Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Która Piegusia podoba Wam się najbardziej? Nie wiem którą zaproponować do "Mojego Psa". [img]http://fc07.deviantart.net/fs70/f/2011/239/a/3/a3fac4e394bbddf6b18c44f6ae5487cb-d4803co.jpg[/img] [img]http://fc09.deviantart.net/fs71/f/2011/239/a/1/a1319d01db6e0bf562c719211f148f9b-d4803iz.jpg[/img] [img]http://fc02.deviantart.net/fs70/f/2011/239/3/5/35a698f78a6c7efbea53d342f43cea27-d4803ln.jpg[/img] [img]http://fc09.deviantart.net/fs71/f/2011/239/2/1/21f0adc8b6e78c00f37a227132e534d8-d4803nr.jpg[/img]
  2. Kochane, potrzebuję tekst o Farciku do Mojego Psa. :)
  3. Poproszę o tekst o Cinku do Mojego Psa. :) I dziś wkleję jeszcze zdjęcia, powiecie, które Wam się najbardziej podoba. ;)
  4. Potrzebuję tekstu o Iwie, do Mojego Psa. Dzisiaj jeszcze wkleję zdjęcia i powiecie, które Wam się najbardziej podoba, to pójdzie do druku. ;)
  5. Trzymamy kciuki!!!
  6. No właśnie, ja też nie mam serca oddać im psa... :( :( A na pierwszy rzut oka tak fajnie to wyglądało...
  7. Bonsai

    Barf

    A ja dziś dałam psu wątrobę jagnięcą. Myślałam, że pogardzi, a ten wciągnął jednym tchem! Nigdy wątroba mu nie pasowała, ale z drugiej strony, jagnięcą kupiłam po raz pierwszy.
  8. Eee gadacie, w Warszawie jest sporo fajnych, wolnych facetów. ;) Przynajmniej takich w wieku 20-25 lat.
  9. Ledwo żywa, zasmarkana i kaszląca pojechałam na wizytę przedadopcyjną, towarzyszył mi TŻ i psy - mój Piegus i Dasti. I szczerze mówiąc, mam mieszane uczucia. Może marudzę, bo jestem chora, ale po kolei. Dziś była babcia, w zasadzie głowa rodziny i miałam wreszcie okazję z nią porozmawiać. Odniosłam wrażenie, że niechętnie odnosi się do pomysłu psa. Zgadza się, ale bez entuzjazmu, wydaje mi się, że nie ma ochoty na kolejny obowiązek. A wygląda na to, że faktycznie te obowiązki mogą spaść na nią. Córka jest poza domem 10 h i mimo chęci może nie mieć czasu na psa, przynajmniej w tygodniu. Tymczasem babcia ma zadbany ogród i z bólem patrzyła jak pieski podnosiły nogę albo wchodziły na grządki, bo inny pies pojawił się za płotem... Oczywiście gadałam tylko z 1/3 rodziny, ale nawet jeśli tylko 1/3 ma taki stosunek, to mnie to już martwi... Nie wiem, nie wiem... Może też marudzę, bo jestem chora i mnie wszystko drażni. BARFem prawdopodobnie by karmili dalej. Jest jeszcze na horyzoncie ten drugi dom. Babka, pani psycholog, ma dwa koty. Ale ona z kolei u mnie zaminusowała tym, że przyszła i już kazała psu siadać , warować, podawać łapę tonem dyktatora - a Dasti nic nie umie przecież, o czym wspominałam... "Bo psu nie można dawać smakołyków za darmo". No, powiedzmy. Jest ogromną fanką "Sizara Millana". Tłumaczyłam, że on to zbyt mądry nie jest, ale nie wiem czy coś dotarło... Jeszcze wizyta przedadopcyjna w domu, ale ten domek jest chyba gorszy od pierwszego. Tak, oczywiście - nie ma domów idealnych (prócz dogomaniackich :eviltong: ). Ale dla mnie liczy się otwarcie na nową wiedzę, na wskazówki... Współpraca. Zobaczymy co powie jeszcze Asia, jak z nią pojadę jeszcze w oba miejsca.
  10. Ja się rozchorowałam i nie mam sił siedzieć dłużej przed kompem... :( Praktycznie cały dzień śpię i mnie to wkurza, że tak marnuję czas, ale co poradzić, jak na nic innego nie mam siły... Pamiętam o szczeniaczkach, może namówię TŻta by trochę mi pomógł, choć i tak już pomaga gotując, wyprowadzając psy... etc.
  11. Ja pierniczę, pół godziny pisałam mega długiego posta i mi wcięło... :/ A jestem chora i już nie mam siły siedzieć przed kompem... Odpiszę później...
  12. Dasti dziś połknął szyję indyczą (z zachłanności), po czym ją zżygał... na kanapę. :angryy: Szykuje się wizyta przedadopcyjna... Będę bez yumanji, która się urlopuje i trochę się stresuję, zawsze lubię z kimś jeździć. Jakieś rady?
  13. Czy ja wiem... sama nie wiem. :roll: Trudne to do ogarnięcia wszystko.
  14. [quote name='Justa']A to nie mieszkasz z chłopakiem? Bo coś mi tak świta..[/QUOTE] Już nie. :eviltong:
  15. Ja szukam - ale współlokatorki. :eviltong: Tzn. mi tam facet w mieszkaniu nie przeszkadza, ale moja współlokatorka nalega, by to była dziewczyna. I właśnie przeprowadzamy casting. :diabloti: Dla mnie oczywiście NAJWAŻNIEJSZE, by człowiek się nad witającymi go psami nachylił... ;) A tu takie paniusie czasami przychodzą, że szok... "Idź piesku, bo mam czarne spodnie" (mój pies ma białą sierść - straszne ! kilka włosków zostawi! ).
  16. [quote name='elinka']temat znany, ale jak widać nadal aktualny[/QUOTE] Nie jestem za adopcją psów do Niemiec, ale ten post kompletnie mnie nie przekonuje. Poważna osoba w ten sposób nie pisze.
  17. Na zdjęciach to on wygląda już bardzo dobrze! Pamiętam go na tym poboczu... Naprawdę, myślałyśmy, że trzeba będzie go uśpić, tak był zmasakrowany. :(
  18. 1. Czy mieszkacie Państwo w domu czy w mieszkaniu (dom jednorodzinny, kamienica, blok)? 2. Czy pies będzie mieszkał z Państwem w domu czy na zewnątrz? 3. Jeśli mają Państwo ogród, czy zamierzają Państwo wyprowadzać psa poza jego teren? 4. Jak często i na jak długo pies będzie chodził na spacery? (wszystkim nam brakuje czasu, więc prosimy o realne i zgodne z Państwa możliwościami prognozy). 5. Czy obecnie w Państwa domu mieszkają jakieś zwierzęta, jeśli tak to jakie? Jakiej płci? Czy są wysterylizowane/wykastrowane? 6. Czy w Państwa rodzinie były wcześniej zwierzęta i jakie były ich losy? (prosimy krótko opisać ich historię oraz powiedzieć czemu już ich z Państwem nie ma). 7. W jakim wieku są dzieci (jeśli są)? 8. Czy zgodzą się Państwo na krótką wizytę przedadopcyjną w Państwa domu? 9. Z kogo składa się Państwa rodzina? Czy wszyscy członkowie rodziny akceptują fakt adopcji psa i godzą się na nowego domownika? 10. Co się będzie działo z psem w czasie Państwa wyjazdów, wakacji, itp.? 11. Pies może żyć kilkanaście lat. Czy przewidziane jest miejsce dla psa w życiu Państwa rodziny na tak długo? 12. Czy w Państwa domu są osoby z alergią na sierść lub ślinę psa? 13. Psy porzucone są często po przejściach, mogą odczuwać lęk, w nowym miejscu być zestresowane nawet przez dłuższy czas, mogą nie wiedzieć, że załatwia się na dworze, posiusiać się nie tam, gdzie trzeba, mogą coś zniszczyć itd. Czy jesteście Państwo gotowi to znieść? 14. Psy chorują - tak jak ludzie - i leczenie czasem jest kosztowne. Czy jesteście Państwo na to przygotowani? Posiadanie psa wiąże się także z koniecznością szczepień, odrobaczeń, profilaktyki przeciwkleszczowej, itp. Czy jesteście Państwo gotowi ponosić te wydatki? 15. Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt? 16. Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną? 17. Czym („czym” a nie „czy”) zamierzacie Państwo żywić psa? Czy będzie to sucha karma, puszki, jedzenie gotowane (z czego będzie się składać)? 18. Czy pies będzie miał możliwość wychodzenia na zewnątrz bez opieki? 19. Czy zgodzą się Państwo na wizytę w Państwa domu, jakiś czas po adopcji? 20. Ile czasu pies będzie spędzał w domu sam (tudzież z innym zwierzakiem)? 21. Czemu akurat teraz zdecydowali się Państwo na adopcję psa? 22. Dlaczego chcecie Państwo zaadoptować psa właśnie tej rasy i czy coś więcej o nie wiecie? 23. Czy, jeśli pojawiłyby się jakieś problemy, podejmą się Państwo ich rozwiązywania (szkolenie psa, spotkania z behawiorystami, itp.) czy też będą chcieli Państwo znaleźć psu nowy dom? 24. Bardzo proszę napisać kilka słów o sobie. 25. W jakim mieście Państwo mieszkają i czy możecie Państwo odebrać psa osobiście lub pokryć koszty transportu?
  19. Był wet i Piegusia nikogo nie zjadła! Nawet nie próbowała!!! :) Fur, jak tam kotek?
  20. Może i niepotrzebnie wspomniałam o szczeniaczkach i to w ten sposób - wybaczcie mi, bo poniekąd to wszystko sprowokowałam, ale byłam zmęczona i widać nie przemyślałam, co i jak piszę... Niewątpliwie wszyscy mamy takie same poglądy co do ograniczania bezdomności psów, przecież wszyscy siedzimy w tym po uszy i znamy wszystko od środka... To nie podlega dyskusji, bo tak jest i kropka. :) A Delph odwaliła wraz z TŻtem kawał dobrej roboty ze szczeniakami, ale kto by miał czas na opisywanie dokładnie całej sytuacji, gdy tu trzeba ratować? ;) Dziewczyny, jesteśmy po jednej stronie, nie zapominajcie o tym! A teraz pochwalcie Dastiego, który dziś zrobił dwie ładne kupy. :eviltong: Takie śliczne barfowe, małe, kształtne i nieśmierdzące. :loveu: Brawa dla Dastiego! Widać strusie mięsko mu służy. Dziś dostał gęś. Wszamał pięknie, efekty pewnie ujrzymy jutro. ;)
  21. Z jednej strony masz rację, ale z tymi szczeniakami była nieco bardziej pokręcona sytuacja i gdy trafiły do Delph, to było już po ptakach z podjęciem decyzji, jaką masz na myśli. One w zasadzie zostały uratowane od osoby która je "ratowała", bo u niej mogły liczyć jedynie na powolną śmierć.
  22. Maluchy super! :loveu: Ale tylko na godzinkę, całej doby z nimi bym nie wytrzymała. :diabloti: Postaram się szybko wkleić ich zdjęcia. :)
  23. Dziś był super spacer - 8h byczenia sie na trawce w parku. Były i gonitwy za kaczkami (w tym pływanie), i mizianko, i bieganie watahą 5 piesków. ;) Dasti szczęśliwy, wybiegany, teraz odsypia. Biegał sobie luzem - ani razu nie było stresowej sytuacji, że gdzieś ma ochotę zwiać. Trzyma się ładnie, ale też byliśmy z dużą ilością psów. Choć gdy Delph na chwilkę odeszła ze swoimi dwoma psami, to przez chwilkę Dasti bezmyślnie poszedł za nimi, a potem zaczął sie zastanawiać, gdzie jesteśmy my - ja, Mateusz i Piegus, i do nas wrócił sam, bez wołania nawet. Grzeczny, zrównoważony psiak. Na koniec pojechaliśmy do Delph pozachwycać się jej szczeniaczkami: [url]http://www.dogomania.pl/threads/212920[/url], które wychowuje od maleńkiego - zostały znalezione na śmietniku. Przy okazji porobiliśmy im zdjęcia. Dasti nie był zbytnio zachwycony szczeniaczkami, wskoczył na łóżko i poszedł w kimę, poza zasięgiem szczeniaków, które gryzą wszystko, co wpadnie im pod pyszczki. ;) [img]http://fc00.deviantart.net/fs70/f/2011/233/6/5/657b160292529305998273e3d4743456-d47dfts.jpg[/img]
  24. ja strasznie ubolewam nad obowiązkiem wklejania zdjęc o max. boku 640. Ja uwielbiam oglądać zdjęcia w 100% powiększeniu. Na takich miniaturkach to nic nie widać, cała magia głębi ostrości przestaje tak wciągać.
  25. Bonsai

    Barf

    [quote name='motyleqq'] czy ktoś mi powie, do której grupy zalicza się gęś?[/QUOTE] Też mam z tym problem... myślę, że może różowe?
×
×
  • Create New...