Jump to content
Dogomania

asia&smyk

Members
  • Posts

    235
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asia&smyk

  1. Na giełdzie? :crazyeye: Czy Tobie już za przeproszeniem kompletnie odbiło? :shake: :mad: Albo, jak wszystko inne, pisałeś to tylko w celu wywołania afery. :roll:
  2. "Teoria" Niufki wydaje się być prawdopodobna. :cool3: A w ogóle to sunia boi się przebywania w ciemności na dworze, czy tylko wychodzenia na dwór jak jest ciemno? Czyli np. jak jesteście na dłuższym spacerze i się w tym czasie zrobi ciemno, to czy sie zaczyna inaczej zachowywac i wtedy tez sie boi? Bo jeśli nie i swój lęk pokazuje tylko kiedy ma w ciemności wyjść z domu, to prawie na pewno chodzi o coś, o czym pisała Niufka. ;)
  3. A to i tak nie jest źle. :evil_lol: Mój Smyk jak czasami pogoni za sarną (lub jej świeżym tropem), to potrafi przez 15 min. albo i dłużej nie wracać. :shake: Na szczęście za psami rzadko mu się zdarzają tego typu pogonie. :lol: A w Waszym przypadku w takim razie chyba nie pozostaje nic innego jak tylko wyczekanie odpowiedniego momentu - np. właśnie w tych trawach i wtedy wołanie. Ważne, żebyś nie wołała psa wtedy, kiedy jesteś pewna że i tak nie wróci. Zresztą zapewne to wiesz, no ale nie szkodzi w razie czego powtórzyć. :evil_lol: Powodzenia :p
  4. Nie wiem, czy to by coś pomogło, ale ja ostatnio na treningu agillity właśnie to robiłam, kiedy Smyk nie zwracał na mnie uwagi (tyle, że on nie uciekł wtedy, tylko miał gdzies np. to że chcę zeby cos przeskoczył). No więc ja go wtedy przywiązałam i poszłam z powrotem na tor. :evil_lol: I sobie sama biegałam po torze, jakbym miała psa i jakby nic mnie nie obchodziło to, że Smyka tu nie ma. :cool3: Przy okazji można sobie samemu poćwiczyć zmiany stron, itp. Jak tłumaczyła mi trenerka (goranik z forum ;) ), takim zachowaniem pokazuje sie psu, że wcale nam nie zalezy, zeby cwiczył z nami i że doskonale się bawimy bez niego.:diabloti: Tylko nie wiem czy to podziała chociaż w najmniejszym stopniu, bo nie wiem dokładnie jak ta pogoń wygląda. Niestety na przykładzie swojego psa wiem, że są pogonie, podczas których pies jest całkowicie głuchy i ślepy na wszystko :shake:. No ale może warto spróbować. Poza tym jeśli Twoja sunia goni za innym psem, to ten inny właściciel nie może przywołać swojego psa? Wtedy byłoby Ci z pewnością o wiele łatwiej dojść do porządku z Twoją psicą...:razz:
  5. Super fotki, dzięki :loveu: Goranik a masz może jakiś pomysł na zabawkę, która mogłaby Smyka nakręcić? :evil_lol:
  6. My będziemy :)
  7. O, to fajnie :evil_lol: Do zobaczenia ;)
  8. [QUOTE]I grupa: 16:00- 17:15 - Sol - Luka - Deryl [LEFT]II grupa 17:15 - 18:30 [/LEFT] - Gucia - Lucas - Smyk [LEFT]III grupa 18:30 - 19:45 - Kubuś - Teddy,Lupus - Leśny - Jezzio [/QUOTE] Dzisiaj są tak zajecia? :razz: Bo ja się już trochę pogubiłam :eviltong: [/LEFT]
  9. Ach, ta moja skleroza :shake: :eviltong: Zapomniałam dodać, że na smyczy jest tylko wtedy kiedy jade droga. Jak już jestem w lesie czy też na polu, to go puszczam :evil_lol:
  10. No i jakoś sobie ze Smykiem poradziłam :cool3: (problem był z jego jazgotem, kiedy biegł przy rowerze :eviltong: ). I od kilku dni codziennie robimy sobie wypad do lasku albo na łąki na rowerek :evil_lol: Smycz trzymam w ręce, a pies biegnie albo obok roweru albo troche z przodu (ale cały czas z boku - mam nadzieje ze da sie zrozumiec o co chodzi :razz: ). I tak mi sie te rowerowe wypady spodobały, że chyba wejda w mój codzienny plan zajec :evil_lol:
  11. No jak dla mnie to teraz jest idealnie ;)
  12. [QUOTE]ewentualnie mozna by zamienic Deryla ze Smykiem? ewentualnie mozna jeszcze inaczej zrobic, ale jeszcze niech sie reszta wypowie jak im pasuje. Gosia od Luki, Smyk?[/QUOTE] No ja się już przeciez wypowiadałam. Na 15 nie moge, więc zamiana Smyk-Deryl odpada :shake:
  13. O, taki układ to mi już pasuje :lol:
  14. No cóż... Podział na grupy, jeśli chodzi o psy, to może byc (chociaż Sol też za Smykiem nie przepada ). Ale jeśli chodzi o godziny, to mi niestety nie pasuje. Jak dla mnie to im pozniej, tym lepiej, a na 15 na pewno nie bede w stanie dojezdzac :shake:. Więc prosiłabym o jakas zmiane ;)
  15. Ja też mam oczy dookoła głowy (bywam praktycznie codziennie w różnych czesciach 3miasta) i tez nic :| Ale za to natknęłam sie na ogłoszenie o poszukiwaniach Chojraka, czyli chociaz informacje dobrze rozprowadzone ;)
  16. Ja też ze Smykiem będę. Ale coś cienko to widzę, bo ten czubek ostatnio w ogóle nie chce pracowac :/
  17. O własnie, dołączam sie do pytania Oli :razz:
  18. [QUOTE]I teren ogrodzony aby psy nie sforne i szalone (Fiona) mogły swobodnie pobiegać.[/QUOTE] O tak, Smyk sie stanowczo też do takich zalicza :evil_lol:
  19. Pomysł genialny!!! :lol: Przydałoby się jeszcze jakieś jeziorko albo stawek w poblizu, żeby piechy po wysiłku mogły sie ochlodzic :cool3:
  20. [QUOTE][B]Szelk@ [/B]ja się bardzo chętnie wytłumaczę. Smyk najpierw przeszedł,a później stanął obok Lukasa:diabloti: A Kubuś nic jej nie chciał zabrać,więc można go lubić. [/QUOTE] Czyli, że Smyk chciał jej zabrać Lukasa czy jak...? :evil_lol:
  21. [QUOTE]Nie lubi malych pieskow czy cos w tym stylu? [/QUOTE] Smyk sie raczej nie zalicza do małych piesków, więc chyba to nie do małych cos ma :cool3: Tak bardzo go nie polubiła, że musiałam zawsze stawać dalej i nie miałam nawet okazji przyjrzec sie z bliska jej uszom :evil_lol: Które zreszta bardzo mi sie podobaja :razz: I widze ze nawet Smyk sie załapał na jedna fotke :) Dzieki ;) A we wtorek my takze bedziemy
  22. Ania z tego co opisujesz to to miesjce wręcz idealne :D Tylko w takim razie raczej na pewno wszystkie terminy juz zajete :( Bo tak to pewnie bym rodzicow namowila na pojechanie tam ;)
  23. [quote]szelk@, w tych dwóch psach jest mój malec? :cool3: [SIZE=1]Fakt faktem, Smyka nie polubil [/SIZE][/quote] Nieee...:cool3: Smyk go jakos szczegolnie nie dostrzegał, wiec nie było kłopotu :evil_lol: A chodzilo mi dokladnie o Leśnego (eeee, dobrze zapamietalam imie? :razz: ) i foxa. Zreszta z tego co widzialam to one do siebie nawzajem też sie nie odnosiły po przyjacielsku. [quote]Będziesz musiała uważać na Deryla - lubi odwiedzać inne pieski w czasie ćwiczeń. Na szczęście nie jest agresywny, próbuje zapraszać kolegów do zabawy, bywa, że szczypiąc w tyłek...[/quote] Do takiego rodzaju zaczepek Smyk raczej jest przyzwyczajony (zasługa Josi :evil_lol: ). Wiec raczej nie powinno byc problemu, no chyba że za bardzo sie mu to spodoba i bedzie wolał bawic sie z Derylem niz mnie sluchac :P Edit: No tak Viz, chodzi właśnie o nie, tak jak napisalam ;) Ale juz nie chce mi sie posta zmieniac...
  24. Viz ten Twoj Teddy to jest zdolniacha do wszystkiego :cool3: A z przeniesieniem sie to mi srednio pasuje dojazdowo (i nie tylko :P ), ale jesli jest szansa ze w tamtej grupie Smyk nie bedzie mial "wrogow" i bede go mogla puszczac bez linki, no to wole spróbowac :lol:
×
×
  • Create New...