Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. A jak tam jego interes? ;)
  2. [quote name='paulinken']Ja dziś pomyślę nad tekstem i porobię ogłoszenia. W piątek wyróżnię gumtree. Jeszcze Metro zostaje.[/QUOTE] Ok, dziękuję. :) W Metro jeszcze nigdy z żadnym psem nie udało mi się wycelować. :/
  3. [quote name='sylwija']cały czas nie ma DT dla Piegusi? przecież ona nawet ma deklaracje..[/QUOTE] Nadal nie ma dla niej DT... :( Nawet deklaracje nie pomagają...
  4. Luuuudzie, jak możecie być tak ślepi i nie chcieć tak fajnego wiejskiego burka!! :) Dziewczyny, macie jeszcze jakieś pomysły, by promować Dastiego?? Może ktoś napisze fajniejszy tekst, może to, że psiak nie znajduje domu to moja wina, bo źle go reklamuję... Ja już sama nie wiem.. Ten pies spędza mi sen z powiek.
  5. Nie, Dasti to ten mały wiejski jamnikowaty burek :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/190695-Dasti-wciąż-czeka-w-hoteliku-u-yumanji-i-prosi-o-ogłoszenia!-BRAK-KASY-i-DOMU-([/url]
  6. Poszukam jakiegoś transportu i postaram się odwiedzić yumanji z kamerką, może Dasti w ruchu zrobi lepsze wrażenie. :) Bo na razie cisza... :/ Allegro wyróżnione wisi.
  7. Rudego jamnika odebrał właściciel. ;)
  8. A Dastiego może przypadkiem złapałyście na fotach? ;)
  9. To bardzo fajne wieści! :) Zdjęcia z miłą chęcią obejrzę. :)
  10. Zbieramy pieniążki na transport suni. Jest osoba, która pojedzie, potrzebujemy 300 zł. [img]http://www.calisia.pl/photos/0030/2445/DSC01338_article.JPG?1298230385[/img]
  11. Schronisko jako takie cały czas zmienia się na lepsze, więc się cieszę. :) Tylko niestety adopcje idą słabo, trzeba promować psiaki. W weekend utworzę ogólny wątek schroniska w Kaliszu.
  12. [quote name='mamanabank']nie ulega wątpliwości, do domu odpowiedzialnego, doświadczonego i wyjątkowego...[/QUOTE] Zdecydowanie!
  13. Ja czytam, ale nie wiem jak pomóc.. Mogę się zaoferować z aparatem, ale nie mam jak dojechać do tej miejscowości... :(
  14. Oby... też słyszę pierwszy raz o czymś takim.
  15. Nie trzeba mu mieszać z karmą, a nawet nie wolno. Tzn. jak jednego dnia dasz surowe, drugiego suche, to nic się nie stanie. Ale ogólnie na BARFA nie trzeba przestawiać etapami, jak z karmy na karmę.
  16. Pewnie tak, ale nie ulega wątpliwości, że musi trafić do odpowiedzialnego i doświadczonego domu. [img]http://fc02.deviantart.net/fs71/f/2011/060/8/8/kent_by_frecklydog-d3aox4b.jpg[/img] [img]http://fc08.deviantart.net/fs71/f/2011/060/a/9/kent1_by_frecklydog-d3aox8f.jpg[/img] [img]http://fc09.deviantart.net/fs71/f/2011/060/c/5/kent2_by_frecklydog-d3aoxbh.jpg[/img]
  17. Nie będzie łatwo, niestety. Myślałam też, by porozsyłać prośby o pomoc dla niego do hodowców jużaków - myślicie, że jest sens?
  18. Bonsai

    BAJA & co.

    Oj, biedny Sajan, dużo zdrówka życzę! A jak on sobie tego pazura uszkodził?
  19. matrioszka, nie wiedziałam, że jesteś z Kalisza. :) Ja w sumie też już z niego wyemigrowałam do stolicy i raczej nie wrócę na stałe. Teraz jeżdżę trochę do schroniska w Kaliszu, tam jest tyle pięknych i mądrych psów, trzeba je rozpropagować w internecie, bo aż dziwne, że nikt nie chce takich wspaniałych psów! Ania, a Ty może odwiedzasz czasami schronisko?
  20. Bardzo dziękuję Lidka, ogłoszenia są naprawdę ważne! :) Prześlę Ci informacje i zdjęcia, ale w czwartek albo piątek, dobrze? Wcześniej nie dam rady.
  21. Aktualnie Kent: [img]http://fc07.deviantart.net/fs70/f/2011/058/d/d/kent_by_frecklydog-d3ajp1j.jpg[/img] Wg mnie Kent ma dość silną osobowość i powinna go adoptować osoba, która potrafi wyznaczyć czytelne dla psa granice i zasady. I nie chodzi tu o tzw. "silną rękę", bo to kojarzy się z biciem czy zmuszaniem do czegoś - chodzi o to, aby była to osoba potrafiąca spokojnie pracować z psem, nie ulegająca zbytnio emocjom i nie "nakręcająca" psa. Kent potrzebuje spokoju i jasnych zasad. Kent nie przepada za mężczyznami (z tego, co wiem, na początku nie akceptował żadnych mężczyzn, ale z czasem zaczął ich tolerować). W stosunku do osób, do których się już przekonał i które lubi, Kent jest bardzo życzliwy, chce, żeby go dotykano, drapano, głaskano. Widać, że jest przy tym napięty i się trochę boi, ale daje się dotykać, nawet po brzuchu. Ma jednak słabe miejsce: po prawej stronie szyi ma ranę, która nie chce się zagoić, a z racji tego, że Kent nie pozwala na zabiegi w tym miejscu, rana ciągle się paprze, w dodatku Kent czasem próbuje się tam drapać, co nie polepsza sytuacji. Na punkcie szyi jest drażliwy na tyle, że ciężko mu w ogóle założyć obrożę, ucieka jak tylko chce się objąć szyję rękoma. Z pieszczotami nie można jednak przesadzać w jego przypadku, bo zanadto się wtedy pobudza i staje się nieznośny i dominacyjny. Ze stresem Kent radzi sobie biegając po klatce, wskakując na budy. W stosunku do innych psów Kent potrafi pokazać, że jest górą, ale na razie kończy się to wyłącznie powarkiwaniem i pokazaniem zębów - nie wiedziałam go w sytuacji, aby zrobił jakiemuś psu krzywdę. Stosunku do kotów niestety nie jestem w stanie sprawdzić, ale raczej sugerowałabym, aby w przyszłym domu innych zwierząt nie było. Kent dla odzyskania wewnętrznej równowagi potrzebuje spokoju i cierpliwości, dobrze byłoby, aby trafił do domu z ogrodem, bo raczej nie jest typem kanapowca, z uwagi na swoje wymiary. Duży ogród, dobry kojec z solidną budą i możliwość pilnowania terenu byłyby idealne dla Kenta. Solidny wzrost i budowa ciała na pewno mogą odstraszać potencjalnych złodziei, nawet, jeśli Kent nie wykaże agresji. Kent po przyjęciu do schroniska został wystrzyżony, jednak sierść zdążyła odrosnąć, a jako, że - z tego, co wiem - zabieg ten wykonano pod narkozą, szkoda to powtarzać wielokrotnie.
  22. Filmiki z Kentem: [video=youtube;iqyZz14Tj3Y]http://www.youtube.com/watch?v=iqyZz14Tj3Y&feature=related[/video] [video=youtube;5poN-vcwtdk]http://www.youtube.com/watch?v=5poN-vcwtdk&feature=related[/video]
  23. O kurcze, trzymamy kciuki, by to nie było nic poważnego.
×
×
  • Create New...