Jump to content
Dogomania

sahara

Members
  • Posts

    670
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sahara

  1. Cez, jeżeli możesz wstawić go na allegro to byłabym wdzięczna. Myślę jednak, że musimy chwilę z tym poczekać :roll: .Zastanowimy sie co powinno znaleźć się wopisie aukcji i wtedy dam Ci znać, dobrze? Nie sądzę żeby jakikolwiek rozmnażacz wziął go do siebie. Za duży kłopot. Na razie nie ma poprawy, od Laluny dostałam dodatkowe wskazówki jak można mu pomóc. Laluna, dziękuję Ci bardzo Myślę, że nowe info będzie w przyszłym tygodniu.
  2. [quote name='andzia69']Laluna - on nie jest u weta - on jest w schronie i ma zapewnioną opiekę ich weta - raczej nic bez sensownych konsultacji wet schroniskowy nie zrobi! Ani w Kielcach, ani w Radomiu nie ma klinik, wetów specjalistów - to zadupia pod tym względem!!!! tu z 1 postu: Jakie będzie miał szansę na adopcję? Potrzebne mu zdecydowanie lepsze warunki niz może zapewnić nawet najlepsze schronisko. Gdyby ktoś był zainteresowany odsyłam po dokładniejsze informacje do schroniska. adres: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Radomiu 26-600 Radom ul. Witosa 96 telefony: 048 384 77 97 048 384 77 73 Andziu, Radom to faktycznie dziura pod wieloma względami ;) , ale nasi weterynarze nie są na szczęście głupi :lol: i cos tam wynieśli ze studiów :lol: To żart oczywiście :razz: , ale chodzi mi przede wszystkim o szukanie odpowiedzialnego domu dla malucha. Żeby dojść do pełni zdrowia potrzebuje człowieka który poświęci mu maximum czasu i opieki. Same wiecie jak trudno znaleźć odpowiedzialny dom, nawet dla takiego słodziaka. Gdybym mogła sobie na to pozwolić sama bym go wzieła, ale nie mogę:placz: :placz: :placz: Wiem, że dostał dobrą karmę od dziewczyn, wiem, że leki dla niego są zamówione. To wszystko ma na razie zapewnione. On potrzebuje" LUDZIA " dla siebie. Dlatego proszę rozglądajcie się, jeżeli ktoś może dać ogłoszenia na allegro itd to b proszę!!!!!!!!!
  3. Odebrałam, dziękuję. To cenne rady. Postaram się jutro odpisać Ci prywatnie ;)
  4. Widzę, że jesteś na dogo, Laluna:lol:.Minęłyśmy się;) Możemy przejść na pw lub skype'a. Lub czekam na maila
  5. [quote name='LALUNA']A kto ma kontakt z tym wetem? Miałabym ważna informacje, mógłby spróbować w warunkach schroniskowych. Jeżeli możesz skontaktuj się ze mną hearn@o2.pl. Przekażę do schroniska.
  6. Dziękuję za zainteresowanie maluchem. Niestety , jestem chora, net mam w biurze i dopiero teraz byłam w stanie zwlec się z łóżka i zajrzeć tutaj. Wczoraj pisałam b.chaotycznie. Postaram się dzisiaj wyjaśnic Wasze wątpliwości. Przed wszystkim, białasek nie ma zwyrodnień ani nic w tym stylu. Na tym zdjęciu widać, że łapki ma proste. Moim zdaniem to paskudna postac krzywicy. O ile dobrze pamiętam były tu już podobne przypadki. Jest leczony, ale na efekty trzeba bedzie poczekać kilka tygodni. Jak widzicie dobry humor mu dopisuje:lol:
  7. Informacja o nim pochodzi z forum Doddy ;) chodziło mi raczej o zainteresowanie szerszej rzeszy ludzi. Zdaje mi się, że Doddy ma w tej chwili wystarczająco dużo problemów:roll: I niestety, nie jest w stanie pomóc wszystkim :shake: Może znajdzie się ktos, kto ma trochę wolnego czasu i doświadczenie w zamieszczaniu ogłoszeń, zlituje się nad maluchem i pomoże :roll: :roll: :roll:
  8. Proszę, zajrzyjcie tutaj. [url]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41191[/url] Bardzo pilnie potrzebna pomoc dla psiego małolata. [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/3175/psy068fj6.jpg[/IMG]
  9. Jeżeli ktoś może umieścić ogłoszenia i informacje w innych miejscach to bardzo o to proszę.:loveu:
  10. Byliśmy dziś z Tz w radomskim schronie. Od 3 dni przebywa w nim szczeniak astka. Został podrzucony na posesję jednego z radomskich wetów. Jak zobaczyliśmy to spojrzenie, byliśmy ugotowani, niestety, jedyne co dla niego możemy zrobić to pomóc znaleźć mu dobry dom. Malec jest radosny/ jakby lekkie ADHD / garnie się do ludzi I ma chore łapki. Chodzi na nadgarstkach. W schronisku jest leczony, co zreszta widać na zdj, jest w izolatce wyłożonej materacami żeby nie poobijał sobie tych biednych łapek. Najgorsze jest to, że nie wiadomo co z nim będzie. Trudno stwierdzić czy po 3 dniach nastąpiła poprawa, nie wiadomo jaka była jego przeszłość. Czy są to zaniedbania czy może wada wrodzona. Jakie będzie miał szansę na adopcję? Potrzebne mu zdecydowanie lepsze warunki niz może zapewnić nawet najlepsze schronisko. Gdyby ktoś był zainteresowany odsyłam po dokładniejsze informacje do schroniska. adres: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Radomiu 26-600 Radom ul. Witosa 96 telefony: 048 384 77 97 048 384 77 73 Przepraszam, że piszę tak bezładnie, ale jestem chora i ciężko zebrac mi myśli. Mam nadzieję, że znajdzie się dla niego jakiś kącik w Waszych sercach i uda nam sie pomóc temu biedakowi.
  11. Myślę, że mam dobrą wiadomość. Dorf został wczoraj adoptowany. Zła wiadomość jest taka, że nie znam szczegółów adopcji. Mam nadzieję, że trafił do dobrego miejsca.
  12. Jak na razie mój stan posiadanych zwierząt zbliża się do punktu krytycznego:shake: jeżeli chodzi o wytrzymałość rodziny, oczywiście:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Szczeniaczki są cudne popytam, popytam, ale nic nie obiecuje :oops: O psach i kotach nikt już ze mną nie chce gadać :mad: a w naszym schronisku jak zwykle pełno:-( :-( :-( Twoje maluchy są bardzo orginalne(po mamusi chyba?) szybko znajdą domki.
  13. Perfi, cudne masz dzieci :eviltong: Czy nie za dużo na raz? A Sissi to jakaś nowa odmiana jamnika? nie mam czasu czytać całego wątku. Mam nadzieję że sobie radzicie ze sprzątaniem :cool1: Zajrzę tu po weekendzie. Napisz jak papuzice się miewają. Duuużo cierpliwości życzę :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  14. Nie wiem :roll: I raczej nie będę miała okazji jej zobaczyć:shake: Bo ona we Wrocku a ja w Radomiu... Liczyłam że moż tu się komuś spodoba.
  15. Dla wielbicieli krótkowłosych chowów gratka we wrocławskim schronisku. Prawie:cool3: krótkowłosy :lol: chow chow :loveu: (sunia) [IMG]http://img93.imageshack.us/img93/6683/chowmb3.png[/IMG] [url]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33575[/url]
  16. Onka, piekne zdjęcia, szkoda, że do mnie nie dotarły...;) za kociaka trzymamy łapki. Dla wszystkich chętnych do ubierania grzywek podaję link do strony fińskiej [url]http://www.saunalahti.fi/glottis/takit/sadet-kaava.jpg[/url] tu jest wykrój [url]http://www.saunalahti.fi/glottis/raincoat.htm[/url] a tu opis po angielsku. Ja niestety nie mam czasu szyć, ale mam nadzieję, że Wam się przyda. Chyba będę musiała coś zakupić, bo Mycha nie marźnie co prawda, ale po porannym spacerku w ogrodzie wygląda tragicznie :cool3: [url]http://www.zoologiczne.abc24.pl/default.asp?kat=27582[/url] co sądzicie o tych? wyglądają nie najgorzej, a cena nie powala na kolana.
  17. Ja rozumiem, że wątek jest o sierści, ale czy mogłabyś napisać co z jego łapkami? Co to za wada rozwojowa? A maluch jest prześliczny, szkoda, że cierpi.... Miałam w życiu duzo psów,ale miłości psa po przejściach nie da się z niczym porównać. U tych ze schroniska jest to szczególnie widoczne......
  18. Żeby zaspokoic Waszą ciekawośc, tak na szybko, wklejam aktualne zdjęcia.:lol: Obiecuję, że napiszę jak żyjemy i jak nam ze sobą dobrze :lol: Patrzcie i podziwiajcie, oto Myszorek po trzech miesiącach od opuszczenia schronu: [IMG] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img174.imageshack.us/img174/3006/wrzesiepadziernik2006118mn5.png[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/3594/wrzesiepadziernik2006124jq6.png[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img174.imageshack.us/img174/9595/wrzesiepadziernik2006126el4.png[/IMG][/URL][/IMG]
  19. Wiem że wierzysz w to w co chcesz,a dlaczego......no comments. Całe szczęście że trafiła do mnie,a nie na tymczas. Oszczędziło to jej dużo stresu.
  20. [quote name='oktawia6']co u bielaski??? taka martwa cisza:roll: ...[/QUOTE] i muszę Cię zmartwic :evil_lol: Mycha zmieniła kolor :evil_lol: Na zdjęciu tego nie widać, ale teraz jest rudo-kremowa z białymi znaczeniami i czarnymi uszami.:lol: Postaram sie zrobic zdjęcie tak żeby dobrze było to widać. Bedzie problem bo ona nie cierpi jak robi się jej zdjęcia. Ostatnio nawet na widok telefonu odwraca głowę. To dziwne bo nigdy nie używam lampy.
  21. To prawda, że wszystko ok. A co do mnie to czas może by się znalazł tylko nie bardzo mam ochotę zaglądać na dogo :eviltong:, a Ania bardzo dobrze wie dlaczego :diabloti: Małą nazwaliśmy Mycha, a po blizszym jej obejrzeniu okazało się że to chiński grzywacz pp. Nie mam zgranych aktualnych zdjęć ,to jest z przed miesiąca [IMG][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/3663/mycha011qa3.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Obiecuję się poprawić skoro interesuje Cię los Myszorka. Jest słodka, kochana, wpatrzona we mnie ( nareszcie mam "swojego" psa).Absolutnie bezproblemowa. Uwielbia jazdę samochodem, pracuje ze mną. Najważniejsze dla niej jest żebym była w zasięgu wzroku. Nie mogę zniknąć nawet w łazience bo siedzi i płacze pod drzwiami :cool3: . Dziewczyny z grzywek powiedziały że będę miała psa który jest skrzyżowaniem kota z koszulą. Wszystko się zgadza. Właściwie to powinnam dac jakąś nagrodę temu kto jej nie chciał....Dzięki temu mam psa idealnego....:loveu:
  22. Dzięki Ress za podpowiedź , na szczescie nowicjuszem jestem tylko jesli chodzi o małe kudłate cudaki ;) .Myslałam, że może grzywki maja coś w charakterze że lubia wiac :cool1: . Gorzej że Mycha z psich smakołyków najbardziej lubi te przeznacone dla ludzi :razz: A ja jestem przeciwniczką częstowania psa ludzkimi smakołykami. Na razie testujemy te psie ( Puma zawsze jest w pobliżu- nie jest wybredna ;) Mam po za tym nadzieje, że Mycha zrozumie, że spacerów nie dozujemy "zakraplaczem" i może wybiegac sie do woli. Jest jeszcze młoda, ma rok, może półtora. Potrzebuje zabawy i spozytkowania energii. Moze dlatego sie zgubiła, że poprzedni właściciel nie zapewniał jej tego. ogród mamy duży ponad 5000 m, jest gdzie biegać, za każdym razem jak do mnie podejdzie jest nagradzana. A ona jakimś cudem rozróżnia kiedy jest u siebie, a kiedy na gruncie neutralnym. Na wszelki wypadek zaopatrzona jest w adresówkę z obietnicą nagrody. Tak na wszelki wypadek, tfu, tfu przez lewe ramię, żeby nie zapeszyć.
  23. naszykuj się na posiadanie krzyżówki psa z kotem i koszulą. [B][/B] No , tego psa z kotem to rozumiem, ale skąd koszula?:-o Mam z nią mały problem, który co prawda bardzo nam życia nie utrudnia, ale na dłuzszą metę może być kłopotliwy. Otóż nie mogę Mychy spuścić ze smyczy po za powórkiem lub ogrodem. Całe szczęście że posiadamy dosyć miejsca żeby się wybiegała, ale troche mi jej żal jak idzie na smyczy a Puma i Sahara biegają luzem. Jak tylko ją puszczę ucieka, nie ma zamiaru się zgubić bo cały czas kontroluje gdzie jestem ale nie daje się łatwo złapać. NIe zwraca uwagi na pozostałe suki, rwie do przodu.W tej sytuacji pomaga jedynie jak zaczynam jej uciekać. Wtedy mnie goni i po pewnym czasie daje sie złapać.Może to syndrom poschroniskowy, a moze błędy wychowawcze popełnione zanim trafiła do schroniska. Co dziwne, to w ogrodzie nigdy z tym nie ma problemu, jak Puma ostatnio przelazła do sąsiadów to Mycha staneła i szczekała na nią tak długo aż wróciła. Co do łażenia po meblach to dzis zwiedzała pokój syna. Ma tam pole do popisu bo pełno porecznych półeczek.:) No i musiałyśmy sie wczoraj wykapć bo dokładnie wymazała sie błotem jak sprawdzały z Pumą co też takiego ciekawego wyciagam z oczka wodnego.:angryy: Czy kąpiel częściej niz co 7 dni może jej zaszkodzić? I czy jest jeszcze jakiś sposób na wyczyszczenie jej siersci bez kąpieli?::oops: :oops: :oops: Moze to głupie pytanie ale gdzieś czytałam cos o pudrach... Nigdy nie miałam psa z takim typem siersci.....
×
×
  • Create New...