-
Posts
10956 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bonsai
-
Drodzy Dogomaniacy! Mamy swój pierwszy sukces! :loveu: Dziś dowiedziałam się, że [B][size=+1]Henryk Bogaczyk zostaje odwołany z funkcji kierownika schroniska![/B][/size] :multi::multi::multi: Istotny wpływ na sprawę miał z pewnością nacisk miłośników zwierząt: Kancelaria Prezydenta była zasytpywana protestami w tej sprawie, za co Wam [size=+1][b][color=green]ogromnie dziękuję![/color][/b][/size] :loveu: To nie znaczy jednak, że spoczywamy na laurach. Pozostało obalenie rządów obu prezesów TOZ oddział Kalisz: panów [b]Drygas i Buszkowski[/b], gdyż oni również są przyczyną złego funkcjonowania schroniska (delikatnie sprawę ujmując). Wstrzymują pomoc wolontariuszy, nie pozwalają nam pomagać. Istotny jest fakt, iż we wrześniu br. przyczynili się do odwłania pani Zalwert z funkcji prezesa - miało to na celu uniknięcie wprowadzenia porządku w administracji schroniska (stanowczo sprzeciwiali się rzetelnemu prowadzenia ewidencji zwierząt). Wciąż mają władzę i wciąż będą sprzeciwiali się działaności, która ma doprowadzić do normalnego funkcjonowania schroniska. Skoro e-maile do Prezydenta Kalisza tak bardzo pomogły, tym razem również w ten sposób spróbujemy działać - tym razem przyda się [b]zarzucenie protestami TOZ w Warszawie.[/b] Byłabym wdzięczna za pomoc i w tym przypadku! :loveu: E-maile można wysyłać na adres: [email]toz@toz.pl[/email] . Wkrótce postaram się utworzyć tekst e-maila, który po prostu będziecie mogli wkleić i wysłać.
-
[quote name='Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kaliszu Miłosz Bąkowski (tygodnik "7 dni Kalisza")'] (...) Od 2001 roku wskazujemy na przepełnienie schroniska. Co roku wykazujemy brak dokumentacji i programu w sprawie dezynfekcji i deratyzacji schroniska, złych warunków przetrzymywania zwierząt i karmienia ich sfermentowanym chlebem, który może być zamoczony w wodzie najwyżej 1 godzinę. Ponadto nie jest uporządkowana dokumentacja dotycząca leczenia zwierząt. Co roku wydajemy w sprawie schronika konkretne zalecenia, ale jak widać nie są respektowane. Jednak nic więcej nie możemy zrobić, ponieważ dalsze działania należą do Miasta (..).[/quote] Jeszcze kilka słów na temat finansów. Trochę to zastanawiające: "Wedle oficjalnych danych, kaliski TOZ uzyskał w 2006 roku publiczne środki w wysokości [B]333.600 zł[/B] (200.000 dotacji z Miasta, 122.500 darowizny i sprzedaż psów, 11.100 za przyjmowanie psów z innych gmin). Schronisko przyjęło 249 psów, a więc TOZ dysponował sumą [B]1.340 zł na jednego przyjętego psa[/B]. Jest to [B]ponad dwa razy więcej[/B] niż gminy w Polsce przeciętnie wydają na bezdomne zwierzęta (600 zł/psa) a nawet więcej niż miało bogate schronisko warszawskie (1.309 zł/psa). To bardzo dobrze, że w Kaliszu było tyle pieniędzy na opiekę, ale gorzej gdy psy jedzą rozmoczony chleb, zagryzają się, a przedstawiciel TOZ wyjaśnia, że [B]"główną przyczyną kłopotów schroniska jest brak pieniędzy"[/B].
-
Miodzio niezwykły pies-a w schronisku od młodości. W nowym domku! :)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Już tyle lat... -
Adagir - staruszek ONka -> szczęściarz w nowym domku w Zamościu! :)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Jeszcze kilka lat temu uszka miał postawione. Mam nadzieję, że i w tej kwestii wszystko się ułoży - choć ważne, że uszy są zdrowe. Pozdrowienia dla Adagira i dla Was! :loveu: -
ŁÓDŹ-przepiękny, super łagodny ON SUN. Już w swoim domu...
Bonsai replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Sun czeka na dom... -
Dzwoniła do mnie jej Pani - chciała sie spotkać, ale ja akurat nie mogłam. :(
-
Puniasty ogonek! :loveu:
-
Sliczna sunia, mix Shih-tzu ma nowy domek w Kaliszu :))
Bonsai replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Jak ona pięknie wygląda - jest taka radosna! Widać, że jej u Was dobrze. :cool3: Ciekawe, czy polubi się z Piguskiem. ;) -
Adagir - staruszek ONka -> szczęściarz w nowym domku w Zamościu! :)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że Adagira już tam nie ma.... :shake: [url]http://dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8984961&postcount=105[/url] -
Ojej! :shake: Dobrze, że mała się znalazła...
-
Walczymy i nie damy się pokonać. pinczerka, problemem jest nie tylko kierownik, choć jak to się mówi "ryba psuje się od głowy". Cały zarząd główny TOZ ma w tym swój udział, jedna osoba kierownika niewiele by sama zdziałała. Tu ma miejsce szereg układów i układzików, to dlatego pan Bogaczyk, pan Drygas i pan Buszkowski sprawują nadal swoje funkcje - miejmy nadzieję, że już niedługo .
-
Przypominam również o polityce kierownika schroniska i zarządu głównego TOZ wobec niewygodnych im osób: [b]pracownicy schroniska są zastraszani[/b], natomiast chętną do naprawy sytuacji w schronisku i uporządkowania dokumentów nową prezes TOZ Małgorzatę Zalwert [b]usunięto z tej funkcji [/b](10.09.2007r). Z przykrością stwierdzam, że w [b]zarządzie głównym kaliskiego oddziału TOZ[/b] panuje samowola i całkowity brak poszanowania praw zwierząt. Na porządku dziennym jest niestety wzbogadzanie się kosztem zwierząt, dla których - jak widać ze statystyk- schronisko jest miejscem śmierci, a nie tymczasowego przytułku do czasu znalezienia nowego domu. Komentarz kierownika dotyczący selekcji naturalnej jest conajmniej nie na miejscu i podkreśla fakt, iż pan Bogaczyk [b]całkowicie nie nadaje się do funkcji, którą pełni już od tylu lat.[/b]
-
Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Kaliszu - zakładem likwidacji zwierząt . Na przestrzeni 2 lat [size=+2][b]zginęło[/b][/size] w nim [size=+2][b][color=red]ponad 900 psów i kotów.[/b][/color][/size] Kierownik schroniska w wywiadzie dla TVP- 3 nazwał ten fakt [size=+1][b][color=red]selekcją naturalną .[/color][/b][/size] Ponura statystyka: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/62/9b13b133b4f94af9.jpg[/IMG][/URL]
-
ŁÓDŹ-przepiękny, super łagodny ON SUN. Już w swoim domu...
Bonsai replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Dostojny Sun szuka domu! -
Adagir - staruszek ONka -> szczęściarz w nowym domku w Zamościu! :)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że Adagir odzyskuje radość życia - pamiętam, gdy przyszłam po niego do schroniska - leżący w rogu boksu, zawinięty w kulkę psiak ze smutkiem w oczach... A teraz: jak widać ten 'starszy smutas' jest niczym szczeniak. :cool3: -
I liczymy, że wszystko pomyślnie się ułoży.