Jump to content
Dogomania

sahara

Members
  • Posts

    670
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sahara

  1. Moge tylko napisać że w tej chwili zdecydowanie nie są chore na nosówkę.
  2. Supergoga, ja nie wiem o czym Ty myslisz :shake: Zycie Edny nie jest zagrożone. A jeżeli chodzi o usypianie psów, to nie mysl, że ja jestem zwolenniczką. Tylko, że ja jestem zazwierzęcona na maxa. Nie wezmę juz więcej. A Ty możesz pozabierać te stare i niedołężne, żeby dla szczeniaków było więcej miejsca? Czy może zabierzesz szczeniaki? Ja nie chcę kłótni, to rozgoryczenie przeze mnie przemawia! Czy widziałaś kiedykolwiek jak wygląda psia bójka w schronisku? Widziałaś jej ofiary? Czy musiałaś kiedykolwiek zabrać suce jej nowo narodzone szczenieta? Ja nie twierdzę, że to jest słuszne, dobre, że tak być powinno. Ja chciałabym ratowac wszystkie, tylko co zrobić jak wszystkich nie jesteś w stanie uratować? Myslisz, że jedną osobę mozna obarczyć odpowiedzialnością za to że świat jest niesprawiedliwy?
  3. [quote name='gallegro']Wnioskuję z tego, że nie ma przciwwskazań do ew. adopcji. To bardzo ważne... mam potencjalny domek dla suni i byłem pełen obaw o jej stan zdrowia. A tak przy okazji... na temat pani wet mam wyrobioną opinię... to raczej Pan wet "zapracowała" na nią w pocie czoła. Dowód na jej niekompetencję i bezduszność jest nieduży, czarny, lekko kudłaty i ma na imię Jurand. Mieszka ze mną i jest szczęśliwy. Miał juz wyznaczoną datę egzekucji... zgadnij kto miał być Jego katem ???!!![/QUOTE] Czyli miałam rację, że spełniasz się tylko w sytuacjach konfliktowych. Nie mam zamiaru dyskutować na ten temat. Moge tylko powtórzyć, że schronisko to nie hospicjum. Jeżeli chcesz ratowac psy specjalnej troski to chwała Ci za to . Ale ratować je kosztem tych młodych i zdrowych, to jest dylemat trudny do rozstrzygnięcia.
  4. [quote name='Ania-tygrysiczka']Hmm bardzo ciekawe to co piszesz... W takim razie moze poinformujesz nas co jest Ednie? Jesli nie nosowka to co?I czemu w takim razie nie mozna jej zabrac?:shake:[/QUOTE] Rozmawiaj z kierownikiem, to jego decyzja. O ile wiem opierał się na opinii Agusi, że pies jest chory. Chorego psa nie wydadzą. Jak brałam Pumę i Mychę to obydwie były zakatarzone i kasłały. Nie miały nosówki. Nie ma innych chorób oprócz nosówki i parwo? O lie sobie dobrze przypominam to Wasza akcja zabierania szczeniaków z powodu epidemii w schronisku skończyła się tym, że te które zabrałyście wyzdychały. Te które zostały, przeżyły.
  5. [quote name='Luna007']Ja nie znam zupełnie tego schronu radomskiego, tylko wyciągam wnioski na podstawie wieści z innych schronów, że jeśli pies zachoruje na nosowke, czy parvo to raczej umiera pomimo zaangażowania pracowników (za dużo zarazków, za mało ludzi do opieki) - sahara - czyli one nie mają nosówki?? bo jak wydam bazylki to moge je zabrać do siebie na tymczas i wtedy będzie trzeba im szukać domków...............[/QUOTE] W naszym schronisku psy sa leczone dopóki jest nadzieja na wyzdrowienie. Nie e będę ściemniać, że psów się nie usypia, ale schronisko to nie hospicjum, opieka paliatywna jest tu niemożlwa. Jak jest przepełnienie to nawet szczeniaki się zagryzaja. W tej chwili małe nie są jeszcze na boksie ogólnym bo własnie jest przepełnienie. Nie wiem czy Edna była szczepiona, ale sahara tak. [B]Jezeli możesz im pomóc byłoby cudownie.[/B] To, że w naszym schronisku nie jest tak źle jak w innych wcale nie znaczy, że te psy nie potrzebują pomocy.
  6. To napisała Dorka na wątków psów z Ligoty. Czy uważacie, że narażałaby te psy gdyby nie była pewna że będą miały bardzo dobrą opiekę? [B]Jutro po cztery może pięć psiaków z Ligoty przyjedzie Kierownik z Radomskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt. W ten sposób Radomskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami pragnie pomóc tym biednym psiakom. Będą przebywać w schronisku, ale w dużo lepszych warunkach i pod opieką weterynaryjną. My wolontariusze zrobimy wszystko żeby znaleźć im najlepsze domy[/B] tu jest link do strony [url]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38091&page=154[/url]
  7. Nie wiem skąd macie takie informacje że Edna ma nosówkę? Dorka, zabrałaś weterynarza ze sobą do schroniska, który stwierdził ze 100% pewnością że ona jest chora? Rozmawiałam przed chwilą z kierownikiem i Pwet. Ani Edna ani druga suczka w boksie nie mają nosówki. Jestem tym osobiście zainteresowana bo druga sunia to "moja" Mała Sahara. Bardzo Was proszę o weryfikację informacji zanim zacznie sie panika. Dorka, a Ciebię proszę żebyś nie robiła z Pani Doktor straszaka. To, że nie jest dla Was przyjemna, ani nie ma ochoty na rozmowy z osobami z Dogomanii to chyba nic dziwnego. I chciałabym widziec lekarza który od postronnych osób przyjmuje polecenia jak ma leczeć. Posiadacie dyplomy weterynarii i zdiagnozowałyście ja na miejscu? I inne psy tez? Rozumiem, że nie macie zbyt wielu argumentów żeby zainteresować dogomanię pomocą dla radomskiego schroniska. Ale kłamstwo ma krótkie nogi. Pomagajmy psom, ale jezeli wychodzicie z załozenia, że cel uswięca środki, to dla mnie jest to filozofia wątpliwa moralnie. Po za tym nawet jeżeli jakies pies zachoruje na nosówkę to jest leczony. Podobnie jak inne schorzenia. Dziwie się że jeszcze nikt nie zauważył sprzeczności w tym co piszecie o naszym schronisku. Jeżeli tak źle jest w radomskim schronisku to dlaczego naciskałyście żeby zabierać psy z Ligoty i Dorka obiecywała odpowiednią opiekę weterynaryjną? Chyba że zamierzasz zabrać te psy do siebie i leczyc na własny koszt?
  8. Bardzo sie cieszę, dziękujemy za odzew. Liczymy na stały kontakt. Angielski, niemiecki, jakoś sobie poradzimy :evil_lol: Shawnee i Suzanne prosimy piszcie. Czy możecie napisać cos więcej o Waszej pomocy. Czy innym schroniskom mozecie pomóc?
  9. Mamy problem, kto może pomóc? :roll:
  10. Ja to mogę najwyżej pomarzyć :-(
  11. Super, pamiętaj, że jest tu mnóstwo na prawdę życzliwych ludzi ;)
  12. Jakie tam piekne psy macie!!!!!!!!!!!! Niesamowite :crazyeye: Czy ja go nie widziałam gdzieś na dogo?:cool3: Nie mogłam sie powstrzymać :oops: , cudeńka. Kiedy wybierasz się w odwiedziny? Moze trzeba by założyć wątek na "akcjach" że zbierasz dary dla schroniska?
  13. sahara

    Metamorfozy

    Nie widać poprawy? Przeciez jej zaczęła sie sierść świecić z radości :evil_lol:
  14. [quote name='agnieszka30']tutaj to zuziaM mogłaby pomóc, pracuje w Zgorzelcu... napisz do niej[/QUOTE] Dziękuję!:lol:
  15. [quote name='majafaja']dałybyście spokój laski! tyle powiem, tu chodzi o psa! obie! niestety, jak widać nie po raz pierwszy dogo to nie tylko pomoc psow, ale spory ludzi, bezsensowne....[/QUOTE] No własnie. Czy możemy sie dowiedziec co ustaliłyście? Co będzie z psem? Qroqiet radzisz sobie? Perfi to świetna dziewczyna, pomoże Wam :)
  16. Hop, hop, kto może pomóc?:cool3:
  17. To kto może pomóc Qroqiet i Wedelkowi?:cool3:
  18. Wiesz co, Gallegro? jeszcze troche a pomyślę, że odnajdujesz się tylko w konfliktach ;) :lol: To nie ma znaczenia. My nie brałysmy udziału w Waszych ustaleniach, a prawda, choc tylko jedna, może byc interpretowana różnie. [B]Najwazniejsze że Tundra oferuje pomoc, zadaje konkretne pytania i oczekuje merytorycznych odpowiedzi.[/B] I to powinno byc priorytetem! Żebyśmy nie musieli przekopywać się przez nie potrzebne posty żeby dowiedziec się konkretów. :p
  19. Myslę, że dalsza dyskusja kto,kogo i dlaczego wprowadził w błąd, niedoinformował czy źle zrozumiał [B]jest bez sensu[/B]. Skupmy się może na tym żeby udało się znaleźc dom w którym Wedelek nie będzie zostawał sam. Qroqiet, trzymaj sie dzielnie :)
  20. Dzięki Ela, te numery to ja znalazłam, ale kim jest Dziuba?:shake:
  21. [quote name='sahara']Dziuba, jak się z Toba kontaktować. Nie byłam w stanie przeczytać szybko całego wątku. Radomskie schronisko chce zabrać kilka psów z Ligoty. Nie możemy duzo bo jak zwykle przepełnienie....:placz: Przeczytałam, że w niedzielę wybierasz się do W-wy. Czy jest taka opcja, że moglibysmy odebrać psy z Warszawy? Czy wogóle dacie nam jakieś?:cool3: Kierownik bedzie dzwonił pod numery tel z 1 strony. Czy tam uzyska info? Jeżeli ktoś może mi pomóc już to proszę bo Dziuby nie ma, a ja nie będę miała cały czas dostępu do netu. Zamiast na benzyne wolelibyśmy przeznaczyć te pieniądze na leczenie...:lol: Czekam niecierpliwie.[/QUOTE] Ja bardzo przepraszam, ale mój post tu zginie :razz:
  22. [quote name='dziuba']Sprawa adopcji wyglada tak - nie jestesmy w stanie byc tam codziennie, najlepiej umowic sie telefonicznie, zeby miec pewnosc, ze ktos od nas bedzie na miejscu. Pracownicy sami sobie psow nie wydaja. wiecej informacji: [URL]http://www.psianiol.org.pl/ligota/leczenie.htm[/URL] Teraz najpilniejsza potrzeba sa domy -- koszty leczenia psa zostana pokryte.[/QUOTE] Dziuba, jak się z Toba kontaktować. Nie byłam w stanie przeczytać szybko całego wątku. Radomskie schronisko chce zabrać kilka psów z Ligoty. Nie możemy duzo bo jak zwykle przepełnienie....:placz: Przeczytałam, że w niedzielę wybierasz się do W-wy. Czy jest taka opcja, że moglibysmy odebrać psy z Warszawy? Czy wogóle dacie nam jakieś?:cool3: Kierownik bedzie dzwonił pod numery tel z 1 strony. Czy tam uzyska info? Jeżeli ktoś może mi pomóc już to proszę bo Dziuby nie ma, a ja nie będę miała cały czas dostępu do netu. Zamiast na benzyne wolelibyśmy przeznaczyć te pieniądze na leczenie...:lol: Czekam niecierpliwie.
  23. Madziara, dziękuję :lol: Jesteś jak błyskawica.;) Ode mnie to strasznie daleko, moge tylko dopingować. Moze trzeba by pomyślec o wsparciu ? Skoro pracownicy są ok to warto pomagać. Przynajmniej jest nadzieja że nie zmarnują tego. :cool3: Czekamy na następne wątki. :lol:
  24. Słuchajcie, ja przepraszam za offa, ale może znacie kogos kto mógłby pomóc w tej sprawie? [url]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3363521#post3363521[/url] Od Was tam trochę bliżej niż ode mnie ;)
  25. Przepraszam, Polski południowo- zachodniej nie znam zupełnie :oops: Właśnie sprawdziłam, że to jakieś 46 kilometrów od Zgorzelca. Kto tam działa?
×
×
  • Create New...