Jump to content
Dogomania

*Gajowa*

Members
  • Posts

    6045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Gajowa*

  1. Dziś przejrzałam Cyganka - oczy całe, uszy całe, nigdzie poważnie rozdartej skóry. Znalazłam na czole dziurkę po zębie i to mam nadzieję wszystko. Cyganek nie był skory do pokazywania swoich obrażeń - myslę, że jest trochę obolały. Dzis w ciagu dnia zachowywał sie jak gdyby nic się nie stało - oczywiście latał częściej niż zwykle pod kojec Seda robic awanturę. Wieczorem natomiast mimo, że kojec był otwarty pozostał w budzie - zwykle wyleguje się nia ganku na posłaniu Gajki.
  2. Beka kupiłam za Twoją radą na naszym bazarku wczoraj i zaczęłam jej podawać te smrodliwe przysmaki. Aria ma pecha ! Tuż przed końcem roku miała pobraną krew do badania na SGGW i wyniki chyba zginęły. Szukają juz trzeci dzień i nic - co za bałagan tam panuje :angryy: .
  3. Lara nie bądź taka okrutna dla Leviska i pozwól mu zachować fujarkę .
  4. Sed chyba nie odniósł żadnych obrażeń - przynajmniej nic dziś nie znalazłam. U Cyganka znalazłam jeden ślad po zębie na czole pomiędzy uszami - poza tym jest okropnie opluty i chyba jednak obolały bo dzis wieczorem pomimo, że kojec był otwarty pozostał w budzie, zwykle leży sobie na ganku. Sed zachowuje się całkiem normalnie tylko niestety podbiega do kojca Cyganka i robi awantury. Przedtem to się nie zdarzało...
  5. Na forum owczarków Abis wstawiła ją od początku ale żadna pomoc stamtąd nie nadeszła. Czekam tylko na wyniki badań krwi - pobrane zostały w związku z jej chudością i będzie można szukać Arii domku. Nie pamiętam czy o tym pisałam ale Aria potrafi zjadać swoje kupy - podobno zdarza się tak jeżeli pies nie trawi dobrze; wówczas kupa jest ciagle wartościowym pokarmem.
  6. Wieczorem doszlo niestety do walki Seda z Cygankiem - prawdopodobnie nie zamknęłam dobrze kojca Seda po podaniu posiłku. Nie wiem jak się zaczęło bo byłam w domu, wybiegłam w sweterku i kapciach i próbowałam je rozdzielić. Długo trwało zanim mi się to udało. Odrazu złapałam Seda za obrożę i cały czas trzymałam - psy kotłowały się praktycznie cały czas między moimi nogami. To cud, że nie mam żadnego ugryzienia - tylko jedno zadrapanie na nodze. Seda udało mi się parę razy odciągnąć ale Cyganek natychmiast podbiegał i tarmoszenie zaczynało się od początku. W końcu jakimś cudem trzymając Seda wrzuciłam Cyganka do kojca i zamknęłam drzwi. Nie miałam już siły odprowadzić Seda - poczułam się źle, musiałam długo odpoczywać. Żadnych poważnych obrażeń chyba nie ma - jutro obejrzę psiaki w świetle dziennym.
  7. Czy można sunie ogłaszać ?/ wiem, że niektóre schoniska sobie tego nie życzą/ i jaki kontakt należy podawać w ogłoszeniach ?
  8. Wieczorem zaraz po kolacji doszło do walki Cyganka z Sedem. Nie wiem jak to się stało prawdopodobnie niezamknęłam dobrze kojca Seda po podaniu mu posiłku. Byłam w domu kiedy usłyszałam chrakterystyczne odgłosy walki. Wybiegłam tak jak stałam w sweterku i kapciach - niestety kran z wodą w ogródku nieczynny. Pozostało rozdzielanie "ręczne" . Udało mi się Seda złapać za obrożę i odciagnąc go od Cyganka kilka razy ale ten ciągle doskakiwał i tarmoszenie zaczynało się od początku. Nie wiem jak długo to trwało , chyba dość długo , w końcu udało mi się wepchnąć Cyganka do kojca i zamknąć drzwi. Seda nie miałam już siły odprowadzić - poczułam się bardzo źle i musiałam odpoczywać dobrą godzinę. Oglądałam Cyganka niedawno - cały przód ma obśliniony ale chyba nic poważnego mu się nie stało.Dopiero w świetle dziennym oba psy obejrzę.
  9. Trudno przewidzieć jak Sed zachowa się w stosunku do kota - nie ma jak sprawdzić. Na działce obok niezamieszkałej spotykają się koty - moja pdopieczna Aria szaleje przy siatce Sed natomiast nie wykazuje zainteresowania tę częścią ogrodu. Co do dzieci nie było okazji sprawdzić ale myślę , że ok. Sed jest miłym, łagodnym psem - oczywiscie dużo zależałoby od dziecka...
  10. Pan doktor zalecił ograniczenie ruchu na miesiąc - tylko spokojny ruch w nieograniczonych ilościach tzn spacery na smyczy.To jest dla mnie bardzo trudne - nie mam zbyt dużo czasu dla Arii. Chociaż próbuję z nia wychodzić na spacery. Aria zadziwiła mnie, ponieważ na pierwszym spacerze początkowe 150 m ciągnęła niemiłosiernie, a później przypomniała sobie widocznie chodzenie na smyczy bo szła pięknie przy nodze. Chuda jest bardzo ale sierść już zaczyna błyszczeć - odrobaczyłam ją Aniprazolem może to coś pomoże. Miała pobraną krew do analizy ale jeszcze nie znam wyników.
  11. Oby domek się znalazł szybko... Cyganek dziś był na noworocznym, długim spacerze w lesie. Skorzystałam z wizyty przyjaciół i zabrałam go razem z Gają. Cyganek wsiadł ładnie do samochodu w drodze jednak trochę narozrabiał - w samochdzie było 8 rolek papieru toaletowego w opakowaniu / nie zdążyłam wyjąć/. W ciągu kilku minut jazdy Cyganek porwał w "drobny mak" półtorej rolki. Na spacerku był w zasadzie grzeczny /szedł na smyczy oczywiście/ ale zachował się agresywnie w stosunku do zaprzyjaźnionego wyżła, ktorego spotkaliśmy.
  12. Sedzik jakoś przeżył tę dzisiejszą noc - wczoraj wieczorem próbowałam wielokrotnie wywabić go z kojca choć na małe siuuu ale bezskutecznie. Zaszył się w budzie której przód nakryłam kocem, żeby nie widział błysków i nie chciał wyjść - tylko do jedzenia. Dziś rano jeszcze był bardzo wystraszony ale wyszedł, żeby się załatwić - wieczorem znów strzelali więc spacerek był prawie żaden.
  13. Cyganek był bardzo, bardzo dzielny. zaraz po północy wyszłam z domu do moich podopiecznych - była u nas niezła kanonada - petardy rozświetlały niebo przez dobre 45 minut. Cyganek spacerował ze mną po powórku, bał się trochę , trzymał się blisko mnie ale nie uciekł do budy ani na chwilę - spacerowaliśmy razem z Afrą. Moja Gaja od godziny 18tej już nie wyszła z domu, nie wyszła nawet ze swojej kryjówki pod schodami.
  14. ONeczka jest cudna - jestem pewna, że szybko znajdzie domek tylko trzeba sunię rozreklamować. Niestety nie umiem wstawiać ogłoszeń . Napisz pw z prośbą o ogłoszenia do supergogi .
  15. Obiekt jest piękny ale fotograf/ka ma naprawdę duży talent - Lara zdjęcia są super :lol: .
  16. Cyganek nie bardzo boi się wystrzałów. Od kilku dni słychać u nas pojedyńcze odgłosy ale nie robią one na nim specjalnie wrażenia . Ale dziś była próbna kanonada w pobliżu -głośna i Cyganek na wszelki wypadek pobiegł w kierunku swojej budy.
  17. Sedzik dziś po raz pierwszy załatwił się w kojcu - rano czekała kupa. Nic dziwnego bo wczoraj wieczorem za nic nie chciał wyjść na spacer. Dziś jest znów to samo - przed chwilą próbowałam go wywabić - udało się na ok.3 m od drzwi ale nawet się nie wysiusiał. Ogonek całkiem schowany... Co do środka uspokajającego muszę zapytać jutro wetki ile dać.
  18. Levisek jest bardzo pięknym, dorodnym przedstawicielem swojej rasy - miałam okazję poznać go wczoraj w lecznicy. Szkoda, że już nie bedzie widział :shake: . Napewno doskonale będzie sobie radził na swoim terenie - oby szybko znalazł kochajacych opiekunów. Levisek poznał wczoraj moją podopieczną ONkę Arię :-o .Na początku trochę ją obwarczał ale przy drugim podejściu już było całkiem dobrze i Chyba nawet Levisek miał ochotę na amory :lol: .
  19. Jutro rano jedziemy z Arią na konsultację na SGGW. Trzeba będzie zrobic dodatkowe badania bo jest przeraźliwie chuda a je naprawdę dużo i to karmy dobrej jakosci BEWI DOG.
  20. Może to byłoby rozwiązanie...:roll: Sed od kilku dni niezbyt chętnie wychodzi z kojca, a wieczorem wcale nie chce spacerować, siknie na najbliższe drzewo i biegnie do budy. On bardzo boi się wystrzałów a od Świąt już dzieciaki ćwiczą i słychać je. Będzie baaaardzo biedny w Sylwestra :shake: .
  21. Na dobranoc Cyganek wskakuje na pierwszą .
  22. Śledzę wątek dobcia od początku - jest piękny i chyba bardzo miły. Chciałabym mu pomóc ale naprawdę nie dam rady - w domu mam sukę tuż po drugiej bardzo poważnej operacji. Wymaga ciągłej opieki, zabiegów inna suka znów potrzebuje częstych wizyt u wetów. Mam nadzieję, że znajdzie się miejsce dla Leviska.
  23. Dowiem się kiedy Magda będzie jechała...
×
×
  • Create New...