-
Posts
26019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by supergoga
-
Rollo-wyruszył po lepsze życie. Od dziś w nowym domu! :)
supergoga replied to Ewelinaaa's topic in Już w nowym domu
To pozostaje kciuki zaciskać. Zapadla ten chłopak w serducho./ -
Beścik nareszcie wyleguje się w swoim domku!!!
supergoga replied to natalau99's topic in Już w nowym domu
[quote name='MALWA']Dziewczyny - ostateczne ustalenia są takie: Paulina przywozi pieska do Poznania, z dworca PKP psiaka odbierze Kasia (KateBono), przetrzyma go u siebie do 18.00, a następnie od Kasi psa odbierze Natalia. Wszystkie osoby, łącznie z Adą, u kórej wcześniej miał być psiak zostały o tym poinformowane.[/QUOTE] Czyli jednak Kasia - bo ja czytałam, że jest jakas opcja pod Poznaniem - więc sądziłam że sprawa załatwiona. Widzę, że zmiana planów. -
Znak Bazylka, taki przytulasty - pchał sie zawsze po swoja porcje mizianka. Jak do Was przyjedziemy - jak to będzie, gdy rude futerko nie przyjdzie sie przytulać, pomrukujac na reszte, że teraz jego kolej. Biega sobie Bazylek po zielonych łakach razem z naszą Maxi - tam gdzie nie ma bólu, strachu i bezdomności. Miał cudowne życie - tylko to teraz sie liczy. Jak to sie mówi - karawana idzie dalej...
-
Śliwka, mała i niestety niemłoda,ma najwspanialszy dom u Margo
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dziewczyna całkiem całkiem sobie wygląda. Czy psiaki tez, tak jak ja niecierpliwie wygladaja wiosny i ciepełka. -
Sonia w typie teriera tybetańskiego,znalazla cudowny dom u Margo54
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ślicznie tam u Was - miło zdjęcia oglądać. -
Leczenie i rehabilitacja Pestki to jeszcze długi proces i spory koszt. Sunia wymaga specjalnego traktowania i opieki. Częstych wizyt u weta, zmian opatrunków itp. A przede wszystkim odpowiedniego żywienia. Na dzisiaj nawet nie jestesmy w stanie powiedziec, czy będzie pełnosprawna i jak zrosnie sie połamana łapka.
-
Beścik nareszcie wyleguje się w swoim domku!!!
supergoga replied to natalau99's topic in Już w nowym domu
[quote name='MALWA']Dziewczyny, mamy opiekę nad psiakiem na kilka godzin na śodę, załatwiłam domek pod Poznaniem. Odbiorę Basię lub Paulinę (dziewczyny dogadajcie się między sobą, która jedzie do Poznania ) z dworca PKP, zawioze do domku wraz z psiakiem, i odstawię na dworzec. Kurcze, nawet nie wiecie jak się cieszę, że mi się udało. Yuppi![/QUOTE] Super wieści. Dostałam tez info o przechowaniu psa i zaczęłam robic rozeznanie jaki jest i czy u mnie dałoby rade, ale widzę że psiak w dobrych rękach. Oby tylko udało sie mu pomóc - to jeszcze taki dzieciak sliczny. -
Gringo -piekny pies z niebieskim okiem - znow szuka domu.PILNE
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Biedny pies - trafiał z rąk do rąk - moja wina. To był tak specyficzny chłopak - wymagał pracy i odpowiedzialności. Poświęcneia sie jemu - ale to było wiadomo. Powinnam była zostawic go u Kariny - nie wydawać do adopcji. Mam sobie to do zarzucenia. Przestał pasować do choragwi, sprawiał problem, powstałą rodzina - i pies kolejny raz zmienił dom... teraz nie zyje. Nie wiem jak weryfikowac domy - już nie ogarniam. Żle mi z tym. Przepraszam Gringo za wszystko. -
Czasem tak bywa. Właściciel onka stracił dom, zamieszkał w wynajetej kawalerce bez zgody na psa. Pozostał onek - ma ok. 10 lat - mieszkał cały czas w kojcu i na podwórku - i nagle, od piątku już - nie będzie miał się gdzie podziać. Schronisko nie chce psa przyjąć - jedynie gdyby sie błąkał i został znaleziony jako bezdomny. Czyli jego Panu pozostaje wypuścić psa do lasu - niech tam sam zostanie i może jakoś odejdzie... Od jakiegoś czasu jego Pan szuka mu domu - nie znalazł. Natomiast znalazł sie kupiec który nabył dom i natychmiast każe się wynosić - zwłaszcza psu. Czekam na zdjęcia - ale i tak - nie mam pomysłu. Kto mu pomoże - jaki tymczas - za zwrot kosztów utrzymania - przyjmie tego psa. Pies łagodny, sympatyczny, zdrowy. BŁAGAM O POMOC - czy on musi tak zakończyć życie - bo nie ma żadenj opcji. Proszę - każdy pomysł będzie dobry. Żal i tylko żal - on nawet nie wie co go czeka.
-
Rollo-wyruszył po lepsze życie. Od dziś w nowym domu! :)
supergoga replied to Ewelinaaa's topic in Już w nowym domu
Dajcie mi link do Facebooka - to polubimy z naszego Fundacyjnego FB - sporo osób zagląda. Umieścimuy apel z prosba o pomoc i dom dla niego. Cudny jest. -
Shira - ciężko ranna sunia husky - już w domu! Dziękujemy!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tez tak mysle. Wysłałam Ci PW -
Pani która dzwoniła nie jest właścicielka suni. Sunia została ponoc zabrana ze złych waruinków i miała mieszkac u matki tej Pani, na działkach. Przebywała w dniu ucieczki pod opieką znajomej - nie wiem co i jak, to ustalimy - i wówczas uciekła. Rozmawiamy na razie, bo sunia nie czipowana i musimy wiedziec czy to na pewno ten pies.
-
Shira - ciężko ranna sunia husky - już w domu! Dziękujemy!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='zula131']Straszna jeszcze ta rana :( Może opatrunki żelowe przyspieszyłyby gojenie...[/QUOTE] Teraz to jest cud - ja widziałam ją po przywiezieniu do kliniki - uważam że zrobiono wielka super prace i chylę czoła. -
Shira - ciężko ranna sunia husky - już w domu! Dziękujemy!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Jeszcze musimy zobaczyć. Zaczekajmy na spotkanie Shiry z psem rezydentem. Tu istotne jest jego zachowanie wzgledem niej - zero skoków i tego typu zabaw. Bardzo łatwo urazić Shirę, uszkodzić dopiero gojacą się rane i zadać ból. Z racji na okres świąteczny Shira opuściła dzisiaj klinike i pojechała tymczasowo do swojej klinicznej opiekunki a naszej wolontariuszki Ani - która jest niezastąpiona - bardzo dziekujemy. Bunia - rezydentkaprzyjęła sunię z sobie właściwa godnością. W ocenie Ani Shira w domu zachowuje sie spokojniej niż w klinice, jest bardzo łagodna i delikatna do dzieci. Shira w domu tymczasowym u Ani [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/854/97027961.jpg/][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/759/97027961.jpg[/IMG][/URL] Co masz smacznego - hmmm, mniam mniam - dobre - daj jeszcze [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/138/73389000.jpg/][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/199/73389000.jpg[/IMG][/URL] A tu trochę drastycznych jeszcze elementów - tak wyglada teraz grzbiet suni. Widać jesli sie porówna z poprzednimi zdjęciami po znalezieniu i przywiezieniu do kliniki - jak sie to poprawia. Ogonek odpadł niestety - ale grzbiet coraz ładniej. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/839/67861974.jpg/][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/5384/67861974.jpg[/IMG][/URL] -
Juz piszę że jestem, cobym nie dostała opr... Kociambry kochane - oby już do przodu. I Akbar niech się tez zbiera w sobie - domu czas szukac pilnie.
-
To może nie dajecie rady dziewczyny - może cos zabrać w inne miejsce żeby Wam, trochę pomóc.
-
Może byc tak jak piszesz - miała bakteriwe czy inne świństwo i zaatakowały dalszą część. Biedna kocina.
-
Chociaz jest diagnoza, ale skąd to jej sie przyplątało.
-
Biedactwo - co to może być. Trzymam kciuki ale chyba to niewiele jej pomoże. Ale co tam, trzymamy. Kasiu - to Wy sie trzymajcie, bo wiem jak przeżywasz choroby zwierzaków razem z BB. Swoją drogą - przeciez tyle czasu nic takiego jej nie było, co to może być.