-
Posts
4250 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by evita.
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
evita. replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Poproszę o numer "oskarkowego" konta na PW. Głaski dla psiaczka :D -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
evita. replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='elawiska']Tepsa odcieła nas na 3 doby od neta......[/quote] :2gunfire: To właśnie cała TEPSA :evil: . Mnie kiedyś odcięli na 2 tygodnie :evil: . [quote name='elawiska']WRÓCILIŚMY !!!!![/quote] :multi: I to jest dobra wiadomość. :D Pozdrawiam -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
evita. replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że brak wiadomości od Was to dobra wiadomość :hmmmm: Pozdrawiam i czekamy na ludzko-rexiowo-zorkowo-filemonowe wieści :lol: -
Bardzo prawdziwy i realistyczny filmik. Podobał mi się.
-
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
evita. replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:cry: Tak bardzo chciałam, żeby mała z tego wyszła. Stało się jednak inaczej :( Bądź szczęśliwa za TM Kruszynko. <'> <'> <'> -
Kasie, bardzo mi przykro :( . Wiem, że to może będzie dla Ciebie małe pocieszenie, ale wiedz, że Twój ukochany pies już nie odczuwa bólu, nie cierpi. Wszelkie choroby, dolegliwości i cierpienie pozostawił tu, na ziemi. Wiem, że zabrzmi to banalnie, ale trzymaj się, bo tylko czas leczy rany. ['] dla psiaka
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
evita. replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania14p'] A ta banda, ma to uszanować, bo nigdzie na Świecie nie ma drugiej, takiej kochanej Eluni!!![/quote] Podpisuję się pod tym obiema rękami :angel: pozdrawiam -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
evita. replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='elawiska']Futrzaki mają sie świetnie :D[/quote] To wspaniale. Mam nadzieję, że reszta stadka również :D [quote name='elawiska'] Może jutro jakaś sesja foto na spacerku [/quote] Trzymamy za słowo i z niecierpliwością czekamy na nowe fotki :lol: pozdrawiam -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
evita. replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Jakie cudne psiaki :angel: Wyglądają jak rodzeństwo :D Róznią się chyba tylko pyszczkami. Rexiula to prawdziwy, dostojny król. :D Nie mogę się nadziwić jak wypiękniał :o pozdrawiam -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
evita. replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='elawiska']Mogłabyś się jeszcze trochę pomartwić..... To fajne i miłe jak ktoś sie nami przejmuje :D[/quote] W takim razie może ja (w zastępstwie Ani14p) się o Was pomartwię :wink: A tak na serio. Nie piszę na tym wątku, ale [b]codziennie[/b] sprawdzam co u Was słychać, jak się mają zwierzaki. Trzymam kciuki za całe Wasze stadko i za ludzko-psie zdrówko :kciuki: pozdrawiam -
KOKSIK w swoim domku, czyli koksiobezozakoceni :-)
evita. replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania14p']Koksik donosi, wyniki badania krwi są świetne, jesteśmy zdrowi!!!!![/quote] :smilecol: Super wiadomość !!! W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak przekazać głaski dla zdrowego diabelka tasmańskiego i pozdrowienia dla całej Rodzinki :D P.S. Specjalny buziaczek w różowiutki nosek Bezy :lol: -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
evita. replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też poproszę o plakat Liska. ina11@gazeta.pl -
['] dla białego kociaka :( Bądź szczęśliwy i bezpieczny za Tęczowym Mostem
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
evita. replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Elu, co u Was słychać? Jak dajesz sobie radę bez Kastorka ? :( Pozdrawiam -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
evita. replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania-tygrysiczka'] [img]http://img214.imageshack.us/img214/3807/rodzenstwo7wy.jpg[/img][/quote] Jakie słodkie, puszyste kuleczki :lol: Aniu, dziękuję, że dałaś im szansę. Tylko Tobie zawdzięczają to, że mogą teraz cieszyć się światem. :buzi: Pozdrawiam -
Asiunia ! Mam identyczne wrażenie. Za to Iza Działak jak zwykle super- ta kobieta ma prawdziwe serce dla psów. A poza tym trzeba przyznać, że red. Michał Olszański chyba jako jedyny porusza w TVP sprawy psów i zwierząt ogólnie. Pozdrawiam
-
[quote name='asher']Ja myślę, że jeśli Gaja bardzo stresuje się kołnierzem, to nie ma sensu jej męczyć. [/quote] Trudno mi cokolwiek radzic, bo nie wiem jak dokladnie zachowuje się Gaja itp. Trzeba pamiętać, że to pies po przejściach. Jednak na dowód tego jak potwornym stresem może byc dla psa kołnierz przytoczę tu historię mojego Maxa. Max był operowany jak miał 1,5 roku. Rozszarpał sobie tętnicę kopiąc dół. Ledwo został odratowany z powodu ogromnej utraty krwi (wiadomo tętnica). Konieczne było błyskawiczne szycie zranionej łapy. Potem nasza wetka dała nam kołnierz. Max to rotek o bardzo "obfitym" karku. Rozmiar kołnierza był więc ogromny. Jak tylko wybudził się z narkozy natychmiast mu go założyliśmy. Max był w szoku, nie wiedział zupełnie co sie dzieje. Mimo potwornego osłabienia (wetka dawała tylko kilka procent nadziei na przeżycie z powodu utraty krwi) zaczął cały sie trząść i za nic nie chciał położyć głowy. Leżał więc ledwie żywy (nie miał nawet siły wstać) ale bał się położyć głowę i zasnąc właśnie z powodu kołnierza. W końcu zdecydowaliśmy się go zdjąc i założyć mu kaganiec. Psisko odetchnęło z ulgą- mimo że do tej pory kaganiec był dla niego udręką i założenie go traktował jak największą karę. Świadczy to tylko o tym że w niektórych przypadkach kołniez to dla psów niewyobrażalny stres i to w momencie gdy pies powinien odpoczywać,dochodzić do siebie i miec spokój. Przepraszam za przydługą historię. Pozdrawiam i życze Gajce duuużo zdrowia. P.S. Po jakimś czasie, gdy pies nabrał już sił, kaganiec nie spełniał juz swojej roli i pies zaczął się dobierac do szwów . Ale na początek to dobre wyjście. Przyjamniej u nas sie sprawdziło.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
evita. replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Elu, tak strasznie mi przykro :( Wiem, co to za uczucie stracić swojego zwierzaczka. Trzymaj się. P.S. Kastorek miał u Was na pewno wspaniałe życie i odszedł w godnych warunkach. -
Guciu, masz jakies wieści ? pozdrawiam
-
Przypominam, że "za tydzień" to juz dzisiaj :lol: TVP2 21.05 Pozdrawiam i mam nadzieję, że sama nie zapomnę :wink:
-
KOKSIK w swoim domku, czyli koksiobezozakoceni :-)
evita. replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania14p'] [img]http://upload.miau.pl/1/27841.jpg[/img] [/quote] Na tej fotce Beza wygląda jak ogromna futrzana kuleczka :D To, że Koksownik to niezły zbójnik i rozrabiaka to wiadomo juz nie od dzisiaj. Wystarczy zobaczyć jego szelmowskie spojrzenie :D. No ale żeby Bezunia tak dokazywała- kto by pomyślał. Może role się odwracaja i Bezunia zaczyna brać przykład ze swojego młodszego braciszka? Pozdrawiam -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
evita. replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Co słychać u psio- kocio- ludzkiej przemiłej Rodzinki ? :D czekamy z niecierpliwościa na relacje. Pozdrawiam -
Guciu, są jakieś maxowe wieści ? pozdrawiam
-
Asia_Karmel swój post zamieść w "Psach w potrzebie". Tam zagląda mnóstwo ludzi i tam właśnie są topiki o zagubionych psach. Pozdrawiam