-
Posts
235 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asia&smyk
-
[QUOTE]Pies musi umiec wspolpracowac z panem przy obcych psach i w obcym miejscu. Musi umiec koncentrowac sie na panu i pracowac za smakolyki i pilke.[/QUOTE] Aha, fajnie... :evil_lol: Muszę to przekazać Smykowi. :shiny: :mad: W tą sobote bede, ale od pazdziernika nie wiem jak to z nami bedzie, bo bede miała w soboty tez inne zajecia. :)
-
Ja niestety tylko je raz obejrzałam, ale zapisac już sobie nie zdążyłam. :-( :mad: Więc jakbyś mogła, to wstaw jeszcze raz. ;)
-
Trening był świetny, dziękuje(my). :lol: Fotki też super, a miny Teddiego nie do przebicia. :evil_lol: Prosimy o wiecej.:cool3:
-
My też się zjawimy. :)
-
Do zobaczenia Paula, śpij spokojnie...
asia&smyk replied to Tigraa's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....
Coś ostatnio na dogo pełno tragicznych wieści... :-( [*] -
[quote name='norton']Szczerze mówiąc, jak nie zna szybciej wolniej, a zna STOP to można już śmigać i to nawet w lesie... to ma być w końcu przyjemność i zabawa! [/QUOTE] No to kupuje sprzet i zaczynamy. :evil_lol: [quote name='norton']A w rów czy krzaki i tak wpadniesz[/QUOTE] Pocieszające. :cool3: Trudno sie mówi, jedzie sie dalej. :evil_lol: [quote name='norton']Oto link do tematu psiorowerowego [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=13962"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=13962[/URL][/QUOTE] Dzieki. ;)
-
Na szczęście Smyk ma juz w miare opanowane komendy do skrecania, więc z tym wiekszego problemu nie powinno byc. :evil_lol: A jak nauczyc psa komendy "wolniej" lub "szybciej"?
-
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
asia&smyk replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mosii jesteśmy z Tobą. To trudna dla Ciebie decyzja, ale jestem pewna że słuszna. Niestety to czasami jedyny sposób na skrócenie psiego cierpienia... :-( Dragoniku żegnaj. -
A ja niestety nauczyłam psa biec koło roweru i teraz tego żałuje. :shake: Jak można go tego oduczyc i przyzwyczaic do biegniecia przed rowerem? I jeszcze jedno pytanie (nie do konca na temat, jak zreszta i poprzednie ale trudno :oops:) - jak zmierzyc psa do szelek typu guard?
-
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
asia&smyk replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Te napady szału z opisu bardzo przypominają mi Filipa, psa mojej mamy (też owczarkowaty). Ja byłam wtedy bardzo malutka i niewiele pamiętam, ale mama nieraz mi o tym opowiadała. Pod koniec swojego życia Filip zaczął miewać właśnie takie napady. Zrywał się nagle z miejsca, zaczynał piszczeć, szczekać, kręcic się, biegac, itd. Był wtedy jak w amoku. Niestety obawiam się, że pies został wtedy uśpiony bez jakichś specjalistycznych badań (wiadomo, inne czasy i w ogole), ale jutro wypytam dokładnie mame, bo oba przypadki wydaja sie podobne. -
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
asia&smyk replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie chciałam się tu wypowiadać, bo w sumie Dragona nie znam, ale... I z drugiej strony, nikt nie może zagwarantować za siebie, że po adopcji Dragona sobie z nim poradzi. :shake: Myślę też, że dla Mosii byłoby bardzo trudne oddanie go do adopcji, tym bardziej po sprawie Ozziego, który miał problemy tylko fizyczne - a z psychicznymi przecież jest jeszcze trudniej. Więc, niestety, wg mnie adopcja w tej sytuacji po prostu odpada, jest naprawdę niewielkie prawdopodobieństwo że znajdzie się człowiek, który zechce i bedzie potrafił zająć się Dragonem. :-( I dodając do braku szansy na adopcje zagrożenie jakim jest Dragon dla siebie i innych... -
[QUOTE]Oj, goranik, zdrowiej w takim razie i trzymaj ciepło! :smile:[/QUOTE] ;) Ja tylko przy okazji napisze, że na nastepne zajecia jestesmy ze Smykiem chętni. :cool3:
-
Ja najcześciej uzywam automatycznej. Mam ją od samego początku posiadania Smyka (ponad rok), ale wykorzystywac ja zaczęłam właściwie niedawno, bo wczesniej moj pies był za dziki na taka smycz. :evil_lol: Teraz jest juz troche bardziej opanowany i jak na razie jest super. Szczegolnie podoba mi sie rączka do trzymania, bo wczesniej kiedy uzywalam smyczy parcianych nieraz sobie poparzyłam rece.
-
A kiedy bedziesz jechac? Po tej niedzieli? Bo do 20 trwa Jarmark Dominikański, ale juz sie pewnie nie załapiesz...
-
Co do dworca to sie niestety nie orientuje. A co do spedzenia czasu...Hmm...W sumie to zależy na czym Ci zależy (ale mi sie napisało :eviltong: ). Czy chcesz coś zwiedzać, odpocząć, po prostu miło spędzić ten czas czy jeszcze cos innego? :cool3:
-
Wróciłam z obozu i jestem chętna ze Smykiem na spacerek, bo już dawno nie miał kontaktu z innymi psami, więc by mu się przydało. :evil_lol:
-
Moje kundliszcza jedzą Brita (Cerber, rasowy je Acanę, ale tylko z tego wzgledu ze miał ostatnio problemy zdrowotne, Brita wybieramy ze wzgledu na dość przystępną cene. :) I też denerwuje mnie stereotyp, że drogimi i dobrymi karmami powinno się karmic rasowce, a kundelkom wystarcza jakiś chłam. :shake:
-
Niezłe to, chyba spóbuję tego typu ćwiczenia ze Smykiem. :cool3: Tylko jak nauczyć targetowania tylną łapą? Jak sobie tak pomyślę, to Smyk chyba faktycznie nie za bardzo wie, że też może nią i zadem cokolwiek robic. :evil_lol:
-
Ja ze Smykiem też będę. ;)
-
Tośka a co to są za ćwiczenia na świadomość zadu? :cool3: Zaintrygowałaś mnie. :evil_lol:
-
Ech, a ja właśnie za tydzien wyjezdzam. :mad:
-
Ja też bym była chętna na spacerek. ;) Co prawda nie jestem z samej Gdyni (40 min. autobusem), ale zawsze moge dojechac. :) Tym bardziej, że bardzo bym chciała zobaczyć Fruzię na żywo. :cool3:
-
Smyk: -otwiera drzwi -zna doskonale cały plan domu, orientuje sie które okno wychodzi na którą częśc dworu, a mamy w domu jakies 20 okien i okienek (jak ktoś wychodzi z innym psem, to Smyk najpierw leci na połpietro - widać stamtad drzwi od zewnątrz, potem do kuchni - widok na furtke, jadalni - ścieżka do/od domu i salonu - droga z drugiej strony domu :evil_lol: ) - uwielbia jezdzic samochodem pomimo choroby lokomocyjnej -od czasu do czasu mysli ze jest alfą i rzuca się na Cerbera, który normalnie jest na najwyzszej pozycji wśród psów (Smyk - 15 kg, Cerber - 45 kg) - troche się agilituje Ogólnie to trafił mi się bardzo inteligentny pies, co niestety nie oznacza, że posłuszny. :mad: On bardzo chętnie uczy się nowych rzeczy, itd., ale niestety pracowac z nim mozna tylko i wyłącznie wtedy, kiedy on ma na to ochote - inaczej nie pomagają ani smakołyki, ani zabawki, ani nic innego.
-
Nam pasuje. :p
-
Smyk też będzie obecny, tylko tym razem pasuje nam jak najwcześniej, najepiej w pierwszej grupie. :cool3: