Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Bazarek - legowiska, smycze i obroże, zabawki, kosmetyki i inne psie różności, także zupełnie nowe - na psiaki z bukowskiego przytuliska i ich nowy dom. Ich wątek jest tutaj http://www.dogomania.com/forum/topic/335903-ratujmy-przytulisko-w-buku-przed-decyzj%C4%85-radnych-o-likwidacji/?page=3&_fromLogin=1 I zabawy naszych podopiecznych Link do bazarku http://www.dogomania.com/forum/topic/337714-legowiska-akcesoria-dla-ps%C3%B3w-super-nowe-psie-rzeczy-na-psiaki-z-buku-do-1012/ Serdecznie zapraszam na bazarek. Potrzebujemy pomocy. Zaproście znajomych, przyjaciół. Może coś się przyda!!! Do każdej przesyłki - gratisik.
  2. Ten wpis to nasze błaganie o pomoc. Ruszamy z projektem, Urząd mył ręce. Spojrzałam na te psy w niedzielę, nie zostawię ich. Fundacja nie ma prawie pieniędzy. Sami nie damy rady. Proszę - umieścicie ten tekst (wstawię go też w pierwszym poście) na swoich stronach FB, prześlijcie znajomym. Brakuje mi prawie 30 tys. złotych - nie wiem skąd wziąć choćby część tej kwoty. Każdy grosz jest na wagę złota. Uratujmy ich los - niech zostaną tam, gdzie są bezpieczne. To tekst Pomóżcie nam uratować Schronisko w Buku. W 2017r. musimy rozpocząć przebudowę przytuliska w Buku, aby spełniało wymagania określone dla schronisk oraz zostało zaakceptowane przez Powiatowego Lekarza Weterynarii. Zgodnie z naszym zobowiązaniem Fundacja musi pokryć koszt projektu przebudowy schroniska a do tego okazało się, że musimy sami zlecić wykonanie mapy projektowej w geodety – Urząd odmówił załatwienia mapy. Koszt mapy, którego nie braliśmy pod uwagę to 700 zł netto. Mamy problemy finansowe, w ostatnim okresie trafiło pod naszą opiekę sporo zwierząt wymagających kosztownego, długotrwałego leczenia. Nie wiem jak poradzimy sobie bez pomocy. Byłam niedawno w Buku, spoglądałam w psie oczy. One czuja się tam bezpieczne i mimo że bezdomne – są szczęśliwe. To małe, kameralne Schronisko, gdzie na pierwszym miejscu stawia się dobro zwierząt. Jeśli nie wystarczy nam pieniędzy – wszystkie psy trafia do schroniska międzygminnego, gdzie znikną w setkach innych psów. Jak mam patrząc na nie, na małego radosnego Rona wracającego ze spaceru z gimnazjalistami, na pełną energii Rumbę, którą biegacze z Buku lubią ze sobą zabierać na treningi – na to pozwolić. Przebudowa nie wymaga wiele, a dla tych psów, dla kotów którym chcemy zapewnić odpowiednie pomieszczenie – to może być sprawa życia lub śmierci. Niewiele możemy. Tylko prosić! Błagam – pomóżcie nam i im. Pomóżcie nam uzbierać środki aby Schronisko mogło działać. Każda złotówka przekazana na nasze konto z dopiskiem – na psy z Buku – przybliża je do posiadania miejsca w którym spokojnie będą oczekiwać na własne domy pod troskliwą opieką naszych wolontariuszy. Takich miejsc w kraju nie ma wiele – to przytulisko jest wyjątkowe. Pomóżcie nam, aby było jeszcze lepsze. Byliście z nami, gdy trzeba było walczyć o decyzje władz Gminy, gdy potrzebna była petycja. Zrobiliśmy sporo, a teraz potrzebujemy Waszej pomocy. Fundacja dla Zwierząt Animalia 53 1440 1286 0000 0000 0453 3704 z dopiskiem na psy z Buku – ratuje bukowskie czworonogi i przybliża nas do zapewnienia im bezpiecznego i przyjaznego schroniska. DZIĘKUJEMY!!!
  3. Momo to nie najmłodszy już szorstkowłosy jamniczek – trafił pod opiekę Fundacji Animalia do przytuliska dla psów chudy i wynędzniały. Jednak od razu skradł wszystkie serca. Jest uroczy, zgodny z psami, kotami. Kocha ludzi i uwielbia ich towarzystwo. Najchętniej leżałby przy nogach człowieka lub na miękkim posłanku. Nie potrafi zbytnio chodzić po schodach, trochę ciągnie na smyczy, ale podróż pociągiem i autobusem znosi świetnie. Lubi czasami odpocząć na ludzkich rękach. Nie wiadomo gdzie mieszkał dotąd, bowiem nikt go nie szuka, ale trzeba mu przypomnieć zasady czystości w domu. Momo obiecuje się będzie bardzo się starał, jeśli ktoś da mu szansę. Zima w schroniskowej budzie dla chudego starszego jamniczka to tragedia. Momo bardzo szuka domu. Na początku żal było patrzeć - nędza przerażona. Wśród troskliwych opiekunów w przytulisku odzyskał humor, co nie zmienia faktu, że zima w budzie .... dla około 10 latka to tragedia. Wolontariuszka zabrała go do domu na 2 dni, żeby go dopieścić, wspaniale dogadał się z kotami, chętnie spał na ich legowisku. Musiał jednak wrócić do przytuliska - nie może wziąć go na stałe. Możecie pomóc nam znaleźć domek dla Momo na resztę życia - nie chcielibyśmy go tak przenosić z miejsca na miejsca - z przytuliska do tymczasu, potem do domu... Chyba że nie będzie innego wyjścia. Zdjęcia ze spacerów oraz z domu wolontariuszki. Kochany jamolek staruszek prosi o ratunek
  4. Nie ma już naszej Saruni. Była pod opieka Fundacji Animalia najdłużej - przeszła schronisko, którym się wówczas opiekowaliśmy i zamieszkała w hotelu. Nikt nie dał jej szansy ani domu. Nikt nie pokochał. Mimo ogłoszeń, proponowania szukającym takiego psiaka - nie znalazła domu. Miała jednak szczęście, że w hotelu była kochana i doceniono, jak wspaniały ma charakter. Mimo, że umierała jako sunia bezdomna - ale w ramiona ludzi, którym ufała i którzy razem z nami płakali - i nadal płaczą. Asiu - wielkie dzięki za wszystko co dla niej zrobiliście. Łagodna, kochająca człowieka ufna Sara odeszła za Tęczowy Most. To ostatnie jej zdjęcia - ostatnie dni mieszkała w domu aby nie była sama. Leżała i ostatni raz obserwowała świat za oknem - ten który lubiła i którym tak sie cieszyła. Taki widok zabrała ze sobą. Nie potrafię nawet napisać jak to boli. Dlaczego.... Żegnaj suniu!
  5. Rozmowa i ustalania z urzędami to jakiś horror. Chcemy pomóc przebudować schronisko gminne, dla gminy. Byłoby ich wizytówka. Chcemy zapłacić za projekt i za część wyposażenia. Nie mogę uzgodnić aby zlecili geodecie mapę projektową. Mają takiego na miejscu juz dla nich coś robił, ale to także mamy załatwiać i opłacać my. A ja powinnam stale brać urlopy na załatwianie formalności dla urzędu. Czasami nie wierzę w to wszystko. gdyby nie te psie oczy!!!
  6. Zapraszam na bazarek przeznaczony na ratowanie schroniska dla psów w Buku. Na bazarku polecamy kartki świąteczne, okolicznościowe i kolędy. Psiaki z Buku nadal niepewne swego losu. Pomózmy im. To nasz bazarek http://www.dogomania.com/forum/topic/337378-kartki-%C5%9Bwi%C4%85teczne-okoliczno%C5%9Bciowe-kol%C4%99dy-dla-bukowskich-psiak%C3%B3w-do-15112016/
  7. Hej Niestety Turek to dość daleko od Poznania a ja nie mam obecnie samochodu. Nie znam tez nikogo z okolic - może jest na dogo ktoś z Konina, chyba ma bliżej. Pozdrawiam Gośka
  8. Zapraszam na bazarek przeznaczony na ratowanie schroniska dla psów w Buku. Na bazarku proponujemy nowe i nie tylko książki - bardzo różna tematyka, filmy DVD oraz super grę edukacyjną. Próbuję wstawić link do bazarku, niestety jest to niemozliwe. Usuwa mi z info że nie mam uprawnień. Wydaje mi sie, że z bazarkami na dogo dam sobie chyba spokój. Tytuł - Super książki.... Zapraszam.
  9. Może źle mnie zrozumiałaś Kiyoshi, ale ja nie uzurpuje sobie praw do ustalania gdzie ma iśc pies. Rozmawiałam z domem, przedstawiłam pewne uwagi, dotyczące psa i moje obawy. Pani Maja sama stwierdziła, że sa to obawy, które miała. Nie chce podejmować złej decyzji, w której ucierpi pies, bo będzie musiał wracać. Jeśli moja rola miała polegać tylko na obejrzeniu domu - wystarczyły google. Zrobiła to co dla psa uważałam za najlepsze. Mojego psa będącego w sytuacji Kraba nie dałabym do tego domu - chociaż jak najbardziej sprawny fizycznie i troche jednak młodszy pies, sprawdzony do zwierząt z którymi będzie miał kontakty oraz do dzieci - jak najbardziej. Oczywiście możecie zadzwonić do p. Ewy i uspokoić Jej obawy, powiedzieć, że pies jak najbardziej może Waszym zdaniem tam jechać. Ja zrobiłam to co uważałam za słuszne. Nie pierwszy raz robię wizyty czy rozmawiam z potencjalnymi domami. Zawsze robie to zgodnie z własnym sumieniem i przekonaniem i do tej pory było bez takich uwag. Wobec powyższej sytuacji prosze mnie juz nie prosic o wizyty w Poznaniu - nie pojade na żadną z tego portalu. Dziekuję!
  10. Jestem po długiej rozmowie z p. Mają - bardzo odpowiedzialna i rozsądną osobą. Jest mi przykro że taką wiadomość przekażę, bo dom na pewno super, ale nie dla Krabusia. Po pierwsze schody, drewniane, dość strome - Pani sama wspomniała że labrador córki pełnosprawny i młody - ma problem i zjeżdża z nich. Krab chcąc wejść za Państwem na górę spadnie i połamie łapki. Ogródek mały, nie da rady postawić kojca ani budy. Same pomaszczenie w domu, jak to w szeregowcu - nie wiemy jak psiak poczuje się sam w tak ograniczonej przestrzeni. Czy tak mieszkał? Wożenie psa na próbę, szczególnie takiego jak Krab, po przejściach pewnych - i odwożenie bo jednak nie poczuje sie w domu szczęśliwy - to byłby błąd. Ale najważniejsze to te schody - według mnie dla zdrowia psa i jego bezpieczeństwa - odpadają. Po rozmowie naprawdę długiej Pani przyznała, że sama miała takie wątpliwości i obawy. Bardzo przepraszam Was, że tak wyszło, ale chyba lepiej teraz. Wiem że wszyscy chcieliśmy dla psiula domu, ale mimo że ludzie super, sam dom nie spełnia wymagań dla Kraba. Dodatkowo do Państwa przyjeżdżają psy córki a i Państwo jeżdżą do córki na wieś, gdzie są inne zwierzaki i konie - chyba Krabuś nie bardzo na takie eskapady. Państwo szukają psiaka - proszą o pomoc - warunki: - na tyle sprawny żeby schrony nie były problemem - łagodny dla dzieci i innych zwierząt niezależnie od gatunku - dorosły w miarę ułożony do mieszkania w domu. Może inny psiak znajdzie tam domek. Dla Kraba szukamy nadal.
  11. Niunia nadal w hoteliku. Teraz dowozimy nasza karme, ale poza tym kontakt niestety z uwagi na braki osobowe - ograniczony bardzo. Łukasz będą z karma jakis czas temu widział sunię. Sara jest cudowna.nie rozumiem dlaczego nikt nie daje jej szansy. Nie rozumiem
  12. Mamy już wstępny projekt i kosztorys. Po naszej stronie zostaje około 50.000 zł. Jeszcze nie wiem jak to uzbieramy, ale na głowie stanę i błagać będę o każdą złotówkę. Czekam teraz na "zielone światło" bo tego niestety nie mamy. Wywiązaliśmy się z terminu i zobowiązania - teraz krok po stronie p. Burmistrza. Proszę piszcie jeszcze apele o pozostawienie schroniska, o zgodę na jego modernizację. Tylko o kwotach na razie nie piszcie. To nasza wewnętrzna sprawa na razie.
  13. Tak do końca nie rozumiem już czy to wątek pomocy Suni Sławci należącej do Marty, czy kuźnia kabaretowych dowcipów. Marta - odezwij się do mnie na priva - jestem z Poznania. Postaramy się w Fundacji jakoś pomóc suni. Daj znać, co stwierdził wet i u którego byłaś. Mamy kontakty jako Fundacja z kilkoma lecznicami. Może się uda wyleczyć sunię. Pomożemy także z karmą. Tylko napisz.
  14. Tylko nadal nie mamy informacji i odpowiedzi na nasze pytania. Nie podoba mi sie to. Chcemy zaradzić, pomóc, a tu cisza.
  15. To byłaby najlepsza opcja. Pomożemy jak możemy - chyba że chodzi jednak zdecydowanie o oddanie suni (we względy nie wnikam)
  16. O to też chciałam pytać. Poznań jest spory - dlatego interesował mnie rejon. Mogę pomóc na początek z wetem. I zobaczymy co dalej. Żeby ogłosić potrzeba znacznie więcej dobrych zdjęć i konkretny opis suni, mi.in jak się zachowuje do innych zwierząt.
  17. Napisz proszę w jakim rejonie i mieście mieszkasz
  18. Zapraszam na bazarek - Gigantyczna bardzo tania szafa. Cały dochód przeznaczamy na konto zbióki dla ratowania przytuliska dla psów w Buku To jest link do akcji http://www.dogomania.com/forum/topic/335903-ratujmy-przytulisko-w-buku-przed-decyzj%C4%85-radnych-o-likwidacji/?page=3&_fromLogin=1 I scenka z bukowskiego wybiegu Na bazarku ponad 150 ciuszków i dodatków. Liczy sie każdy grosik. Zapraszamy http://www.dogomania.com/forum/topic/336112-gigantyczna-tania-szafa-na-ratowanie-przytuliska-w-buku-do-1207-godz2000/?page=2#comment-16855522 Przykładowe zestawy Pomóżcie nam zebrać środki na modernizacje przytuliska w kameralne, pełne serca schronisko dla zwierzaków.
  19. Dzięki wsparciu miłośników psów, sympatyków bukowskich zwierzaków - sprawa jest otwarta. Nadal walczymy, na argumenty i na ekonomię. W tym tygodniu musimy przedstawić wstępny szkic modernizacji przytuliska tak aby mogło spełniać rolę schroniska dla zwierząt, małego, gminnego ale z sercem, klimatem i szacunkiem dla zwierzaków. Prowadzimy rozmowy z producentami tego wszystkiego co byłoby nam potrzebne. No i zbieramy środki na zakupy - bo taki był warunek kontynuowania rozmów. Spora część od nas. Zaczynam więc bazarki, za chwile pierwszy z nich, ciuchowisko gigantyczne. Linki do bazarków będę umieszczała w pierwszym poście.
  20. Dzięki. Tutaj są wszystkie namiary http://www.bip.buk.gmina.pl/content.php?cms_id=18||m=1 http://www.bip.buk.gmina.pl/subcontent.php?cms_id=66 http://www.bip.buk.gmina.pl/subcontent.php?cms_id=1 http://www.bip.buk.gmina.pl/content.php?cms_id=34||m=3 http://www.bip.buk.gmina.pl/subcontent.php?cms_id=66 W piątek idziemy na spotkanie z p. Burmistrzem. Mysle, że maile nie zaszkodzą. Dzięki Wam za wsparcie. Łatwo jednak nie jest.
  21. W dniu 14.06.2016 odbyło się posiedzenie Komisji Rady Miasta i Gminy Buk. W posiedzeniu uczestniczyli przedstawiciele Fundacji Animalia oraz przyjaciele Bukowskiego przytuliska. W sumie było nas 13 osób. Bardzo dziękujemy za przybycie i wsparcie. Podczas posiedzenia Radni przyjęli wnioski Radnego Tomasza Giełdy, dotyczące -zobligowania Burmistrza Miasta i Gminy Buk do wstrzymania rozmów z międzygminnym schroniskiem dla psów w Posadówku, oraz w ogólnym zarysie wyrażenia zgody na prowadzenie rozmów przez Burmistrza Miasta i Gminy Buk z Fundacja dla Zwierząt Animalia w zakresie projektu budowy schroniska dla zwierząt w Buku a także ujęcie na posiedzeniu Komisji w dniu 23 sierpnia zagadnienia budowy schroniska. Z wypowiedzi Wiceprzewodniczącego Rady Gminy p. Tomasza Plewy wynikało jednak, że na sierpniowym posiedzeniu oczekiwania Państwa Radnych dotyczą konkretów – Fundacja ma przekonać Radnych, że wariant schroniska w Buku jest lepszy od przekazania opieki nad bezdomnymi zwierzętami schronisku międzygminnemu czy tez utworzenie w Buku „Przechowalni” dla jednego ze schronisk. Wyraziliśmy jednak przekonanie, że Fundacja nie ma możliwości wydatkować środków finansowych na projekt nowego schroniska oraz jego kosztorys, nie mając przysłowiowego „zielonego światła” na rozpoczęcie konkretnych prac i akceptacji Rady na utworzenie w Buku małego gminnego schroniska dla zwierząt. Wobec tego sprawa nadal otwarta. Obecnie zgodnie z przyjętym wnioskiem spotkam się z Burmistrzem Gminy Buk w celu omówienia propozycji budowy schroniska oraz ewentualnych partycypacji w kosztach. Chociaż mam wrażenie że dla Radnych partycypacja znaczy pokrycie wszystkich kosztów. Z tego tak wynika. Mam wrażenie że nie sa uczciwi tylko miłe uśmiechy i nic poza tym. Mamy więc już prośbę – apel. Z pewnością będziemy poszukiwali kogoś, kto pomoże nam zaprojektować to małe schronisko a przede wszystkim pomoże sporządzić wstępny kosztorys prac, które będą konieczne. Postaramy się w najbliższym czasie zebrać wszystkie informacje jakie warunki musimy spełnić, co jest nam potrzebne. Będziemy z pewnością prosili w którymś momencie o wsparcie – choćby drobnym groszem – naszych działań oraz może pomocą w uzyskaniu w formie darowizny lub po cenach preferencyjnych materiałów budowlanych które będą niezbędne do przebudowy schroniska. Może uda się zebrać grupę chętnych do prac – konkretnych już, aby koszty tej inwestycji były jak najniższe. Nadal wierzymy w sukces, w to, że bukowskie schronisko powstanie, dzięki Wam wszystkim. Wierze też nadal w zrozumienie i wspieranie naszych działań przez Radnych, na których terenie to schronisko, jako inwestycja na długo – pozostanie. Czyli podsumowując – na początek: POSZUKUJEMY POMOC W SPRAWIE ZEBRANIA WARUNKÓW NIEZBĘDNYCH DLA UTWORZENIA TYPOWEGO SCHRONISKA, PROJEKTU TAKIEGO MAŁEGO SCHRONISKA ORAZ WSTĘPNEGO KOSZTORYSU. Za przyjazd do Buku w celu oględzin posiadanych warunków i określenia możliwości rozbudowy postaramy się zwrócić poniesione koszty. Jednak uczucia mam cały czas mieszane, boje sie że próbują nas wyciszyć i uspokoić. nadal ważne sa maile i pisma do Burmistrza, Przewodniczącego i Wiceprzewodniczącego Rady Gminy
  22. Wiemy że ma być schronisko i w tym cały problem. Mieli dać kasę na projekt w tym roku a w przyszłym miała być przebudowa i modernizacja aby dostosować do małego schroniska. Fundacja nasza zobowiązała się projekt opłacić sama i partycypować w kosztach tej przebudowy, tylko nie wiem na ile oni będą ta partycypacje widzieli. Bo na cały schron nie mamy środków - jesteśmy niewielką organizacją. Będę musiała robić zbiórki i żebraninę, ale oby było na co.
  23. Bardzo dziekujemy. Jutro posiedzenie Rady. Dostałam właśnie maila od jednej z Radnych czy mogłabym przyjechac osobiście na posiedzenie. Oczywiście będziemy tam w miare silna grupą. Kciuki wskazane do jutra wieczór.
×
×
  • Create New...