-
Posts
8198 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Draczyn
-
[quote name='_beatka_']tak konkretnie to to był kompot i ja też wczesniej nie wiedziałam ze pies też może przedawkować ale u doksia tak wlasnie bylo...[/quote]biedny psiaczek. A skąd wiedziałaś, że towłaśnie był kompot?
-
Ktoś z was prosił, aby moja cOrka powklejała tu zdjęcia legwana i swoich buldogów angielskich. Ona ma stronkę i możecie tam te cuda obejrzyć Jest to [url]http://www.buldog.waw.pl/[/url] jeśli ktoś jest zainteresowany to może tam oglądąć
-
[quote name='_beatka_']coż Doskio raz zlapał na spacerze strzykawkę...potem okazało się ze były w niej narkotyki :-? jezdzilśmy z nim od lekarza do lekarza dostawał kolejne zastrzykia nic mu nie pomagałao, w końcu taki starszy wet zrobił bardzo dokładny wywiad i okreslił co zostało pozarte!przez tydzień doksio miał rózne wizje :lol: raz biegał w kółko a innym razem wogóle sie nie ruszał przez parę godzin, nie chciał jeść i pić...ale na szczęście mu przeszło i wszystko wróciło do normy :D ale fakt faktem mysleliśmy juz że go stracimy[/quote]To faktycznie niesamowita historia. Nie myślałam , że narkotyk ta może psu zaszkodzić
-
[quote name='_beatka_']anutka a co studiujesz jesli wolno zapytać?cos związanego ze zwierzakami?[/quote]Ja odpoiem za Anutkę, bo ona zapowiedziała, że dziś ma dużo nauki i nie będzie mogła się udzielać. Anutka uczy się w LiceumOgólnokształcącym o profilu biologiczno - chemicznym
-
[quote name='anutka'][quote name='Draczyn']Anutko, czy czytałaś już wszystkie posty. Wind obiecała, że przyjdzie z aparatem na wystawę i na zlot i porobi ładne fotki. Wydaje mi się że to świetnie, bo ona robi piękne artystyczne zdjęcia.[/quote] Czytałąm i bardzo się z tego ciesze. Troche trudno jest mi na wszystko odpisywać, ponieważ mam bardzo dużo nauki[/quote]Wiem i rozumiem. Postaram się Ciebie zastąpić w miarę swoich możliwości
-
Starałam się zaniechać niepotrzebne i nikomu dobrze nie służące spory między hodowcami w innej rasie. To dla BF nie jast istotne
-
Anutko, czy czytałaś już wszystkie posty. Wind obiecała, że przyjdzie z aparatem na wystawę i na zlot i porobi ładne fotki. Wydaje mi się że to świetnie, bo ona robi piękne artystyczne zdjęcia.
-
Jeśli chcecie wiedzieć, czy macie ładne pociechy, to przeczytajcie ten wzorzec i porównajcie swego psiaka z tym co jest w nim napisane
-
Artykuły o buldogach.(prosimy zakładać nowe tematy)
Draczyn replied to anutka's topic in Buldog francuski
Te skanowane przez Anutkę artykuły naprawdę warto przeczytać, aby pogłębić swą wiedzę na temat BF. Polecam -
Pogadam dziś z córką, ona pewnie będzie chciała, ale muszę to z nią omówić
-
[quote name='jo-jo']molosoka tak siedze tam już jakieś 2 miesiące ;-) a tu zarejestrowałam się i nie chciało mi się hasła zmienić więc nie wchodziłam wle teraz już będę i tu i tu[/quote]i się pomyliło, tu nie trzeba się powtórnie logować. Buldożki są na tym samym forum tylko w 9ej grupie, a tu jesteś w 2ej
-
[quote name='dymitr']dzien dobry wszystkim !!!! chcialem sie przywitac poniewaz jestem poraz pierwszy na forum !!!! od roku z moim przyjacielem jestesmy szczesliwymiposiadaczami buldozka francuskiego Dymitra!!!!! chcialem sie dowiedziec czy na zlot 16.10.05 moga przyjechac wszyscy posiadacze buldozkow??????[/quote]Dymitrij . Buldogi francuskie ktoś mylnie tu umieścił. One są w 9ej grupie i mają własne podforum. Tam jest specjalny temat o zlocie, gdzie ożesz się wszystkiego dowiedzieć. Zapraszamy
-
Proszę bardzo Krystyna Zbrozińska -Sobczak - Amatorska Hodowla buldogów francuskich - miłośniczka wszystkich molosowatych
-
Zapytam się córki, może będzie chciała takie zwierzątko, ale czy Ty daleko mieszkasz?
-
Jak widzieliście na zdjęciach na innym topiku miałam kiedyś bloodhounda , kupiłam go jako szczeniaka i jednocześnie cudem uratowaną maleńką buldożkę Patrycję. Były prawie w równym wieku, ale różnica we wzroście ogromna. Tobi - bo tak nazywał się mój wielkolud- gdy małaa go zdenerwowała to brał ją do pyszczydła i wypluwał gdzieś daleko pod stól i codziwne robił to tak delikatnie, że nigdy nie zrobił jej żadnej krzywdy
-
Ats byłam tam przed chwilą i znów mi się dostanie
-
Zaglądnęłam tu jeszcze raz z nadzieją, że poczytam coś ciekawego o tej wspaniałej rasie, a tuznowu kłótnie i to o głupoty. Rozumiem, że można napiętnować kogoś kto sprzedaje chore psy, ma zle warunki w hodowli itd, ale o rklamę. W telewizji każdy opowiada, że jego produkt jst jedny i niepowtarzalny. Pokazywane są dzici którw dziękują za wspaniałe produkty, których prawdopodobnie nigdy nie próbowały i jakoś nikt się nie buntuje. Nie znam Was, ale czy tu napewno chodzi tylko o reklamę, czy możeto zwykła zazdrość, a może jeszcze coś więcej. Przestańcienas zanudzać swoimi prywatnymu nieporozumieniami . Powidzcie coś cikawego o waszych pięknych psach
-
Ja histercznie brzydzę sięszczurów i myszy. Nawet samo patrzenie na nie sprawia mi przykość. Reszta gryzoni w porządku
-
[quote name='Viris']Odnoscie czkawki zapytalam weterynarza i mowi ze to normalne jak za szybko np zje lub napije sie.. i im piesek starszy tym mniej takich przypadkow bedzie ;) A wiadomo ze buldozki sa zachlanne i maja wielkie apetyty wiec u szczeniaczka czkawka moze sie zdarzac czesto.[/quote]To samo powiedziała mojacórka. Powiedziała, że niebezpieczeństwo jest tylko wtedy, jeżeli ma czkawkę i jednocześnie pokarm po zjedzeniu się ulewa, bo to wskazywałoby na uchyłek przełyku. Jeżeli tylko czkawka, to ok
-
[quote name='misiaczek']Ale historia :roll: .Tyle lat hodowli i tyle piesków,pewnie masz Draczyn, takich opowiastek setki.Jak uznasz jakąś za ciekawą lub zabawną...my chętnie poczytamy :D .[/quote]Dalszyciąg nastąpi. Napewno coś jeszcze opowiem, ale teraz muszę lecieć do garów. Obowiązki czekają. Pozdrawiam Was
-
[quote name='Viris']U weterynarza wszystko w porzadku szczepienie chyba nie jest jakims strasznym przezyciem dla Klary bo tylko zajmowala sie lizaniem weterynarza :) A jak wbijal igle to nie przerywala sobie :) Ja chyba sie bardziej balam igly w "jej wieku"... Pozostale zwierzaki to gryzonie. mam jedna myszke (byly dwie ale samiczka zdecha w swieta wielkanocne) i 14 myszoskoczkow :) (to takie z pedzelkowatymi ogonkami) Wlasnie niedlugo bede wydawala najstarszy miot ( trzy sztuki urodzone na poczatku sierpnia ) I juz prawie odhowane sa kolejne "trojaczki" Niedawno w zeszla srode urodzila sie kolejna czworeczka :) ( Mam dwie dorosle pary skoczkow no i teraz 10 mlodych ). Nie wiem tylko czy Klarze sie to podoba ze od czasu do czasu musze sie zajac tez skoczkami ( nie sa bardzo wymagajace ale jakas godzinke dziennie musze im poswiecic ) Ogolnie Klara na razie obserwuje je przez szybke ( jak zmieniam trociny i wate ) ale boje sie zeby ich nie skrzywdzila... mimo wszystko jest od nich 100 razy wieksza :)[/quote]Musisz bardzo uważać, bobuldożi z natury to myszo i szczurołapy
-
[quote name='Viris']Na razie i tak mam duzo na glowie i znajde czas po prostu dla psiaka - przyjaciela - na wystawy raczej nie mialabym po prostu czasu. Pozatym chcialam miec pieska-przyjaciela nie wazne czy z rodowodem czy bez. Jakby mi sie spodobal jakis inny psiak - nawet kundelek to mozliwe ze wcale nie mialabym teraz Klary. Ale ciesze sie po prostu ze to buldozek. Moze kiedys zycie ulozy nam sie tak ze bedziemy miec warunki na drugiego psiaka - ze bede miec czas na wyjazdy na wystawy kto wie. :) Beatko o miocie dowiedzialam sie z internetu - to bylo glowne zrodlo moich wszystkich informacji. :) Na razie mamy w domu 16 zwierzakow z Klara.. wiec same rozumiecie ze mam troche duzo zajec i raczej na wystawy nie moglabym jezdzic... Pozatym jesli kupowalabym psiaka z rodowodem to na pewno odsunelo by to troche szczescia ze wzgledu na opoznienie czasowe... Takiego psiaka musialaby dokladniej wybierac... dowiedziec sie o wszelkich zasadach panujacych na wystawach itp. A ze jestem mloda to wszystko przedemna wiec moze kiedys bede miec drugiego buldozka :D[/quote]O jej tyle masz zwierzątek. Opowiedz o nich. Ja np kocham psy, ale takżę inne zwierzaki. Opowiez o nich koniecznie. A jak było u weterynarza
-
[quote name='_beatka_']to i tak dobrze ze nie zjadała tego wszystkiego!jak doksio był chory i leżał juz na sggw to jednoczesnie operowany był astek który nie wiadomo z jakich przyczyn przestal jesc i stal sie osowialy. Jak otworzyli mu żołądek to podobno lekarze nie mogli sie nadziwic jak pies może przezyc po zjedzeniu-trzech kamieni, paru monet,sznurówek,żwirku dla swinki morskiej i pluszowego gryzaka... :D to dopiero jest odkurzacz!a co do mojego doksia to zdarzyła mu sie raz na spacerku probowac porwac spod smietnika zdezelowany,stary fotel...a kiedy indziej za wszelka cene chcial przyniesc do domu opone 8)[/quote]Raz mi się zdarzyło, że szczeniak zjadł paczkę waty. Brzuch miał jak bałon i nie chciał jeść. Dałam mu parę łyżęk oleju parafinowego z miętą. Po paru godzinach, wyszłam z nim na spacer. Pieseczek wygął się jak do robienia kupki i zbyt długo tak na trawniku siędział. Wszłam do niego na trawnik i przydeptała nogą to co z niego wychodziło. Była to wata. On szedł coraz dalej, a to ciągnęło się i ciągnęło aż w końcu wszystko wyszło
-
[quote name='misiaczek'][quote name='Draczyn'][quote name='misiaczek']Witaj Draczyn :P Fajnie,że Twoja córka jest weterynarzem.Strasznie trudny zawód.Czy jest osobistym lekarzem Twoich piesków? :D[/quote]Oczzywiście i w dodatku wychowywała się z buldożkami, więc doskonale zna sę na tej rasie. Ona tylko nie operuje, więc w przypadku porodów mamy innego lekarza. Mieszka w tym samym domu. My zajmujemy parter a oni 1sze piętro, więc w zasadzie jest na miejscu. Tylko ona lubi chodzić własnymi drogami, więc się z hodowli wyłamała i ma buldogi angielskie, koty, legwana, kanarka, krlika itd[/quote] O matko...tyle zwierzaków w jednym domu,super. Może masz fotki jej buldogów angielskich i legwana,można by było wkleić na forum.[/quote]Napewno ma, ale ona jest taka wiecznie zalatana, że nie wiem czy będzie miała czas. Spróbóję ją namówić
-
[quote name='_beatka_']:D fajna historia:) a skąd dowiedziałas się o tym miocie?Mój Doskio tez był nie rodowodowy, ale dla mnie i tak zawsze będzie najpiekniejszym z pieknych psów 8)[/quote]Beatko, nierodowodowy, jeśli się dobrze rafi też może być piękny, tylko nie wiaomo dlaczego jest nierodowodowy. Może suczka rodzi za każdą cieczką raz rodowodowe, a ra nierodowodowe, bo Związak pzwala na poród tylko raz do roku. A oże mama była odsunięta od hodowli ze względu na stan zdrowia, lub nadmierną tchurzliwość, lub agresje. A może jeszcze jedno z rodziców to kundelek. Innych przyczyn nie znam. I dlatego zawsze jest to duże ryzyko - kupna bez rodowodu