i dopiero dzisiaj anouk92 do mnie zadzwoniła.. Wszystko wskazuje na to, że to ta sama sunia, tym bardziej, że w Białobrzegach już jakiś czas temu przestała się pokazywać.. Podobno jakiś facet ją zabrał.. i wygląda na to, że jeśli to prawda, to jemu też mogła zwiać.. Tyle wiem od Lidki, do której od razu zadzwoniłam.. Nie wiem ile jest prawdy w tych informacjach, bo pochodzą od osób trzecich a może nawet czwartych, ale najbardziej mnie przekonuje ta strzałka na nosku.. Trzymam kciuki za udane łowy.. I jeszcze jedno - z okolic Białobrzegów zniknęły ostatnio wszystkie bezdomne psy.. Nie wiadomo, czy się nimi ktoś zaopiekował, czy wylapane przez hycla wylądowały w Krzyczkach.. :placz: To też usłyszalam od Lidki..
  9. [quote name='matusz5'][COLOR=Navy][B]ja dostałem takie PW, ale ja kompletnie nie jestem w temacie, ja od kotów nie jestem,[/B][/COLOR] [B][COLOR=Navy]lidka, chyba ty coś więcej wiesz? może ty never??[/COLOR][/B] [B][COLOR=Navy][COLOR=SeaGreen]"proszę Cię, zajrzyj do jego wątku na miau.. sytuacja tak się zmienia, że nie dam rady Ci kopiować wszystkiego.. ale są szanse na DT w Elblągu, tylko na razie brak transportu.. są szanse na dom stały w Ostródzie ale to jeszcze niepotwierdzone..Napisz tam, jak wyciągnąć kicia, czy w tym stanie w ogóle się da.. i do której czynne jest schronisko.. No i jak dzisiaj się czuje kocisko.. pozdrawiam Anka"[/COLOR][/COLOR][/B][/quote] matusz, ode mnie dostałeś to pw..Szkoda, że się nie udało.. Bardzo, bardzo, bardzo mi przykro.. :((Czywiadomo co się stało? kocio był chory czy to depresja?
  10. Kolejne wieści od Lidki: PSOTKA-KLEOS Aniu.dostałam tel że suka jest na ,,nowym osiedlu"no to ostatnia miske steropianową łapię na to ładuję czubato zawartośc puszki i biegusiem w teren.Miałam farta zastać ją ,zauważyła mnie z daleka,pokazałam że mam jedzenie,postawiłam na trawniku i odeszłam kawałek dalej by jej nie płoszyc ale skutek był odwrotny!Nie wiem czemu zaczęla wycofywac się szybko.No to ja za nia ,pogwizdywałam przyjacielsko.cmoktalam.oglądała się,zatrzymywała by zaraz ruszyć dalej przed siebie.Uparłam się że pochodze za nią,nawet udalo mi się podejśc na pare metrów,położyła się ale wzroku ze mnie nie spuszczała. Kucnęłam żeby pokzać jej uległość i czule przemawiałam ale nic to!poderwała sie i w nogi.........żarcie zostało gdzies międzyb lokami wcale nie wykazała zainteresowania miską a wcześniej rzucała sie na jedzenie.Wygląda dobrze,to znaczy gnatków nie widać....ale smutna okrutnie jest!noi nie do złapania! Ożywiła się na widok kobiety z malym dzieckiem może 3 letnim.......mnie miała gdzies a nawet powiedziałabym że nie lubi mnie. Dałam jej spokój bo uciekając ode mnie oddalała sie od osiedla a tego nie chciałam,zostawiłam ja w spokoju.Czekam co pan z urzędu powie i faktycznie tylko fachowy łapacz coś zaradzi,myślę że hycel po mojej interwencji już nie grożny bo on działa tylko na zlecenie urzędu.
  11. Dzisiejsze wieści od Lidki: PSOTKA-KLEOS 14:39:29 suki nie widzialam ale to nic nie oznacza,dzwonilam do urzedu gminy i tam mily pan obiecal pomoc cos wymyslec w sprawie zlapania,to znaczy sprawdzi jak to formalnie ugryzc i kto zaplaci za ewentualne zlapanie,jutro ma dzwonic do mnie po 12 jak sie ,,wyspie" i to tyle na razie,sunia sie gdzies chowa,zapoznala teren a moze i kat jakis znalazla trudno powiedziec ale coraz trudniej ja zobaczyc
  12. Lidka dalej nie może pisać na dogomanii.. Napisała do mnie na gg tekst, który na jej prośbę przeklejam tutaj: PSOTKA-KLEOS 14:48:40 Aniu ,napisz prosze na dogomani tak: Psa nie spotkałam,pytałam pani z pętli autobusowej tez go dziś nie widziała.Zostawiłam jej jedzenie dla suni jak zwykle i ona ją dokarmia.Mówi że spi też koło jej budki na pętli bo jest sporo sierści jej na odciśniętej trawie.Jutro zdobęde numer do hycla i zadzwonię by go jej nie odłapywał gdyz ma właściciela,a Was forumowiczki proszę o organizację łapanki fachowej,dorzucę się do akcji9i tak taniej i wyjdzie niz kupowanie teraz jej puszek i suchego...)Ja na złapanie jej w wolnym czasie nie mam najmniejszych szans!Sunia chodzi swoimi drogami i nie przesiaduje już na ulicy gdzie czekala na ,,swojego pana"Poznała okolice i teraz radzi sobie jak umie z pomocą ludzi.Njałatwiej było ją złapać pare dni temu gdy koczowała przy drodze ,teraz robi sie dzikim leśnym psem. PSOTKA-KLEOS 14:50:08 Jak cos beda panie miały juz zorganizowane to niech umawiaja sie ze mna jesli jestem im niezbędna.I to byłoby tyle ,obecnie moja pomoc ograniczy sie do dokarmiania suni,tylko tyle moge dla niej zrobić.pozdrawiam wszystkie panie z forum.lidka
  13. I znowu to samo, nie wiem co się dzieje, ale nie działa mi funkcja ENTER i nie mogę używać emotikonek.. i bardzo przepraszam, że ten tekst jest taki naćkany i nieczytelny ale nie bardzo wiem co mogę zrobić, żeby mi wróciły wszystkie niedziałające funkcje..
  14. Lidka zarejestrowała się na dogomanii, ma nick PSOTKA-KLEOS.. tylko nie może pisać.. na gg przesłała mi następujący teks, z prośbą o wklejenie tutaj: PSOTKA-KLEOS 22:06:44 Mąz przyniósł wieśći że widział psa no to rzuciłam wszystko zgarnęłam jedzenie i heja za psem ale juz go niegdzie nie znalazłam!PSOTKA-KLEOS 22:05:30 Aniu,dzwoniła do mnie Pani Joasia z Fundacji Anioł wczoraj i zaoferowała pomoc w opiece nad psem ale złapanie niejako scedowała na mnie,nic w tym złego nie widzę ale jest problem z wykonaniem.Pomijając fakt ,że nie znam ludzi i nie jestem zżyta ani zaznajomiona lepiej z kimkolwiek i byłoby trudno zaangażować kogoś do tak niepopularnej akcji.Poszłam dziś rano z córką na obchód z paczką suchej karmy i nic..........PSOTKA-KLEOS 22:08:54 Aniu zawracam Ci głowe bo nie moge sama nic napisac na dogomani,nie pozwala mi na to cos i strasznie sie denerwuje bo nie mam czasu zgłębić problemu...mam okres remontu(w zasadzie na ukonczeniu)sadza walała się wszędzie,zrobiłam sporo ale sporo przede mną jeszcze a jak wiesz pracuję i mam jako maam obowiązki i ciężko mi sie wyrobicZaczynam wątpić czy podołam.PSOTKA-KLEOS 22:10:05 Jutro mogę spróbowac raz jeszcze a pozniej to kalpa,bo juz wieczorem ide na nocki ...wiem ze potem sie spi do poludnia a potem jest sie zakreconym reszte dnia i wieczorem zas do pracy.........tu potrzeba fachowca od łapaniaPSOTKA-KLEOS 22:10:55 Mnie co najwyżej uda sie podejsc i nakarmic,ale kogo nie zagaje to kazdy mówi ze ona zrywa sie w panice na jakąkolwiek próbę zbliżenia się! Tyle Lidka.. Czyli wygląda na to, że bez fachowca się nie obejdzie.. Ale sunia jest i podobno już tak bardzo nie wyłazi na drogę..
  15. Dzieje się coś nowego w sprawie suni?
  16. Teraz dopiero przeczytałam.. Tytuł zmieniony.. czy taki może zostać, czy chcecie jakiś inny? I wielkie dzięki wszystkim za zaangażowanie w pomoc suni.. :)
  17. Podniosę.. Tylko tyle mogę.. :oops: Rozłożyłam się na zapalenie oskrzeli.. :angryy:
  18. Dziewczyny, ja się znam na kotach i to nie na wszystkich rasach.. Suni nie widziałam, na focie jest duża, trzykolorowa i puchata.. mnie przypomina bernardyna, ale jak napisalam - nie znam się całkiem i jeśli piszecie, że przypomina całkiem inną rasę, to ok, zgadzam się.. i nie dyskutuję.. Ale czego by nie przypominała myślę, że potrzebuje pomocy.. Czy ktoś kontaktował się z Lidką?Ja się odzywam z przerwami, bo mam problemy z netem a właściwie z prądem.. w budynku jest remont wszystkiego i został uszkodzony kabel.. w związku z tym prąd pojawia się od czasu do czasu.. za chwilę mogę nie mieć całkiem.. grr..
  19. Jestem..To nie ja mam wiadomości o psinie z pierwszej ręki..Ja tylko napisałam na forum..Dziewczyna, która dokarmia sunię, mieszka w Białobrzegach i ma wieści na bieżąco..To jest do niej telefon: 502 689 592..Dziewczyna ma na imię Lidka..
  20. [quote name='Marka']Aha, kobity, jeśli mam zaapelować na stronie bernardynów o pomoc dla niej - to muszę mieć [B]kontakt[/B] do osoby, która jest na miejscu i może udzielić jakiejś informacji...[/quote] Już wysyłam telefon na pw..
  21. [quote name='malagos']Jak tu go złapać? :shake: Pewnie po wypadku wcale nie stał sie ufniejszy do ludzi :shake:[/quote] Nie, nie stał się ufniejszy.. a właściwie - nie stała się ufniejsza.. bo to sunia.. Ale cały czas czeka na tego sq.. który ją wyrzucił z samochodu..
  22. Ja też napisałam do emir..
  23. Podniosę.. z nadzieją na ratunek psiuni..
  24. [quote name='anouk92']Niestety te?[/quote] No to raczej nie liczę na to, że mu tam pomogą.. Prędzej go uśpią.. szczególnie, że psina ranna..
  25. [quote name='anouk92']Najbliższe schronisko to Legionowo albo Krzyczki. aamms napisz do Marki ona zajmuje się Benkami. Tyle mogę pomóc - sami szukamy tymczasów:shake:[/quote] TE Krzyczki?
×
×
  • Create New...