Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Wiesz, ja i tak mam tylko dwa egzaminy w sesji zimowej. Mój finansista ma 7. :evil_lol:
  2. Piegus zaczął wyć razem z Baajem. :eviltong: Wasi sąsiedzi muszą mieć mocne nerwy, co? ;)
  3. http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_12_13/08_12_13_07.jpg to wyglądało groźnie. :diabloti:
  4. Bonsai

    Metamorfozy

    Piękny Czort! Przypomina mi jednego z moich schroniskowych podopiecznych, Dżimiego, który był w schronisku przez 7 lat, w wieku 8 znalazł dom! :loveu: Tego życzę również Czortowi!
  5. A ja chcąc nie chcąc w święta będę musiała zajrzeć do książek. Zaraz po masa kolokwiów i dwa egzaminy... :eviltong: A że niewiele uczyłam się od października... cóż, w końcu w czasie studiów się studiuje, a nie uczy... :evil_lol:
  6. A ja mam kolokwium we wtorek, które zadecyduje o tym, czy będę dopuszczona do zerówki, czy nie. ;) Więc też proszę o kciuki. ;)
  7. [url]http://www4.picfront.org/picture/vCcgiRTB/img/Image136.jpg[/url] ale szaleństwo! :lol:
  8. Ale zainteresowanie kwiatkami. Czy Ty tam czasem jakiejś kiełbasy nie powiesiłaś? :diabloti:
  9. AngelsDream, ja mam książeczkę "Aria do mnie" - mogę Ci ją pożyczyć przy okazji. ;)
  10. Jeszcze nie wiem jakich leków trzeba, bo jeszcze nie wiem na 100% co mu jest. To co pisałam wyżej to tylko moje domysły... Przyznam, że posta wyżej pisałam w lekkiej panice. Dziś jeszcze pogadam ze znajomą, tylko musi wrócić z pracy. Wyniki tylko odebrałam, nie konsultowałam się z wetem, bo trochę nas ostatnio skasował i teraz musimy oszczędzać (eh, studenckie życie :eviltong:). Na tych badaniach na pewno się nie skończy - na pewno zrobimy jeszcze badanie moczu, dzisiaj nawet kupiłam do tego pojemniczek. Nie wiem czy dzisiaj uda mi się po ciemku coś złapać, najwyżej jutro będziemy czyhać i najpóźniej pojutrze pojedziemy z próbką na badanie, na szczęście wyniki są duużo szybciej niż w Kaliszu. :p Czy to na pewno kleszcz i czy na pewno tak objawia się hemoliza... To nic na pewno, tak jak wyżej pisałam, to w większości moje domysły. Panikuję... Nie odrzucono guza, ani padaczki, wręcz te badania mogą świadczyć o nowotworze, ale mam nadzieję, że tylko mogą... Mam nadzieję, że naczytałam się za dużo. Pieg ma się dziś ok, w sumie dużo śpi, ale jest radosny gdy np. idziemy na spacer, cieszy się i skacze jak zwykle, więc to o tyle dobrze. Na spacerach wariat jak zwykle, wita nas też z entuzjazmem.
  11. Dziękujemy wszystkim za słowa wsparcia! Odebrałam badanie krwi. Piegus ma 0,8 mg/dl (min. 1,0 max. 1,7) oraz chlorków 121 mmol/l (min.98,7 max. 115,6), co wskazuje na hemolizę. Jeszcze dziś skontaktuję się ze znajomą wetką, żeby mi to dokładnie przeanalizowała, bom laik z chemii. Ale za Wikipedią: Hemoliza (łac. haemolysis, z gr. Αἷμα = krew + λύσις = otwierać) – przechodzenie hemoglobiny do osocza krwi wywołane zniszczeniem erytrocytów. Hemoliza może być spowodowana np. toksynami bakteryjnymi, jak również może występować w konflikcie serologicznym, oraz chorobach związanych z nieprawidłową budową erytrocytów. I za onet.wiem: Przyczyny hemolizy: 1) działanie hemolizym: toksyn bakteryjnych (jady bakteryjne), pasożytniczych (zimnica), nowotworowych, jadów zwierząt (węży, skorpionów), leków, trucizn tj. sole ołowiu 2) mechaniczne uszkodzenie np. krążenie pozaustrojowe. Hemoliza występuje także w żółtaczce hemolitycznej, żółtaczce noworodków i niedokrwistości. [B] U zwierząt, np. u psów hemoliza może być spowodowana inwazją pasożyta Babesia canis, co pociąga za sobą ostrą odpowiedź autoimmunologiczną organizmu, na skutek wykrycia wewnątrz erytrocytów obcych antygenów.[/B] !!! Wyciągaliśmy mu jakieś trzy tygodnie temu kleszczyka, ale był malutki, przy uchu, na łebku - nawet nie miał co wypić. No i ma Piegusek biegunkę od kilku dni, mocz ciemniejszy i duuuużo śpi. Ale temperaturę miał O.K. Ja zaraz oszaleję! :placz:
  12. Torcia jest wysokości Saby? Wydawała mi się większa. :eviltong: Jak fajnie biega. :loveu:
  13. Na dworze Pieg też nie rusza - prędzej przybiegnie do mnie i będzie chciał mnie zaprowadzić do świństwa... A przed chwilką to Piegus pobił sam siebie. Wrzuciłam do JEGO miski PARÓWKĘ i odeszłam bez słowa (byłam przekonana, że rzuci się zanim się obejrzę), obejrzałam się a on patrzy na tę parówkę, a ślina mu cieknie aż do ziemi. Powiedziałam 'okej' i dopiero wtedy zaczął jeść. :eviltong:
  14. Szkoda, że nie da rady trochę wcześniej, ale ok - może być sobota o 18:00 na skrzyżowaniu tych dwóch ulic. ;)
  15. Dziękuję za cudowne zdjęcia Puni. :loveu: Żeby nie było, że mówię cały czas o przepięknym, aksamitnym, godnym pozazdroszczenia, posiadającym niezwykły wdzięk ogonku, to powiem, że Punia wyszła tu niezwykle dostojnie. :loveu: [url]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Punia/DSCF1364.jpg[/url] Fantastyczna jest też seria 'psa którego miało nie być'! :lol:
  16. Bonsai

    Metamorfozy

    Adopcja Cementowego wspaniała!! :loveu:
  17. Chyba się powtarzam, ale.. ma śliczną, zgrabną sylwetkę. :)
  18. Takie 'migacze' widziałam - ale tylko w sklepach. Na spacerze nigdy.
  19. [url]http://www5.picfront.org/picture/2KWikFqk0R/img/Image097.jpg[/url] fajnie chłopaki razem wyglądają. :)
  20. Oj, mój też taki sprytny, że kilka kagańców już pogubiliśmy... A właściwie on z premedytacją schował głęboko w krzakach (no dobra, dwa ja zgubiłam, albo raczej zostawiłam - jeden w autokarze, drugi w pociągu...). Dlatego teraz zakładamy tylko szmacianą improwizorkę jak idziemy na metro (bo nas ochroniarz kilka razy już skrzyczał, kończą mi się wymówki :eviltong:). Ale nam to niepotrzebne, Piegus nigdy nic nie zjadł sam z siebie. Nawet jak w domu coś upadnie na podłogę, to patrzy na mnie z pytaniem w oczach 'czy mogę to zjeść?'.
  21. Co za sesja zdjęciowa! :) Też uważam, że w tej fryzurce Ci do twarzy !!!
  22. Nie potrafiłabym odróżnić który to który... [url]http://images34.fotosik.pl/414/0b817ca23891c60emed.jpg[/url] ;)
  23. Bonsai

    agentka 007! ;)

    A ja na razie żadnych prezentów nie kupiłam, biedna studentka jestem. :evil_lol:
  24. Spóźnione, ale szczerze: GRATULACJE! :multi:
  25. No w tamte okolice dość rzadko chodzimy, więc nie wiem gdzie dokładnie jest ta górka. Ale wiem gdzie jest Gandhi i Rosoła, więc pewnie bym trafiła. ;) Już się nie mogę doczekać. ;)
×
×
  • Create New...