-
Posts
4351 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AśkaK
-
Maleńki szczeniakGuzik już zdrowy i ma domek!!!
AśkaK replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Już wiem na 99%, Bandi opuszcza lecznicę w niedzielę, co oznacza że zwalnia się miejsce dla Guziczka. -
Cześć Gosiaczku, wpadłam Ci kibicować przed wyjazdem!:loveu: Ale Cię wet urządził:diabloti:, trzymam kciuki za przekręt!;):pMusi się udać, na pewno się uda! Jakim cudem wet szczepiąc psy na wściekliznę mógł wkleić naklejki ze szczepionki na boreliozę..?:cool3: Może wtedy sam właśnie robił jakiś przekręt?:diabloti:Nie no, naprawdę, nikomu nie można ufać!:shake::angryy: To kiedy lecisz?:p
-
Cześć Paulusia!:loveu: Popieram, rzuć w pizdu i choć na bro!:lol: Co tam u mojego ulubionego Maxia?:loveu:
-
Witaj Karolino!!!:loveu: Bardzo mi miło :lol:,no super że nowy ktoś tu zaglądnął, dziękujemy!:grins: Historia z suszarką dobiegła szczęśliwego końca :evil_lol:, dziś oddali mi kasę, uff!Właśnie przeglądam oferty w necie.:evil_lol:Ale tym razem przed zrobieniem zamówienia zadzwonię się upewnić, co kupuję.:diabloti: Czosneczek i mleko to specjalność mojej babci:evil_lol:, fuj, bleee! Mamunia zrobiła mi pomidorową, dała aspirynkę, wystarczy! Gardło już nie boli, za to się dziś zasmarkałam.:roll: A piesy jakie szczęśliwe były, że babcia przyjechała!:lol:Na wstępie dostały świeżutki chlebek z masełkiem, potem mama usiadła zjeść obiad i strasznie się dziwiła, że żebrają.:evil_lol:Po czym stwierdziła że "biedactwa, jak one patrzą..." i połowę zrazika rozdała psiotfforom.:lol: [quote name='furciaczek']Do lekaza idz (odruchowo napisalam do weta:evil_lol:)!!![/quote] :evil_lol:Ja też się czasem na tym łapię. Opiekę mam dobrą - teściówka lekarz, mama farmaceuta:grins:, leków mam w domu całą kupę!:lol: [quote name='furciaczek']Zapewnie bedziesz pieknie wygladac w tej kiecce:loveu: niemoge sie doczekac fotorelacji:cool3::loveu: bo chyba jakas bedzie co:oops:[/quote] Będzie, będzie!:multi:I nie zgadniecie kto będzie fotoreportierem!:cool3::biggrina::multi:[SIZE=1]debeściarka!:loveu::multi:[/SIZE] A kiecunię będę miała taką: [IMG]http://anianick.strefa.pl/9biala.jpg[/IMG] do tego rękawiczki i welonik.:loveu: Zaproszonka zamówione.:cool3:Kcecie zobacyć..?:lol: PS.Karolina, a co i gdzie studiujesz?:cool3:
-
[quote name='dbsst']noooooooooooooo hihihihii bedziemy sie z moim przyszłym meżusiem przytulac ze ho ho :eviltong:[/quote] Hehehe, cześć debeściarko!:lol::multi:Oj, wszystkie lody stopicie! Zaglądłam podpatrzeć jaką kiecuchnę wybrałaś.:cool3:
-
Mama gotuje zupkę;), to ja wpiszę wpłaty: 15.10 KRZYSZTOFA M. 5 zł harpoonek 10 zł 'chriskros' 10 zł KATARZYNA K. (bazarek) 25 zł 16.10 MODLISZKA84 16 zł Jola i Jeff z molosów 100 zł MAJHEWA I MATYLDA_494 10 zł razem wpłaty z 2 dni: 176 zł.:multi: BARDZO DZIĘKUJEMY!!!!!!:loveu::multi: W SUMIE ŚRODKI NA LECZENIE: 176 zł + 651 zł = 827 zł :multi::multi::multi: plus 230 zł na AFN :p
-
Hej Paolka, jutro chyba niestety też nie dam rady:oops:, jadę na antybiotykach a mama robi mi zakupy i wychodzi z psami. Ale w sobotę będę na 100% niezależnie od samopoczucia, żeby wszystko omówić z wetkami i przygotować Bandośka na przyjazd nowego Pana.:p Super jak zostawisz dwie umowy w lecznicy, mi się drukarka popsuła.:roll: Wilejkaros, czasem tak bywa że wszystko niespodziewanie nam się na głowę zwala, dziś Bandoska wykąpią wetki. Czy ma ktoś pod ręką dane AFN żeby podać w lecznicy do wypisania fakturki?Nie mogę znaleźć ich wątku.:oops: Fidelek, jak mam sobie pojedzie to wypiszę wszystkie wpłaty.:p Oj, będzie płacz w niedzielę...
-
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
AśkaK replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='rybon36']W każdym razie to go nie boli. Z powodu niekompletności łapinki nie może jej używać normalnie ale nie jst to jego wielkim problemem, bo nigdy jej nie używał. Tylko wtedy rodzi się kwestia, jeśli ludzie nie umieją go zaakceptować, wtedy trzeba łapinkę mu amputować, bo takie psy są często bardziej akceptowane ale nie jest to w żadnym razie konieczne, wystarczy, żeby o nią dbać, przycinać regularnie pazurki i tyle. Taka łapka powoduje, że Morisek jest bardziej niezwykły od innych:lol: Wracaj maluchu na pierwsza stronkę!!!![/quote] Więc jeśli on tej łapki w ogóle nie używa i nie obciera jej o ziemię, to nie ma problemu? Dla mnie on jest jeszcze bardziej słodziachny z tą przytuloną łapką, nie rozumiem jak można takiego cuda nie chcieć! Skoro operacja nie wróży odzyskania sprawności, a amputować nie trzeba, to uważam że maluszek powinien pozostać taki jak jest. -
Aniołkowa, zmieniłaś nicka!:lol: Słuchajcie, ja chyba zwariowałam, pojechałam taka chora wczoraj na wycieczkę szkolną(przymusowy wyjazd:diabloti:) i teraz to dobiero leżę i kwiczę!:placz: Kości bolą, w krzyżu mnie łamie, gardło to nawet nie pytajcie, straciłam głos.:placz:Rudzio z Luśką są tak wyrozumiałe że nawet nie proszą na spacer, choć normalnie rano łażą, wiercą się i postękują.:evil_lol: A teraz nic, śpią grzecznie i czekają aż pańcia się zwlecze z wyrka. Zamawiam zaproszenia na ślub.:cool3:Kiecka już się szyje:loveu:, niestety nie jest dokładnie taka jak sobie wymarzyłam, ale uszycie na zamówienie wg.swojego wzoru kosztuje tyle, że sobie dałam spokój!:roll:
-
Witajcie! Przepraszam że się nie pojawiam, wczoraj dorobiłam się na amen na uczelnianej (przymusowej:diabloti:) wycieczce i dogorywam w łóżku, głos straciłam kompletnie - Panie Rysiu, zadzwonię jutro dobrze?(mam nadzieję że jutro już mi głos wróci) To obgadamy wszystko na niedzielę!:p Oczywiście wyjadę po Pana w niedzielę raniutko. Bardzo się cieszę!!! Rozmawiałam już z wetką o wszystkich szczegółach, przygotujemy pełną wyprawkę tzn.miski, posłanko, karmę, smycz i obrożę (bo to wszystko Bandoś już ma) oraz szampony i specyfiki do smarowania (chociaż teraz to już chyba tylko jeden szampon jest potrzebny). Przez jakiś czas Bandi powinien dostawać zastrzyki na podniesienie odporności, ten lek nazywa się chyba zylexis - zastrzyk co 5-7 dni. Kąpiele ma teraz co 3-4 dni. Całą dokumentację Pan dostanie. :p Niestety jutro jeszcze na pewno muszę zostać w łóżku żeby się wykurować, ale w piątek lub sobotę zrobię z Bandosiem test na auto - zobaczymy czy sam wsiądzie i jak będzie się zachowywać podczas jazdy. Jeśli chodzi o kastrację - rozmawiałam z wetką i na razie zabiegu nie można przeprowadzić, nawet gdybyśmy bardzo chcieli. Najpierw trzeba Bandośkowi skórę do końca wyleczyć. Bandi w tej chwili nie zaraża, minimalne ryzyko byłoby w sytuacji gdyby non-stop przebywał w pomieszczeniu z innym psem, spałyby razem na posłaniu, ocieraly się stale o siebie itp. W normalnych kontaktach na spacerze czy na podwórku nie ma niebezpieczeństwa. Pozdrawiam Pana serdecznie, będziemy w kontakcie!:p PS.Wilejkaros, dziękuję za chęci! Jeśli dzisiaj się uda to wspaniale! Adres to ul.Kosiarzy 37 lok.70, to jest przy samej Al. Wilanowskiej, lecznica nazywa się Wila Vet. Można przyjechać o każdej porze. Ja niestety teraz się nie nadaję do niczego:placz:.
-
[quote name='Chefrenek']Czy to prawda, że granulki orijena są miękkie?[/quote] Miękkie nie są, ale nie są też tak bardzo suche jak inne karmy i nie słychać chrupania jak psiak zajada.:p
-
Wilejkaros, byłoby super!!!:loveu:Dziś jeszcze nie trzeba Bandośka kąpać, jutro lub pojutrze najlepiej! Możesz przyjechać o jakiejkolwiek godzinie kiedy Ci pasuje.:p Ja zmykam do wyrka i mam nadzieję że za 2-3 dni się pozbieram, nie znoszę chorować, a już najgorsze jest chore gardło.:diabloti::placz:
-
[quote name='Alicjarydzewska']Cioteczka Asia.....czy ty się czasem z Bandim nie kąpałaś :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Prawie!:evil_lol:Ostatnio miałam rękawy do łokci mokre.:lol: Wilejkaros, to raczej dalszy Wilanów :oops:, 1 przystanek autobusowy od cmentarza wilanowskiego. Ale jest chyba z centrum bezpośredni autobus!:cool3: Paula ma nawał pracy i też nie może...:oops:
-
[URL]http://images11.fotosik.pl/100/063af56beaed1981med.jpg[/URL] :placz::placz::placz::iloveyou: No i się pobeczałam!!!:lol:Jaki on jest kochany, mordka taka, pysiulek przesłodki!!!:placz::loveu:Widzieć go na posłanku w nowym domu to największa radocha, jaką ostatnio miałam!:multi:Zuziu, pozdrów ciepło Panią Dorotę! Nie zapomne Wam Rożka, oj nie zapomnę!:loveu::multi:
-
Rozchorowałam się, i to chyba nie zwykłe przeziębienie ale rasowa angina.:placz:Odwiozłam TZta na lotnisko i wróciłam do domu, nie dałam rady podjechać do Bandosia:oops: i słabo to widzę przez kolejne 3-4 dni.:placz:A już mu smyczke kupiłam!:placz:Cioteczki, wielka prośba...która by mogła podjechać dziś lub jutro na kąpanie?:oops:
-
Paula, nie szkodzi :lol:, ja dziś i tak padam na ryjek, jutro sobie pogadamy! ;)Do Bandoska jadę rano, przed 9-tą będę. Ewunia, ja z kolei Ciebie przepraszam że nie zadzwoniłam:oops:, wariactwo mam w ten weekend, dobrze że się już skończył!:evil_lol:(wiem, wiem, zwykle lepiej kiedy to tydzień się kończy a weekend zaczyna, a nie na odwrót :lol:).
-
Leonberger, Lenka po sterylce .... Lenka już w swoim domu !!
AśkaK replied to paros's topic in Już w nowym domu
Uff, no to chyba można już odetchnąć?:multi::lol: Proszę na pożegnanie wymiziać Lenkę mocno! :loveu: -
Maleńki szczeniakGuzik już zdrowy i ma domek!!!
AśkaK replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, postaracie się o zdjęcia calej piątki? Bez zdjęć, tak "w ciemno", trudno będzie psiaki ze schronu wyciągnąć.:oops: Do lecznicy o której pisałam Guziczek mógłby przyjechać dopiero kiedy Bandi (pies mieszkający w lecznicy obecnie) pojedzie do nowego domu, czyli jeśli dobrze pójdzie to w niedzielę za tydzień. Stawka za dobę 20 zł. -
:lol:Oj tak, przymiotów ma nasz Bandoś wiele i pewnie jeszcze niejednego się o nim dowiemy!:cool3:Np. zaskoczył mnie totalnie tym gryzieniem pierścionków, robi to z takim zapamiętaniem jakby od tego zależało jego życie:evil_lol:, może uznał że pierścionek na pewno cioci przeszkadza i trzeba się go pozbyć!:lol:;) Właśnie rozmawiałam z wetką, Bandoś jak najbardziej może iść już do nowego domu!