Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. [quote name='Anza&Hacker'] przy czym Hacker uczy się być choć trochę bardziej pewnym siebie[/QUOTE] Możesz rozwinąć myśl? Co rozumiesz przez małą pewność siebie psa? Jak myślisz, z czego to wynika? Co robisz, by zwiększyć jego pewność siebie? Pytam, bo sama ostatnio sporo się nad tym zastanawiałam i ciekawi mnie to. Trzymam kciuki za Heckera!! Oby to był fałszywy alarm, ale dobrze, że trzymasz rękę na pulsie!
  2. Słuchajcie, gdzie najlepiej w W-wie zaczipować psa (w tych klinikach, gdzie chipują bezpłatnie)? Który wet rzetelnie zarejestruje mojego psa w różnych bazach?
  3. Cześć! :) Witam sie i tu. ;)
  4. Piękna Biana!! A te zaglonione bajorka są najlepsze, nie wiedziałaś? Tak pięęęęknie pachnie się po kapieli w nich... :loveu: :evil_lol:
  5. Bonsai

    Barf

    Zwiększyłam mu dawkę papki owocowo warzywnej - ostatnio właśnie nabrał na nią ochotę, wcześniej olewał lub zjadał znikome ilości. Ale nie wiem czy akurat tego mu brakuje, bo w zasadzie zje wszystko co mu się da - nawet kawałek chleba. Po prostu zjadłby wszystko, co mu się da. A daję mu: papki owocowo warzywne (w składzie: marchew, jabłko, banan, sałata, serduszka, jogurt naturalny), kurczak: lapy, szyje, skrzydła, korpusy, serca, żołądki; indyk: szyja, kości cielęce: kręgosłupy, ogony, kości rurkowe, tchawice... I pewnie jeszcze trochę innych rzeczy, o których zapomniałam, ale głównie to. Czy może urozmaicić bardziej? Dostanie też czasem kefir, jakiś serek biały. Nie dostaje żadnych olejów, ryb... Może faktycznie mu to bardziej urozmaicić? Już sama nie wiem...
  6. Bonsai

    Barf

    Ostatnio z moim Piegusem zrobił się problem. Na początku nowej diety mój pies bardzo lubił surowiznę, jednak nie był strasznie zachłanny - gdy nie był głodny po prostu nie jadł, co jakis czas robił sobie dzienną głodówkę. Ostatnio niestety jest zupełnie na odwrót - daję mu 300-400g surowego (na 20 kg wagi) i mimo to jest wiecznie głodny, co więcej -żebrze o jedzenie, czego nigdy nie robił. Najgorzej, że ostatnio ukradł z blatu kuchni drugą porcję kurczaka - i zjadł na raz porcję na dwa dni. Jest wiecznie głodny! A więcej porcji dawać mu nie mogę, bo już nieco przytył (+1kg) i musiałam ziwększyć mu dawkę ruchu. Pytanie, czy Wy też tak mieliście, że po pewnym czasie na tej diecie pies zrobił Wam się nieprzytomnie głodny? Co robić? Odstąpić chwilowo od BARFu? Dodam, że jednak ta dieta bardzo nam pasuje, poza tym odkąd ją stosujemy Pieg nie miał ataku padaczki... Z drugiej strony zaczyna sie robić nieoliczalny myśląc cały czas o jedzeniu, boję się, że np. zacznie zjadać coś na spacerach.
  7. Bonsai

    padaczka

    Nigdy nie karmiłam swojego psa byle czym, dostawał Acanę - nie jest to najgorsza karma, ale zawsze w każdej trochę chemii jest. Z drugiej strony w schronisku zawsze jadł byle co... Na lekach nigdy jeszcze nie byliśmy, bo i tak ataki było stosunkowo rzadko 1 na miesiąc lub dwa miesiące. Z tym maximum spokoju zgadzam sie w 100% - początkowo panikowałam, płakałam - nie wiedziałam co robić i ataki było gorsze. Potem nieco przywykłam i potrafię już zachować spokój i to mu pomagało... Oczywiście trudno też uogólniać - każdy pies jest inny i do każdego nalezy podejść indywidualnie. W każdym razie wg mojego doświadczenia: rytuały, spokój, zmiana karmy - najlepiej własnej roboty.
  8. Bonsai

    padaczka

    U nas minęło już pół roku od ostatniego ataku. Pytanie - dzięki czemu mamy taką przerwę. W zasadzie tryb życia prowadzimy cały czas podobny, ostatnio nawet zwiększyliśmy dawkę ruchu - rano 1h roweru, wieczorem 2h spacerku, zabawy z psami, piłeczką itd. Rytuały jakieś tam mamy, ale też przez przesady. Śmiem nawet stwierdzić, że Piegus ma więcej wrażeń, emocji. Choć potrafi się wyciszyć, trochę z moja pomocą - gdy widzę, że ma czegoś dość, to po prostu go zabieram. Doskonale się rozumiemy. Ostatni atak jaki mieliśmy - był bardzo krótki. Zaczynał sie tak jak zawsze, ale tym razem inaczej zareagowaliśmy. Wszyscy mówią, że podczas ataku najlepiej nie zbliżać się do psa, jedynie zabezpieczyć okolicę żeby się nigdzie nie uderzył. Nie zgodzę się z tym - zawsze trzeba to zweryfikować z konkretnym psem. Piegus zawsze zanim zaczął sie atak, przychodził do nas. Początkowo nie wiedzieliśmy jak reagować, eksperymentowaliśmy... Albo nie reagowaliśmy, albo po prostu patrzyliśmy... ostatnim razem ja położyłam się w kształcie litery U , Piegus przy moim brzuchu. TŻ namietnie głaskał Piegusa, a ten - przytulał się do nas mocniej i mocniej. Atak słabł... Pieg przymrużał oczy i się uspokajał. Może to kwestia przypadku, może nie - ale mam wrażenie, że pomogło. Co więcej. Zrezygnowaliśmy z suchego żarła. Wcześniej dostawał Acanę, przy jakichkolwiek delikatnych odchyleniach od normy -lekka zmiana jedzonka - dostawał atak. Przeszliśmy na dietę BARF - same surowe jedzonko. Raz, że Piegus to uwielbia, to dwa - bardzo dobrze to na niego działa. Odkąd przeszlismy na BARF, Pieg nie miał ataku. I słyszałam, żę pomogło to też już kilku innym padaczkowcom - dlatego proponuję to każdemu z Waszych psów.
  9. Miałam w ręce Canona i Sigmę - po pierwsze, Canon jest solidniejszy. Po drugie, szybciej i lepiej ostrzy. Może i światło lepsze, ale chyba nie warto... Oczywiście szyczt marzeń to Canon 70-200mm F.2.8, ale już 4.0 jest ponad moje możliwości. Kiedyś, kiedyś jak będę milionerką... :eviltong:
  10. A ja dzisiaj byłam na warsztatach fotograficznych Canona organizowanych przez cyfrowe.pl temat: fotografia przyrody. Dorwałam 70-200mm F4.0 L, wyszłam w plener, obfociłam dwa szczeniaki i już oddać "eleczki" nie chciałam. :razz: A co gorsza, dostałam na ten obiektyw 300 zł rabatu, ważny miesiąc od dzisiaj (i faktycznie jest to okazja, taniej nie dostanę nigdzie). Jak można tak kusić biedną studentkę! ;(
  11. Na betonie - czy to bezpieczne? A to-to na ustach to co to? ;) [url]http://images8.fotosik.pl/90/8e3b0913d9861851.jpg[/url]
  12. Dziękuję za zdjęcia. :loveu: I komplementy. :oops: Taniu, mi tez było bardzo, bardzo miło poznać! Mimo chaosu i stresu towarzyszącego zawodom, było naprawdę bardzo sympatycznie. :) Anza - a jaki był grzeczny. Nic go nie ruszało, ani muzyka, ani inne psy, no dobra - podlizywał się tylko jak zawsze. ;) A na zdjęciu próbuję go zmotywować, by popatrzał w obiektyw. Jak widać, nie za bardzo mi sie to udało. :p
  13. Witaj saga! Mi też było bardzo miło Cie poznać. ;) A wklej zdjęcie, o ile nie wyszłam paskudnie. :eviltong: ;)
  14. Bonsai

    Barf

    Mniejsze kupy to zdecydowany plus i oznaka zdrowego żywienia psa. ;)
  15. Bonsai

    Kupozbieracz

    borzo - ja zbieram w woreczek, tak mi najłatwiej. A co do konsystencji kupy... Może warto zastanowić się nad zmianą żywienia psiaka? Skoro ma biegunki, a do tego duże objętościowo - to znak, że źle się dzieje w jego przewodzie pokarmowym i czas zmienić jedzonko.
  16. Piękne zdjęcia, ależ szczęściarz z tego Czesia. :loveu:
  17. W stolicy już słuchy chodza, ze przyjeżdża od-nowa! :) mieszkam tuż przy pm, może się spotkamy ? ;)
  18. a uda sie zdobyc jakies fotki? chcialabym zobaczyc jak wyglada szczesliwa Figa w nowym domku (imie zostalo?).
  19. Nooooo, super!!! Mile wieści. :) Czekamy na wieści z domków w takim razie. :)
  20. Hacker jak zwykle olśniewa wyglądem, a to znaczy, że już dużo lepiej! Dzielny Hackerku, bądź teraz przy swojej pani w tych chwilach..
  21. Chłopak jest silny, da radę! W końcu trzyma za niego kciuki cała Dogomania!
  22. Tak mi bardzo przykro... To takie niesprawiedliwe! :( Trzymam kciuki za Hackera, mocno, bardzo mocno!!! Trzymaj się...
  23. Bonsai

    Barf

    [quote name='betty_labrador']jak to 8 zl jeden korpus? :crazyeye:[/QUOTE] bo to kaczy. :razz: A orientuje się ktoś gdzie w W-wie można dostać właśnie jakieś części kaczki? Może raz zaszaleję, bo w kółko ta cielęcina, indyk i kura... :eviltong:
  24. Trochę obśliniona. :eviltong:
  25. Z postury on jest chyba jak Jack Russel Terrier. :razz: Tylko umaszczenie zupełnie nie te...
×
×
  • Create New...