Bodziulka
Members-
Posts
7465 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bodziulka
-
Czy Locus został już jedynym z maluchów, reszta znalazła już domki? Bo sądząc po zdjeciach, rodziców ma do własnej dyspozycji :lol:
-
Zdjęcia rewelka! Młody ciekawy świata, i dobrze ;) Jeżeli teraz polubi koty i inne małe zwierzaki, to potem nie będzie problemów. I smycz nie będzie potrzebna ;) A boksery to bardzo przyjazne psiaki dla innych zwierząt.
-
Z kolei ja dziś słyszałam w radio (Zetka lub Pogoda), że zdecydowaną większość tych psów trzeba będzie uśpić, bo jednak nie nadają się do resocjalizacji, mimo iż wcześniej dawano im szanse na lepsze zachowanie (chodziło im chyba głównie o te młodsze psy). :(
-
Podobno ludzie, gdy sie otaczają rzeczami - a jak w tym wypadku zwierzętami - idelanymi, 'świecącymi' (czyli tu rodowodowymi), żeby tylko móc się pokazać bez strachu, że mają coś 'niemarkowego', w rzeczywistości chcą ukryć pod płaszczykiem idealności swoje skazy, przeszłość lub haniebne czyny (Jeżeli ktoś chce poczytać więcej na tn temat, odsyłam do książek do psychologii). U mnie nie było mowy o psie z rodowodem, szczerze mówiąc, to tylko papier, żadnej gwarancji nie ma, że pies będzie miał wzorcowy harakter czy zdrowie, zwłaszcza z polskiej hodowli. Jestem przeciwniczką wystaw, według mnie to tylko męczenie psa, to całe 'show', uczenie idealnych póz, prowadzenie krótko na smyczy, kiedyś jeszcze cięcie uszu (bleh :x ), pies przebywa wtedy wśród dużej liczby innych czworonogów, i zamiast bawić się z nimi, musi pozować dla sędziów. Niektóre osoby, które mają hopla na punkcie rasowości i rodowodów, uważają psy rasowe lecz nierodowodowe za zwykłe mieszańce bądź, mówiąc mniej kulturaknym językiem, kundle. Ale również powszechnie wiadomo, że właśnie te mieszańce cieszą się lepszym zdrowiem, niż psy rasowe. Więc ja mam mieszańca, bokserki z bokserem :) I jest on IDEALNYM przyjacielem i towarzyszem życia. Rodowód mu do tego jest absolutnie zdędny. Bycie wzorcowym również. A ja go kocham takim, jakim jest. Wiele takich osób również uważa, że z bokserami trzeba chodzić na szkolenia. Hmmm... Ja uważam, że te psy trzeba uczyć, a nie szkolić, i to najlepiej w najbliższym, znajomym im otoczeniu. To by było na tyle z mojej strony na temat rodowodów i wszystkiego co z tym jest związane. Piotrek, czekam na relacje z pierwszych chwil młodego w nowym domku ;) To już niedługo :lol: Oj chłopie, szykuj się na tornado :lol:
-
Chyba nie rozumiesz pojęcia 'miłośnik', wiec odsyłam do słownika.
-
[quote name='AśkaK'] Ale cóż, jedni na psy patrzą sercem, inni poprzez pryzmat wzorowej metryki i wartości nagród zdobytych na wystawie... :lookarou:[/quote] Lepiej tego ująć nie można. Ja tylko dodam, że prawdziwi miłośnicy psów biorą je do kochania a nie do wystawiania.
-
[quote name='Abi']Oj taaaaaaaaak, zzera mnie prawdziwa zazdrosc :lol: Tatus ma nie tylko piekne szczeki, ma wiele innych urokow swojej urody i zgadzam sie w 100 procentach - trzeba byc naprawde mocno pokreconym zeby cos takiego sie podobalo :P .[/quote] Nie "coś takiego" tylko cała rasa, czytaj uważnie ;)
-
Ach cudeńko! Więcej! Więcej! Bodziuś, dziś na spacerku. Spotkał małą Astkę, no ale trochę techniki i każdy się gubi ;) i Panu, zamiast zdjęć z zabawy potworków wyszły białe plamy :-? I ostało się tylko jedno, wyraźne zdjęcie [img]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Dzialeczka%20i%20okolice/25ad765f.jpg[/img] A tu już koło domku, pilnuje fundamentów ;) [img]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Dzialeczka%20i%20okolice/45106eb3.jpg[/img] Ktoś mnie obudził... [img]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Dzialeczka%20i%20okolice/3e432d58.jpg[/img] Tak wygląda zabijanie wzrokiem za budzenie [img]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Dzialeczka%20i%20okolice/1e215c2b.jpg[/img] [img]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Dzialeczka%20i%20okolice/003f0220.jpg[/img]
-
[quote name='Abi']Skad?? Rozumiem, ze piekny dla kazdego oznacza co innego, ale ..... sa rzeczy piekne i niepiekne, choc oczywiscie pozostaje jeszcze uprzejmosc.[/quote] i jest jeszcze zazdrość ;) Rodzice mają (według mnie) bardzo oryginalne szczęki, zwłaszcza tatuś, takie dolne-wysunięte. A co do małego, to wszystkie małe (i nie tylko) bokserki są cudniaste. Tylko trzeba do tego dorosnąć, zrozumieć i być mocno pokręconym na punkcie tej rasy. No to co, za niecały tydzień Piotrek zaczyna zbierac na remont :wink:
-
[quote name='Abi'] :o :o :o[/quote] ?? :hmmmm:
-
No to znowu my na działce Korzystamy z uroków okolicy i chodzimy na długie spacerki :lol: :wink: [img]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Dzialeczka%20i%20okolice/1042b348.jpg[/img] Tu był jakis mecz i nasi strzelili gola, no i Box cieszył się razem z panem [img]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Dzialeczka%20i%20okolice/ca10f74d.jpg[/img] Żeby nie było, że nie pilnuje ;) spółdzielnia gumowe ucho :) [img]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Dzialeczka%20i%20okolice/77178d85.jpg[/img] [img]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Dzialeczka%20i%20okolice/09927fc9.jpg[/img] Pływam, czyli chodzę po dnie :D [img]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Dzialeczka%20i%20okolice/2977543a.jpg[/img] Patrzcie, jaka piękna szczerzuja! [img]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Dzialeczka%20i%20okolice/853a1cf6.jpg[/img] Tak trochę z profilu [img]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Dzialeczka%20i%20okolice/07752c78.jpg[/img]
-
Ogoniasty :lol: Dla mnie to cały czas śmiesznie wygląda :lol: I zawija się jak u świnki :o (bez obrazy) :wink: Nie to, to mi w ogóle jakoś nie pasuje... Ach, jestem staroświecka :lol:
-
No, to od października zacznie się szkoła przetrwania :lol: Trzymam kciuki :thumbs:
-
Zastój w galerii... Pilnujemy działeczki [img]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Dzialeczka%20i%20okolice/fb20a3f0.jpg[/img] Był remont schodów w domku na działce i trzeba było wchodzić po 'tratwie' Co też Ci ludzie wymyślają [img]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Dzialeczka%20i%20okolice/2099cbaa.jpg[/img] Uwaga! Nadchodzę! [img]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Dzialeczka%20i%20okolice/b0fce41d.jpg[/img] Poduszkowiec [img]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Dzialeczka%20i%20okolice/f2c4a747.jpg[/img] [img]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Dzialeczka%20i%20okolice/e096d8d3.jpg[/img] Więcej zdjęć Boxa: [url=http://photobucket.com/albums/a124/bodziulek]Album 1[/url] [url=http://photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2]Album 2[/url] [size=2]zdjecia nie sa ułożone w jakiejkolwiek kolejności[/size]
-
Oto zdjęcia od PiotrkaJ Szczeniaki - a ten wybrany to pierwszy z prawej (pręguś :D ) [img]http://img.photobucket.com/albums/v318/eselin/animals/Szczeniaki.jpg[/img] A oto ich 2.5 letni tatuś: prawy kieł złamał sobie na fotelu samochodowym przenosząc go z miejsca na miejsce :) [img]http://img.photobucket.com/albums/v318/eselin/animals/Leo.jpg[/img] Tatusiek na tym zdjeciu jest przekomiczny :lol: A małe kluseczki przesłodkie, bo jak by mogło być inaczej ;) Tylko czemu te pieski mają łóżeczko wyłożone trawką? Dużo wygodniej by było na kocykach ;) Nie mogę się dopatrzeć, czy mają cięte ogonki?
-
możesz fotki wysłać do mnie: lub wsadzić gdzieś na protal ze zdjeciami (np [URL="http://www.photobucket.com"]www.photobucket.com[/URL]) i nastepnie umieścić je tu używając kodu img (znajdziesz do tego przycisk po prawej powyzej okna, w którym piszesz wiadomosć)
-
[quote name='AśkaK'] O matko, Bodziulka, przecierz Bodzio tak niewinnie na fotkach wygląda... Nie przypuszczałam, że masz z nim takie problemy wychowawcze... :wink: :lol: Bidulko, współczuję!!! [/quote] Ja to bym raczej nazwała dostosowywaniem się Bodzia do norm zachowawczych bokserów :lol:
-
[quote name='PiotrekJ']I to jest właśnie optymistyczna odpowiedź :) ... Tego mi było trzeba :) ... A tak przy okazji, ile miesięcy miały Wasze Bokserki gdy do Was trafiły?[/quote] Mój miał 8 tygodni. Podobno najlepszym wiekiem dla zabrania psa jest 7-8 tygodni. Umie on już żyć bez matki, im dłużej potem zostaje z nią, tym trudniej mu sie przyzwyczaić do nowej sytuacji i przeżyć rozstanie. Jeszcze mała rada, jak już będziesz brał pieska, poproś osoby, od których planujesz go/ją wziaść o jakąś szmatke z tego domu lub kawałek kocyka czy czegokolwiek na którym szczeniaki i matka przebywali, zapach starego domu ułatwi aklimatyzacje w nowym domku ;)
-
[quote name='PiotrekJ']Hmm ... Ciekaw jestem czy dotyczy to tylko Twojego pieska czy również innych?[/quote] Boksery są zdolne i nienawidzą być same, więc dotyczy to zdecydowanej wiekszości tej rasy. Mój oszczędził tylko szafy i sprzęt kuchenny. Reszta praktycznie się wymieniła. Otwieranie okrągłych klamek, wchodzenie na piętrowe łóżko, telefony, piloty, encyklopedie, słowniki (byle gazet nie ruszał ;) ), kanapa, fotele, wazon kamienny, pranie dywanąw płynem do kąpieli (przynajmniej mieliśmy przez jakiś czas zapach lasu w pokoju)... Nie gryzł butów niemarkowych :lol: Bokserka sąsiadów wyciagała starą, radziecką pralkę z łazienki do salonu, bokser znajomych wyciągał wszystko z szaf i zanosił pod drzwi wejściowe tak, że się nie dało wejsć... Przygotuj się na wszystko ;)
-
U mnie pies był zawsze traktowany bez mała jak człowiek, po prostu taką mamy naturę, że u nas nikt się nie wywyższa gatunkowo. Na gniazdka można kupić specjalne ochraniacze (w sklepach elektronicznych powinny być). Zwierzęta mają instynkt i omijają niebezpieczne miejsca. Znam zwierzaki, które poprzegryzały kable i nic im nie jest. A nawet jak je kopnie prąd, to będą miały nauczkę po 'popieszczeniu' nim. Pełno jest istot na ziemi, które kopnął prąd 'domowy'. A znając naturę bokserów, to one tak spokojnie by nie leżały w tej klatce, tylko próbowały sie wydostać, czyli ja rozwalić i wtedy mogą sobie zrobić krzywdę o pręty. Polecam zostawiać psiakowi jakieś osobiste rzeczy właścicieli (nawet przepocone koszulki), których nie byłoby w razie czego szkoda. Psiak będzie spokojniejszy, gdy będzie czuł zapach domowników (Częśto psy biorą buty i po prostu na nich lub przy nich śpią).
-
Osobiście jestem przeciwniczką klatek, sama nie chciałabym być zamykana. Smakołyki też nie zawsze pomagają ;) Ja się przyzwyczaiłam do demolki. Myśle, że trzeba zrozumieć psa, który jako zwierzę udomowione/oswojone nie lubi być samo. Biorąc psa człowiek chyba jest świadomy ewentualnych strat. Box niszczył przez 7-8 lat i jakoś to przeżyliśmy, z wiekiem mu mijało, ale zawsze coś napsocił (i nadal to robi). W pewnym sensie ustaliliśmy granicę, do której mógł 'demolować', rozwalać itp, powyzej której był karcony (lądował na swoim kocyku w kącie, czego nienawidzi i wiedział, że zrobił źle). Myślę, że musisz znaleźć 'słaby punkt' psiaka, coś co będzie sprawiało mu przykrość (ale nie ból fizyczny) i co będziesz mógł wykorzystywać jako karę. Pamietaj, ze boksery są w stanie zrobić praktycznie wszystko: przetransportować pralkę czy kuchenkę, zmieść z powierzchni ziemi drzwi, wywlec wszystko z szaf...
-
Patrząc na pyszczek boksera można z ławtościa zobaczyć, jaki ma nastrój - ich mimika twarzy jest niesamowita. Poza tym one nie nawidzą być same i dlatego niszcza, wiec nie licz na to, że dorosły pies nie zdemoluje Ci mieszkania, jak zostanie sam ;) Są wszystkogryźne :lol: Bardzo łatwo się uczą. Bardzo się przywiazują do właściciela i rodziny. Mają bardzo delikatny żoładek, często mają kłopoty z oczami (trzecią powieką). Uwielbiają dzieci, pewnie głównie dlatego, że dzieci mają piłki :lol: Nie ma też większych problemów z innymi zwierzętami (ale boja sie krów). Są bardzo energiczne, nadają się dla osób uprawiających sport. Większość uwielbia jeździć samochodem i nie mają kłopotów żołądkowych podczas nich. Są to psy typowoi poduszkowo-pieszczochowe - uwielbiają spać w łóżku, albo gdzieś w pobliżu właścicieli. Lubią wodę, niektóre nawet nurkują :o chodzą tylnymi łapami po dnie zamiast pływać i nie piją z brzegu zbiornika wodnego, lecz wchodzą kawałek, do póki mają grunt i wtedy chłeptają. Boksera trzeba bardzo kochać, a wtedy wszystko jest łatwe do wyegzekwowania. Na razie to tyle ;)
-
[quote name='Slizer'] [img]http://img334.imageshack.us/img334/9574/rocky15lk.jpg[/img] [/quote] Wyginam śmiało ciało :silly:
-
No to jeszcze jedno I znowu ma zamkniete oczka, spać mu się chce, czy co? :-? [img]http://i10.photobucket.com/albums/a124/bodziulek/dzialeczka%20i%20okolice/d56aa1f3.jpg[/img]