Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Tylko to raczej nie wina właścicielki psiaka - a może ona chce go odzyskać jednak. Nie zrzekła się, a za rodzinę, nawet podła nie odpowiada. Skomplikowała się sprawa.
  2. To jak w końcu jest. Ktoś zabrał psa? Bo czytając wątek zrozumiałam, że trzeba wyjaśnić sytuację z jego właścicielką a pies nadal pod blokiem. kto go zabrał?
  3. Mogłabym go przyjąć pod nasze skrzydła, ale fakt, że Poznań daleko i nie wiemy co Pani na to. Trzeba chyba to sprawdzić i może któryś z tych domów które się odezwały będzie tym jego domem na zawsze.
  4. A gdzie dokładnie zamieszkuje Misiek. Straszny żal chłopaczka. I czy wiemy jaki do innych psów jest.
  5. Niestety nie mamy takie wiadomości i nie jestem upoważniona aby dopytywać.
  6. Na razie powarkiwanie lekkie, ale coraz lepiej. Dik grzeczny. Ładnie przejechał podróż. A to zdjęcia z nowego domu i z kolegami rezydentami. Dziękujemy Pani Moniko
  7. Bardzo bardzo nasze staruszki dziękują. Jesteście tacy wspaniali!!!! Rozi - nie wiem co napisać.
  8. Bardzo dziękujemy Pani Monice, która przyjechała z Warszawy, aby pomóc i zabrać Dikusia. I bardzo dziękuję nasze Paulinie Niufus1 - która od rana wczoraj próbowała ogarnąć psiaka aby przewieźć go do nowego domu, bo taki był plan. Niestety Pani Katarzyna dopiero w zasadzie w dzień wyjazdu rano wspomniała, że z przewozem psa może być problem, że to jednak nie taka prosta sprawa, nie anioł który pójdzie wszędzie bez kłopotu. Był problem, pies nie chciał wejść do transportera, był zdenerwowany, a 2 osoby znające psiaka ewidentnie się go jednak bały. Paula założyła obroże, kaganiec, ale bez farmakologicznych środków transport był niemożliwy. Zaczęła się akcja szukania weta który przyjedzie i poda psu uspokajacza, bo już się nawet na jedzenie nie łakomił, aby tabletkę dostać. W związku z tym akcja została przełożona na następny dzień, aby Dik się uspokoił, ale wspaniała Pani Monika postanowiła wziąć środki ze sobą i sama przyjechała po psiaka. Trochę cała akcja trwała - ponoć ponad 2 godziny, ale Dok już bezpieczny w nowym domu. Jak tylko dostanę od p. Moniki zgodę na wstawienie zdjęć to je wstawię. Ufff. swoja drogą Dik to owczarek długowłosy gigant! Bardzo Wam dziękuję
  9. Proszę jeszcze trochę potrzymać. Już coś się dzieje, ale jutro będą konkretny - do południa. Zaraz napiszę!
  10. Proszę trzymać jutro mocno kciuki!
  11. Ta rodzina na pewno go nie przyjmie. Pani starsza mieszkała z niepełnosprawnym wnukiem. Matka chłopca stwierdziła, że odda go do DOS-u, nie będzie się nim zajmować, bo ma deficyt rozwojowy. To co my o psie mówimy. Pani która zgłosiła jest z OPS i tak się psem przejęła, ale sama ma 2 psy i 19 kotów. Nie zmieści Dikusia.
  12. Nie szukałam jeszcze takiej opcji. Jutro się rozejrzę jakie sa możliwości.
  13. Niestety chyba nikt. Ta pani która nam zgłosiła i przychodzi do niego żeby go karmić to sąsiadka. Rozmawiała już z rodziną, bo bardzo jej zależy na tym psie. Zaproponowałam, czy może znajdzie się ktoś, kto go przyjmie jeśli dostanie od nas jedzenie i opiekę wet opłacimy. Czekam na wieści. Ale to małe miasteczko i mentalnośc tam chyba niezbyt prozwierzęca.
  14. Masz racje i mam nadzieje, że karma wróci. Ale póki co - Dik czeka na swoja panią a ja nie mam pomysłu.
  15. Piesek mieszka w bliskiej okolicy Rokietnicy, a dokładniej w Krzyszkowie, ale pomożemy z transportem, gdyby był domek. Nie wiemy jak Dikuś reaguje na dzieci, żył ze swoją panią i jej dorosłym niepełnosprawnym wnukiem. On bardzo pilnował się swojej pani, chodził za nią, leżał przy nogach. Nie jest nauczony spacerować na smyczy, bo ma ogródek do biegania. A tak w ogóle - Dikuś jest wielkim domatorem i wychodzi tylko, gdy już musi :) Przez kilka lat mieszkały jeszcze razem dwa koty i była zgoda, ale ostatnie lata Dikuś był jedynym zwierzakiem w domu. Piesek był bardzo spokojny przy swojej pani. Cieszyły go wizyty innych osób, wystarczył komunikat,że "to jest nasz gość". Teraz Dikuś bardzo tęskni, leży w sieni oparty o drzwi wejściowe. Za każdym razem, kiedy wchodzę do jego domu - ten widok łamie mi serce... pies jest ciągle w tym samym miejscu. On czeka... Mam ogromną nadzieję, że gdzieś jest człowiek, który zechce być z Dikusiem do końca... do tego końca, gdy wszystko samo ustaje...
  16. Dziękujemy kochana Nadziejko Iza czeka na dołączenie do grupy. A Dikuś jest na naszym FB - gdyby można było udostępnić także od nas https://www.facebook.com/FundacjaAnimalia/?fref=ts
  17. Dziękuję. Ja słaba z FB - poprosiłam wolontariuszkę, żeby to zrobiła. Rozi - taka prawda. Nie pierwszy raz i nie ostatni, ale boli zawsze. Tym bardziej jak chodzi o stare zwierzę.
  18. Taka prawda. Dziękuję kochane Cioteczki. U mnie w schronisku pełno, zresztą to nie dla niego, i tak o nasze małe staruszki martwię się bardzo. A Dikuś 13 lat kochany, w domu.... ech...
  19. WIELKA PROŚBA O POMOC DLA PSA DIKUSIA Jest to owczarek niemiecki , ma 13 lat. Przez te wszystkie lata Dikuś był psem domowym, bardzo kochanym i mocno zżytym ze swoją panią. Wczoraj (28.10) świat tego pieska legł w gruzach - jego pani zmarła. Został pies w pustym domu. Przez najbliższych kilka dni mogę do niego przychodzić, karmić i wypuszczać na dwór. Jednak dom, w którym mieszka piesek ma swoich spadkobierców. bezpośrednio od nich wiadomo, że pies nie będzie mógł tam zostać. Bo w sumie po co???? Prawda??? Jedyny plan na przyszłość dla Dikusia to schronisko lub eutanazja. A w schronisku – ile będzie czasu dla 13 letniego owczarka – w okresie zimy zwłaszcza. Piesek jest już staruszkiem, ale może te ostatnie miesiące swojego życia mógłby spędzić u kogoś w domu, może ktoś by przyjął Dikusia do siebie. Potrzebna - poszukiwana osoba o wielkim sercu, która pochyli się nad psim staruszkiem. Błagamy o pomoc w szukaniu domu dla Dikusia, przystani na ostatnie miesiące. Udostępnijcie, popytajcie. Mamy mało czasu. Kontakt w sprawie psiaka – Tel. 666 702 787 lub wiadomość do MNIE. PORADŹCIE, GDZIE GO WYSŁAĆ. JEST FORUM O OWCZARKACH? POMÓŻCIE GO POWYSTAWIAĆ, OGŁOSIĆ, ABY URATOWAĆ TO ŻYCIE.
  20. Bardzo mocno kciuki za niego zaciskam. To naprawdę fajny pies. Zrobiłam aktualizację. Bardzo Was przepraszam, że nie bieżąco - nie ogarniam, mamy ponad 60 chorych kotów i ponad 30 psów.... i adopcje beznadziejnie idą. Nawet szczeniąt. Ech!
  21. Zawsze jak kończę to piszę - zapraszamy. Przepraszam, że nie zaznaczyła, chyba już zmęczenie mnie powaliło. Już teraz czynny Serdecznie zapraszamy http://www.dogomania.com/forum/topic/348022-wielka-tania-szafa-dla-każdego-na-staruszki-z-bku-do-05112018/?page=2&tab=comments#comment-17368544
  22. Zapraszamy na bazarek ciuszkowy i nie tylko - super tania szafa dla staruszków w Buku, a w niej: - ciuszki damskie, męskie i dziecięcie - także zestaw niemowlęcy - torebka - buty - nowe dziecięce - biżuteria - firmowe ciuszki ciążowe - rewelacyjne. Można coś na prezent wypatrzyć i do uzupełnienia garderoby - psiakom Kajko, Kokosz i łaciaty felek przyda się każdy grosz. Zima dla nich to koszmar, mają w granicach 12-14 lat. To nasz bazarek Zaproście znajomych - bardzo proszę:
  23. Zapraszamy na jeszcze jeden mini bazarek dla bukowskich staruszków, aby łatwiej przetrwały zimę. http://www.dogomania.com/forum/topic/347872-legowisko-smaczki-zabawki-psie-–-dla-staruszków-z-buku-–-do-23102018/ Na bazarku śliczne legowisko na średniaczka psiaka, smaczki i zabawki - nowe. Polecamy i prosimy o zaglądanie.
  24. Niby wstępnie określili na 12 lat. Tylko jak poprawiło się jego zdrowie wygląda na mniej...
×
×
  • Create New...