-
Posts
8198 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Draczyn
-
To si uśmiechnij. On chyba niedrogo za niego weżmie, bo stale się buduje i potrzebna mu gotówka
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Draczyn replied to Viris's topic in Buldog francuski
[quote name='_beatka_']to fakt, jak zostawal maly fragment to trzeba było wyrzucać bo psiak mów sie zacząć krztusić!innym przysmakiem były skórki, ogonki i płuca :D ale i tak nic nie pobije pewnego starszego pana który robiłraz zakupy ze swoim jamnikeim i powiedział ze piesek je tylko bycze penisy a jak pani powiedziala ze nie ma i czy moze wziac cos innego powiedzial ze nie, bo psiorek gustuje tylko w penisach :lol:[/quote]A to dobe cha,ca,cha -
Jeszcze u niego jest, a robi się coraz ładniejszy. Jest pięknie ręgowany i wszystko ma na swoim miejscu, no i świetne pochodzenie. On nie ma strony a na bazarach ni sprzedaje, więc ma z tym trudności
-
[quote name='_beatka_']dziekuje za zrozumienie:0w sumie nie jest taka trudna ale w tym roku duzo pracowalam i nie maialam juz sily na nauke :oops: dletego tak kiepsko wyszlo z ta poprawka!na 3roku planuje zdac na weterynarie i zootechnikie zrobic zaocznie!po tym wypadku z doksiem ze zaden wet nie umial go wyleczyc jestem jeszcze bardziej zdeterminowana na wyksztalcenie w tym kierunku[/quote]To faktycnie b. dobry pomysł
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Draczyn replied to Viris's topic in Buldog francuski
Ja swoim świńskich uszu nie aję, bo one sobie je wrywaą i sę zaczynaają gryżć, a dwa razy o mało sęnii nie udusiły -
Serdeczne dzięki, wobec tego w przyszłym tygodniu trochę popstrykam
-
[quote name='_beatka_']też byłam na takim profilu:) a teraz podobnie jak ty muszę się uczyć bo juz studiuje-zootechnike imam niestety jedną poprawke z makabrycznej chemii organicznej... :cry:[/quote]To serdecznie Ci wsołczuję. Ja nigdy nie znosiłam chemii, ale na szczęście na studiach miałam tylko nieorganczną i ledwo przez ni przebrnęłam. Ale na szczęście to był tylko 1 semestr. Natomiast moja cóka męczyła się z organiczną i to dość długo
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Draczyn replied to Viris's topic in Buldog francuski
[quote name='Viris']Ej no nie macie nic do napisania? Na prawde chcialabym wiedziec jakie karmy sa najlepsze dla buldozkow. Slyszalam ze dobrze jest dawac zoltko co jakis czas. Ktos moze mi napisac z jaka czestotliwoscia i w jakiej formie?[/quote]Zóltka najwyżej dwa na tydzień i jajko przed tem należy spażyć(salmonella). My karmimy tak 1/3 ryżu 1/3 jarzyn siekanych i 1/3 mięsa - kurczak, wołowe, baranina cielęcina , indyk (nie może o być wieprzowina ani konina) Karmy to Royal Canin, lub Hills. Ostatnio upujemy Hillsa. Ponadto jedzą biały ser, który bardzo lubią. Lubią też bułki z masłem. Nie wolno dawać rzeczy rozdymających, wędlin, przypraw i słodyczy -
Dzięki Hebulka, że wnosisz trochę radości tymi pięknymi fotkami. Strasznie żałuję, że ja jeszcze tego nie umiem. Prosimy o jak najwięcej. Lubię oglądać ładne bf. Dzięki Hebulka za miły wpis. Sprawiłaś mi dużą przyjemnosc
-
No niestety, ten typ tak już ma
-
[quote name='misiaczek'][quote name='Draczyn'][quote name='misiaczek']Draczyn,obejrzałam stronę Twojej córki i powiem Tobie,że zazdroszczę Wam tyle futra do kochania pod jednym dachem.Napisz jeszcze jak sie zgadzają buldogi francuskie z angielskimi?To,że Ty masz super buldożki już wiesz...ale córka też ma super buldogi,śliczne pokraki :wink: .[/quote]My mieszkamy razem i osobno. Ona zajmuje 1sze piętro a my parter. Ogród też mamy podzielony na ilka części. Nasze psy się wogóle nie zgadzają. Nie ma tu mowy o żadnej komitywie. Nawet przez płot na siebie warczą. Robimy tak, aby się nie spotykały[/quote] No tak...jakoś mi nie przyszło do głowy,że ogród też można podzielić :lol: . Ale i tak możesz iść na piętro i wytarmosić pokraczki :lol: :lol: :lol: .[/quote]Tak często tam bywam, a wielkie buldogi są b. przyacielskie i z radości praie mnie przewracają
-
[quote name='elżbietarusos']Kaski ( córki Draczyna ) angolki są ekstra. U niej widziałam najwięcej naprawdę rewelacyjnych anglików. To przez jej gromadkę , a może dzięki niej w moim domu też jest angolek.[/quote]Dzięki za uznanie w imieniu Kasi. Muszę jej powtórzyć. Będzie zadowolona. Kółko adoracji Pana Ch napisało na mnie skargę do ZWZKP, że ukradłam im cenny puchar. Dobre co?????. Ten człowiek nie da mii spokoju nawet w grobie. Zazdrość jest okrutna, zeżre go całkowicie. Dziś zaatakował DorotęL - jak ona śmiala kupić ładnego psa i jeszcze robić mu multichampiona??????? .
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Draczyn replied to Viris's topic in Buldog francuski
Przyszli gocie . Muszę lecić. Porozmawiajcie same .Ja wpadnę póżniej -
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Draczyn replied to Viris's topic in Buldog francuski
[quote name='Viris']No mysle ze tego tematu tu nie moze zabraknac. A przeszukiwalam to podforum buldozkowe i nie moglam znalesc tematu o jedzonku. Mysle ze mozna by tu wymienic opinie na temat wszelakich karm jak i rowniez pogawedzic o smakolykach na ktore buldozki rzuca sie cala swoja cudna osobistoscia :) Na pewno mozna tu rowniez umiescic rady dotyczace tego czym najlepiej nagradzac psiaka. Czekam na dobre rady bo jak na razie to Klara jest koszmarnym lakomczuchem i uwielbia wszystko co da sie zjesc a to co sie nie da tez uwielbia.. Wiec oczy na okolo glowy zeby tylko czegos nie przekasila.[/quote] -
[quote name='_beatka_']psiaki superowe :D a te szczeniaczki takie słodziutkie tylko całwoać :wink: co do legwana to mały jeszcze jest, ale pewnie szybko urosnie do 2metrów z ogonkiem :D[/quote]Te zdjęcia były już robione jakiś czas temu. Teraz jest już dużo większy. A szczeniaczki to faktycznie sama słodycz
-
[quote name='Viris']No zdecydowanie sa najbardziej "czlowieczymi" psiakami :) NO to skoro o nawykach to o nawykach : A wiec od kiedy Klara nauczyla sie nam wskakiwac na lozko , ale i wczesniej tez - tego placzu w srodku nocy by nikt nie wytrzymal - bardzo lubi podgryzac mi wlosy. Nie bylo by w sumie w tym nic bardzo strasznego ale robi to bardzo czesto i mocno. Czesto budzi mnie tymi "pieszczotami". No to chyba na tyle nawykow ktore zauwazylam. Bede dopisywac jesli cos zauwaze nowego :)[/quote]Tak jak dziecu psiakowi nie wolno na wszystko pozwalać. Trzeba ją za to delikatne karcić, aby wiedziała, że tak nie wolno
-
[quote name='misiaczek']Draczyn,obejrzałam stronę Twojej córki i powiem Tobie,że zazdroszczę Wam tyle futra do kochania pod jednym dachem.Napisz jeszcze jak sie zgadzają buldogi francuskie z angielskimi?To,że Ty masz super buldożki już wiesz...ale córka też ma super buldogi,śliczne pokraki :wink: .[/quote]My mieszkamy razem i osobno. Ona zajmuje 1sze piętro a my parter. Ogród też mamy podzielony na ilka części. Nasze psy się wogóle nie zgadzają. Nie ma tu mowy o żadnej komitywie. Nawet przez płot na siebie warczą. Robimy tak, aby się nie spotykały
-
[quote name='Viris']Nie ma problemu nic na sile przeciez. Nawet nad takim zwierzatkiem w domu jak myszoskoczek trzeba sie zastanowic. Nie ma pospiechu maluchy poczekaja. I tak sie zastanawiam jeszcze do ktorego sklepu je oddac i czy przypadkiem nie zachowac sobie jednej parki z mojej wlasnej hodowli. tak zeby jedno pokolenie wiecej miec dla siebie :D[/quote]Myślę, że to obry pomysl
-
[quote name='Viris']Wlasnie tez mi sie tak wydaje.. tylko niedawno przeczytalam ze "zlosliwosc" jest cecha wylacznie ludzka i ze pies nie moze byc zlosliwy.. ale jak to inaczej wytlumaczyc? Mam nadzieje ze to przejdzie bo czasami na prawde bedziemy zmuszeni zostawic ja w domu sama na godzinke lub dwie nawet jak juz bedzie mogla wychodzic na dluzej zdomku.. przeciez to nawet dla jej dobra czasem zeby zostala w domu zamiast grzac sie w czasie drogi do supermarketu?[/quote]Buldożki to psy uczłowieczone i pewnie dlatego tak jest
-
W obec tego bardzo przepraszam i cieszę się ogromnie, że sa jeszcze myślący podobnie. Serdecznie pozdrawiam
-
[quote name='Viris']Witam ponownie. Wlasnie wrocilam z nowej szkoly ( ah ten stres ). No na zolwie raczej mozna liczyc. Jezeli tylko maja dogodne warunki na serio zyja strasznie dlugo :) Niestety w przeciwienstwie do gryzoni. Draczyn : Wstrzymam sie wiec z oddawaniem skoczkow, bo wole miec pewnosc ze trafily w dobre rece a nie marfic sie potem kto je zabral ze sklepu w ktorym je zostawilam.[/quote]Nic Ci nie mogę obiecać. Pogadam z nią dziś wieczorem o ile wcześniej zakończy wizyty. Postaram się jutro dać Ci znać
-
[quote name='Viris']Dzisiaj Klara musiala zostac jakis czas sama (ok 3 godzin) W tym czasie przyszla mama mojego Arka zeby dac Klarze jedzonko o okreslonej porze. Za kazdym razem jak wychodzimy gdzies chocby na chwile ( do sklepu, ze smieciami ) Klara potrafi nam zaserwowac niemila niespodzianke w postaci kupki w miejscu ktore na prawde nie jest ku temu stworzone. Jesli jest ktos w domu Klara zawsze robi siusiu i kupke na gazety. Macie jakies rady/pomysly? Nie wiem jak do Klary przemowic zeby na prawde tak nie robila....[/quote]Ona poprostu jest na Was zła, że ją zostawiliście samą w domu i robi wam na złość. Buldożki takie są. Potrafią na złość narobić nawe do pościeli. Z wiekiem jej to przejdzie
-
Chciałabym jezcze sprostować moją wypowiedż. Ze strony Zarządu Warszwskiego ZKP nigdy nie miałam żadnych przykrości, a wręcz przeciwnie, zostawałam wielokrotnie docniana i wynaradzana odznaczeniami i dyplomam uznania Mam równiż wielu przyjaciół wśród hodowców przez duże H, ale niestety hodowla 100 Pociech z Wrocławia nie daje nam żyć od moentu kiedy zaczęliśmy odnosić sukcesy hodowlane. Ma ona z uwagi na dawne sukcesy jeszcze duży autoryytet wśródniektórych sędziów i odowców i obecna sytuacja staje się trudna do wytrzymania. Dlatego bardzo wspólczuję wszystkim napastowanym i uważam, że takie sytuacje ni powinny mieć miejsca. Myślmy więcej o naszych psach amniej o personalnych rozgrywkach i niespełnionych ambicjach. Moim zdaniem nie tędy droga...........
-
[quote name='tsode']Pani Krystyno :modla: szkoda,że jest tak mało takich Hodowców jak Pani i nam Leonświrkom dobrze znana Kaja. I przedstawiciele ZK nie biorą z nich przykładu. / Marek, sorki, nie mogłam sie powstrzymać /[/quote]Nie bardzo wiem , czy to jest jakaś ironia, bo ja nie poczuwam się do tego, abym była jakimś nadzwyczajnym hodowcą. Kocham moje psy i staram się im zapewnic jak najlepsze warunki. Wraz z Markiem jesteśmy miłośnikami psów, ale nieraz mamy już takie przemyślenia, aby się z tego kółka wariatów wycofać.się Im bardziej troszczymy się o poprawę rasy, tym większe razy ze wsystkich stron otrzymujemy. Przykre to ale prawdziwe. Nie znoszę takich zbiorowych napaści na forum publicznym, z błachych według mnie powodow. To jest poniżej naszej ludzkiej godności. A te biedne psy nauczą się od nas tej agresji. Pytam jezcze raz komu to służy i poco to wszystko?????????????????????????????????????
-
No to całe szczęście Beatko,że chociaż teżzólwie Ci zostały