-
Posts
4351 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AśkaK
-
Dzięki dziewczynki:loveu: , podbijajcie suńcię, może jak wątek stale będzie na pierwszej stronie to chociaż ktoś przeczyta i dołoży się do hoteliku bo z tym też krucho:oops: , 20 zeta za dobę sobie liczą (w takich warunkach!:-o ). [quote name='Ania-Sonia']Jaka kochana sunia! I jak podobna do Lusi! :placz:[/quote] Niom, jak ją zobaczyłam na zdjęciach wstawionych przez Elę, u której w pracy się oszczeniła, to już zapomnieć nie mogłam.:oops: Śni mi się po nocach ta rodzinka i brązowe ślepka mamy:loveu: , nie wiem co z nimi będzie, w tym hotelu kiepsko.:shake:
-
[quote name='clockwork'] [CENTER][B][SIZE=5]ŚLINIAK....[/SIZE][/B][/CENTER] [LEFT][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2fd52b514ab91a25.html"][IMG]http://images14.fotosik.pl/8/2fd52b514ab91a25.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [/quote] Sie dzieciątko pośliniło, śliniak potrzebny!:evil_lol: :lol: [CENTER][quote name='clockwork']:diabloti:[B][SIZE=5] BRAK ŻELAZA :eviltong:[/SIZE][/B][/CENTER] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/de7b8c248dd12952.html"][IMG]http://images11.fotosik.pl/17/de7b8c248dd12952.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Żelazo to on chyba ma w... szczękach!:crazyeye: Rany, cała pucha się do tego pyszczydła zmieściła!:-o Koffane maleństwo.:loveu: [CENTER][B][SIZE=5][/SIZE][/B] [/CENTER] No i spiliście psa!:mad: :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/cf156678b103353b.html"][IMG]http://images4.fotosik.pl/283/cf156678b103353b.jpg[/IMG][/URL] A tu jaką zgranbą nózię wystawił!:lol: :loveu: [LEFT][LEFT][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e09e4efec62f033a.html"][IMG]http://images12.fotosik.pl/10/e09e4efec62f033a.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [/LEFT]
-
My podjedziemy jutro, z zamówionym przez Elę bulionem ;) :lol: i z pływającą w nim kurą. Mauśka źle nie wygląda ale boki ma zapadnięte, a te kluski tak ją sysają że bez kalorycznego jedzenia wyssają ją do ostatniej kostki. Kacha, dasz radę podjechać też w środę lub w czwartek? To będziemy się jakoś wymieniać, ja będę jutro i w śr lub czwartek właśnie, w piątek też podskoczymy. Elu, niestety dom tymczasowy u Zalewskich odpada :shake: , jeśli zechcesz szczegóły to pisz na pw.
-
[quote name='Ola&Kora']Hej Asiu :*:*:*:*:*:*:* Hahahahahaha o matko, wiem, że mam wybujałą wyobraźnię ale jak pierwszy raz spojrzałam na tą fotke, to myślałam że Luśka ugrzęzła Rudziowi... w pośladkach :grin::grin::grin: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/8160/copyofdsc00734kr5.jpg[/IMG][/URL][/quote] Olcia, to nie Twoja wyobraźnia, tak było naprawdę!!!:megagrin: :-D Borsuki leciały za TZtem całą parą, Rudek wyhamował a wariatka jak zwykle wpadła mu nosem w...dziurkę!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Zniknęłam na trochę bo mam teraz do doglądania 7-osobową rodzinkę: :loveu: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/7512/dsc01332jk0.jpg[/IMG][/URL] Nigdy tego nie robiłam tutaj na galerii, nie chcę nikogo naciągać :oops: i wychodzę z założenia że jeśli ktoś chce pomóc to na pewno pomaga i sam zagląda na psiaki w potrzebie:oops: , ale teraz...sytuacja podbramkowa :placz: , sunia bezdomna, hotelik drogi jak diabli, nikt jej nie może przygarnąć na tymczas z taką gromadką maluchów :-( ...zajrzyjcie dziewczyny na wątek co..?:modla: Jest u mnie w podpisie. Proszę, proszę, im częściej podbijemy wątek tym większa szansa że przeczyta go ktoś kto mógłby rodzinkę przygarnąć. :-( :-( :-( Zmykam spać, dopiero co skończyłam robić prezentację na jutro na zajęcia. :roll:
-
[quote name='izka']Asiu ale Masz swietne skojazenia-Faza bułeczka:megagrin: :megagrin: :megagrin: [/quote] Eee tam:lol: , piszę co widzę po prostu!:evil_lol: :lol: [quote name='izka']ale nudy.... [IMG]http://img352.imageshack.us/img352/3854/a145fj3.jpg[/IMG] nie narzekaj Rudy... [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/837/a146iw6.jpg[/IMG] [IMG]http://img392.imageshack.us/img392/4999/a147em6.jpg[/IMG] [IMG]http://img105.imageshack.us/img105/1286/a149zh8.jpg[/IMG][/quote] Relacja z nudów bombiasta!!! :grin: Uśmiałam się jak nie wiem!:D :D :D Iza, jeszcze chyba nikt tak doskonale nie przedstawił procesu nudzenia się dwuch psów na czterech tylko fotkach!:lol: :multi: Hahaha! Nie potrzeba nawet opisów, fotki mówią wszystko!:evil_lol:
-
Dobermania, nie martw się, Salmek nie ma chyba zaawansowanego stadium tylko początki krzywicy, jeszcze rośnie i wszystko można nadrobić. Trzymaj rękę na pulsie a wszystko będzie dobrze ;-), wypytaj weta jakie witaminy trzeba mu podawać i w jakiej dawce, teraz podstawa to dobre żywienie. Za pare tygodni po krzywicy może nie być śladu.
-
Hehe, TZ nawet zaproponował imię dla suni: Wołomin :roll: :evil_lol: , ale na szczęście dla suni nie pasuje :p (musiałoby być Wołominka). Za to maluszki nazywamy wołominkami właśnie.:lol: Trzeba się rozejrzeć za imieniem dla suńci. Kacha wawa, super że jutro wpadniesz i karma bardzo się przyda!:multi: Nie wiem co prawda czy suńka zechce jeść suche, ale lepiej ją do tego przyzwyczaić bo ta breja z puszki którą dają w hotelu na pewno jej na dobre nie wyjdzie.:oops: Clockwork, powszechnie już wiadomo że dogomania to sekta :evil_lol: ;) , widać i Ciebie już wciągnęło!:lol: Ale kto się może oprzeć tej cudnej rodzince..? [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/7512/dsc01332jk0.jpg[/IMG][/URL]
-
Hej Olu, 300 stronka, ho ho!:cool3: :multi: Na tej fotce od Gosi Kora jest prawie czarna!:loveu: :p Czy jej też na zimę zciemniało futerko czy to tylko takie złudzenie na tym zdjęciu? Rudas nam się robi na zimę z rudego brązik!:lol:
-
"Bolek" i "Tola"- sochaczewskie boksery - są już w swoich Nowych Domach!
AśkaK replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Czemu takie krótkie filmiki?:placz: :lol: -
[quote name='izka']Asiu Rudemu dalismy na imie Ares ,ale jak sie kapnełam ze nie słyszy ,to imię nie miało wielkiego znaczenia,wiec przestalam używac imienia,a opowiadając o psie mówilam -rudy to ,rudy tamto i tak zostało ,ale tez mi sie bardzo podoba:lol: [/quote] No tak, skoro Rudasek głucholek to imię do wołania nie potrzebne.:oops: Chociaż u słyszących psów też róznie to z imionami bywa... nasz Rudy wszak nie głuchy, ale nie zawsze na swoje imię reaguje :evil_lol: i też się wtedy zastanawiam, po jaką cholerę mu ono potrzebne.:evil_lol: ;) A to...no śliiiiczne!:lol: [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/3040/a118dl2.jpg[/IMG] Bułeczka.:loveu: :loveu: :loveu: [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/371/a115hd6.jpg[/IMG] Ale im dobrze, zajadają sobie i w dodatku grzeją się w boczki.:lol: [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/2199/a130ac6.jpg[/IMG]
-
Rodzinka jest wspaniała, byliśmy dziś z TZtem na krótkich odwiedzinach i ta sunia coraz bardziej chwyta mnie za serce.:loveu: Jest taka mądra i spokojna... Fotek nie będzie, bo nie chciałam dziś jej błyskać fleszem, niech trochę ochłonie po wczorajszej przeprowadzce i nabierze zaufania. Zawieźliśmy materiałową budkę-legowisko, chyba mamcia jest z niej zadowolona, jak ułożyłam w środku szczeniaki to od razu się wgramoliła i już nie chciała wyjść.:p Wcześniej dostała michę ryżu z namoczonym suchym puppy giant więc wysokoenergetyczne, plus gotowane jajko, trochę suchego zostawiłam też na miejscu, na kilka dni powinno wystarczyć ale nie wiem czy suńcia zechce jeść chrupki.:oops: W oczekiwaniu na jedzenie pobiegała trochę po korytarzu, rozprostowała łapy i zrobiła koopkę (nie ma rozwolnienia!:multi: ) oraz trzy razy wieeelką kałużę siq.:oops: Pracownik hotelu wyprowadzał sunię rano na spacer, ale ona chciała wracać do małych i ani myślała załatwić się na dworzu. Próbowaliśmy z TZtem przeforsować taką opcję, żeby na razie wypuszczali tylko mamcię na korytarz, ona jest wtedy spokojna bo jest blisko małych i może się wreszcie załatwić. Trochę kręcili nosem, ale generalnie wet powiedział że nie ma problemu jeśli będzie się załatwiać na korytarzu, pracowik od razu to sprząta. Niemniej nie wiem na ile zastosują się do tej naszej prośby :roll: , może będą wyciągać suńkę na spacer a ona się tam znowu nie załatwi. Mam więc wielką prośbę, żebyśmy w miarę możliwości zrobili jakieś dyżury w odwiedzinach, żeby codziennie ktoś do rodzinki zajrzał i wypuścił mamcię na korytarz na siq. Ona jest bardzo czysta, nie załatwi się w boksie przy maluchach, chyba od wczoraj te siuśki i kupę trzymała.:oops: Może po paru dniach zacznie załatwiać się też na dworzu na spacerach, ale do tego czasu trzeba ją wypuszczać na korytarz a nie wiem czy pracownik będzie to robić.:shake: Jeśli chodzi o hotel to jest to zarabialnia pieniędzy a nie wymarzony azyl dla zwierząt:shake: , karma najniższej jakości (ale karmę możemy sami kupić, gorzej z warunkami na miejscu..), BARDZO PROSIMY O TYMCZASIK !!!:-( :-( :-( Zostało nam 13 dni... W imieniu suni zwracam się do was kochani też z prośbą o wsparcie na karmę i hotelik.:oops: :oops: :-( Każda złotówka, naprawdę każda, ratuje tą rodzinkę. Szczeniaki muszą zostać przy mamci jeszcze co najmniej 6 tygodni, jeśli nie znajdzie się dom tymczasowy to rodzinka cały ten okres będzie musiała pozostać w hotelu, pomocy!:-(
-
I na takich debili nie ma siły!:angryy: :placz:
-
AniaW, gdy dziewczyny zaczynały działać w Ostrowi jesienią ub.roku, jedyne co tam było to nieogrzewany "śmierdziel" - budynek z betonowymi boksami o wym. 1x2m (w tych boksach po 2-3 psy), psy spały tam na betonie, bez słomy, bez palet, bez posłań. Do tego 5 czy 6 wybiegów bez bud tak naprawdę, bo co to za buda gdzie przez otwór w przedniej ścianie może zmieścić się dorosły człowiek, nieocieplone, szpary w ścianach, bez słomy - kryte wiaty a nie budy. Do tego sfora psów biegających luzem, na terenie postawione dla nich trzy-cztery podone wiaty. Zwierzęta były wygłodzone, chude, zapchlone, zarobaczone, wiele z nich miało świerzbowca, są zdjęcia tych psiaków. Nie leczone, nie szczepione. To tyle w skrócie. Z moich obserwacji właściciel przez ten rok jedyne co sfinansował z własnej kieszeni to budowę kilku nowych boksów i kilku wybiegów (ale też nie do końca, bo np.brakuje furtek do wybiegów i te furtki już my musimy załatwić). I to wszystko. Kupuje żarcie nadal słabej jakości delikatnie mówiąc, jakaś breja mięsno-kostna. Jeśli jest suche lub puszkowe to z darów, przywiezione przez dziewczyny. Weta nie ma nadal, gdyby nie my to zwierzęta nie byłyby w ogóle leczone. I nie są, te których nie zdąrzymy wyciągnąć lub leczyć na miejscu, odchodzą lub są usypiane (najtrudniejsze przypadki zawożą do miejscowego weta-kumpla, który od ręki usypia). Rzeczy materialne przywiezione przez nas do schroniska (a zakupione za pieniądze nasze prywatne lub z darów) to wszystkie budy (nie mówię o tych schroniskowych "wiatach"), ile ich jest teraz to Fela i esperanza pewnie wiedzą; piecyk-koza zakupiony do ogrzewania budynku, w tej chwili nie używany bo pan właściciel nie raczy zaopatrzyć się w węgiel na ten cel; komputer przywieziony przez Felę z zainstaowanym programem do ewidencji psów, niestety panowie nie nauczyli się nim posługiwać; stale w miarę możliwości jest wożona sucha karma i puszkowa, leki, kroplówki itp. Psy są wyciągne na leczenie za pieniądze dziewczyn lub od ludzi z dogo i innych darczyńców, właściciel nie dokłada do tego ani złotówki. To tyle tak ogólnie... Brak szczepień, brak sterylizacji, wirusówki (i nosówka i parvo). Psy siedzą w boksach 1x2 m, często po 2-3, nie ogrzewane, beton i spróchniałe palety. Suki są regularnie pokrywane, potem rodzą a mioty są usypiane - kompletny brak humanitaryzmu. Zatrudnieni są obecnie dwaj pracownicy, ale bynajmniej nie jest dzięki temu ani czyściej, ani lepiej w schronisku. Właściciel po prostu daje gościowi zarobić, zamiast przeznaczyć te pieniądze na podstawowe i konieczne w schronisku wydatki.
-
Wandul 66, doskonale rozumiem ;) , jeśli możesz to pomóż nam w podbijaniu wątku to już będzie wiele.:p Allegro zrobię jutro, dziś już padam i lecę spać, bo jutro jakoś musimy wstać rano żeby do 12 wyrobić się do hoteliku. Zawiozę rodzince budę naszych psiaków taką z materiału, żeby kluski nie spadały z tego posłanka które teraz mają. :oops:
-
"Bolek" i "Tola"- sochaczewskie boksery - są już w swoich Nowych Domach!
AśkaK replied to Marka's topic in Już w nowym domu
No pewnie, na fotki czekamy!!!:multi: -
[quote name='Kate I Luka']jakaż ona malusia przy Imbirku.... Ale słodziuteńka bardzo :loveu: :loveu: :loveu: [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/6434/pic0136wq7.jpg[/IMG] [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/8319/pic0137vt4.jpg[/IMG] [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/3603/pic0138ct2.jpg[/IMG] A jak z jej nóżka? Stąpa juz na nią, czy jeszcze nie? A po tej operacji sprawność nogi będzie 100 % ?[/quote] Nie nooo, najpiękniejsza parka na dogomani!!!!!!!!!!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
-
E tam, Samturia, pies sądząc po tej minie jest całkiem zadowolony!:lol: [IMG]http://images14.fotosik.pl/3/8693c9004afd237b.jpg[/IMG] Olu, może Korcia będzie miała niedługo "te dni"..?:cool3: Dlatego Prezio się tak napalił, wyczuł że coś w powietrzu wisi.:lol:
-
Laro, super, jeśli ludzie są naprawdę zdecydowani na Marikę to może warto rozejrzeć się za transportem? W W-wie może być ciężko z domkiem dla takiej dużej kudłaczki, jeśli domek dobry to łapmy!:p [quote name='Fela'] AśkaK, ja astkę widziałam po raz pierwszy dopiero dziś. Miałam przykazane: brać, więc wzięłam. Dziś nie rozwinę relacji Karoliny, bo lecę na ryj. Akcja natuchmiastowego poszukiwania miejsca dla astki i wizja wyprawy z nią spowrotem do schronu zmnie dobiła.[/quote] Czyli jedno tłumaczy drugie.;) Oby było Felu tak jak piszesz, że te informacje rozpłyną się i nic konkretnego z tego nie wyniknie, a psy z Węgrowa trafią do Krzyczek lub do Kruszewa. (tylko czy to też jest rozwiązanie problemu?)
-
Ania, a co z psami które obecnie przebywają w Węgrowie? Też chyba do Ostrowi trafią...:-( Z resztą co za różnica, nawet jeśli te psiaki gdzie indziej umieszczą, to jak potem zaczną zgarniać z ulicy te które powinny trafić do Węgrowa i zawozić je do Ostrowi to też błyskawicznie zrobi się przepełnienie na maxa!:placz: :angryy: Czy ci ludzie powariowali do reszty? Lara, to nie Twoja wina, Fela przecież też sunię widziała i najwyraźniej zdecydowała że można ją zabierać, a że mała będzie koty ganiać to trudno było przewidzieć, nie łamcie się dziewczyny... Duże to to jest? Ale tak dokładnie proszę mi powiedzieć :lol: - a)mieści się na dłoni, b)mieści się w dwóch dłoniach c)mieści się pod pachą?;) A tak poważnie, muszę wiedzieć żeby wiedzieć jak z TZtem pertraktować. Może tą jedną noc Monika przetrzyma sunię w osobnym pokoju, kuchni, łazience? Może od jutra bym ją wzięła...[B]Może.:oops: I w ostateczności jeśli naprawdę nikt inny z nas nie może.[/B]