Jump to content
Dogomania

Draczyn

Members
  • Posts

    8198
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Draczyn

  1. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img329.imageshack.us/img329/8461/tnloczek0063cb.jpg[/IMG][/URL]
  2. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img68.imageshack.us/img68/2983/tnloczek0042xr.jpg[/IMG][/URL] To bedą fotki z hodowli Kręcony Loczek [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img68.imageshack.us/img68/4103/tnloczek0032vb.jpg[/IMG][/URL]
  3. [quote name='Lulka']Zapal i ode mnie. [*] [*] [*][/quote]Dziękuję i napewno to zrobię. Muszę się tam wkrotce wybrać
  4. [quote name='Lulka']a miałam jeszcze nadzieję, że to nie o p. Zenku mówiła moja znajoma. Taka szkoda, strata, był przecież jeszcze młody i fantastyczny. Psiaki go uwielbiały i ich właściciele również. Cześć jego pamięci![/quote]Tak o był dobry i wspaniały przyjaciel, nietylko dla psów ale i dla ludzi. Myślę, że Robert M będzie teraz godnym jego następcą. Cieszę się ogromnie że ktoś go jeszcze lubil i pamięta. Moje olbrzymy też dzięki nimu były wspaniale wyszkolone. Chetnie zapaliła bym mu tu świeczuszkę, ale tego nie umiem. Zrobię to na cmentarzu
  5. [quote name='Lulka']Draczyn sorki, ze do tego wracam,ale niedawno dowiedziałam sie, że prawdopodobnie zmarł fantastyczny treser u którego układałam moją psicę. Nie jestem pewna tych informacji, dlatego pytam. Czy ty piszesz o panu Zenku, który miał buldożka i tresował na spójni wraz z panem Kaziem (który też podobno nie żyje:()????[/quote]Miałam tu już nic nie pisać po ostatnich zawirowaniac i oczernianiu mnie na tym fforum, ale jeśli wrócilaś do tego to musze się odezwaC. Tak mówilam o Zenku , który byl cudownym człowieiem, kochal psy i był moim zdaniem najlepszym treserem, jakiego do tej pory spotkalam. Ponieważ miał , jak to się mówi Niewyparzoną ....... , to mial sporo kłopotow w światku kynologicznym. Byłam na jego pogrzebie. Strasznie przeżyłam ta jego śmierć. To było stanowczo za wcześnie. Cześć jego pamięci
  6. [quote name='elżbietarusos']Owszem ketakenazol jest przeciwgrzybiczny , można nim jednak wspomóc leczenie nużycy (informacja uzyskana od lekarza wet dr. Kraszewskiego -kolegi po fachu Kasi , chyba nawet kolegi z roku ) Hebulko z Emi pewnie będzie wszystko O.K. Ja jednak miałam podobny przypadek przy niewydolności krążeniowej. Piesek podnosił głowę do góry , bo łatwiej mu było łapać powietrze. Miał chore serduszko. Draczyn lubisz dociekać prawdy. W Twojej hodowli też zdarzały się przypadki nużycy. To nic wstydliwego , wypada jednak uczciwie przyznać , że w każdej hodowli także Twojej coś się dzieje.Zapewnianie , że u Ciebie nic takiego nie było jest po prostu kłamstwem. KIKIA Draczyn , HILDA Draczyn . Jeśli jest inaczej zaprzecz . Masz kontakt z właścicielami tych psów.Wchodzą na dogo . Niech zaprzeczą.[/quote]Jeszcze raz usilnie proszę o pozostawienie mnie i moich psow w sppokoju. Nigdy nie zdarzyło mi sie aby ktoś z nabywców moich szczeniąt skarżyl sie na nużycę wyniesiona z mojej hodowli. Gdybym ją miala to zmuszona bym byla do jej likwidacji. Dziwię się mocno. Kiedy te kłamstwa i ataki na mnie si e skonczą. Ja mam tysiące wad , ale klamac nigdy nie potrafilam. Chyba nie warto mieć najlepszej hodowli, bo takie ataki nie są przyjemnościa,. Zawiść i zazdrość ludzka nie ma granic. Tylko dlaczego wciaz podaje ie bezkarnie wiadomości "jedna pani drugiej Pani"
  7. Sliczny ten Twój Maksio i widzę, że bardzo lubi się bawić. Wygląda na zywego i wesołego pieska
  8. [quote name='Joss']Ketokonazol chyba przeciwdziała i leczy grzybice?:roll: Nasza wetka tez mowi ze mozna delikatnie na glowie przetrzec tactikiem, natomiast ja widze ze bedzie to ciezkie i przykre dla Neski:([/quote]Tak masz racj Joss. Ja tez słyszałam, że jst to środek przeciwgrzybiczny. Gdzie to już przeczytalam. Muszę się zapytać córki, ale wydaje mi się, że masz rację Właśnie skonsultowałam sie z córka, która jest wetem i potwierdzila, że jest to srodek przeciwgrzybiczny
  9. [quote name='cwikson']To wynika z tego co mowisz, ze mozemy miec problem. Ale cos mi sie nie wydaje, zeby nasz sunia nalezala do specjalnych brudasow, bo jak jestesmy w pracy to w domu nie robi, nawet jak nie ma nas kilka godzin. Czasem jej sie jednak zdazy nawet pol godziny po spacerze "bezczelnie" nasikac w pokoju :-) Mam nadziej, ze jak dorosnie to zmadrzeje :-) Czy moglbym prosic jednak o opis tego "sposobu" bo przeszukanie forum moze zajac kilka godzin a na to nie mama czasu :)[/quote]Trzeba na to poświęcić parę dni wolnego czasu. Chodzić za pieskiem cały czas wszędzie i bacznie go obserwować. Gdy tylko zaczyna coś robić w domu, to nie dać mu dokończyć, tylko natychmiast wynosić go tam, gdzie powinien robić. Gdy dokończy we właściwym miejscu, to pochwalić i dać jakiego smakołyka. U bardzo młodych 7 tydodniowych szczeniąt jest to kwesta 3 dni, czym starsze szczenię, tym nauka trwa dlużej. Metoda ta jest bardzo kuteczn, ale i prcochłonna
  10. [quote name='Joss']Nesia dziękuje...wlasnie dzwonila:bigcool:[/quote]Zdolniecha z tej Twojej Nesi:multi::multi::multi::multi:
  11. [quote name='Orange']Jestem oszołomiona, ileż wy postów piszecie :p Zdjęcia na kompa wsadzam i wam pokazuje :eviltong:[/quote]No to czekamy na fotki
  12. [quote name='cocobull']Róznie to bywa. Moja Coco ma 16 m-cy. W domu nie robi, raczej jest czyścioszkiem, ale sygnalizować potrzeby wyjścia nie potrafi. Ostatnio jednak zauważyłam,że jak tak bardzo jej sie"chce" to siada przede mną i długo patrzy w oczy.[/quote]No czyli jednak sygnalizuje. Miałam dawno temu buldożka, który gdy mial rozwolnienie i musial częśto wychodzić, to w nocy piszczal, a gdy nie reagowałam, to ściągał ze mnie kołdrę i wskakiwal na mnie rozpędu i wtedy wiedzial, ze napewno sie obudzę i go wyprowadzę
  13. Dzięki Misiaczek, zaraz popaatrzę:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  14. [quote name='cwikson']Witam wszystkich zabuldożkowanych :-) Nasza Koka ma juz 3,5 miesiaca i jest juz po szczepieniach wiec zaczelismy z nia regularnie wychodzic na spacery/toalety :-) musimy to robic prawie co 2 godziny bo inaczej nasz psiak robi kaluze (albo cos wiecej) w domu. Niestety za nic nie chce pokazac nam, ze akurat jej sie chce i ze czas na wyjscie na dwor, a bardzo by nam to "ulatwilo zycie". Czy macie na to jakies sprawdzone metody, czy to jej przyjdzie z czasem, tzn. zacznie piszczec albo drapac pod drzwiami wyjsciowymi?[/quote]Są pieski, które piszczą pod drzwiami i nigdy nic nie zrobią w domu, to są czyściochy, a są inne brudasy, które trzeba regularnie wyprowadzać, aby w domu nie narobiły, bo nigdy nie zasygnalizują takiej potrzeby. Takich odruchów uczy sie psiaka niemalże od urodzenia, a przynajmniej od trzeciego tygodnia życia. O ile nikt szczeniaka w tym okresie nie uczył czysości tylko mógł on w kojcu robić gdzie popadło, to ciężko jest w póżniejszym wieku go tego nauczyć. Trzeba wtedy dużo więcej czasu i cierpliwośći. Jedyną skuteczną matodę jaką znam juz kilka razy na tym forum opisywalam
  15. [quote name='Joss']Beza 6.01 skonczyla 6 misiecy:) A Nesia konczy pół roczku dzis:)[/quote]No to wszystkiego dobrego dla Nesi [FONT=Arial Black]199 latek [/FONT][img]http://www.gify.org.pl/rysunki/rzeczy/jedzenie/68.gif[/img]
  16. [quote name='misiaczek']Nakręciłam kupe extra filmików.Ale brakuje mi jakiegoś kodeka i nie mogę zgrać na dysk.Ten co mi podała Anutka,u mnie nic nie daje.Znajomy informatyk miał mi to zrobić,ale jakoś tak zeszło i ja zapomniałam.Ja mam jeszcze windows`98 ale muszę chyba przejść już na XP,bo w nim podobno(nie znam się) nie potrzeba dodatkowo tych wszystkich kodeków,sterowników itd.:crazyeye:[/quote]Chętnie bym Ci pomogła, ale jak wiesz w tej terminologii jestem całkowita dętka, ale mam nadzieję, że sobie poradzisz, bo jak widzę jesteś zdolniacha:lol::lol::lol::lol::multi::multi::multi:
  17. [quote name='Kenduś']nie powiem, nie powiem :eviltong: też idę [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/zzz.gif[/IMG] papapa[/quote]Ale długo śpicie. Juz czas wstawać śpiochy:multi::multi::multi::multi:
  18. [quote name='Agnieszka76']No Pascal tez miał podwójne dolne, ale króciutko, nagle w nocy wyleciały. mam nadzieje, ze tak samo będzie z górnymi, bo po pierwsze weci stresują mojego psa a po drugie naciągaja niemiłosiernie na niepotrzebne zabiegi..ech, nikomu już nie można ufać, ani lekarzon, ani nawet wetom:shake:[/quote]Moim zdaniem Agnieszko musisz poodwiedzać różnych wetów , aby w końcu natrafic na tego włąsciwego, któremu będziesz mogla zaufać
  19. [quote name='orasek']Heh ale mają ceny... ja płace za przepuklinki 60 zł za zabieg i nie boje sie o nic, bo wet do którego chodze ma pod opieką wszystkie moje psy od kilku sporych lat i wiem że jest facio spoko. Weterynarze leczą a hodowcy hodują i na danej rasie znają sie lepiej.Weterynarz zawsze kasuje, jak cos jest do zrobienia to robi, bo to jego chleb,niekiedy weterynarze uczą sie od hodowców.[/quote]Oj tu się z Tob nie zgodzę. Są dobrzy weterynarze od których hodowcy powinni sie uczyć. To trudne i długie studia. Weterynarze tez mówia, że najbardziej nie lubia leczyc u hodowcow, bo oni dobrze chcą wyleczyć, a hodowcy robia po swojemu i często efektów leczenia nie ma
  20. [quote name='misiaczek'][B]Hebulka,Anutka...[/B]filmiki extra:multi:.[/quote]A co z pieknymi filmikami. Ty Misiaczek mogłabyś jakiś nakręcić
  21. [quote name='lapiovra']Justyna spisałaś się na medal.[/quote]Juz przeniosłam ten link do problemów zdrowotnych, gdzie każdy będzie mógł w razie potrzeby, z niego skorzystać
  22. [quote name='Joss']Dzraczyn WY? Czyli skąd to biore?:) Ja zawsze szukam obrazków poprzez wpisanie w google grafika interesującego mnie hasła. Wyskakuje tego od groma i ciut ciut:)[/quote]Nie martw się, nie mówię do Ciebie per Wy. To tak ogólnie do forumowiczów, bo na innych tematach te ż tego typu obrazki z bajek dają. a chyba wiesz, że ja mam fijoła na punkcie takich kiczowatych obrazków i gifów:lol::lol::lol:
  23. [quote name='Joss']Misiaczku, łozko plus kołderka plus poducia...one to lubią, prawda?:) Fajne spiochy:) Draczyn, białej juz uszka nie falują, choć myslałam, że na zawsze zostaną takie wywinięte jak na zdjeciu:) Foty są sprzed miesiąca, jakoś:)[/quote]Z tymi uszkami tak jak pisałam, to robią się cuda w okresie zmiany ząbkow, potem wszystko wraca do normy:multi::multi:
  24. [quote name='Joss']Draczyn, w tej chwili niestety nie dam rady jeżdzic z Bezą do Warszawy, bo dermatologa w Płocku nie ma poprostu. Będe bardzo bronić mojej wetki ponieważ, jak dotąd ze wszystkiego Bezkę mi sukcesywnie wyciąga. <patrz nuzyca własnie> Robione są zeskrobiny krtóre dają jasny obraz sytuacji. W przypadku nuzycy nie ma chyba wielu dróg leczenia. Cieszę się, ze ona konsultuje przypadki Bezy i Neski ze swoimi profesorami SGGW. Widomo, że to na oldegłosc ale zawsze! Inni nawet temperatury nie mierzyli przed podaniem szczepienia!!! Jestem trochę zalamana, owszem ale także dobrej myśli. Od początku istniała obawa, ze jedna od drugiej się zarazi. Szkoda, ze to nastąpiło:/ Wiem Draczyn, że się martwisz. Wierz mi ze nie bardziej niż ja:([/quote]Przepraszam najmocniej, ale nie wiedziałam, że masz tam takiego weta z prawdziwego zdarzenia. Jeśli tak to jestem spokojna. Ja tego paskutwa nigdy jeśżćze (odpukać) nie mialam, ale słyszalam, że to długie i nużące leczenie, tak że trzba uzbroić sie w cierpliwość
  25. Oj nieładnie Agama, pozapraszałaś wszystkich do dyskusji, a sama się zmyłaś:lol::lol::lol::lol::lol:
×
×
  • Create New...