Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Znam Litiel i Jej walke o Gringa, gdy nie było dla niego wyjścia. Przyjeżdżała do hotelu kawal drogi aby z nim sie poznac, być i pracować. Myslę, że to tragedia i dla Gringa i dla Niej. Trzeba p9omóc im rozwiązać problem - proszę Was poradźcie. Gdzie moglby pojechać Gringuś - kto miałby dom dla niego. Lub chcialby popracować. Może jakiś dom z kojcem na czas nieobecności właścicieli. Może... naprawde myślę, dokąd go zabrać. Swoje przeżył w schronisku - tuał sie po hotelach. Musimy pomóc Litiel i Gringo.
  2. Kurcze, cisza. A teraz chyba kolejny pies szuka natychmiast tymczasu.
  3. Niestety Gringo szuka domu. Nie chcę pisać dlaczego tak nagle, skoro w lutym bylo dobrze. Sama nie wiem. Wiem, że po tych kilku latach - psiak musi szukać kolejnego misjca, a ja nie mam gdzie go zabrać - bo wstawić go do schroniskowego kojca nie mam sumienia. A wszystko zapakowane. To tekst o psiaku: Zalety: Niezwykle oddany i kochający pies (i przy tych słowach zaczynam czuć się jak podła suka... ;( Bardzo towarzyski, im więcej znanych mu osób razem tym lepiej. Ma silny instynkt stadny - niepokoi sie kiedy jeden z członków stada je opuszcza. Nie jest szczekliwy, poszczekuje z radości na czyjś widok - w formie powitania, poszczekuje zachęcając do zabawy i kiedy ktoś puka do drzwi. To ostatnie raczej w formie poinfirmowania domowników a nie jako próba odstraszenia gościa. Nie zajmuje dużo miejsca w mieszkaniu - bardzo szybko akceptuje swoje posłanie i rozumie komende 'na mejsce" Bardzo towarzyski do innych psów, uwielbia sie bawić, choć często ta zabawa polega na wskakiwaniu nadrugiego psa albo przegalopowaniu po nim. Lubi duże psy, na mniejsze od siebie raczej nie zwraca uwagi. Na wolności zwraca uwagę na koty ale słucha się kiedy go odwołuję żeby nie gonił. Usiłował sie zaprzyjaźnić z kotką ale ona nie chciała. On chciał. Nie zwraca uwagi na niemowlę i dzieci. A kiedy zwraca to jest przyjazny. I to wylewnie okazuje. Nawet zaobserwowałam, że pare razy przyleciał nam "powiedzieć", że dziecko kwęka zanim sami usłyszeliśmy. Nauczony biegać przy rowerze. Absolutnie idealny podróżnik. Ubóstwia samochód. Znosi bez skargi nawet podróż w mniej komfortowych warunkach Oswojony z lasem. Zna konie. Nie boi się motocykli ;) Rzadko kiedy nie wraca po pierwszym zawołaniu, na spacerach trzyma sie w zasięgu wzroku i czesto kontroluje gdzie jest wyprowadzający. Wyzwania: Po trzech latach obserwacji wnioskuję, że on sie nie nadaje do bloku. Mieszkając w bloku pochłania domownikom mnóstwo czasu, uwagi i kreuje dużo niepotrzebnego zamieszania. Powinien mieszkać na posesji ogrodzonej z ogroden i kojcem. Z rodziną o regularnym trybie zycia. Bez względu na to czy będzie trzymany w domu czy nie kojec przyda sie do zostawiania go samego na czas nieobecności domowników. Ze względu na to co powiedział szkoleniowiec myślę, że nie ma sensu go ponownie szkolić. Wystarczy jaj nowy opiekun będzie konsekwentny w postępowaniu i wykarze sie cierpliwością w okresie przystosowywania się Gringo do nowych warunków życia. Gringo potrafi chodzić na smyczy, siadać leżeć, wie gdzie jego miejsce i generalnie jest "ogarnięty". Ale bardzo lubi nie wykonywać poleceń więc trzeba mu często przypominać, że komendę musi wykonać i konsekwentnie tego wymagać. Wtedy będzie ok. W momentach podniecenia (nowi znajomi, wyjazd, wyjście na spacer, powrót członka rodziny do domu, itd.) Gringo tak bardzo okazuje zadowolenie, radość, tęsknotę i inne silne uczucia, że przestaje reagować na komendy. To jest ten rodzaj nadpobudliwości, o którym pisałam. Na początku może być trudny do ogarniecia ale potrzeba trochę cierpliwości i konsekwencji żeby Gringo zrozumiał co mu wolno a co jest niedopuszczalne. TYle wiem. A w sprawie innych informacji - kontakt do LItiel: 513 488 990. Moge tylko Was prosić o pomoc w szukanaiu domu bo sprawa PILNA! POmożcie.
  4. Jak uda sie mu zrobić jakieś fajne fotki byłoby super. Ma niestety nieciekawe dotąd. Bardzo dziekujemy za dom tymczasowy dla Seta
  5. Jaki pocieszny. Czy wet potwierdził że ma rok? Robie ogłoszenia. Na bazie Twojej Boogie informacji z 1 postu stworzylam takie coś: Animalia ma nowego podopiecznego. Fox - takie dostał robocze imię - został znaleziony 12.05 o drugiej w nocy przywiązany do drzewa przy drodze w pobliżu Poznania. Sznur był na tyle długi, że maluch wyskakiwał na drogę. Szczęście w nieszczęściu, że nie wpadł pod samochód i że pozwoliło to wypatrzeć go dwójce młodych osób jadących tą drogą. Zatrzymali się podczas burzy i zabrali przerażonego psiaka ze sobą. Za co ktoś tak okrutnie potraktował niewielkie zwierzę. Komu tak bardzo przeszkadzał, że skazał go na okrutną śmierć – w grzmoty, burze, pioruny – w strachu i beznadziei. Jak można tak postąpić z psem – przecież miał kiedyś dom, ktoś go chciał, podzielił się miska i ciepłym katem. A później, przywiązał sznurem do drzewa i odjechał, pozostawiając psa w rozpaczy. Fox od razu został przewieziony do kliniki weterynaryjnej, gdzie spędził noc. Miał na sobie sporo kleszczy. Usunięto je od razu oraz podano środek przeciwkleszczowy. O godzinie 16 maluch został zabrany z kliniki i przewieziony do domu tymczasowego, natomiast może tam pozostać tylko kilka dni. Fox jest spokojny, łagodny, ufny. Bardzo szybko zaaklimatyzował się w nowym miejscu. Szukamy dla Foxa domu stałego lub choćby tymczasu do momentu adopcji. Chcielibyśmy, żeby Fox już się nie błąkał, żeby był do końca życia bezpieczny i szczęśliwy. Po tym co przeżył – należy mu się spokój. Fox to młodzian, ma okolo roku i jest naprawdę niewielki, waży 9 kg.
  6. Czy na owczarki ktos mogłby go wrzucić
  7. Nasz kolejny podopieczny: [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Owczarek niemiecki w starym typie, młodziutki - około roczny. Bardzo łagodny wobec ludzi, chętnie bawi sie z dziećmi. Pełen energii, wesoły, przyjacielski. Ładnie chodzi na luźnej smyczy dopóki nie zobaczy czegoś ekscytującego - wtedy potrafi pociągnąć, ale bez szaleństw.[/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Prawie nie szczeka, choć zamknięty w odosobnieniu czasem się żałośnie odzywa.[/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Ładnie bawi sie z sukami i mniejszymi psami, ale niekoniecznie z samcami swojej wielkości.[/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Wystraszony przeskoczył prawie półtorametrowy plot, musi wiec trafić do miejsca z wyższym opłotowaniem albo do mieszkania.[/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Dobrze zsocjalizowany, zapowiada sie na fajnego domownika. [/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Pies trafił do adopcji, ponieważ poprzedni właściciel puszczał go na cale dnie luzem i nie potrafił zapewnić mu właściwej opieki.[/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Pies jest świetny, szkoda, że nie ma domu, bo to idealny zwierzak adopcyjny - młody, ładny i bezproblemowy.[/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/641/201205152.jpg/"][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/2990/201205152.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/208/201205153.jpg/"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/1386/201205153.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/6/201205156.jpg/"][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/1786/201205156.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/850/201205159.jpg/"][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/1827/201205159.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/845/201205166.jpg/"][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/7996/201205166.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT]
  8. [quote name='BeaBono']Kosmyk pojechał do ds, więc ogłoszenia usunęłam. Byli dziś u nas pewni państwo obejrzeć Liczi. Pani sunia chyba się spodobała, ale panu raczej nie. Myślał, że jest większa itd. Mają się jeszcze zastanowić i zadzwonić. Ankieta z Piły:shake: ... Mieszkanie w bloku.. Pyt. "[FONT=Arial]Czy pies będzie miał możliwość wychodzenia na zewnątrz bez opieki?"[/FONT] Odp. "niestety nie zawsze ktos bedzie wychodzil z psem". No, szok, Liczi ma się sama wyprowadzać na dwór czy co?:crazyeye:[/QUOTE] A ja myślę, że tu byl brak przecinka, miało być: Niestety nie, zawsze ktos będzie wychodził z psem.. A jak domek. To ten o ktorym rozmawiałam dzisiaj z KB?
  9. Rytka, dzisiaj wysłalam kasę, przepraszam że teraz... Ostatnio jakos słabo z takimi slicznotkami. Mamy jeszcze jedna podobna, nawet młodszą i cisza....
  10. Jaka ona piekna. Juz nie ma tego żalu i smutku w oczach. Pamiętam ostatnio tylko jej wtulony w pręty kojca leb i zamieranie przy glaskaniu. To ja wiozlam ją do domu stalego w ktorym była. Probowali, pracowali z nmią, tylko lęk przed podkopem i wreszcie ucieczka w las spowodował oddanie. Tab bardzo bylo mi jej żal gdy wrócila. Dzieki że teraz dostała szansę. To mądra sunia.
  11. Rozpatrujemy domek dla Amona. Trzymajcie kciuki.
  12. Pozdrawiamy Panią Genowefę i Sonieczkę. Mam wieści - że sunia ma się nieźle. A na dowod kolejne piekne fotki. Tak żaluję, że nie mam czasu ani chwili, odwiedzilabym Was - Moje Mile Panie z radością. A tak wystarczyć muszą zdjęcia i maile. I odsłona Soni [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/32/dsc00004wn.jpg/][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/4908/dsc00004wn.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/440/dsc00007zp.jpg/][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/7848/dsc00007zp.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/138/dsc00008op.jpg/][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/2941/dsc00008op.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiamy serdecznie!!!
  13. A oto Set, także będzie średniaczkiem - tylko mniej lubi fotografowanie [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/6/95662470.jpg/][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/6080/95662470.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/819/92343934.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/3324/92343934.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/818/97099996.jpg/][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/712/97099996.jpg[/IMG][/URL] I rodzeństwo razem [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/842/63793330.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/194/63793330.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/440/22042012022.jpg/][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/2526/22042012022.jpg[/IMG][/URL]
  14. [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Amon i Set urodziły się prawdopodobnie na początku roku 2012r. To szczeniaki, jeszcze bardzo nieśmiałe,zwłąszcza Amon, niepewne, przestraszone. Spędzają swoje beztroskie pierwsze miesiące życia w przytulisku dla bezdomnych zwierząt – a to nie miejsce dla psich dzieciaków. Pieski, typowe średniaczki potrzebują opiekunów, domu, nauki i uwagi… potrzebują zabaw piłeczką i długich spacerów. Potrzebują wszystkiego tego, co mimo starań nie jesteśmy im w stanie obecnie zapewnić.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Amon, czarny z białymi znaczeniami – śliczny, taki w kolorze border collie – jest delikatniejszy i spokojniejszy. Set – wydaje się odważniejszy od brata. Oba psiaki są łagodne i miłe. Tyle, że Set wyraźnie dominuje nad delikatnym Amonem - gryzie go i męczy. teraz w przytulisku nie moga mieszkać razem. Potrzebują domków, nawet tymczasowych, zwłaszcza Set. Z innymi psami świetnie się bawią. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Odrobaczone, odpchlone i zaszczepione – czekają na własne domy. Amon - mini wersja border collie [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/3/34600642.jpg/"][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/7442/34600642.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/525/40218787.jpg/"][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/8642/40218787.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/217/44436289.jpg/"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/6092/44436289.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/171/10370920.jpg/"][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/4128/10370920.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/444/22042012018.jpg/"][IMG]http://img444.imageshack.us/img444/2173/22042012018.jpg[/IMG][/URL] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  15. Przepraszam za offa, ale zapraszam miłośników owczarkow niemieckich - na bazarek - perełki: Biuletyny KLubu Rasy - numery archiwalne [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226708-Archiwalne-biuletyny-Klubów-doga-owczarka-amstaffa-dla-Brutusa-do-21-04-SUPER!?p=19053891#post19053891[/URL] Pomoc dla onkowego troszke Brutusa.
  16. MUnduś ma taka szatę teraz, że obdzieliłby kilka psów.
  17. Brutus potrzebuje pomocy - źle wygląda, tak bardzo potrzebny jest kontakt z wlasnym czlowiekiem, opieka, spacery, pielęgnacja. Mądry, kochany pies - czyzby kolejny ktory będzie odchodzil jako bezdomny i zapomniany!
  18. Dziekujemy za wieści. Tak niedawno właśnie myślałąm sobie, co u suni słychać. Ślicznie wygląda. A jak się sprawuje!!!
  19. Roki to historia - smutna, nawet tragiczna - ale historia naszej Fundacji. Piękny, dostojny, potwornie okaleczony psychicznie pies odżyl pod opieką naszego wolontariusza - w przytulisku. Pokochal człowieka, zaufal - jemu jednemu. I ten człowiek nigdy go nie skrzywdzil i nie opuścił do końca. Nie opuścił, bo nikt inny nie dał Rokiemu szansy. Cierpliwy, mądry - może najmąrdzejszy pies w przytulisku - tolerancyjny dla mniejszych, slabszych (dzielil kojec z innymi psami, z kotem) - nie znznal domu. Przytuliskowy kojec i buda - i Pawel - to był jego dom. Byl - bo Rokiego już nie ma. W piątek, 04.05. odszedł za TM, w ramionach swego ukochanego opiekuna. Nie miał szansy - walczyliśmy - ale powalił go ciężki paraliż - lekarz nie dał mu szansy- a cierpienie bylo wielkie. To ogromny ciężki pies - i był chorobą zmęczony. Juz nic go nie boli, ale ja placzę. Kochalam Rokiego - myslę, że Snuszkak wie o czym piszę. Zabraliśmy go z miejsca gdzie zaznal krzywd. Miał miejsce, gdzie był bezpieczny - ale nie mial domu. To nasza porażka, i ból - taki wspanialy pies. Sami zobaczcie!!! Tak wyglądał kiedyś [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/560/14926179.jpg/][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/2194/14926179.jpg[/IMG][/URL] Przerażony, skrzywdzony ogromny pies [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/406/94856507.jpg/][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/7059/94856507.jpg[/IMG][/URL] I dostał szansę, znalazł sie ktoś, kto go pokochal, pokazał, że czlowiek nie jest zły. I mimo że nie dal mu własnego domu - stał się dla Rokiego kimś najważniejszym. To widać nawet na zdjęciach [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/404/50454895.jpg/][IMG]http://img404.imageshack.us/img404/3505/50454895.jpg[/IMG][/URL] Roki odżyl, poczuł sie bezpiecznie, nauczył się bawić i cieszyć tym co ma [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/339/92512070.jpg/][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/1852/92512070.jpg[/IMG][/URL] Gdyby dostał od kogos szansę, byłby najbardziej wiernym i oddanym psem jakiego znam. NIE DOSTAŁ!!! ODSZEDŁ MIMO WSZYSTKO NICZYJ. ROKI - PIES BEZDOMNY NIE ŻYJE [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/207/70087776.jpg/][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/3676/70087776.jpg[/IMG][/URL] ŻEGNAJ - NIGDY, PRZENIGDY O TOBIE NIE ZAPOMNĘ! ŚPIJ SPOKOJNIE ROKI!
  20. Ogólnie cisza prawie na wszystkich wątkach naszych psów.
  21. Jak ja mu zazdroszczę tych spacerow i łazęgi... dziekujemy kolejny raz!!!
  22. Jestem tego zdania co Ajula. Byłam w odwiedzinach niedawno - cale stadko cudowne, Mundek nawet sam po głaski przychodzi. Gdzie jest ten zahukany, przerazony pies z przytuliskowego kojca. Gdybym go wtedy nie znała, nie uwierzylabym. A swoją drogą - Ci którzy nie chcieli Soni mogą żałować. Mila, spokojna, kochana i niehaląśliwa, pilnująca się dziewusia. Świetnie uzupelniła stadko u Margo. Margo - DZIĘKUJĘ!
  23. A ja może niebawem znow je odwiedzę, tym razem stadko powiększone o Sonika.... Jak im zazdroszczę, do Margo i Tadeusza sama być się dała wyadoptować. Raj na ziemi i Złoto nie Ludzie.
  24. Ja też dostałam zapytanie i też wysyłam ankietę. Mam nadzieję, że nie ta sama osoba.
  25. Na Tablicy jest juz od początku - wstawiłam według naszego wewneytrznego grafiku na Tablicy i na stronie. Mam nadzieję, że znajdzie dom
×
×
  • Create New...