-
Posts
1991 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irma
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
irma replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lisek do domu marsz -
[I][B]PSIA DUSZA [/B]Barbara Borzymowska To tylko pies, tak mówisz, tylko pies... A ja ci powiem Że pies to czasem więcej jest niż człowiek On nie ma duszy, mówisz... Popatrz jeszcze raz Psia dusza większa jest od psa My mamy dusze kieszonkowe Maleńka dusza, wielki człowiek Psia dusza się nie mieści w psie I kiedy się uśmiechasz do niej Ona się huśta na ogonie A kiedy się pożegnać trzeba I psu czas iść do psiego nieba To niedaleko pies wyrusza Przecież przy tobie jest psie niebo Z tobą zostaje jego dusza [/I] JAKIE TO PIĘKNE ... psiaki też niczego sobie, takie dwie biedulki zmarźnięte
-
i zdarzył sie cud i to daje nadzieję nie tylko Pigwie rany jak ja się cieszę, że jest to światełko w tunelu jestem bardzo daleko od Was ale trzymam kciuki i pomogę finansowo (podajcie mi nr konta na pw) stare i chore psy w szczególny sposób ujmują mnie za serce
-
wierzę, że Pigwa tak jak mój Lotnik znajdzie na ostatnie LATA życia dom tylko niech już ten DOM się odezwie i zacznie dbać o Pigwę jak ja żałuję, że nie mogę jej wziąć do siebie ...........
-
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
irma replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak mi przykro tak bardzo żal -
jaki on śliczny :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
irma replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie zapomnieli nie zapomnieli a przynajmniej nie wszyscy jeszcze dla Liska zaświeci słoneczko - zobaczycie musi tak się stać -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
irma replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie zapomnieli nie zapomnieli a przynajmniej nie wszyscy jeszcze dla Liska zaświeci słoneczko - zobaczycie musi tak się stać -
Pomożecie czy olejecie??? W- wa BIAŁE CUDO woła o pomoc finansową!!!
irma replied to Kryska's topic in Już w nowym domu
mam pomysł zabrać do domu wykąpać wyczesać odkarmić wyleczyć jeśli trzeba zaszczepić ochipować i ZNALEŹĆ DOMEK pomysł fajny i szkoda, ze nie mogę jej zabrać chyba, że ją ktoś do mnie dowiezie ? -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
irma replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
no to .... :lol: :lol: :lol: -
2 szczeniaki z Grochowa-jeden złapany(jest w lecznicy)
irma replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
cudownie, że same sobie poradzicie i wspaniale, że Fundacja zgodziła się to finansować szkoda tylko, że wcześniej nie poinformowałaś, że lecznica ma być domkiem tymczasowym a zajmowanie się szczeniakami ma polegać na ich odwiedzaniu w tej lecznicy, ale widac uznałaś, że to dla psa lepsze niż wyjazd nad morze [SIZE=1](niestety uważam, że lepiej gdyby u mnie uczyły się życia w normalnym psio-ludzkim stadzie)[/SIZE] [quote name='jefka']Ja sie nie odzywałam bo nie wiedziałam czy się uda, ale mogę się nimi zająć tutaj w Warszawie ( Monika już o tym wie) - myślę, że to logiczniejsze rozwiązanie niż wywóz szczeniąt kilkaset kilometrow - pieniążki zamiast wydane na podróż mogą być wydane na inne potrzeby. Co wy na to :cool1:[/quote] no a domek, który znalazłam dla szczeniaka przypadnie innemu szczeniakowi - któremu jeszcze nie wiem, ale w całej Polsce szczeniąt nie brakuje -
2 szczeniaki z Grochowa-jeden złapany(jest w lecznicy)
irma replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='konisia']Złapany został szczeniaczek colliewaty. Nie jest u Jefki, bo "dom" który oferowała to lecznica.[/quote] [B]jefka[/B] czy to znaczy, że Ty nie dasz szczeniakom domku tymczasowego przecież pobyt w lecznicy ktoś musi opłacić ja czegoś w tym wszystkim nie rozumiem - [B]dom,[/B] który im oferowałam wraz [B]z bezpłatnym transportem[/B] był Twoim zdaniem 'za daleko' ale myślałam, że one trafią do normalnego domu a nie do lecznicy rozumiem, że jest podejrzenie, że szczeniaki mają właścicieli, ale ... co to za właściciele skoro pies jest chory i od razu wymaga pobytu w lecznicy no bo przecież nie mogę uwierzyć, że od początku lecznica miała być domkiem tymczasowym a co do domów ostatecznych - to właśnie wczoraj znalazłam dom dla jednego szczeniaka - i to dom z ogrodem i fajnymi ludźmi to prawda, że nie poznałybyście tych ludzi ale ja ich znam i wiem, że są godni nawet grochowskich szczeniąt czy szczeniak rzeczywiście jest w stanie wymagającym leczenia? i masz rację jefka - [B]nie musiałam[/B] zajmować się warszawskimi szczeniakami ja [B]chciałam[/B] się nimi zająć chociaż trójmiejskich mi wokół nie brakuje właśnie domki znalazły cztery szczeniaki, które wzięłam na 'tymczasówkę' ja po prostu mam mozliwości przechowywania psów i chcę im pomagać w znajdowaniu domów dlaczego milczycie w sprawie tych psów - proszę o jakieś wyjaśnienia, bo coraz mniej sympatycznie wyglądają działania na dogomanii