Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Kochani, Sandra jest już we wspaniałym domku stałym, mieszka sobie pod puszczą kampinowską i ma wspaniałą rodzinę, sporo towarzyszów psich i kocich, a jej Pani jest weterynarzem. :) Wszyscy są nią zachwyceni - trudno, żeby było inaczej. :) Teraz pozostaje trzymać kciuki za leczenie małej. :) Mieszkała sobie u mnie pół dnia i już trudno było sie z nią rozstać. :loveu:
  2. tamii, ślicznie dziękuję za ogłoszenia! :loveu: bela, podeślij. :) Wiem, że Dejna początkowo w domu zachowywała się dośc chaotycznie, jakby nigdy wcześniej w nim nie mieszkała, ale przecież jest już jakiś czas w DT i pewnie się przystosowała. To wszystko zalezy jaki miałby być to domek - sunia nie ma kawałka łapki, ale jest bardzo energiczna i potrzebuje dużej ilości spacerów. Jak jej to ktoś zapewni, to myślę, że spokojnie da sobie radę w bloku. :)
  3. Jaki on CUDOWNY!! I czesze się pięknie! Świetna robota - z ujarzmieniem Ronalda i jego siurakiem. ;)
  4. Jejku, jak mi żal tego psa... Mam ogromną nadzieję, że uda się ją wyciągnąć z tego stanu i on już nigdy nie powróci... Furciaczek jesteś chyba ostatnią deską ratunku dla Piegusi.
  5. A mógłby porobić ktoś choć kilka ogłoszeń suni? Ja ostatnio nie mam gdzie rąk włożyć i tak odkładam ogłaszanie i odkładam... :(
  6. Tak, Piegusia podobno źle zniosła rozłąkę z Anią, Ania już do mnie dzwoniła zmartwiona, jak tam aklimatyzacja Piegusi... Wieczorem zadzwonię do furciaczek, teraz latam w tę i we wte po Warszawie.
  7. Ufff... To był pracowity dzień,a jeszcze się nie skończył. ;) Generalnie na Polach Mokotowskich masakra - tyle ludzi, że bałam się, że Dastiego zadepczą. Chłopak nie za bardzo chciał spacerować, ożywił się dopiero gdy przyszła yumanji z synem. Nikt się nim na poważnie nie zainteresował niestety... Oczywiście kilka osób się nad nim rozczulało, jaki piekny, jak cudownie macha ogonkiem, jaki uśmiechnięty, jaki uroczy... Dasti szedł od jednych do drugich, witał się, a potem odchodził zawiedziony... Naprawdę, tak strasznie żal mi tego psa. :( Ale przynajmniej porobiłam nowe zdjęcia, czyhaliśmy na dzieciaki i mamy sesję z Dastiego z dziećmi. I ruszamy na poważnie z telefonami. Za transport do W-wy musimy zwrócić yumanji 10 zł (dzielone z pozostałymi psami).
  8. Niestety osoba od piescofajny jest jednak nie będzie mogła zająć się jutro Lapsem. :( I dlatego yumanji nie przyjeżdża dzisiaj z Lapsem do Warszawy...
  9. [quote name='mamanabank']Czyli ten drugi zainteresowany dom też z Poznania? Czy to Pani, która miała już jużaka 10 lat?[/QUOTE] Tak, pierwszy dom był z Poznania, ten też. Niestety nie wiem nic więcej, pewnie Aneta napisze.
  10. O, to ja mam galerię? :razz: U nas dużo się dzieje. Ale czasu na galerię brak. :( Piegusek uroczy jak zwykle. ;) [img]http://fc04.deviantart.net/fs70/f/2011/126/4/a/ppee_by_frecklydog-d3fqi10.jpg[/img]
  11. Bonsai

    Barf

    Z warzyw najlepsze dla psów są warzywa rosnące nad ziemią i zielone - szpinak, brokuły, etc. Owoce - najlepsze te z krzaczków, borówki, maliny. Jednak warzywa są zdecydowanie ważniejsze, owoce to tak naprawdę dla smaku.
  12. Bonsai

    Duffel

    Prawo, prawo na WPiA UW ! :) I do koła naukowego praw zwierząt. ;) Które się tworzy. :P
  13. Udało się. :) Jutro Laps nocuje u mamy yumanji, w niedzielę zabiera go osoba od piescofajnyjest i będzie promocja. ;)
  14. Bonsai

    Barf

    [quote name='sator_k_']Zrobiłam dzisiaj błąd, bo nie pokroiłam żołądków. Sator serca z warzywami zjadał, bo serca były na tyle małe, że musiał zjeść też zielsko, a żołądki cwaniak wyjadł, a papki mało co i nie wiem czy mam ją mu darować raz? Bo ja nie mam pomysł jak ją mu wcisnąć ....[/QUOTE] Mam ten sam problem. :shake: Pies nie tknie warzyw, jeśli nei są dobrze zakamuflowane. Więc podaję warzywa drobno mielona plus nieczyszczone żołądki wołowe, mielone z Primexu. Jakoś wchodzi.
  15. Zobaczymy, zobaczymy, na razie nie zapeszamy. Wiadomo coś więcej o domku niż tylko to, że z Poznania?
  16. Jutro Dasti będzie nocował u mnie, a w niedzielę o 10:00 na Dzień Ziemi! :)
  17. Ja też poproszę i jakiś namiar kontaktowy na osobę odpowiedzialną za adopcję, bo dzwoniła dziś znajoma, do której odezwał się ktoś zainteresowany kudłaczem jak Ronald i pomyślała, by go podesłać.
  18. A sunia przebywa obecnie w Kaliszu. Piesia, zadzwoń proszę na numer podany na pierwszej stronie - do opiekunki suni, by się umówić. Domek jest w Poznaniu, pod Poznaniem? Martwi mnie jednak ten czas do sierpnia... Widoki na DS są fajne, ale co z sunią wtedy? Ania mówiła, że tych domowych kotów nie goni, a przychodzące obce na teren domu to już różnie z tym bywa. ;) I prosiła, by domek do niej zadzwonił . :)
  19. Dziękuję za zainteresowanie sunią. :loveu: Co do tego do kiedy może być w DT - DT terminu nie podał, bo też mu zależy na losie suni, jednak wstępnie miał być to awaryjny tymczas na czas operacji, bo dom już zapsiony i zakocony totalnie. Sunia już śmiga zdrowa, ale nie ma gdzie jej umieścić... DT jest już ciężko ogarnąć 13 psów i pewnie nie mniejszą ilość kotów. Co do kotów - wiem, że w DT jest naprawdę sporo kotów i nie wyobrażam sobie by miała je gonić. Zaraz jednak otrzymam informację jak jest na pewno. Poza tym sunia ma mnóstwo energii, z psami raczej się dogaduje - tylko gdy je, to warczy, ale to uważam za normalne. Czasem konflikty się zdarzają, przy tylu zwierzętach to normalne, a i powierzchnia ogromnych rozmiarów nie jest, więc ogólnie można powiedzieć, że sunia dobrze dogaduje się z innymi psami i sukami. Najlepiej czuje się na dworze w tej chwili, w domu pewnie nigdy wcześniej nie mieszkała. Ale to też - teraz w domu ma dość ciasno, więc i dyskomfort większy. Naprawdę nie sprawia większych problemów, z tym , że ona potrzebuje więcej ruchu i uwagi, a przy tylu psach trudno jej to zapewnić.
  20. [quote name='Dogo07']Kent jest uroczy, ale taki biedny w tym schronisku :(. Kudłacz, i do tego duży, w schroniskowym niewielkim boksie, biedak :(. Jeśli można to dam go na fb z krótkim opisem i nr telefonu.[/QUOTE] Oczywiście, przeklejaj gdzie się da! :) Obecnie Kent jest sam w średnim boksie, ale niestety już nie ma gdzie umieszczać psiaki, więc pewnie niedługo znów będzie miał jakiegoś towarzysza...
  21. [quote name='_Goldenek2']Wysłałam swoją deklarację za V i VI ..... tak na wszelki wypadek, aby nie zpeszyć ;).[/QUOTE] Dziękuję. Będziemy dzielnie walczyć o dom dla Dastiego!
  22. [quote name='Ra_dunia']Jeszcze nigdy tak bardzo nie czekałam na wiadomości o siusiaku psa :P To chyba jakieś zboczenie normalnie ;) Powinnam sobie to na FB wpisać :) "Wspaniały dzień! Siusiak Ronalda nie wypada!" ciekawe ile bym miała "lubię to" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Lubię to! :evil_lol:
  23. Ależ Kropko, nie znasz przysłowia: "brudny pies, szczęśliwy pies"? Pestka, tarzając Cię w błocie, po prostu dba o Twoje szczęście! :)
  24. Brawo Kropko za niesiusianie w domu. :) A przyjaciółkę Pestkę masz przepiękną. Oczywiście Ty też jesteś śliczna, ale to już chyba mówiłam. :)
×
×
  • Create New...