Jump to content
Dogomania

saskia

Members
  • Posts

    807
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by saskia

  1. [quote name='saskia']Znów prośba o pomoc:shake: W Sylwestra uciekła sunia mojej przyszywanej babci- wyrwała się ze smyczy przerażona petardą i uciekła na oślep/ to Konstantynów więc jest szansa, ze sunia jest na Kosodrzewiny- ja ostatnio kończę pracę po nicach i mam chore dziecko, nie mam jak tam podjechać:shake: Sunia jest średniej wielkości, po sterylce, ma na imię Figa. Strasznie dużo już przeszła:-( i jak pomyślę, że może być gdzieś tam na tym mrozie:shake: to jej fotka [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img184.imageshack.us/img184/7832/66790789lu7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img184/66790789lu7.jpg/1/"][IMG]http://img184.imageshack.us/img184/66790789lu7.jpg/1/w320.png[/IMG][/URL][/quote] Tosia, przepraszam, ze zawracam głowę, ale udało Ci się może sprawdzić czy Figa jest w przytulisku?
  2. Znów prośba o pomoc:shake: W Sylwestra uciekła sunia mojej przyszywanej babci- wyrwała się ze smyczy przerażona petardą i uciekła na oślep/ to Konstantynów więc jest szansa, ze sunia jest na Kosodrzewiny- ja ostatnio kończę pracę po nicach i mam chore dziecko, nie mam jak tam podjechać:shake: Sunia jest średniej wielkości, po sterylce, ma na imię Figa. Strasznie dużo już przeszła:-( i jak pomyślę, że może być gdzieś tam na tym mrozie:shake: to jej fotka [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img184.imageshack.us/img184/7832/66790789lu7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img184/66790789lu7.jpg/1/][IMG]http://img184.imageshack.us/img184/66790789lu7.jpg/1/w320.png[/IMG][/URL]
  3. Dziewczyny, ja znów w sprawie zaginionej suni, tym razem kremowa kundelka do kolana. Uciekła w Sylwestra:shake:, wyrwała się z obroży. To pies mojej przyszywanej Babci, sunia strasznie dużo już w życiu przeszłą i teraz jeszcze to:shake: Ma około 5 lat, jest po sterylizacji do kolan. Błagam o pomoc w poszukiwaniach. Uciekła w Konstantynowie. Gdyby ją ktoś widział prosze o kontakt ze mną 693 402 431 [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/6815/63132269py5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img216/63132269py5.jpg/1/"][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/63132269py5.jpg/1/w320.png[/IMG][/URL][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img81.imageshack.us/img81/682/19955521hx0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img81/19955521hx0.jpg/1/][IMG]http://img81.imageshack.us/img81/19955521hx0.jpg/1/w240.png[/IMG][/URL]
  4. [quote name='agata51']Saskia, dziękuję i przepraszam za nachalność.[/quote] Agata, nie wygłupiaj się! Jaka nachalność :mad: Przykro mi tylko, że nie moge teraz pomóc:shake:
  5. Hej Agata mnie zwabiła do wątku:eviltong: Dziewczyny, Plamka jest urocza i strasznie potrzebuje swojego kąta ale ja niestety teraz nie mam jak pomóc. Właśnie kończę wychowawczy i od stycznia wracam do pracy od 9 do 17 a zanim zawiozę córkę do teściów a potem ją przywiozę to minie minimum 10 godzin. Wydaje mi się, ze to za dużo, żeby Plamka mogła trafić do mnie:shake: ALe bardzo trzymam za nią kciuki, mam nadzieję, ze niedługo znajdzie się dla niej jakieś miejsce. Postaram się też szukać. Pozdrawiam serdecznie i naprawdę mi przykro, ze tym razem nie mogę pomóc:shake:
  6. Wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie z Francji nasza Pchełka:cool1::p a raczej jej nowa mama- są w niej zakochani po uszy, śpi między nimi w łóżku, ma tysiąc piłeczek, misiów i gryzaków:evil_lol: No i już warczała na sąsiadkę, która przyszła ją obejrzeć. Jest jeszcze trochę wystraszona ale chodzi za nową mamą krok w krok, więc na pewno będzie dobrze- bardzo się cieszę:p:p:p Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że Pchełka vel Lola ma tak wspaniałe nowe życie:loveu: Jak mi moja Bianka pozwoli, wkleję potem fotki z ostatniego dnia u nas.
  7. Bardzo potrzebujemy osoboę, która mogłaby zawieźć jutro Lole z Łodzi do Wrocławia. Gwarantujemy pełen zwrot kosztów. Wstępnie umówiliśmy się we Wrocławiu o 14, czyli trzeba byłoby wyjechać z Łodzi o 11, chyba, ze komuś pasowałoby inaczej, to też będzie super:p Naprawdę nie ma kto z nią pojechać:shake::shake::shake:
  8. Dziewczyny, sorry, oczywiście chodzi os obotę:cool1: Strasznie jestem ostatnio zakręcona, zaczynam od stycznia pracę i mam mnóstwo załatwiania, co w połączeniu z malutkim dzieckiem i przedświątecznym zamieszaniem sprawia, że nie wiem co się dzieje. Modliszko, gdybyś mogła ją zawieźć w sobotę, byłoby super- niczego innego nie znalazłam:shake: Pieniądze za transport ma zwrócić nowa pani Loli, jeśli nie wszystko, to już była w wątku deklaracja Agaty 50 zł, najwyżej ja pokryję resztę. Byłam z małą wczoraj u buni- Lola znów ma nieładną biegunkę, w kupie niestrawione resztki jedzenia- Bunia podejrzewa, że przez głodówkę mogła zostać uszkodzona trzustka. Mała dostała trzy zastrzyki no i odrobaczyłysmy ją ponownie, być może ma lambie. Poza tym już nie skacze na mnien a spacerach, śpi w łóżku i tak dalej:lol:
  9. [quote name='modliszka84']jeśli nikt i nic kompletnie się nie znajdzie to tak baaardzo ewentualnie mogę jechac do Wrocławia samochodem, koszt paliwa to ok 150zł na którą by musiała tam dojechac?[/quote] Modliszka- dziękuję:loveu: jeszcze szukam na różnych forach, możecoś znajdę. W końcu zaraz są Śwęta a Wrocław to popularny kierunek. Jeśli chodzi o godzinę, to myślę, że dowolna. Agata, Lola ma jechać jutro, dziś pojadę z nią do Buni na kontrolę
  10. Rozmawiałam wczoraj z nową panią Loli- ustaliłysmy, że przyjadą po nią do Wrocławia, to zawsze dla nas 300 km w obie strony mniej, więc to chyba dobra wiadomosć:p No i jest dużo więcej pociągów z Łodzi. Poza tym pokryją częśc kosztów transportu, nie wiem dokładnie ile, na pewno połowę. Mam więc taką propozycję- najpewniej będę musiała dołóżyć jakieś 150 zł. 50 może byc ode mnie, więc potrzebna byłaby zbiórka na jeszcze 100 zł. Tak sobie tylko myślę, że fajnie byłoby gdyby ktoś mógł się już teraz zadeklarować, ale nie wpłacac pieniędzy- tak naprawdę nie wiem ile dokładnie będzie potrzeba- być może nawet ci ludzie pokryją całość kosztów, więc bez sensu potem bawić się w oddawanie pieniędzy tym, którzy chcieli pomóc. Możemy tak się umówić? Że jesli ktoś będzie mógł nas wesprzeć, to deklaruje jaką kwotę i na razie czekamy? Loa ma już nowe łóżeczko, smyczkę z obróżką, miseczki i płaszczyk:lol: W sobotę będzie miał akupowane zabawki:evil_lol:
  11. 700 km to w moim samochodzie 300 zł niestety
  12. Jest pociąg cośokoło 6.30 z Łodzi o 13.40 jest śię w Lubaniu. Z przesiadką we Wrocławiu. Zaraz postaram się coś znalexć. Myślę, ze bilet kosztowałby max 70 zł w dwie strony
  13. Agata, myślę,że we Francji są tacy sami ludzie jak tu :evil_lol: Akurat jej nowa pancia na pewno będzie ją rozpieszczac sto razy bardziej niż ja- jest w domu cały czas, nie pracuje, nie ma dzieci za to mnóstwo czasu. Z tego, co wiem to już szaleje- nowy płaszczyk dla Loli, nowe łóżeczko do spania w dzień, bo w nocy to znią pod kołderką itp:lol: Wciąż nie mam pomysłu na transport, nawet jeśli pokryją cały koszt, to kto z nią pojedzie?:shake:
  14. Dziewczyny, dziękuję za delkaracje dołożenia się do transportu0 na razie się wstrzymajmy, we wtorek jestem umówiona z nowymi ludźmi Loli na telefon,zapytam ich wtedy czy pokryją koszty transportu, chipu i paszportu. Tak się zastanawiam- ta pani opowiadała mi, ze bardzo często podróżowali z Francji do Polski z ich poprzednią suczką i że wystarczyła tylko książeczka zdrowia z potwierdzonymi aktualnymi szczepieniami i co dwa miesiące wpis od weterynarza, ze pies jest zdrowy. Co o czymś takim myślicie? Kupiłam Loli:evil_lol: Bento Kronen z podwyższoną zawartością białka ale ona wyraźnie woli jak gotuję jej kurczaka z marchewką:lol: Dostaje też witaminki i już wygląda o niebo lepiej
  15. Dziewczyny, bardzo szukam transportu dla Pchełki którą mam u siebie na dt z Łodzi do lubania, to niedaleko Jeleniej Góry na Sląsku. Pchełkę ktoś wyrzucił zawiązaną w worku pod bramę pabiankickiego schroniska- ma dom we Francji, ludzie przyjeżdząją specjalnie po nią ale nie wystarczy im czasu, żeby dojechac do Łodzi, będą spali u swojej polskiej rodziny w Lubaniu. Może ktoś akurat teraz będzie jechał w tamtym kierunku? byłabym ogromnie wdzięczna za pomoc!
  16. Pchełka vel Loa była szczepiona 25. 11 więc spokojnie te 21 dni będzie. Myślicie, że nie dałoby jej rady zachipować w schronisku? Nie wiem czy przyszli własciciele pokryją chociaż część kosztów- będe z nimi rozmawiać we wtorek i wtedy zapytam. Jeśli calkiem nie będzie innego wyjścia, to ją zawiozę ale naprawdę w tym momencie nie mam za co:shake:
  17. Agata, byłoby super- ja w tym momencie jestem totalnie bez kasy a jeszcze większości prezentów nie mam:shake: Jezeli będziemy zawozic ją samochodem to wyjdzie jakieś 300 zł. Ja mogę dać 30-40 zł. Z tym, że nie wiem ile kosztuje paszport i tak dalej:shake: Zaczynam mieć czarne myśli
  18. Tak na szybko znalazłam info, ze jest pociąg z Łodzi do Lubania przez Wrocław- wyjazd o 6.36, przyjazd po 13 czyli spokojnie możnaby wrócic. Może ktoś mógby pojechać jeśli nie znajdziemy innego transportu?
  19. A jednak :cunao: za tydzień Pchełka jedzie do Lyonu, ludzie przyjeżdżają po nią specjalnie z Francji. To bezdzietne małżeństwo, w maju umarła ich poprzednia sunia, teraz oboje zakochali się w Pchełce i chcą tylką ją :p:bigcool: Pchełka ma już nowe imię- uwaga- [B]mademoiselle Lola :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/B] Myślę, że to będzie świetny dom, jej nowa pani nie pracuje i będzie znią cały czas. Spać ma w łóżku a za pół roku jak się trochę zaklimatyzuje będzie wysterylizowana. Cieszę się strasznie:p ale 1) Czy wiecie może co z paszportem? Nowa Pani LOLI:eviltong: mówiła mi, że wystarczy książeczka z wpsiem od weta, ze pies jest zdrowy ale ja nie jestem pewna. Jesli potrzebny jest paszport, ile się na niego czeka? Czy trzeba miec chipa? Ile to wszystko kosztuje? :mdleje: 2) Potrzebny jest transport na Śląsk, bo tam mają ci ludzie jakąś rodzinęi tam przenocują. Nastęnego dnia zaraz wracają, więc nie dadzą rady przyjechać po nią do Łodzi. Zatrzymają się w Lubaniu, więc transport do tego miast ajest potrzebny na sobotę 20 grudnia. Ja nie dam rady tam podjechać:shake: to 350 km od Łodzi, a ja do 13 w soboty jestem na kursie i później muszę być zmoją Bianką. Czy ktos będzie jechał wtedy w tamtą stronę? A może zrobimy zrzutkę i ktoś mógłby z nią pojechać? Modliszko proszę zmień tytuł, że szukamy tranposrtu do Lubania, oki?
  20. Z Lyonem chyba już niestety nic, pani dziś nie zadzwoniła, chociaż umawiałyśmy się na potwierdzenie. Może jeszcze zadzwoni, zobaczymy. Próbowałam zrobić dziś zdjęcie jak Pchełka szaleje z moim dzieciem, nic nie wyszło ani ze zdjęć Pchełki ani Bianki:mad: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/9466/bianka6562og8.jpg[/IMG][/URL] Modliszko, zmień tytuł:cool1: proszę[URL="http://g.imageshack.us/img135/bianka6562og8.jpg/1/"][/URL]
  21. Agata- byłoby super- piszę pw:p A tak w wielkim sekrecie Wam powiem, że Pchełka ma szanse na dom w ...Lyonie:cool1: Jutro ostatecznie się rozstrzygnie, więc prosimy o kciuki. Pchełka już pęknie się bawi, zaczęła też szczekać:lol: i na spacerach już nie tak bardzo spanikowana. W domu ideał- nie brudzi, niczego nie niszczy- jest super:loveu:
  22. Muszę się chyba porządnie wziąć za ogłaszanie Pchełki, bo na razie cisza:roll: Pchełka jest coraz bardziej pewna siebie, ogonek już jest na swoim miejscu a nie pod brzuszkiem. Zabiera też zabawki mojemu dziecku i ucieka:lol: no i ostatnio oberwaa od Tajgi- mojej kici po nosie, bo próbowała się z nią bawić, a tego porządny kot sobie nie życzy:eviltong: Ludzie na spacerze wciąż na mnie krzyczą, jak mogłam tak zagłodzić psa ale pracujemy nad tym jedząc trzy razy dziennie:crazyeye: Ogólnie jest w porządku i bez większych problemów:p
  23. Madzik, byłoby super, gdyby udało CI się zmienić kontakt na mnie [EMAIL="-saskiaa@poczta.onet.pl"]-saskiaa@poczta.onet.pl[/EMAIL] i tel 693 402 431 Dzięki:p A Pchełka umie się bawić :megagrin: szaleje z pluszakami mojego dziecka:Dog_run:i zabiera się za jeżdzęnie na piłce do kosza mojego męża:evilgrin:
  24. Pchełka jest strasznie dzielna- dziś została sama 7 godzin (byłam na rozmowie o pracę) i była bardzo grzeczna, nigdzie też nie nabrudziła. To super psiak, naprawdę. Jedynie mamy problem ze skakaniem na mnie na spacerze, co przy tych pogodach daje opłakane skutki, ale jużi tak jest lepiej niż było, jeszcze trochę pracy i poradzimy sobie również z tym.
×
×
  • Create New...