Jump to content
Dogomania

Bea1

Members
  • Posts

    2056
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bea1

  1. dostałam smsa z DT;) Edek jest bardzo kochanym Dziudziusiem...ogonkim merda na okrągło, dziękuję najpiękniej jak potrafi za uratowanie życia..:loveu:bardzo malutko je, ale pije dość sporo..podsumowując, to taki 100% "Edek":evil_lol:
  2. zapomniałam napisać;) Edek ma antybiotyk na 10 dni aby zlikwidować stan zapalny prostaty, potem badania serduszka u dr Pasławskiej i jak będzie w miarę ok, to kastracja i "poprawa" tej prostaty.. Mój Przyjacieł , który odbierał Edka stwierdził, że nie jest tak źle jak sobie wyobrażał..Dziadzia Edek daje radę:evil_lol:
  3. Jamniś/chyba Edek:evil_lol:/pojechał do DT, w którym może zostać na zawsze jak nie znajdzie innego domku;)...jest grzeczniutki, kochany...pięknie wsiadł do autka i zaczął się uśmiechać;)
  4. [quote name='zix1984']Witam! Pierwsza rozmowa przebiegła wyjątkowo obiecująco :) Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu pojedziemy zobaczyć nowy domek dla niej. We wtorek jeszcze zabieg i pojedziemy z jamnikami na długi weekend w nasze rodzinne strony. Jeśli chodzi o zdjęcia, to chwilowo nie mam czasu, żeby porobić nowe, ale postaram się wrzucić coś po tym weekendzie. Pozdrawiamy (cała nasza piątka ;) )[/quote] piątka;) ..dziękujemy i buziaki dla całej piątki
  5. Za godzinkę jamniś powinien zostać zabrany do DT...strasznie się denerwuję;)odstresuję się dopiero jak "wyjdzie" ze schronu..
  6. Jestem w pracy, ale mam obiecane, że jamnis zostanie dzisiaj zabrany...do domku tymczasowego, kory pewnie będzie już stałym...mam nadzieję, że nic się nie wydarzy nieoczekiwanego..Pan dr Rak z tego co mówił podejmie się kastracji, ale wcześniej musi mieć dodatkowe badania, wyleczony stan zapalny prostaty...zobaczymy co się da zrobić jeszzce dla tego Bidusia...proszę o ciepłe mysli...zrobiłam wszystko aby mu pomóc...reszta juz w rękach moich Przyjaciół, którzy zaproponowali pomoc...Wyjeżdżam w niedzielę, ale będę miała dostęp do dogo.
  7. Nie smuć się proszę, czytałas stronę wcześniej co napisałam?:razz:
  8. Myślę, że ogłoszenia można zrobić...Dziudziulek jest już na stronie adopcyjnej Wroclawskiej Straży dla Zwierząt...
  9. Dziękuję..... Postanowiliśmy go zabrać, jak nic się nie zmieni, to jutro już pojedzie do domku tymczasowego...ktory moze byc jego ostatnim domem...
  10. [quote name='Neris']Bazyla ukradli... :-( Kasia dzwoniła[/quote] ukradli Bazyla?:-(biedna psinka..echhh
  11. Jeżeli nie zostanie zabrany ze schroniska, to zostanie uśpiony:-(dr Rak powiedział, ze możne jeszcze troszke pozyc przy bardzo oddanej i troskliwej opiece..ale nie w schronisku...:roll:
  12. Dziękuję,że pamiętacie o Księżniczce;)
  13. Sprawa jest wiecej niz powazna:(..jamniczek ma bardzo chorą prostatę..ze zmianami juz bardzo niebezpiecznymi:(...kolejna sprawa, to ciezko chore serce...sapka, brak tchu i niedomykalnosc zastawek co praktycznie moze uniemozliwic zabieg kastracji plus poprawa tej prostaty/nie znam okreslenia medycznego/..to jeszcze nie jest wszystko...przez zaniedbana prostate Malutki ma powiekszony pecherz i problem z moczem:(..grozi mu mocznica....podsumowujac...psiak nie ma wielkich szans :(:(:(...tymczas jest rozwiazaniem ale na chwilke...boje sie, ze ciezko bedzie o domek dla tak chorego psiaka:(.nie poddaje sie latwo jak wiecie, tylko ten moj wyjazd troche mi wszystko miesza...Jamnis potrzebuje domku z kims kto poswieci dla Niego duzo czasu, cierpliwosci i pieniedzy na leczenie..dr Rak to wspanialy czlowiek podaje psiakowi juz lekarstwa..choc na kwarantannie nie musi..bo te chore przepisy tak stanowia...obserwacja itd...dzieki Bogu jest wrazliwy na cierpienie i maly dostal to co trzeba...powiem uczciwie nie wiem co dalej robic...porozmawiam na pewno uczciwie z "domkiem tymczsowym" i przedstawie sytuacje...jak sie podejma ..wyciagamy...
  14. Jutro powinnam wiedzieć jak USG ..i co mu dolega, potem chcemy go zabrac na tymczas...tylko, ze bede bardzo liczyla na Wasza pomoc w szukaniu domku...wyjezdzam w niedziele na 5 tygodni..:roll:
  15. Jest szansa na tymczas od poniedziałku...zaczynam mieć nadzieję, że się uda Przytulaskowi...
  16. jak tylko będzie go gdzie umieścić, będę mogła Go warunkowo zabrać ze schroniska nawet jutro...
  17. Jamnis ma piękny charakter, jest kochany, grzeczny....echhh..dzisiaj będzie miał USG jak się uda czasowo..a jak nie to jutro...dowiemy sie co z brzusiem chłopczyka..
  18. naprawdę walczymy o jego życie...może się uda..ale musimy jeszcze poczekać :(
  19. jutro spróbuję podzwonić ...ale czy coś się uda..nie wiem..:-(
  20. [quote name='malagos']a ja sie cieszę, ze Ty, Bea1, zagladasz na forum :p Zaraz jakoś tak bezpieczniej jamniki się czują :cool3: Ściskam Cie, Beatko, razem z Pelasią :loveu:[/quote] dziękuję Kochana:loveu:...wiem, że zbyt mocno zajęłam się własnymi problemami i zaniedbałam jamnicze sprawy.. w niedzielę wyjeżdżam na 5 tygodni..ale wrócę i mam nadzieję, że to się zmieni. Martwi mnie jamniś z Wrocławskiego schroniska...nie moge przestać o Nim myślec...jest tak mało czasu..:roll:
  21. [quote name='Wisełka']Nic poza tym że jest przecudna :loveu: :loveu: :loveu: Ja nie mogę mieć drugiego psiaka, niestety nie mam do tego ani warunków ani finansów :shake:[/quote] wiem, wiem..coś innego miałam na mysli;)przeczytaj proszę jak pięknie napisał tymczasowy Opiekun...więc każda z nas tak po ciii marzy aby Nika....:razz:
  22. [quote name='Wisełka']Ja już zazdroszczę przyszłemu właścicielowi Niki :) Ona taka cudna jest że chciałoby się ją zjeść ;)[/quote] coś sugerujesz?:evil_lol::cool1:
  23. [quote name='zix1984']No cóż - zdjęcie mało pomocne niestety (przydałoby się jeszcze foto z profilu). Z tego co usyszałem, to najprawdopodobniej psiak ma zaawansowaną chorobę serca ew jakieś schorzenie wątroby lub nowotwór w jamie brzusznej, ale to tylko przypuszczenie i bez obejrzenia go nie można tego stwierdzić. Niestety w każdym przypadku rokowanie jest niepomyślne i daje psu najwyżej kilka miesięcy życia (szczególnie bez leczenia). Niestety ustawa o zwalczaniu chorób zakaźnych zabrania w czasie kwarantanny (obserwacja w kierunku wścieklizny) podawania jakichkolwiek leków.Obawiam się, że największą szansą dla niego jest znalezienie się jego prawnego opiekuna :([/quote] szukamy tymczasu...:-(mysle, ze warunkowo udaloby sie go wyciagnac..tylko gdzie? :shake:
×
×
  • Create New...