-
Posts
6046 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PaulinaT
-
Grand - młody dżentelmen - ma swój wymarzony domek na zawsze
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Hop! Grand domu szuka! :helo: -
Mały czarny Kleks - wreszcie ma swój wspaniały dom.
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Domku domku gdzie jesteś?? :candle: -
połamana Jeżynka.Już dawno w swoim własnym domku!!!
PaulinaT replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Wsparcia szukamy! I domku! :candle: -
Śliczna mała glujda :loveu:
-
No faktycznie Pytia... albo co najmniej jej sobowtór :p Klon?? :razz:
-
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
PaulinaT replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
No zagwózdka - co ty zrobić żeby zwierzątko z głodu nie umarło :evil_lol: Kilka fotek z dzisiejszego dłuuuugaśnego spaceru, na którym każdy broił ile wlezie :razz: (oczywiście szarpej najwięcej) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8a72f40d9e12e9fa.html"][IMG]http://images21.fotosik.pl/147/8a72f40d9e12e9fam.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0eeb992db26ce6f1.html"][IMG]http://images21.fotosik.pl/147/0eeb992db26ce6f1m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/15407e9af0bb2486.html"][IMG]http://images21.fotosik.pl/147/15407e9af0bb2486m.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/71dee8e564e7f88c.html"][IMG]http://images20.fotosik.pl/201/71dee8e564e7f88cm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/201/3e3efc03b4564ec3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/147/d2b8ef62cac4a1e7.jpg[/IMG][/URL] I ledwie sę rozkręciłam a tu mi bateria padła... :angryy: -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
PaulinaT replied to missieek's topic in Już w nowym domu
[quote name='swan']muszę Lusię zaszczepić :cool1: Jakieś pomysły, jak to zrobić?:roll:[/quote] znienacka :diabloti: -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
PaulinaT replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
No to wcale nie jest tak, że rasowy=chory a kundel=zdrowy. Kundelki też chorują. A taka Abi na ten przykład nie choruje - tfutfu - w zasadzie. Mój ukochany Dieselek tez był zdrów. I oba stuprocentowo rasowe rodowodowe. Taki szarpej mi sie po prostu trafił i już. Ale tak czy siak - jest najukochańszym szarpejem na świecie :cool3: A kijanke se weź i jakąś złap do wieeelkiego słoja - będziesz miała swoja osobista kijankę, do obserwacji :razz: -
połamana Jeżynka.Już dawno w swoim własnym domku!!!
PaulinaT replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Jeżynka ma juz sporo na koncie - ale to nie wystarczy na wszystkie jej potrezby: poważne operacje, pobyt w klinice, leczenie... Ja tak bardzo żałuję, że nie mogę się dołożyć... :shake: -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
PaulinaT replied to missieek's topic in Już w nowym domu
[quote name='swan']w założeniu ma to być pies, który nie ucieka z domu, który da się dotknąć (w celu wyczyszczenia, uczesania, zrobienia szczepień, oględzin czy wszystko w porządku) , mieszka w domu i umie chodzić na smyczy nie przegryzając jej od razu:diabloti: i załatwia się na spacerach. a co , pomarzyć nie wolno? :cool3:[/quote] A ja jestem pewna, że z Twoją determinacją i wytrwałością i cierpliwością nieskończoną i obowiązkowością - te marzenia staną się prawdą :multi: -
Maxitrol to bardzo silne i bardzo skuteczne krople. Ja też je stosowałam u Abisi z doskonałym skutkiem jak miałyśmy problem z wypadniętym gruczołem tarczkowym i przygotowywałyśmy sie do operacji wszycia go na miejsce.
-
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
PaulinaT replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
Co miesiąc 1 kg?? :-o Ciekawe jak będzie wygladała za rok :diabloti: A Koral to widze dokładnie tak jak Bari mojej mamy - też się jakiś taki drobny zrobił bo mama dawala mu lighta Milki... co prawda mama mówi ze ja mam spaczony pogląd bo mam bysiora Szarika w domu :roll: ale moim zdaniem Bari się zrobił drobinka.. no dobrze - drobinek :cool1: [quote name='kendzia']A co tam się działo u czipsów, że byłaś u weta??? :icon_roc:[/quote] Ech no Lalunia to niestety typ kłopotliwy, ciągle się z czymś borykamy, naprawiamy a co jedno naprawimy to inne wychodzi. Wreszcie skóre opanowaliśmy - tfutfu - nużycę z gronkowcem złocistym na dokładkę :shake: a tu niestety kolano do wymiany. Zbieram się i zbieram i nie moge się zebrac zeby ją wreszcie zawieźć na prześwietlenie. Zawsze ochoczo prześwietlałam psy - a tu jakąś blokadę czuję. Ta blokada to strach pewnie bo podświadomie czuję, że czekają nas poważne atrakcje z tymi kolanami szarpeja. No a jak będa operacje to znowu będzie nawrót nużycy i na obarot od nowa... nic tylko :flaming: No ale "nie miała baba kłopotu kupiła se szarpeja" to teraz trzeba się borykać. Wczoraj byliśmy u mamy wykorzystać jak najbardziej słoneczne popołudnie - późne bo długo w pracy siedziałam, ale zawsze skorzystaliśmy ze słonka i potem spacer do lasu. Psiaki miałyśmy spuszczone - w lesie było już dość ciemno i nie spodziewałyśmy się atrakcji. A tu nagle widzę, ze szarpej coś znalazła. Po chwili widze że znalazła kogoś - ludzia. I kręci się wkoło tego ludzia. I zaczęła szczekać - znak oczywisty że ludź nie jest sam tylko w psim towarzystwie. Oczywiście na jej szczekanie zerwała się reszta ekipy i polecieli w składzie zabójczym: Abi, Szarik, Bari i Milka... a ja za nimi, żeby studzić ewentualne zapędy :diabloti: Ludź owszem miał psa - tak ok. półrocznego. No ale nasz pięciopak grzecznie się zachował w stosunku do podrostka, obwąchał i każdy zajął się swoimi sprawami: Bari poleciał do mamy domagać się piłeczki, Milka głaskania, Layla tropić dzikie zwierza, Szarik i Abi Bóg jeden wie czego szukać w krzakach :loveu: Ech te nasze aniołki :loveu: Ale w kontekście tego zdarzenia - doszłyśmy z mamą do wniosku, że Szarik jest psem bardzo zbliżonym do ideału. Jest szarmancki do suczek, wyrozumiały dla szczeniaków i młodzików. Tylko z dorosłymi samcami chce rywalizować. No ale takie jego męskie prawo ;) -
Ja mam przez was jakąś chroniczną chorobę oczu :shake: co wejdę na dogo to się łzami kończy - ja się wykończę! (ps. te to ze wzruszenia :oops:)
-
Poznań-maluszki-boberki-już w nowych domach!!!!
PaulinaT replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='MonikaP']A teraz na smutno niestety....Parę dni temu dowiedziałam się, że dr Barełkowski, który tak troskliwie opiekował się naszymi boberkami i który szczególnie ulubił sobie Magika (to On nadał mu "robocze" imię "Jack" i widać było, że chętnie dałby mu dom...), nie żyje... Miał tylko 26 lat. Dopiero zaczynał swoje życie zawodowe...już na samym jego początku był wsparciem dla cierpiących zwierząt i ich opiekunów...[/quote] O matko... taki młody - chłopak w zasadzie... :-( Tyle dobrego mógłby zrobić - i już nie zrobi. Nie znałam go ale mi przykro bardzo. -
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
PaulinaT replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
O kurde frak! [SIZE=1](to apropos tej walki)[/SIZE] A ciocia supergoga jak zawsze niezastąpiona :loveu: -
Grand - młody dżentelmen - ma swój wymarzony domek na zawsze
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ooo ciocia Tanitka widzi Granda :loveu: -
Ale numer z ta jajecznicą :evil_lol: [quote name='karina1002']Polecam, slepaki są ok. Zapisujemy się na sierpień na szkolenie dla tropicieli :evil_lol:[/quote] Ha! Trzeba wykorzystytwać psie talenta! :razz: Pewnie jak ślepy to nochal działa mu sporo lepiej niz przeciętnemu psu.
-
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
PaulinaT replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
Ej swan - przecież ja tylko żartowałam :niewiem: z tym kumkaniem :niewiem: :shake: Chyba, ze sie spod kijanek nie mozesz wygrzebać :evil_lol: A Szarik się coś chyba ostatnio upasł. Tylko ja nie wiem jakim cudem, bo dawki jedzonka mu okroiłam i pilnuję, zeby z nieswoich misek nie podjadał... co prawda skrupulatnie sprząta to, co dziewczynom z miski i paszczy wyleci (a one to chyba mają dziury w brodach :angryy: ) no ale nie ma tego aż tak dużo... :niewiem: A może on jeszcze jakies źródełko (ba źródło!) paszy sobie załatwił? :hmmmm: -
Cie choroba - ona takie ślepy-ślepy :-o Ale jak widze radzi sobie znakomicie! Niesamowite! Ja mam psa głuchego, potrafię sobie doskonale wyobrazic, ze mam psa bez łapy - ale ślepego... nie sądziłam, że pies tak sobie może dawać rade... A co do tego jedzenia - moja mała szarpej (waży takie 20 kg) jak ugotuje im jedzonko a ona takie lubi najbardziej, potrafi wciągnąć michę wypełniona po brzegi (a michy mamy duże, nawet na właścicielach dużych psów takich jak berneczyki robi ich rozmiar wrażenie :razz: ), tyle co Abi 2.5 raza większa od niej :crazyeye: gdzie ona to mieści to ja nie wiem, ale brzuch dziwnie jej się po takim żarciu zaokrągla a żywotność spada poniżej zera :evil_lol:
-
A ja tak nieśmiało zapytam - bo w temaicie Jonatana niezbyt jestem oblatana - on jest taki ślepy-ślepy?? Czyli że nic nie widzi??
-
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
PaulinaT replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
No sie nie moge doczekać - zdjęć GRUBEGO Atamana :diabloti: -
[quote name='karina1002']przestała jeść :diabloti: tzn. je połowę tego co powinna czyli je tak samo jak na początku gdy do nas przyszła:).[/quote] :mdleje: cokolwiek to znaczy brzmi ciekawie :razz: Z ta głuchotą to moze być - skoro kompletnie nie reaguje na głosy, gwizdy tylko na klaskanie. Z moim Szarikiem jest podobnie.
-
Mały czarny Kleks - wreszcie ma swój wspaniały dom.
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Domek jak się zmył to sam nie wie co stracił... :shake: