-
Posts
4250 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by evita.
-
Pigwuniu, nie poddawaj się i walcz psinko. :kciuki:
-
Spójrzcie na te zdjęcia.Wiktor ma wreszcie dom!!!!!
evita. replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Doszło, dzięki. Fajny plakacik :lol: -
Spójrzcie na te zdjęcia.Wiktor ma wreszcie dom!!!!!
evita. replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Czy można prosić o plakat Wiktorka ? mój mail [EMAIL="ina11@gazeta.pl"]ina11@gazeta.pl[/EMAIL] pozdrawiam -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
evita. replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Elu, jak to miło mieć zwierzaczkowe newsy od Ciebie, z pierwszej ręki :lol: . Z niecierpliwością czekamy 18, kiedy znowu będziesz miała kontakt ze światem :evil_lol: . Trzymam kciuki na zdrówko całego zwierzyńca :thumbs: Pozdrawiam -
[quote name='LALUNA']Evita a czy ma zachowaną pełną ruchomośc w łapie? ( tzn czy ta łapa tak samo zgina się jak ta druga)[/quote] Tak- łapa jest w pełni ruchoma. Obserwuję go jak chodzi i biega i naprawdę łapa jest całkowicie sprawna (oczywiście oprócz tego że troszkę inaczej ją stawia- "spłaszczenie") Łapa go na pewno nie boli- nawet po duzym wysiłku fizycznym. Początkowo reagował trochę bólowo na zmiany pogody. Teraz to już calkowicie minęło. Myślę, że duży wpływ na jego rekonwalescencję miał jego wiek. W chwili feralnego zdarzenia miał niecałe 1,5 roku. Zresztą tak tez twierdzi nasza wetka. Powiedziała, że gdyby był już psem dorosłym lub starszym prawdopodobnie leczenie byłoby długotrwałe i mogłoby mieć trochę inny skutek. Poza tym w miejsce usuniętej części tętnicy bardzo szybko wytworzyły mu się "inne naczynia krwionośne" i kontuzjowana łapa jest bardzo dobrze ukrwiona. Sorry za tak niefachowy opis, ale było to kilka lat temu i jak wetka mi to tłumaczyła to ja byłam średnio kontaktująca, bo pies o mało mi sie nie wykrwawił. pozdrawiam
-
Pigwa- teraz może byc juz tylko lepiej. Trzymam kciuki :thumbs: :thumbs: :thumbs:
-
Rybon, Twoja opowieść normalnie zwala mnie z nóg :mdleje: :placz: . Musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, aby happy end tej kajtusiowej historii napisało już życie. Proponuję dla porządku zrobić podsumowanie- gdzie kto ogłaszał Kajtusia. Wtedy sprawniej pójdzie nam cała akcja. Powklejam Kajtusia na portale ogłoszeniowe tylko muszę wiedzieć gdzie juz jest.
-
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
evita. replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
Wspaniałe wiadomości :multi: . Gratulacje dla całej ekipy poszukiwawczej. Wasza determinacja, cierpliwość i wytrwałość w końcu zaowocowały- nie mogło być inaczej :lol: -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
evita. replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wchodzę na wątek Liska, żeby go chociaż "podnieść", a tu takie wieści :crazyeye: . Oby cała akcja się udała i Lisek zamieszkał u swojej pani. Trzymam kciuki z całych sił :thumbs: :thumbs: :thumbs: -
Mój rottweiler miał podobny problem gdy miał 1,5 roku (obecnie ma 5 lat). Jego tętnica nie tylko była przecięta, ale wręcz jak to określił wet rozszarpana. Wyglądało to makabrycznie , gdyż tętnica po prostu mu wisiała i lała sie z niej krew właściwie strumieniem. Mimo natychmiastowej pomocy weta o mało sie nie wykrwawił. Wetka nie mogła mu w ogóle zahamować tego ogromnego uplywu krwi (mimo zakładania opatrunków uciskowych itp.). Jednak Max jest twardy, dał radę i przeżył. Ma usuniętą cześć poszarpanej tętnicy i część ścięgna. Wszystko mu sie ładnie wygoiło. Teraz troszkę inaczej wygląda ta łapka- jakby była lekko spłaszczona- przypuszczam, że to efekt braku części ścięgna i przez to minimalnie kuleje (sorry za mało medyczny opis) Oczywiście w niczym mu to nie przeszkadza i dalej biega z prędkością światła :evil_lol: . Zamieszczam fotkę na której dokładnie widać jak to wygląda (kontuzjowana łapka- prawa przednia) [SIZE=1]P.S. To coś biało- czarnego to astka Zuza, która była u nas w gościach :evil_lol:[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] [IMG]http://img342.imageshack.us/img342/3305/img0293000nt.jpg[/IMG] Pozdrawiam i życzę wszystkim psiakom duuużo zdrowia.
-
Evelina- masz rację. Taki zakaz ma swoje plusy i minusy. Całkowicie rozumiem Twoje racje i argumenty, ale uważam, że taki zakaz ma rację bytu w kraju o takiej kulturze jak Francja, ale nie w Polsce. I nie dziw się oburzeniu niektórych. Mnie szlag jasny trafia gdy słyszę o takich zakazach wprowadzanych na polskich wsiach, gdzie psy wegetuja bez jedzenia na metrowych łańcuchach, szczeniaki są topione lub żywcem zakopywane itp, itd. Mogłabym jeszcze wymieniać inne patologiczne zachowania spotykane na wsiach. I to dla władz nie jest nic godnego uwagi. Szkoda, że szanowni radni nie zajmą się tym problemem :angryy: pozdrawiam
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
evita. replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ale dobrze się czyta takie wiadomości :loveu: . Rexiu zdrowiej szybciutko i nie chcę cię martwić, ale dla poprawy formy czeka cię chyba aerobik :evil_lol: -
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
evita. replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O rany, ale on na tych fotkach szczęśliwy. Tym bardziej dziękuję Wam za to, że dzięki Wam pies o "kamiennej twarzy" zaczął się uśmiechać. Trzymajcie się ...