Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Niedziela - początek podobny ale dzięki determinacji, glównie SkarpetKi i pomysł z pętlą ze smyczy - udało się i Gacek jechał z nami autem - jeszcze nie wiedzieliśmy dokąd. Co zrobić dalej. Na szczęście klinika byłą czynna jeszcze. Zdjęć po drodze nie robiliśmy, aby nie spłoszyć - poza tym potrzebne były wszystkie 4 ręce. Kolejna sesja jest z kliniki. Gacek - mały, przerażony wielkouchy kundelek na stole lekrskim. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/196/75919256.jpg/][IMG]http://img196.imageshack.us/img196/9730/75919256.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/402/39237430.jpg/][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/289/39237430.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/208/87629036.jpg/][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/6933/87629036.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/515/61092855.jpg/][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/7055/61092855.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/444/94597368.jpg/][IMG]http://img444.imageshack.us/img444/124/94597368.jpg[/IMG][/URL] Bał się, trząsł, ale był taki grzeczny i kochany. Głaskałam go pod bródką a on leko przymykał oczy - dobrze mu było.
  2. [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]02.06.2012 – trawiasta polanka przez cmentarzem w małej miejscowości niedaleko Poznania. Na środku – nieduży czarny podpalany kundelek z wielkimi uszami – chudy i panicznie przerażony. Na rzuconą karmę nieśmiało podszedł – głód był silniejszy, ale każdy nasz ruch, każdy hałas powodował ucieczkę – a obok ruchliwa ulica. Maluch chudy, z ubytkami sierści na grzbiecie – widać, że życie go nie rozpieszczało. Jeśli miał dom, to o niego nie dbał. Zapytany o pieska Pan sprzedający przy cmentarnej bramie kwiaty – i znający wszelkie okoliczne zaszłości stwierdził, że pojawił się 2 dni wcześniej i nie opuszcza ego miejsca – wyraźnie czeka. Niestety w niedzielę 03.06 – był nadal – przeszedł na druga stronę ulicy, szukał …może jedzenia? Tym razem podszedł do ręki, jadł karmę, nerwowo rozglądając się dokoła. Prawie Pol godziny trwała próba założenia mu pętli ze smyczy – udało się. Od tego momentu psiak poddał się, nawet nie zawarczał, nawet brany na ręce. Tylko potwornie się trząsł.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Nie mogliśmy go tam zostawić – na pewną śmierć z głodu lub pod samochodem. Pojechał z nami. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Ma wielkie, wręcz ogromne uszy – dostał imię Gacek.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Gacek został w klinice dla zwierząt w Poznaniu. Jest wychudzony, może odwodniony. Ma tragiczny stan grzbietu – być może od inwazji pcheł – wetka pobierze zeskrobiny. Zbada tez krew. Jedno ucho w stanie katastrofalnym. Ogólnie – bieda straszna. Patrząc na niego myśleliśmy że uratowaliśmy staruszka, tymczasem Gacek ma ładne zęby i niespełna 4 lata, może nawet mniej.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Jest miły, nawet w strachu nie reagował złością. Pozwolił zbadać ząbki, uszy, skórę. Dal się brać na ręce – głaskać – widać jakby nieczęsto zaznawał takich przyjemności jak dotyk człowieka. Pobyt w klinice, badania, leczenia (także jak pozwoli jego stan kastracja) następnie hotel – bo innej opcji na dzisiaj nie mamy – będzie kosztowne. Prosimy – pomóżcie nam zapewnić Gackowi szczęśliwe, bezpieczne i godne życie. Pomóżcie na w opłaceniu kliniki, hotelu. Prosimy o pomoc w szukaniu nowego domu dla Gacka – psa spod cmentarza. Wierzcie nam – zasługuje na to. Pierwszy dzień, próba oswojenia i nakarmienia Gacka Coś tam tak pachnie, a ja taki głodny, może choć trochę podejdę [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/12/apanie1.jpg/][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/5384/apanie1.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000] Teraz jeszcze mocniej, a Duży się nie rusza- może dam radę jeszcze troszeczkę, taki jestem głodny [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/836/apanie2.jpg/][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/2663/apanie2.jpg[/IMG][/URL] [/COLOR][/SIZE][/FONT] A jeśli bym podszedl całkiem blisko i chociaż spróbował [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/804/apanie3.jpg/][IMG]http://img804.imageshack.us/img804/2839/apanie3.jpg[/IMG][/URL] Tak byłem głodny. Jakie dobre chrupki, jak dużo. Mogę się najeść, Duży pozwala. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/819/apanie4.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/7638/apanie4.jpg[/IMG][/URL] Było dobre, Duzi są mili, ale tak się boję, że złapią, zrobią mi krzywdę. Pójdę na trawnik - dziękuję, ale mój strach jest silniejszy. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/535/apanie5.jpg/][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/6924/apanie5.jpg[/IMG][/URL]
  3. Może to zabrzmi brutalnie - ale czy nie lepiej pozwolić Tequili zasnąć. Ją te ataki wykańczają także. Stan się pogarsza, a leki coraz wiecej i silniejsze - w końcu maja pewnie dzialania uboczne także. To smutne bardzo, żal suni - ale...
  4. Dopiero doczytalam z braku czasu, że leki się kończa. Zaraz dowiem się czy cosik juz zorganizowane.
  5. No i socjalizacja pełna także Śliweczka i Sonia - cioteczki pilnują szkraba. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/703/p1020715crop.jpg/][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/5396/p1020715crop.jpg[/IMG][/URL]
  6. Chce, tylko jakbyście mi troche czasu dodały do doby. Nawalilam przez fundacyjne sprawy w pracy w maju, miałam problemy - muszę wszystko nadrobić a do tego sprawozdania nie gotowe. Przepraszam, ale mam czas tylko w nocy. Już wstawiam. Trzymam kciuki za 30% dla Petroneli - moja Laguna jak się okazało miała szczęście - wycinek z ucha nie jest nowotworem - chociaz ucho trzeba było usunąć i tylko małżowina zostala. A to kolejne nasze ciciasy, rówiesniki Mufinki i Ptysi, lub kilka dni młodsze. Kanał... 4 sztuki - prawdopodobnie 2 dziewusie i 2 chłopaków - ale upewnimy sie u wetki. Razem rodzeństwo [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/717/razem4.jpg/][IMG]http://img717.imageshack.us/img717/990/razem4.jpg[/IMG][/URL] Galeria indywidualna [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/209/n1ai.jpg/][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/4117/n1ai.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/684/nr2jdx.jpg/][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/3997/nr2jdx.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/209/nr3aj.jpg/][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/4488/nr3aj.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/850/nr4a.jpg/][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/2402/nr4a.jpg[/IMG][/URL]
  7. Dzięki Wam wielkie za wspaniały tymczas dla Seta. Cieszę się że brat Amona tez ma wreszcie wlasny dom. Tak jak piszesz, oby na zawsze. Dzięki!!!! Ucałujcie Bunię - Caddy - za cierpliwość i opanowanie.
  8. Pamiętamy Szymusia i to że te 2 lata to byly prawdopodobnie najlepsze lata jego psiego życia. Odszedl kochany i to juz ogromnie dużo.
  9. Oj będzie będzie. Im prędzej tym lepiej.
  10. Smacznego im życzę
  11. [quote name='rytka']nie ale wieczorem i wczoraj rano mialam wylaczony tel.i bylo jakies nieodebrane polaczenie z obcego numeru moze to ona. tez trzymam kciuki za Petronele.moja Luka tez jakas niebardzo była pomialkiwala ,chudła ,nie jadła okazalo sie powiekszone wezly i zapalenie gardla.dwa dni na antybiotyku i szaleje jak gupia apetyt tez lepszy skonczy antyb. to odrobacze ją i Madrtyta . ps.troche Madryta [IMG]http://images46.fotosik.pl/1550/c6a0250b53aa288dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1555/e4dc263ca39a078amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1547/39a2d9e1c1066222med.jpg[/IMG] madryta sposób na upały... [IMG]http://images41.fotosik.pl/1538/6116e31def7fe80dmed.jpg[/IMG][/QUOTE] To niedobrze że telefon był wylączony, bo tylko taki numer podalam, a Pani dwa razy pisala w sprawie kotki. Może oddzwoń.
  12. Fakt, ale nikt nie pyta. A mamy coraz mniej czasy w tymczasie.
  13. [quote name='rytka']wielkie dzieki:) ma na imie chyba Pamela ale Silver lepiej pasuje;) dam znac jak znajdzie dom.[/QUOTE] Jakaś Pani na Tablicy pytala o kotę. Jest ze Żnina. Mila dzwonić na Twój telefon, bo chyba jego dałam w ogłoszeniu. dzwonila może?
  14. Włąśnie mialam pytać - a tu widze że ciciasy nadal żyją. A jak forma. Nie zownilam wcześniej, moja Lagunka po poważnej operacji - wybaczcie, nie miałam głowy.
  15. Nie ma - ogólnie o nic nikt nie pyta i opada mi juz wszystko, nie tylko ręce. Witaj Penny na naszym wątku.
  16. Oby ktoś go pokochal i przygarnął. Taki zastój teraz a psiakow przybywa. A długo wyje jek jest sam, czy tylko na początku.
  17. KB i BB - a jak maluszki, udalo sie im przeżyć. Biedulki.
  18. To ja wystawiam na stronie i Tablicy. RYtka - daj znać jesli pójdzie do domu. Imię do ogloszeń potrzene. POnieważ nie będę juz poźniej przy komputerze, w ogloszeniach zanwalam Silver
  19. Witaj Aniu - dawno nie gadałyśmy. MOże czas nadrobić....
  20. Jakby to srebrzyste kocisko wstawic na stronę - i do ogloszeń, pójdzie w miog. Tylko jakis tekst bo o kocie nic nie wiem, imie, wiek i gdzie jest - napiszcie to wystawię.
  21. 14.05.2012 Bora odeszła za TM - przegrała walkę z chorobą. Miała cudowny dom, kochających ludzi z ktorymi mogla jeszcze żyć. Nie udalo się. Odesza w ramionach ludzi którzy dali jej szansę i którym ufała. Śpij spokojnie suniu!
  22. [quote name='SkarpetKa']Wyróżniłam Foxiowi na miesiąc ogłoszenie na tablicy może to coś da, chociaż w przypadku Elvisa, który ma co miesiąc odnawiane wyróżnienie i ok 1900 odsłon w tej chwili, jeszcze to efektu nie przyniosło:(:(:( no ale nie można się poddawać, tak mówią :razz:[/QUOTE] To w końcu kto robi Tablicę - bo sie pogubilam i myślalam że ja i wystawiam tam od razu nasze psy.
×
×
  • Create New...