Jump to content
Dogomania

ineczka

Members
  • Posts

    391
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ineczka

  1. Czyste szaleństwo to prawda :evil_lol: ona zawsze tak wariuje, gdy pojawia się na plaży hm.. nie wiem dlaczego?... Co do zbrodni.. to w zabawie ukąsiła mnie w rękę.. myślałam, że zejdę, że żyły i ścięgna poprzegryzane, he,he :evil_lol::evil_lol: ale na szczęcie mogę pisac na kompie, he,he :evil_lol::evil_lol: Sztorm był i to 12 w skali Beauforta, dobrze ze nam na spacerze głów nie oderwało he,he :diabloti: co do skarpet [B]Asiaczku,[/B] to teraz na topie są ogrzewacze do stóp ;)
  2. a ja wiedziałam od początku.. :eviltong: ze Wakiko jest naszą rodziną, no nic taka moja natura, że ciekawi mnie wszystko co związane z akitami. stąd też znam wszystkich potomków Hodowli Akita u Izis :eviltong:, część osobiście inne tylko z netu. My Aiko przechrzciliśmy z rodowodowego imienia Yoko.. stąd pewnie te niejasności ;) tak czy inaczej nasze dziewczyny to rodzina he,he ;) pozdrawiamy
  3. Kaloszki na pogodę i niepogodę :evil_lol: w miesięczniku mój pies była ich reklama pod tytułem na spacery z Twoim przyjacielem :eviltong: a my mieszkając w polu regularnie taplamy się w błocie.. idealne obuwie na taką pogodę, jeszcze sztormiak i na kuter he,he:lol::lol::lol:
  4. [IMG]http://img235.imageshack.us/img235/6570/dsc00847rl3.jpg[/IMG] ucieczka z miejsca zbrodni... [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/1658/dsc00880iz4.jpg[/IMG] [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/7104/dsc00884sm1.jpg[/IMG] szczerzę się do aparatu :eviltong: [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/4108/dsc00808ib8.jpg[/IMG] ze swoim ukochanym panem przy gwieździe północy i to byłoby na tyle ;) miłego oglądania:eviltong: pozdrawiamy
  5. [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/344/dsc00825uw5.jpg[/IMG] uwaga- gonię Cię [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/6851/dsc00831xn2.jpg[/IMG] [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/2791/dsc00835wx3.jpg[/IMG] [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/4889/dsc00836ko6.jpg[/IMG] [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/6759/dsc00837np6.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/9933/dsc00840ch0.jpg[/IMG] Zaatakowana przez Aiko- chyba standardowa akitowa głupawka razem z nienormalna panią
  6. [IMG]http://img235.imageshack.us/img235/1474/dsc00744fn6.jpg[/IMG] pierwsze wygłupy ( można zauważyc mocno nadgryzione przez mole Aikowe boczki) [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/1616/dsc00745of2.jpg[/IMG] tu ściema... o co chodzi przecież jestem grzeczna
  7. [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/7752/dsc00719xn0.jpg[/IMG] nasza drzemiąca Aiko a.k.a Lala w mojej ukochanej pozie niedźwiadka :loveu:
  8. Asiaczek, suczka nie jest u nas w domu, ale jest pod naszą opieką.
  9. no tak nie umiemy być obojętni...he,he myślę ze tu większośc osób na tym forum ma jakies przygody z tego typu "ofiarami losu", ty też Donya masz miękkie serce -dwa biedne kociaki :multi::multi::multi: fajnie, że chłopaki przechrzczone :eviltong: wracam do sedna sprawy... jako, że to galeria i jeszcze nigdy nie pokazywalismy się publiczne może dziś uda mi się wstawić fotki z aktualnego weekendu... pod tytułem 12 w skali Beuforta--- sztorm nad polskim morzem
  10. [FONT=Century Gothic][SIZE=4][COLOR=DarkOrchid]:laola: [B] Wakiko,:new-bday: [/B]więc żyj nam 100 lat i uśmiech miej na twarzy "pyszczku" niech życie Ci da, to wszystko o czym marzysz he,he spóźnine, ale szczere życzenia dla ślicznej długołosej dziewczynki hm.. co by nie powiedzieć jesteśmy z tej samej rodziny czyt. hodowli Aiko a.k.a Yoko i Inka :tort: :laola: [B][SIZE=2] my też niedługo kończymy dwa latka :) btw a co dostała solenizantka/jubilatka, bo nigdy nie wiem, he,he w prezencie urodzinowym ??? ;) [/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]
  11. z tego co mi wiadomo to chyba już kociaki Donyi zmieniły imiona ;) (suczka niestety nie urodziła wszystkich maluchów i ma prawdopodobnie zapalenie macicy :shake: ale już po antybiotykach więc mam nadzieje ze wszystko dobrze się skończy... przepraszam za off topik)
  12. Iwona ja tez te ksiązki polecami i uważam, ze wystarczy chwila jak metody zaczynają działać :) my z naszą Aiko po ostatnich wakacjach mieliśmy podobny problem przez jakieś 2-3 pierwsze dni po powrocie.. płakała strasznie... :placz::placz::placz: jednak będąc szczeniakiem niczego nie doświadczyliśmy.. Aiko to ewenement na skalę światową, he,he... nigdy niczego nie zjadła, nigdy nie płakała i nigdy się nie załatwiła w domu.. hm... szok.. bo takie rzeczy zawsze przydarząją się szczeniaczkom... co do szalonych powitań, a metoda z książki, hm.. to róznie bywa z moim narzeczonym on zawsze wariuje z naszą lalą:lol::lol::lol:
  13. Iwona, skarpetka, sweterk do twarzy jej w szarościach :loveu::loveu::loveu: co do tej biednej suczki.. dziękuje, ale myślę, że powinniśmy dać sobie radę sami.... nie chciałabym zaśmiecać wątku... i za dużo o tym pisać... ale żadnego ze szczeniaczków nie uratowaliśmy :-(:-(:-( była 5 :shake: teraz musimy zając się mamą.. czeka ją operacja, gdyż nie wygląda najlepiej, dodatkowo sterylizacja, żeby nie było juz więcej od niej żadnych sierotek, ale to dopiero po weekendzie:-( eh.. mamy nadzieje, że chociaż dla niej coś zrobimy..
  14. My żyjemy w zagłebiu kleszczowym i regularnie co jakiś, czas parę razy w miesiącu zdejmuje pełzające kleszcze. :angryy::angryy::angryy: I dlatego też w bezmroźne zimy nie rezygnuje ze stosowania fiprexu dla Aiko.
  15. Bardzo mi przykro z powodu Lolka :-( wiem cos o niemożliwości utrzymania kota w ogrodzie... u moich rodziców jest tez znaleziona koteczka i niestety nie ma szansy jej zakazać wychodzic za płot... skacze na ogrodzenie i tyle ją widziano... i tak codziennie moja mama czeka na jej powrót, jak na razie Greta wraca cała i zdrowa, ale niestety gadaniem i tłumaczeniem jej nic nie zdziała w, he,he i tak robi swoje a moja mama dzień w dzień cała w nerwach..... a Twoje kocie sierotki-śliczności :loveu::loveu::loveu: btw teraz i my mamy niezły problem... mamy taką błąkająca się od 2lat suczkę kupiliśmy jej budę, dowozimy karmę i jest na łasce ochroniarzy... niestety suczka jest takim dzikusem, ze przez te 2 lata nie jest w stanie zbliżyć się do nas nawet na wyciągnięcie ręki... od początku była w planach sterylizacji, ale niestety nie było szansy jej schwytać... i tak dopiero jakieś 4 dni temu urodziła szczeniaki :placz::placz: tragedia nawet nie wiemy ile... wykopała sobie norę pod budynkiem i tam z nimi siedzi... eh... musimy sprowadzic wet i sprawdzić co się tam dzieje... sama nie wiem jak sobie z tym poradzimy!!!!!!!! ciągle ten sam problem... dużo za dużo bezdomnych zwierząt!!!!!!!! a człowiek choćby chciał to nie jest w stanie ich wszystkich uratować!!!! niedawno szukaliśmy domu dla 2 letniej przygarniętej kotki bo mieszkała z nami jakiś ponad miesiąc... Petra na szczęsice jest już w nowym domu!!! teraz ta suczka i jej dzieciaki a i jeszcze od dziś szukam domu dla 4 letniego rottweilera eh....... a najgorsze ze nie potrafimy być obojętni i zawsze coś się biednego przyplącze!!!!
  16. Donya, a gdzie można zobaczyć Twoje nowe pociechy??? są gdzieś jakieś fotki??
  17. dopiero teraz otworzyły mi się fotki :) koteczka śliczna... brązowy nosek i białe policzki :loveu::loveu: hm..a czy ona jest w jakimś sweterku?? :hmmmm:
  18. Iwona, mi tez się ta strona spodobała no i paczki przychodza już następnego dnia :) pozdrawiamy
  19. [url]http://www.krakvet.pl/product_info.php?products_id=5089[/url] myślę ze większośc preparató uzyskana jest w jakiś tam chemiczny sposób.. bo trudno dziś o uzyskanie takich specifikó prosto z natury... wycisnąc samemu np olej z pestek winogron tudziez samemu siać, zbierać i przetwarzać rzepak :eviltong:
  20. [quote name='sylwekw']Ineczka ... generalnie nie przeszkadza mi to linienie bo Shojo mieszka głównie na dworze ale ... no własnie to jest moja obawa, czy jak ją będę wyczesywał i szybciej straci ten gruby podszerstek a potem powiedzmy w lutym przyjdzie ZIMA i będą mrozy to czy jej nie będzie zimno albo czy organizm jakoś zareaguje i od nowa dostanie grubszej siersci :-) Aha i jeszcze jakos ja nie mam przekonania to takich wszystkich "preperatów wspomanagających" linienie, sierść czy jeszcze tam innych(sama chemia - może i pomaga ale ja mam jakis specyficzny stosunek do tego raczej jednak nieprzychylny).[/quote] Jak przyjdzie zima i Shojo będzie bez futra,to trzeba będzie zabrać do domu takiego łysielca, he,he :eviltong: a co do tych preparatów które wymieniłam, to serio polecam łącznie z elfa oile.. to taki tłusty "tran" do zakupu także u weta.. z dużą ilością kwasów nienasyconych
  21. co do prania to ten szmpon tez został mi polecony :) firmy HERY intense abricot dla rudzielców, jest suuper do tego jak to długowłosa dziewczynka można tez dobrać odpowiednią odżywkę polecam wejśc na ich stronę, maja tam mnóstwo trafnych rad dla wielu ras w tym i dla Akity :) [url]http://www.hery.pl/[/url] pozdrawiam
  22. Sylwek, jeśli bradzo się tym przejmujesz to zawsze można suczkę czyms wspomóc... są różne preparaty na naszym rynku jeśli chodzi o sierść nawet karmy jak specjalistyczna royala Skin support, co mogę sama polecić Jeśli chodzi o inne suplementy diety to np omegan, Cani Derm... ale niestety 2 razy do roku trzeba się do tego przyzwyczaić, bo i tak natury nie da się przechytrzyć.. tak więc życzę miłego skubania Shojo, nawet fajnie tak czasami poskubać jak kurkę, ale niestey to syzyfowa praca.. coś wyskubiesz to w innym miejscu następne nierówności i tak można do łysego, he,he,he albo zeby przyspieszyć wylinke zawsze można jeszcze ją wykąpać.. przeciez kąpiele wspomagają szybszą wymiane włosa :eviltong::eviltong: pozdrawiamy
  23. nas też lnienie nie ominęło w tej zimowo wiosnnej porze... "wata cukrowa" :eviltong: wychodzi jej z tyłka, obu boczków ogólnie Aiko sypie się cała :placz::placz::placz: ma juz niezłe dziury w róznych miejscach. czyt tzw zagłębienie gdzie brakuje podszerstka eh... nie wiem czy dotrwamy do 18.02, do tego czasu pewnie będzie łysa jak kolano no coz ale taki ich urok :razz: pozdrawiamy
  24. [quote name='bety']No właśnie ze szpicami nic na siłę :cool3: tylko cierpliwość, pewna doza sprytu i pomysłowości :evil_lol: Ja właśnie za ten ich upór i niezależność najbardziej je kocham :loveu: :loveu: :loveu: - a te zachowania o których piszesz wcale nie są dziwne - taka jest natura akitek. W niczym nie przypominają o. niemieckich (wiem co mówię bo miałam jednego) i powiem wam jedno nigdy w życiu już nie będę miała owczarka. Zdecydowanie wolę moje uparciuchy niż bezgranicznie posłusznego owczarka. Taka to już z kolei moja natura - cenię sobie psy, które zmuszają mnie do myślenia. Wreszcie znalazłam rasę dla siebie. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Pozdrawiam i życzę tysiąca uciech z posiadania akitki ;) :lol:[/quote] ... dlatego i ja mam Akitę.. i myślę już na zawsze moje psy będą akitami :loveu::loveu::loveu:
  25. [quote name='donya']Nie tylko "jej urok". Ani Bimbo ani Koisia (która zjada wszystko co znajdzie na swojej drodze) też nie lubią arthoflexu. Nie było siły aby zmusić Bimbonka do wypicia syropu. Koi na widok butelki znika natychmiast z pola widzenia. Dałam sobie spokój. Stosujemy Caniviton do jedzenia i nie ma problemu - tzn Koi dostaje a Bimbo dostawał jak był młodszy. No ale kupiłaś większy zapas to nie ma rady. Czytałam ostatnio, że Arthoflex produkują już w postaci tabletek - pomyśl o tym. Tabletkę jednak łatwiej wcisnąć do gardła. :lol:[/quote] Dobrze to słyszeć [B]Donya,[/B] że w biedzie nie jestem sama :eviltong: no niestety myślałam ze z syropem będzie prościej.. bo od małego jadła tabletki, Caniagil.. równie dobry preparat, które w hodowli były jej smakołykiem.. jednak gdy przyjechała do domu i zbarakło konkurencji, królewna hulajnóżka czyt. Aiko zaczęła grymasić :angryy: jak już wspominałam.. nawet dodawanie do jedzenia znaczy kruszenie.. bo te tabletki były prawie wielkości małego spodeczka.. nie do końca zdawało egz. gdyż większośc zostawała na dnie lub ściankach miski... Stąd też pomysł na syrop eh..... no nic pożyjemy zobaczymy jak to dalej pójdzie... na razie wstrzykując to w polik he,he za radą [B]Bety, [/B]nie jest jeszcze tak źle.. zobaczymy kiedy będzie zwiewać na mój widok zaprzestanę tego procederu... he,he.. [B]Donya[/B].. jeśli nie dla Lali to może w niedługiej przyszłości innemu gałaganowi się to przyda, w końcu ważnaośc prawie do końca 2008 :eviltong::eviltong:
×
×
  • Create New...