-
Posts
4250 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by evita.
-
No niestety- mamy nóż na gardle :(. Dzwoniłam dziś do opiekunki maluchów i okazało się, że ona w ogóle sobie nie radzi. Narzekała, że płaczą, że musi je non stop doglądac, karmic, że nie daje rady, bo jeszcze musi przecież zaopiekowac się pozostałym zwierzyńcem, że jest uwiązana itp. Wygląda na to, że sama oferując im tymczas nie zdawała sobie sprawy z czym to się wiąże. Coś mi wspominała, że niepotrzebnie zabierała te maluchy od matki itp. Ogólnie załamka. Udało mi się kupic dziś mleko dla szczeniąt, butelkę, jakieś saszetki i jutro mam jej to dostarczyc. Jedno jest pewne maluchy nie mogą u niej zostac, bo nie mają tam dostatecznej opieki. Sytuacja jest podbramkowa dlatego błagamy o tymczas dla tych maluchów. To dla nich teraz sprawa byc albo nie byc :( P.S. Folen- dzięki za bannerek. Jakimś cudem udało mi się go podlinkowac ;): [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205627-***RATUNKU-dwa-ok.-4-tyg.-SZCZENIAKI-BEZ-MATKI-PROSIMY-o-DT***"][IMG]http://i51.tinypic.com/2j0m35z.jpg[/IMG][/URL]
-
Fajnie, że Harruś tak się otworzył i ze zrezygnowanej i smutnej kupki nieszczęścia stał się mega pieszczochem :loveu: A przy okazji "zaoffuję"- ciotki- znacie może kogoś, kto wziąłby na tymczas 2 ok. 4 tygodniowe szczeniaki, które są bez matki :shake:? : [url]http://www.dogomania.pl/threads/205627-***RATUNKU-dwa-ok.-4-tyg.-SZCZENIAKI-BEZ-MATKI-PROSIMY-o-DT***?p=16654759#post16654759[/url]
-
[quote name='Awit']Matko....One wg mnie mają mniej jak 6tyg. Może ze 4 mają.[/QUOTE] No właśnie- całkiem możliwe, że mają mniej niż 6 tygodni. Nie mam żadnego doświadczenia w ocenianiu wieku takich szczylków, zobaczyłyśmy, że są całkiem spore, więc stwierdziliśmy, że mają ok. 6 tygodni, ale po prostu może ojciec był duży i one wyrosną na spore psiaki stąd ta ich "wielkośc". Czyli nie ma co kombinowac tylko podawac im mleko dla szczeniaków. Bardzo bym chciała, żeby ktoś mógł im zaoferowac tymczas- tam gdzie są teraz jest cała zgraja psów i kotów i tylko 1 osoba, która musi to wsio ogarnąc. Nie wiem czy da radę, a raczej jestem pewna, że mimo dobrych chęci nie poradzi sobie z karmieniem i doglądaniem takich maleństw :shake: Folen- z góry dzięki za bannerek :)
-
[quote name='Rubi18']jak chcesz to moge kupic mleko i jak trzeba butelke ze smokiem ale to dopiero jutro i kurierm dostarcza bo kupuje na animalia.pl a u weta niema mleczka? bo raczej bedzie potrzebne jeszcze jakis czas:)[/QUOTE] Dzięki za propozycję. Jeszcze jutro rano (bo teraz już zamknięte) zapytam u weta o to mleko. Jak nie będzie miał to będę pamiętać o Twojej propozycji :) Gryf80- one na pewno piły tylko mleko matki, bo nic innego nie miały do dyspozycji. Matka podobno była karmiona sporadycznie jakimiś odpadkami po świniobiciu :roll:, więc na pewno one tego nie jadły. Żeby maluchy tylko załapały jak się je normalne jedzonko to zostawiłam tam puszki dla maluchów i karmę suchą dla szczeniaczków.
-
Dzięki za rady :). Dziś wieczorkiem zadzwonię do Pani, u której są obecnie maluchy i zapytam jak z tym odruchem ssania, czy daje radę karmić łyżeczką czy potrzebna butelka itp. Niestety w moim zoologiku nie ma mleka dla szczeniąt, ech... Będę pewnie musiała zamówić na allegro co potrwa kilka dni, a tymczasem zostają nam kaszki i mleko dla niemowląt. Mam nadzieję, że nie będzie jakiś mega kłopotów żołądkowych...
-
No słodkie są jak nie wiem co :loveu: A macie może jakieś doświadczenie- czym karmić takie maluchy ? Bo tak w sumie myślę, że jeśli one mają ok 6 tygodni to może nie trzeba im już dawać mleka dla szczeniąt tylko próbować je przestawiać na papki z kurczaka, jakieś kaszki dla niemowląt itp ? No i w jakim one mogą być wieku Waszym zdaniem ?
-
Dzięki dziewczyny, że zajrzałyście na wątek :) Mam jeszcze kilka fot maluchów: [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/2399/kufa1.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/941/kufa2.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/3131/kufa10.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/1235/apka.jpg[/IMG] [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/5199/apka1.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/7817/apka7.jpg[/IMG] I bracia razem: [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/1189/razem1d.jpg[/IMG]
-
U nas też leje. Zobaczcie ciotki przy okazji jakie 2 małe szkraby udało nam się dziś zabrać z opuszczonej stodoły :( Niestety dzika mamusia uciekła i nie udało jej się złapać :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/205627-***RATUNKU-dwa-ok.-6-tyg.-SZCZENIAKI-BEZ-MATKI-PROSIMY-o-DT***[/url] Maluchy jeszcze same nie jedzą dlatego na cito szukamy im jakiegoś tymczasu...
-
Historia, pewnie jakiś wiele w całej Polsce, ale jak zwykle porusza serce i nie pozwala przejść obojętnie obok takiego psiego nieszczęścia. Otóż w okolicach wsi Dobre (ok. 50 km od Warszawy) w opuszczonej stodole oszczeniła się dzika suka. Jaka była reakcja okolicznych mieszkańców chyba nie muszę pisać. Typowa polska wiejska rzeczywistość. Już wcześniej gdy suka pojawiła się w okolicy była przeganiana itp., a teraz doszły jeszcze 2 szczeniaki. Pomocy żadnej znikąd, a w ogóle to cud, że ona i szczeniaki przeżyły i nie stały się ofiarami kogoś z okolicznych mieszkańców. O całej sytuacji dowiedziała się Pani, która mieszka niedaleko i jest bardzo wrażliwa na krzywdę zwierząt i postanowiła im jakoś pomóc. Dzisiaj pojechałyśmy tam z Kalinuwką i wspomnianą panią Alą. Znalazłyśmy tą stodołę, sunię i jej dzieci. Są to 2 spore szczeniaki (chłopcy). Sunia mimo iż bardzo wyniszczona bardzo dobrze dbała o dzieci- maluchy są grubymi kluchami. Trudno mi określić ich wiek, ale na pewno wyrastają im ząbki, myślę, że mogą mieć ok. 4 tygodni. Niestety sunia jest całkowicie dzika, wyskoczyła ujadając ze stodoły i uciekała przed nami w popłochu, nie dała do siebie podejść bliżej niż 20-30 metrów. Plan był taki, że zabierzemy szczeniaki razem z sunią, która je jeszcze karmi, ale niestety złapanie suni okazało się niewykonalne. Miałyśmy dylemat czy zabierać szczeniaki czy zostawić je z sunią i próbować kiedy indziej złapać całą rodzinkę. Ale obejrzałyśmy szczeniaki, że są już naprawdę spore i poradzą sobie bez matki (oczywiście przy pomocy człowieka). Gdybyśmy zostawili całą trójkę jutro mogłybyśmy już nie mieć kogo szukać. Po pierwsze dzika matka mogłaby gdzieś przenieść szczeniaki w zaciszne miejsce, poza tym nieopodal ruchliwa trasa (a szczeniaki zaczynają już wędrówki) no i nastawienie okolicznych sąsiadów. Maluchy tymczasowo są u pani Ali, ale to naprawdę nie są warunki do odchowania takich osesków. Pani Ala ma u siebie 28 psów i 38 kotów. Dlatego bardzo prosimy o jakiś dom tymczasowy dla tych 2 kluseczek, o ciepły kącik i opiekę nad maluchami. Maluchy trochę piszczały- wiadomo oderwanie od matki to dla nich szok, ale decyzja była podjęta dla ich dobra. Jutro prawdopodobnie pojedzie jeszcze kilka osób żeby próbować łapać sunię, ale prawdę mówiąc czarno to widzę. Sunia jest ruda z czarną kufą, sięga mniej więcej przed kolano. Jest bardzo dzika- nie dała się złapać nawet jakiemuś człowiekowi, który ją karmił. Bardzo bym chciała żeby i ją udało się złapać, bo dla niej nie ma tam żadnej przyszłości :( Oczywiście nikt z okolicy suni nie pomógł i wszyscy mieli generalnie to gdzieś, ale jak zabierałyśmy szczeniaki itp to od razu zrobił się ruch, pojawił się jakiś "sąsiad"- totalny wiejski debil, gadał coś, że może złapie sukę w sidła, chciał kasę za sukę i inne gadki totalnego oszołoma, dla którego zlikwidowanie psa to "bułka z masłem". Postraszyłyśmy go trochę, że to karalne, przyjedzie TV itp. Ale tym bardziej przekonałam się, że nasza decyzja o zabraniu małych była trafna, bo jeszcze dziś jakbyśmy odjechały mógłby zlikwidować całą trójkę. Ot taki zwykły wieśniak, dla którego pies nic nie znaczy, a baby, które przyjechały z miasta i latają po stodołach, po polu w błocie, żeby jakieś psy ratować w jego mniemaniu mają nierówno pod sufitem. Szczeniaki nie umieją jeszcze same jeść. Dostały mleko, ale nie umiały pic z łyżeczki, a o jedzeniu chrupek dla szczeniąt nie ma na razie mowy. Stąd też pytanie jakie mleko najlepiej kupić dla takich maluchów, nie jestem pewna czy dostanę u siebie w zoologiku specjalne mleko dla szczeniąt, czy może dawać im jakies Bebiko itp ? [B]BARDZO PROSIMY, WRĘCZ BŁAGAMY O DOM TYMCZASOWY DLA TYCH SŁODKICH CHŁOPAKÓW. ONI POTRZEBUJĄ JESZCZE TROSKLIWEJ OPIEKI CZŁOWIEKA ABY PRZEŻYĆ [/B] :modla::modla::modla: [U][B]Pierwszy szczeniaczek- jaśniejszy z czarną kufą:[/B][/U] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/6973/kufa.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/5776/kufa3.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/2377/kufa11.jpg[/IMG] [U][B]Drugi maluch- szarawy z białą strzałką na pyszczku, krawacikiem i jasnymi łapkami[/B][/U]: [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/3252/apka2.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/3914/apka4.jpg[/IMG] [IMG]http://img864.imageshack.us/img864/9689/apka5f.jpg[/IMG] [B]Maluchy na Facebooku[/B]: [U][URL="http://www.facebook.com/home.php#%21/event.php?eid=108461539242623"]http://www.facebook.com/home.php#!/e...08461539242623[/URL] [/U]
-
Robic mu już allegro czy jeszcze chwilę się wstrzymac ? ;)
-
Cieszę się, że Harry już bezpieczny :multi: W razie czego oferuję wyróżnione allegro dla chłopaka ;). Słodki kudłacz :loveu:
-
Trzymam z całych sił kciuki za rekonwalescentów- Saszę i Tofika :kciuki: :kciuki: :kciuki:. Saszulka to wiekowa sunia i już wcześniej mówiłaś Pipi, że ma jakieś zgrubienie na kręgosłupie itp.- stąd jej dochodzenie do zdrowia i sprawności pewnie troszkę potrwa ;) Mały szczylek- cudny :)- mogę zrobić mu allegro- tylko podajcie jakieś namiary kontaktowe ;) P.S. Na tej fotce Saszka ma minkę zupełnie jak sunia Enii- tylko, że ona jest mini sznaucerkiem- ale to spojrzenie i wyraz pysia- identyczne. Widać sznaucery już tak mają :loveu: [quote name='Pipi'] [IMG]http://images47.fotosik.pl/751/3f6bc057a3326635med.jpg[/IMG] [/QUOTE]
-
ZOSIA i Greta- obie w NOWYCH DOMACH- WRESZCIE ! :)
evita. replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Gretko- wszystkiego dobrego w nowym życiu :laola: -
ZOSIA i Greta- obie w NOWYCH DOMACH- WRESZCIE ! :)
evita. replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='olalolaa']A Greta ma allegro?[/QUOTE] Greta ma allegro od samego początku. Właśnie je odnowiłam, bo się skończyło ;) : [url]http://allegro.pl/greta-mloda-sunia-w-typie-foksteriera-szuka-domu-i1534770778.html[/url] -
Pipi- a doszły te puszki Animondy dla kociaków (35 sztuk) ? Chcę mieć pewność, że cały towar doszedł w całości, bo już kiedyś ta firma pokręciła zamówienie, ale obiecali poprawę, więc jestem ciekawa czy stanęli tym razem na wysokości zadania ;). Adaśku- powodzenia w nowym domku :thumbs: No i fajnie, że tyle się dzieje- Dusia już u Ronji no i "pisklaki szczeniaki" opuszczają gniazdo ;) :multi:
-
[quote name='Matagi'] W Mińsku Mazowieckim mieszka shiba ode mnie,nazywa sie ...Shibuś:lol:[/QUOTE] Tak ??? Ale fajnie- może kiedyś będę miała okazję takie cudo gdzieś przylookac :). Będę się od dziś rozglądała za Shibiątkiem :loveu: pozdrawiam Ciebie i całą Twoją zgraję ;)
-
Z ostatnio organizowanych przez nas bazarków została zakupiona karma dla psów Canun Supremus (2x 20 kg) oraz 35 puszek Animondy dla kociaków. Pięknie dziękujemy wszystkim darczyńcom fantów na bazarki no i wszystkim kupującym :Rose: :Rose: :Rose: P.S. Pipi -daj znac jak jedzonko do Ciebie dotrze :) P.S. 2 Plina- mam nadzieję, ze zagościsz tu na wątku już na stałe :)
-
Matagi - piękne te Twoje akity :loveu: Jestem pierwszy raz na Twoim wątku, ale będę regularnie go odwiedzać, bo oglądanie fotek Twoich akitek to sama przyjemność :lol: A teraz z góry przepraszam wszystkich za offa :roll:. Przepraszam, ale nie mogę przejść obojętnie obok takich wypowiedzi: [quote name='Iwona&Wiki'] PS. Nie wypowiadam się nigdy w sprawie forumowej Pipi, bo każdy swój rozum ma, a mnie nic do tego na co inni chcą wydawać swoje prywatne pieniądze. Ale pomoc z Krakvetu? No to już przegięcie. Chociaż... po tym jak DGM-ania łyknęła tego Jej szczeniaka palonego w piecu to już w sumie nic mnie nie zdziwi:p W każdym razie, tak już poważnie, gdybym musiała umieścić psa i musiałabym wybierać między Pipi a białostockim schroniskiem, bez wahania wybrałabym schronisko. Sorry Lilka za takiego długaśnego offa.[/QUOTE] Oj Iwono widzę, że nie wytrzymałaś ciśnienia i ulało Ci się jadem... No cóż zdarza się- zwłaszcza w kręgach osób związanych z białostockim TOZem... Iwono- czy Ty kiedykolwiek byłaś osobiście u Pipi i widziałaś jak ona żyje ? Co robi dla okolicznych zwierząt ? Pewnie nie... Z tego co widzę opierasz się tylko i wyłącznie na jakiś plotkach zawistnych ludzi. No cóż Twoja sprawa... A w sprawie przegięć ? Mnie też już nic nie zdziwi- nawet to, że białostocki TOZ- organizacja która ma fundusze, zbiera m.in 1 % podatku- żebrze od dogomaniaków na kojec, który ma stanąć u jednej z wysoko postawionych członkiń TOZ, która jednak nie ma odwagi cywilnej żeby się do tego przyznać. Mam pisać dalej ? Ale w jednym się z Tobą zgadzam- każdy swój rozum ma... pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam Matagi za zaśmiecanie jej wątku, ale dyskusję rozpoczęła sama Iwona swoim wpisem.