Jump to content
Dogomania

Draczyn

Members
  • Posts

    8198
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Draczyn

  1. Mnie też się on bardzo podobał i dlatego go tu wkleilam. Jak macie jakies noworoczne kartki, lub gify, to zapraszam do zabawy:multi::multi:
  2. Ja również składam Ci najlepsze życzenia wszelkiej pomyślności i udanego sylwestra
  3. [quote name='Atenka']Dora miała uaktywnionego nużeńca jak była malutkim szczeniaczkiem i był on wyleczony, tzn. łyse miejsca całkowicie zarosły.Trzy tygodnie temu zauważyliśmy, że włoski w okolicach główki są rzadsze, konsultowalismy się z dwiema wetkami i narazie nosi preventica i ma co 6 dni smarowanie taktikiem, ale poprawy nie ma.A w okolicach oczek pojawiły się nowe przerzedzenia i dlatego jutro udajemy sie do weterynarza.Chciałabym by Dora unikneła zastrzyków gdyż one bardzo obciążają wątrobę, ale zobaczymy co jutro powie weterynarz.[/quote]Atenko. Fajnie, że znów jesteś. U mnie zdrowotnie lepiej, a do nużeńca trzeba mieć dużo cierpliwości [quote name='Viris']No to trzymam kciuki. Moja Klara oglosila strajk glodowy. I tez mam troche zmartwien z tym zwiazanych.[/quote]Poprostu musisz ją przez jeden dzień przynajmniej przegłodzić. Gwarantuję, że nic jej się nie stanie, a nabierze apetytu
  4. [quote name='Moloska']noooo właśnie,slicznotki:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: maila napisalam na forum anutki.[/quote]Molosko, jak można maile na forum pisać. Oświeć mnie , bo ja o tym nie słyszałam
  5. Draczyn

    Onka

    [quote name='orsini']tak wlasnie myslalam, ze bym nie chciala!!! [B][SIZE=7][COLOR=red]HORROR!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE][/B][/quote]Może i horror, ale potem jest tyle radości, że nawet sobie nie wyobra żasz
  6. [IMG]http://www.lacroixcailloux.com/gifs/papillon_05.gif[/IMG]SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU
  7. Pewnie za małe zdjęcie i nic na nim nie widać, ale niestety, gdy zrobię większe, to z kolei bedzie za duże. Przykro mi , ale jeszcze nie doszłam do wprawy w tych fotkach
  8. Jak zwykle śliczne foty i piękne zwierzątka. Dzięki, że mamy czym ocy nacieszyć
  9. [quote name='Alutka'][quote name='Draczyn']W całości popieram Wind. Ja też zawsze konsultuję się w takich przypadkach z kilkoma lekarzami. Macie całkowitą rację z tą konsultacją. Pierwszą robiłam w Bielsku, a drugą dzisiaj w Chorzowie. Niestety diagnozy są identyczne. Na zdjęciu RTG nawet ja dostrzegłam ogromne zmiany. Lekarz pokazywał zdrowe kolano i kolano mojego psa. Są wyrażne i duże różnice. Niestety !:placz: Dziękuję Wind za cenne niesienie pomocy:buzi: i rady,jeśli zajdzie potrzeba , to chętnie skorzystam.:modla: Draczyn ! to bardzo trudne i uciążliwe leczenie, podziwiam Twoją cierpliwość i oddanie, ale jeśli lekarz się cieszy i są efekty, to jest to !:bigok: :) Dobrego nigdy za wiele[/quote]Dzięki za dobre słowa otuchy, ale tu zawsze mogą byc nawroty, ale też jestem dobrej myśli i Tobie życzę tego samego
  10. [quote name='Kenduś']No to pięknie! :multi: Fajnie, że Święta nam się udały! A my z Kendusiem życzymy Wam wszystkim tego, czego pragniecie i aby rok 2006 był szczęśliwy dla wszystkich psiaków: naszych (to dopiero fuksiarze!!!:lol: :cool1: ) i tych które nie miały takiego szczęścia, by wreszcie znalazły kochających opekunów i aby było takich biednych psiaczków z każdym rokiem jak najmniej i by ludzie wreszcie zrozumieli, że pies to też istota, która kocha nawet jeśli jej miłość jest nieodwzajemniona... Aneta Udanego wślizgnięcia się w Nowy Rok!!! ;)[/quote]Piękne zyczenia. Ja też się do nich przyłączam z całego serca
  11. Ja tez po tych świętach odczuwam przesyt jedzeniowy. Wszystko było tak pyszne, że trudno było sobie odmówić. Pozdrawiam Was serdecznie
  12. Też chętnie bym Wam pomogła, ale dla mnie sprawy techniczne to jeszcze czarna magia, ale bedę trzymała paluszki, aby wszystko dobrze szło
  13. Moja kasia stwierdzila ze wszystkie te leki ok. Lizunia dziś była znów na kontroli i lekarz stwierdzil, że wyniki rewelacja. Jest tylko nadwaga, a boję się teraz ją odchudzać, więc narazie niech będzie gruba, aby tylko byla zdrowa
  14. [quote name='Wiola.od.Gacka']Pochwalcie się gdzie się będziecie imprezować?[/quote]Pewnie jkaś ekstra kolacyjka ze znajomymi i rodzinką, a potem na bialej sali zabawa
  15. [quote name='Alutka']A to jest nasz Amadeus (york), obcięty na sznaucerka,który czeka pod drzwiami na swoich pańciów.Piękniutki ten Twój Amadeus [IMG]http://img275.imageshack.us/img275/2598/10011110zx.jpg[/IMG] o coś słychać, chyba idą [/quote]Prześliczne psiątko, bardzo mi się podoba
  16. [quote name='Agnieszka76']:sad:Oj kurcze, Alutka, dziweczyny mają rację- weci też sie mylą i...bardzo lubią straszyć. Coś o tym wiem... Draczyn, a co się u Ciebie dzieje?:sad: A ślisko jest strasznie, jeździłam dziś 2 godziny po mieście i jestem wykończona...[/quote]U mnie jedna suczka ma chłoniaka złośliwego i jeżdzimy z nią co tydzień na analizy i na chemię, a druga ma ropnia na łapce i ma zmieniane codziennie opatrunki i dostaje antybiotyk a zastrzyku codziennie. Nie jest wesolo. Na szczęście u tej z chłoniakiem analizy są coraz lepsze. Lekarz jest zachwycony wynikami. Codzienna porcja całej fury leków też robi swoje
  17. No i to jest własnie ta psia tragedia. Wiadomo, że szczenięta z rozszczepem trzeba uśpić, jeszcze slepe, ale dla mnie jest grandą usypianie wyłącznie w celach komercyjnyach
  18. Dlaczego mówicie o bólu przy tatuowaniu. Jeśli ktoś tatułuje umiejętnie i to dobrym pisakiem, a nie tatułownicą, to żaden szczeniak nawet nie piśnie. Jeśli ktoś jest z Wwy lub okolic , to mogę podać weta, ktory robi to calkowicie bezboleśnie i bardzo fachowo. Nie ma tu mowy o piszczeniu szczeniąt
  19. [quote name='zakla']Co do usypiania szczeniat z wadami. Oczywiscie wiele zalezy od tego jaka to wada i jaki hodowca. U australianow, gdy rodza sie szczenieta z biala glowa(a wtedy mamy 90% prawdopodobienstwa wystapienia gluchoty i innych chorob) sa czesto usypiane. Moim zdaniem jezeli szczenie rodzi sie z powaznymi wadami, ktore w przyszlosci moga mu bardzo przeszkladzac, czy tez uniemozliwiac normalne zycie, powinny byc usypiane od razu po narodzinach. Ogolem rozmnazac tylko naprawde dobre zwierzeta, zeby jak najrzadziej tzreba bylo podejmowac decyzje o uspieniu...:([/quote]Tu masz rację. Bardzo często zachodzi konieczność uśpienia jeszcze ślepych trz, czy czterodniowych szczeniąt, ale tu chyba była mowa o usypianiu szczeniąt, których nie udało się sprzedać do 3go miesiąca życia, w pełni zdrowych i sprawnych. Ja słyszałam o tym od samego chodofffcy na wystawie, który się tym szczycil, że ceny nie obniża, aby nie psuć rynku
  20. [img]http://www.draczyn.com/pliki/bulki23_small.jpg[/img] To są maleńkie szczeniaczki buldożków. Teraz to już doroslę psy
  21. [quote name='Wind'][B]Alutka,[/B] Mam bardzo ograniczone zaufanie do wetow i lekarzy :nonono2: Kazda diagnoze konsultuje u przynajmniej dwoch medykow. Tobie rowniez radze udac sie do jeszcze jednego, dobrego psiego ortopedy. Powiem Ci, ze weterynarze maja problemy z wlasciwym odczytaniem zdjec RTG, nie mowiac juz o slusznej diagnozie, czy leczeniu :icon_roc: Jesli mozesz wyruszyc z psem gdzies dalej, to w Warszawie czy Wroclawiu sa dobre osrodki psiej chirurgii. Jesli bedziesz potrzebowac namiarow na ortopede w wawie to sluze pomoca :-) Wszystkiego dobrego dla psiaczka :-)[/quote]W całości popieram Wind. Ja też zawsze konsultuję się w takich przypadkach z kilkoma lekarzami. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale warto się nawet dalej przejechać, aby wszystko było ok. Cały czas mocno trzymam kciuki. Co za pechowy okres, gdzie nie wejdę to coś się dzieje, a u mnie lepiej nie mówić, też jakaś pechowa passa
  22. [quote name='Asiaczek']Oj, wiem, coś na ten temat. U mojej koleżanki urodziło się 12 maluszków-olbrzymków. I rzeczywiście - opieka 12/12 musiała być. Gdy kończyła karmić ostatnie szczenię, już pierwsze wołało, że jest głodne. Pomagała jej siostra no i my. Ale wszystkie maluchy zostały odchowane i trafiły do dobrych domow. A u mnie w sznaucerach maluszków było od 2 do 7. Czyli "bez przesady"... Pzdr.[/quote]U mnie też tak było, że ustawialam butelki rzędem i jak ostatniego kończyłam karmić, to pierwszego już trzeba było zacząć. Również cała 12ka sie świetnie odchowała, ale ja byłam wychudzona i zmęczona niesamowicie, do granic ludzkich możliwości
  23. Może pies jest b.ładny, a żle był ustawiany i asystentka chciala pomoc, tymbardziej, że piszesz, że wystawiałaś 2gi raz w życiu. Nikt pisemnie Cię nie nauczy wystawiania i ustawiania psa. Musisz się umówić z jakimś handlerem, , który Cie tego nauczy
  24. Masz rację. Ja fanatykow też nie trawię. Wszystko musi mieć rozsądne granice. Ale dobrze, że śą ludzie wrażliwi na los zwierząt i oby jak najwięcej ich było. Pozdrawiam serdecznie
  25. [quote name='Asiaczek']I to u sznaucerów?! To aż niewiarygodne. Ale z tego wynika, Elitesse, że może coś w tym jest. Pzdr.[/quote]U mnie żadna sznaucerka, nigdy nie miala cesarki, a rodziły min. 4 sztuk, a maks. 12. W sumie mielismy chyba 8 miotów.Musiałabym sprawdzić w moim psim pamiętniku, bo dobrze nie pamiętam. Przy 12 to byla robota 24 godz. na dobę
×
×
  • Create New...