-
Posts
10956 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bonsai
-
Co zrobić...? Ja też jestem teraz na odległość, więc niewiele mogę zdziałać. Staram się wyciągać psy do adopcji, ale to trudne bez współpracy kierownictwa. Wolontariuszy sobie wybierają, więcej nie potrzebują (a młodociane wolontariuszki zwracają się do kierowniczki per "ciociu" - nie ma to jak nepotyzm). W piątek 27 lutego o 10.30 w sali nr 3 Sąd Rejonowy ma rozpatrywać naszą skargę na umorzenie przez prokuraturę sprawy schroniska. Zobaczymy czy coś się ruszy.
-
Piegi, kliker, schroniskowcy i przyjaciele. Z Warszawskiej do Warszawy. ;)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Foto Blogi
Bo nigdzie się nie udzielam.. :eviltong: -
Na studia? Jakie? Teraz jest jakaś rekrutacja? No to gratulacje. ;) A prawka już gratulowałam. ;)
-
Piegi, kliker, schroniskowcy i przyjaciele. Z Warszawskiej do Warszawy. ;)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Foto Blogi
A mieliśmy przeprowadzkę, zaczęłam pracę, wcześniej była sesja. Duże zmiany i mało czasu na komputer. ;) Choć jakieś tam zdjęcia robię... Z Piegusa jestem strasznie dumna, jest taki dzielny i posłuszny. Tyle przeprowadzek z pewnością było dla niego (i dla nas) pewnym stresem, ale zbliżyło nas to. ;) -
Jedziesz na obóz?
-
Sunia z Kalisza jest już zaklepana, podobno jutro ktoś po nią przyjeżdża. Mam nadzieję, że to w porządku ludzie...
-
Dzisiaj nie byłam w stanie nic w sprawie suni zrobić. Jeśli ktoś czuje się na siłach i mu zależy - niech pojedzie po sunię osobiście. Ewentualnie w czwartek będzie transport Kalisz- Łódź, Kalisz - Wrocław i tymczas we Wrocławiu, jednak nie mamy pewności czy do tego czasu sunia nadal tam będzie. W Kaliszu trudno będzie nam teraz znaleźć jakiś tymczas, no chyba że hotelik, ale to płatnie... A ja kasy teraz nie mam.
-
Ja też odpadam, ale jeśli coś się znajdzie, to jutro jadę do W-wy i mogę ją zabrać. Mam nadzieję, że małą wydadzą. Problemu ze znalezieniem dla niej domu nie będzie, ale trudno będzie znaleźć DT tak na szybko. Jeśli się nie uda, to pozostaje mieć nadzieję, że trafi w dobre ręce...
-
Zgadzam się, ze przydałby się tymczas - młoda, niewysterylizowana, nie wiadomo w jakie ręce trafi. Ale DT nie ma, czasu też nie, bo szybko może znaleźć dom, tylko jaki?
-
W kaliskim schronie jest 4-miesięczna suczka spaniela, niewysterylizowana! Boję się, że padnie ofiarą pseudohodowców... [img]http://www.kalisz.schronisko.net/images/adopcje/24448.jpg[/img] [img]http://www.kalisz.schronisko.net/images/adopcje/sup2/24448.jpg[/img] [img]http://www.kalisz.schronisko.net/images/adopcje/sup3/24448.jpg[/img]
-
Czy dziś przypadkiem byłaś z jakimś wysokim facetem i swoją psicą na Polach, spotkałaś biało-piegowatego psa w czerwonych szelkach z dziewczyną w pomarańczowej kurtce, a Gass i Pieg biegali (co prawda trochę anemicznie, ale zawsze) wokół drzewka? :cool3: Tak mnie olśniło, gdy powiedziałaś "no to co Gass, idziemy?". No, chyba że się mylę. ;)
-
No nie! na Polach byłaś i nie dałaś nam znać? :shake: Teraz mieszkamy 7 min od Pól, więc jeśli następnym razem nie dasz znać, że jesteś w okolicy, to się obrażę. ;)
-
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
Bonsai replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
Ale podobny do Celara! Gdyby nie to, że jest w Katowicach i przed nami przeprowadzka, to może udałoby mi się namówić TŻ'ta na DT dla małego. Choć nie wiem czy nadaję się na DT, pewnie bym się za bardzo do psiaka przywiązała, a warunków na drugiego psa na razie nie mamy... :eviltong: Co innego tymczas na czas określony. -
Powiem tyle: :crazyeye::crazyeye::crazyeye: :lol::lol::lol:
-
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
Bonsai replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
Nawet odszedł pies jednej z dogomaniaczek, poza tym jeszcze dwa inne. Nie chodzimy już tam na spacery... Więcej w temacie, do którego link mam w podpisie. -
Cóż... w podpisach też mamy, że to Kabaty. :eviltong: Ale fakt, ściśle mówiąc, to trucizna znajduje się na Natolinie, przy lesie Kabackim, w okolicy ulic Kazury, Stryjeńskich... A jak to wygląda i czy nie ma tego w innych miejscach... Nie wiadomo. :shake: Ale dobrze, że jest to rozgłaszane. Ja napisałam wiadomość na forum Jacka Gałuszki dot. szkolenia psów (linka nie wstawię, bo i tak mi wykropkuje...).
-
Ciekawe ile osób mniej spaceruje na polach. Co jak co, ale ktoś chyba osiągnął swój cel (mniej psów szwendających się wszędzie). Może zgadamy się jakoś na spacer, psy chociaż tak się wybiegają?
-
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
Bonsai replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
[quote name='AngelsDream']Skakanie na ludzi ma we krwi. :diabloti: Komenda jest na gest - klepnięcie się ramiona, więc biada komuś, kto się wystraszy i podniesie ręce do góry. :evil_lol: O dziwo odkąd zaczął skakać na komendę przestał to robić bez niej. :multi: [Taki był plan, jak ze szczekaniem...][/QUOTE] My tez mamy na to komendę - klepnięcie, ale zastanawiam się jaką wymyślić na to słowną... :cool3: -
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
Bonsai replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
Fantastycznie Celar skacze nad Baajem! Wygląda to super! A jaką macie komendę na skakanie Baaja w ramiona? ;) Jak uczyliście? -
To w lesie też jest trucizna? Gdzie prawdopodobnie zjadła to Hexa? My chodzimy na pola i do lasu koło Reala. Piegus na 10m lince. Macie szeleczki Red Dingo?
-
A ja nie widzę Twojego avatara. Nawiasem mówiąc, swojego też nie. :roll:
-
Piegi, kliker, schroniskowcy i przyjaciele. Z Warszawskiej do Warszawy. ;)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Foto Blogi
Warowanie w rozproszeniach. ;) -
Co da się zrobić w sprawie fotek? Taka szansa nie może uciec! anouk, a Ty jak dojeżdżasz do fundacji Maja?
-
Piegi, kliker, schroniskowcy i przyjaciele. Z Warszawskiej do Warszawy. ;)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Foto Blogi
A siedzimy w W-wie, w góry nie pojechaliśmy, bo się rozchorowałam... :( Za to zaraz po świętach byliśmy na szkoleniu w Mr.Foxie, i podziwialiśmy m.in. tę parę: [img]http://images42.fotosik.pl/45/5ae5964000bb75a5.jpg[/img] [img]http://images45.fotosik.pl/45/34a83f8df1e434b0.jpg[/img] Wspaniale im się razem współpracowało, widać, że mają ze sobą super więź. I nie liczy się wzrost, ani wiek! Ba! Rodzice też z sunią ćwiczą, a takich efektów jak ta dziewczynka nie mają. ;) Owszem, suczka się ich słucha, ale dla tej małej robi to z prawdziwą pasją w oczach...