-
Posts
6046 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PaulinaT
-
POZNAŃ-BASTER. Rozpoczął nowe życie. I to jakie... :)))
PaulinaT replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Jest :multi: Mamy nowy tutył :multi:[B] kinga [/B]- uśmiałam się jak nutria bo oczywiście oczami wyobraźni ujrzałam Liptona jak leży na tych 3 kościach i uszach z miną sfinksa i grozi :evil_lol: A jak wyglądają relacje Tajgi i Drachmy? [quote name='Marta i Wika'] Ja myślę że najlepiej działa nieingerencja. Psy się dogadają. Oczywiście miski oddzielnie i w ogóle ograniczanie potencjalnie konfliktowych sytuacji. [/quote] Dokładnie - żadnych kości, piłek czy zabaw patykami - póki co. Może kiedyś będzie można. [quote name='Marta i Wika'] Podobno dobrze działa, jeśli psy sprzeczają się o "zasoby" w postaci właściciela - w momencie kiedy zaczyna się kłótnia, wyjść z pokoju, zgasić światło i zamknąć za sobą drzwi :evil_lol:[/quote] O rety - już widzę siebie jak tak robię :p Impossibile :p -
[quote name='mulinka']szczeniaczki cudne, ja proponuję uaktualnić tytuł i pierwszy post dobrze by było też wkleić aktualne zdjęcia 4 szczeniaczków, które szukają domów[/QUOTE] Troszke sie boję - żeby nie zapeszyć (ja do przesądnych umiarkowanie ale jednak ;-) nalezę) one na razie zarezerwowane, jeszcze żaden do domu nie poszedł...
-
POZNAŃ-BASTER. Rozpoczął nowe życie. I to jakie... :)))
PaulinaT replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Dziękuję dziewczyny :Rose: Z tego co P. Beata mówiła - Baster rości sobie prawa do obu misek i wykazuje pewna zaborczość jeśli chodzi o p.Beatę i p.Tomka. Nie ugryzł, nie kłapał - tylko warknął parę razy ale Myszka, młoda i pogodna suczka sie tym mocno przejęła i niczym polskie pielęgniarki zarządziła strajk głodowy. Ja też uspokajałam, że to nie jest nadzwyczajne i normalnie zdarza się w psiej grupie, że ktoś na kogoś warknie czy sie wyszczerzy. Że psiaki muszą się dotrzeć. -
[Poznań - BwP] bokserka Lima... [*]
PaulinaT replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Te wyniki nie są takie złe. Trochę erytrocytów za mało i hematokryt nieznacznie obniżony - ale teraz pod opieką Lima szybko dojdzie do siebie! Zamiast arthroflexu można podawać coś z ludzkiej apteki (Arthrostop rapid np.) wychodzi to taniej. Ja stosuję też i chwale sobie Gelacan - jest bardzo wydajny, opakowanie wystarcza na kilka miesięcy stosowania (u psa 20 kg jak moja Lalka ponad pół roku!) - do kupienia na stronce www.karus.com.pl -
Już jutro... zabieg Biśki. Się boję troszkę.
-
Oczywiście! Ale ciiii ;-)
-
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
PaulinaT replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Ja miło czytać takie wieści! :multi: Jak miło widzieć, że pies trafił na TEGO człowieka :lol: Co do zachowania Ricza - nie miałam sama z czymś takim do czynienia. Może to być bunt jak pisze Gonia. -
[quote name='swan']a ona się tak zupełnie nie boi psów?? bo ten nochal Bariego to taki wielki jak ona sama :evil_lol: a nie widać, zeby uciekała[/quote] No nie. Nie ma w tej kwestii instynktu samozachowawczego. Musze uważać, zeby taki Bari czy inny Szarik nie pomyślał ze taki mały kot to nie kot i może można upolować - kontakty pod ścisłą kontrolą. Dodatkowo jeszcze kontrola zacieśniona przez świeżb... A tak w ogóle to ja ją nieświadomie przechrzciłam - supergoga mnie wczorej opierteges - bo ona jest Cleo = Kleopatra a nie Klementynka... ale mi Klementynka tak jakos bardziej pasowało i samo wlazło... :oops: [B]Furciaczek[/B] - szarpej ślini sie paskudnie na mydło :diabloti: wywołując zawsze okrzyki obrzydzenia u nienawykłych osobników :evil_lol: U nas BARF jak już wywołuje problem odwrotny do rozwolnień... :roll: Wczoraj zmarszczuch nie chciała warzywek z wątróbką zmiksowanych, pewnie ją ten brzuszek bolał (ktoś jej porcję zjadł... cichaczem, ciekawe kto? :hmmmm:) ale śniadanko w postaci białego serka z kefirem mniam mniam!
-
Lalka pod wieczór zwymiotowała mięsko zjedzone rano... smród nie-do-opisania! Biedna pewnie brzuszek ją boli... :sad: Czym to mogło być spowodowane??? :niewiem: A oto dowód rzeczowy: Klementynka oswojona! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/93/8a0cd8371f1ce748.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/93/966f041066cbd786.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/93/55af4affc2f02b04.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images11.fotosik.pl/85/21963c8ad4eff2ad.jpg[/IMG][/URL] (na ostatnim zdjęciu to nochal wścibski Bariego jest :evil_lol: )
-
Wika - pies który zmienił moje życie! + reszta Psiarni + inne stwory
PaulinaT replied to Marta i Wika's topic in Foto Blogi
[quote name='Marta i Wika'] Ale z Czarkiem jest tak, że w tym momencie nawet pasztet czy inne super smakołyki nie odwracają jego uwagi. Jest tak zestresowany że je po prostu wypluwa. Piłeczka, którą uwielbia w innych sytuacjach, też go nie interesuje. [/quote] Znam to. Jak szarpej jest w lesie to albo pluje nagródkami albo w ogóle smakołyków nie bierze, zabawki jej nie interesują - ważne jest tylko jedno: tropy! I koniec i kropka. -
O rety - zdjęcia ze spaceru! I nie zjadł Lolek Pana Szkoleniowca :evil_lol: Bosko!!! :loveu: Wiem wiem pierwsza jaskółka - ale coś drgnęło! No chociaż coś dobrego dzisiaj!
-
POZNAŃ-BASTER. Rozpoczął nowe życie. I to jakie... :)))
PaulinaT replied to kinga's topic in Już w nowym domu
MOnia - może napisz coś, p. Beata tu zagląda, może podniesie ją to na duchu? Doda utuchy, że nie zawsze początki są najłatwiejsze?? -
Cały czas roztrząsam kwestie żywieniowe. Dotychczas byłam gorącą zwolenniczką karm gotowych - suchych, wysokiej klasy. I to stanowiło podstawę diety. Ale jako, ze moje suki są niejadkami - muszę im dosmaczać suche jedzonko i tu pojawił się myk, bo to dosmaczanie (puszeczka, pasztecik, biały serek, kawałek mięska lub wędlinki, tuńczyk lub inna rybka z puszki itp. itd.) bardzo takie jedzonko przedraża. Czasem też gotuję im klasycznie mięso (różne rodzaje), ryż/makaron plus trochę kaszy i warzywa - ale to zabiera sporo czasu, energii, trzeba wielki gar mieć, ostudzic go gdzieś (więc gotowanie na pół dnia przed posiłkiem) i nie miałam gdzie ugotowanego trzymać ze względu na objętości i fakt, ze niesolone b.szybko sie psuje. Dlatego zainteresowałam się też BARFem - dzięki Marcie i Wice głównie ;-) Eksperymenta trwają już jakiś czas - ponad miesiąc, podczas którego dni dzielimy na BARFowe i gotowe :smile: Nie widzę na razie żadnych zmian ani na plus ani na minus. Teraz na stronie Magdy Urban (link jakieś 2 stronki wcześniej) znalazłam takie coś: [quote] RODZAJE DIETY [CENTER][B]----------------------------- jedzenie surowe-----------------------------[/B][/CENTER] [LEFT]Najpopularniejsza surowa dieta to BARF. Według jej twórcy, dr Iana Billinghursta, prawidłowo skomponowany posiłek dla psa składa się w 60% z surowych kości z mięsem, 15-20% surowych, zmiksowanych warzyw, 10% surowych podrobów oraz 10% różnych dodatków (surowe jaja, algi, jogurt, olej rybi, twarożek i inne). Aby uzyskać więcej informacji o tej diecie wpisz w wyszukiwarkę internetową hasło "barf" lub kliknij [URL="http://www.google.pl/search?hl=pl&q=barf&btnG=Szukaj%2Bw%2BGoogle&lr=lang_pl"][COLOR=#0000ff]tutaj[/COLOR][/URL].[/LEFT] [LEFT][B]Zalety:[/B][/LEFT] [LIST] [*]posiłki przygotowywane są ze świeżych i dobrej jakości produktów; [*]produkty podawane są w stanie surowym, dzięki czemu ich zawartość odżywcza jest wykorzystywana przez psa w stopniu maksymalnym; [*]proporcje poszczególnych składników oraz fakt, że jedzenie podawane jest w stanie surowym sprawiają, że tego typu dieta najwierniej odwzorowuje "dietę ewolucyjną" psów, czyli taką, do jakiej są one genetycznie przystosowane; [*]niska zawartość węglowodanów; [*]bardzo często obserwuje się dobroczynny wpływ na zdrowie psów (znika kamień nazębny, poprawia się jakość sierści, znikają "alergie", itp.); [*]gryzienie kości dobrze wpływa na psychikę psa (czynność uspokajająca).[/LIST][B]Potencjalne zagrożenia i minusy:[/B] [LIST] [*]w przypadku niewłaściwego przechowywania surowego mięsa istnieje ryzyko jego skażenia bakteriami lub grzybami; [*]nie wszystkie psy lubią surowe mięso; [*]nie wszystkie psy dobrze tolerują surowe mięso lub wysoką zawartość tłuszczu; [*]podawanie surowych kości niesie ze sobą ryzyko mechanicznego uszkodzenia psich zębów lub układu pokarmowego; [*]w przypadku, gdy nie będziemy szczególnie dbać o różnorodność podawanych produktów istnieje ryzyko zaistnienia niedoborów witamin lub minerałow w organizmie psa; [*]nie każda gospodyni domowa zaakceptuje w kuchni psa ogryzającego surową kość, nie wspominając o tym, że czasem psy lubią chodzić ze swoją "zdobyczą" po całym mieszkaniu; [*]dobrej jakości BARF jest drogi.[/LIST][CENTER][B]----------------------------- posiłki gotowane w domu -----------------------------[/B][/CENTER] [LEFT]Zwykle składają się z mieszaniny mięsa (surowego lub gotowanego), warzyw (surowych lub gotowanych) oraz węglowodanowego wypełniacza (np. ryż, makaron, kasza gryczana, gotowane ziemniaki, psie suchary). Najczęściej spotykane propozycje proporcji między poszczególnymi składnikami to 1:1:1.[/LEFT] [LEFT][B]Zalety:[/B][/LEFT] [LIST] [*]posiłki przygotowywane są ze świeżych i dobrej jakości produktów; [*]psy bardzo chętnie jedzą domowe jedzenie; [*]posiłki nie zawierają dodatków chemicznych, takich jak konserwanty czy sztuczne barwniki; [*]jeśli nasz pies cierpi na alergie pokarmowe wówczas posiłki możemy łatwo dostosować do jego potrzeb, zmieniając rodzaj mięsa, warzyw lub wypełniacza; [*]umiarkowane koszty (można wykorzystać odpady kuchenne).[/LIST][LEFT][B]Potencjalne zagrożenia i minusy:[/B][/LEFT] [LIST] [*]w tak skomponowanych posiłkach brak jest wystarczającego źródła wapnia, dlatego psu należy podawać albo kości albo uzupełniający preparat wapniowy (wg wskazań lekarza wet.); [*]jeśli nie będziemy dbać o dużą różnorodność produktów, z których przygotowywane są posiłki dla psa, istnieje ryzyko wytworzenia się w jego organizmie niedoborów witamin lub minerałow, dlatego wskazane jest podawanie suplementów (wg wskazań lekarza wet.); [*]jeśli wszystkie produkty będą poddane obróbce termicznej, jedzenie będzie "martwe" (brak "dobrych" bakterii, enzymów, itp).[/LIST][CENTER][B]------------------------------ sucha karma ------------------------------[/B][/CENTER] [LEFT][B]Zalety:[/B][/LEFT] [LIST] [*]zbilansowanie podstawowych składników pokarmowych; [*]wygodna dla właściciela; [*]duży zakres cenowy - od bardzo tanich po bardzo drogie;; [*]duża różnorodność rodzajów karmy na rynku [*]dość chętnie jedzona przez psy.[/LIST][LEFT][B]Potencjalne zagrożenia i minusy:[/B][/LEFT] [LIST] [*]zawartość chemicznych dodatków, takich jak konserwanty, antyutleniacze, barwniki, dodatki smakowe; [*]brak "żywych" składników pokarmowych, takich jak na przykład enzymy; [*]nienaturalna modyfikacja białek w procesie ekstrudacji; [*]zbyt wysoka zawartość węglowodanów; [*]niska zawartość (dobrze przyswajalnego) białka pochodzenia zwierzęcego; [*]"wydelikacenie" układu pokarmowego psa (brak "dobrych" bakterii); [*]zaburzenia wynikające z nadmiaru witamin lub minerałów; [*]zaburzenia wchłaniania wynikające z reakcji poszczególnych witamin lub minerałów między sobą; [*]nie wiemy, jakiego pochodzenia i jakości są użyte produkty; [*]skomplikowana zawartość utrudnia wyodrębnienie składnika uczulającego, w przypadku wystąpienia alergii; [*]nieczytelnie lub błędnie podawane informacje o składzie karmy.[/LIST][B]Zdecydowanie nie polecam podawania psu tanich karm, sprzedawanych w supermarketach![/B] [/quote] Plusy i minusy dodatnie i ujemne. Na pewno Szarik nie może jeść za dużo kości - zdażyło mu się mieć kilka raze delikatne zatwardzenie. Lalka miała raz. Było kilka pawików - po trawie, ale myślę, ze psiaki celowo te wymioty spowodowały. Najlepiej BARF służy Abi - aole z przyczyn psychologicznych wszyscy muszą być na tym samym. Co ciekawe odkąd w miskach ląduje surowe - także karma jest chętniej zjadana. Może objętościowo surowe jest mniejsze więc psy moje przywyczajone do karm czują się na takiej diecie lekko głodne? Nikt przez ten miesiąc nie schódł ani nie przytył.
-
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
PaulinaT replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Tylko sie nie zamartwiaj! -
[quote name='swan']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: tutaj Twój hipcio wygląda jak prawdziwy Hippopotamus , do tego w nawoływaniu godowym :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] To się opeer nazywa: [I][B]"Pańcia czego siedzisz! Idziemy! Idziemyyyy! Tu gdzieś są konieeee!!! Ja chcę bieeeeegaaaać!!! A nie jakies durne zdjęciaaa!!! "[/B][/I] :evil_lol:
-
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
PaulinaT replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Będzie dobrze. :smile: Mój kundelek Rudi z dzieciństwa też miał kilka ataków padaczki - pamiętam jakby to było wczoiraj. Ale on miał chyba pourazową - wpadł kiedyś pod motocykl. Nie masz kontaktu z ludźmi, którzy mają szczeniaki od Wery? Można by ich ewentualnie uprzedzić... -
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
PaulinaT replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Popytam też co i jak. Trzymaj się kochana - i nie zamartwiaj. Ona to ma i nic na to nie poradzisz. Na szczęście epilepsja mimo, ze nieuleczalna, nie jest zagrożeniem dla życia! -
Mała Klementynka ma zaklepany domek - i o ile nie dojdzie do jakieś wojny światowej, bedzie miała fantastycznych właścicieli. Niestety z przeprowadzką musi poczekac jeszcze jakieś 2 tygodnie - okazało się ża malujda ma nieproszonych gości drążących w skórze :angryy: zwanych świeżbowcami :angryy: Została już poraktowana strongholdem więc pozostaje czekac czy to wystarczy. Na szczęście ludzie czekają, nie widzą problemu - i już doczekac się nie mogą :smile: Jak dotrę do domu wrzucę fotki - mała jest już całkiem oswojona: na dzień dobry robi baranki i głośno mruczy, w dodatku u weta bardzo grzeczna była i nawet nie pisnęła podczas brania zeskrobiny :loveu: Jest taka cudna, że dobrze ze domek znalazł się tak szybko... :roll: Mała ma wzięcie w necie - 2 inne domy, też bardzo fajne, które zgłosiły się też po Cleo, zarezerwowały inne kicie: jednego z Bydgoszczy od mojej znajomej (Mirki_t z miau) a drugą też czarną kicię od Agaty-Poznań :lol: Idziemy za ciosem. Bo Agata jest mamą zastępczą dla 4 kociaków teraz :lol: Cu-dow-nych!
-
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
PaulinaT replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Współczuje swan... :sad: :shake: Takie ataki to coś okropnego... Na szczęście z epilepsją można żyć, troszkę tylko mniej komfortowo, a i leki na epilepsjęteż są coraz lepsze (nawet w ciąży i podczas karmienia można je brać - mówie tu o człowieku). -
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
PaulinaT replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
swan - zapytam tu, bo to w sumie wątek obu Twoich suk domowych. Co z Werą? Jakie ataki? Jaka padaczka?? :shake: -
POZNAŃ-BASTER. Rozpoczął nowe życie. I to jakie... :)))
PaulinaT replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Bardzo podobna - co to jest za suczka?? Skąd? Wiadomo cos o niej? Co prawda praktycznie wszystkim dzwoniącym i piszacym proponowałam innego psiaka i nie chcieli (po prostu tak bardzo poruszyła ich historia Basterka i to jemu chcieli pomóc) ale spróbowac warto! Zresztą - może to siostra Bastra? W jego miocie był 10 lub 11 szczeniąt... Baster niestety troszke rogi pokazuje od niedzieli - próbuje się ustawić chłopak w nowym domu. Postraszył Myszkę przy misce i Mysza strajk głodowy zrobiła... :shake: Jesteśmy w p.Beatą w kontakcie i mam nadzieję, ze uda się to opanować. Na razie psiaki dostają jedzenie osobno.