-
Posts
4211 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Marysia_i_gończy
-
Olaboga, Basco się rozdwoił :crazyeye: [quote name='an3czka'] [IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/spacer/Z%20Nika/03%20maj/DSC_0032.jpg[/IMG][/quote] i zmienił płeć :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: [quote name='an3czka'] [IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/spacer/Z%20Nika/03%20maj/DSC_0040.jpg[/IMG][/quote]
-
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marysia_i_gończy replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
To teraz kilka zdjęć z dziś :) Dziś, korzystając z pięknej pogody (i maminego samochodu :evil_lol:), pojechałam w odwiedziny do siostry. Spacerek był oczywiście obowiązkowym punktem programu :lol: Podjechałyśmy na łąki, poszłyśmy kawałeczek i usiadłyśmy sobie w trawie. Tzn. my - siostra i ja - usiadłyśmy [IMG]http://img478.imageshack.us/img478/6267/imgp29743gz.jpg[/IMG] [IMG]http://img455.imageshack.us/img455/6590/imgp29674vs.jpg[/IMG] a Una? Una udawała, że jest miła, grzeczna, spokojna, wyciszona i bezradna: [IMG]http://img455.imageshack.us/img455/3753/imgp29773tg.jpg[/IMG] [IMG]http://img455.imageshack.us/img455/4076/imgp29806sc.jpg[/IMG] a kiedy już przekopała całą łąkę i zdrapała plastry z pleców ;) zaczęła udawać niewiniątko: [IMG]http://img426.imageshack.us/img426/7673/imgp29829am.jpg[/IMG] [IMG]http://img386.imageshack.us/img386/1415/imgp29909ea.jpg[/IMG] [IMG]http://img426.imageshack.us/img426/3201/imgp29888to.jpg[/IMG] Ale to mnie takie rzeczy opowiadasz? O mnie?? [IMG]http://img426.imageshack.us/img426/3374/imgp30011qk.jpg[/IMG] Pozdrawiam Marysia i Una -
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marysia_i_gończy replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
[B]Gosiu[/B] pysiu na zdjęciach kłamie jak z nut ;) [B]talut[/B] nie poddawaj się, te 65 jest wartych zobaczenia :cool3: [B]Tośka_m[/B] dziękuję za wsparcie :multi: [B]madziasto4[/B] :):):) [B]Rauni[/B] skarpetki to masakra, naprawdę podziwiam, że dałaś radę, bo ja po tych kilku deszczowych dniach miałam serdecznie dość. Usmyczowieniem to mnie nawet nie strasz :shake: Ja widziałam tę jej łapkę ostatnio, przy zmianie opatrunku - tak normalnie, na "stój", i byłam przerażona, ona już wygląda jak taki szkielecik bez mięśni :shake: Ale damy radę! Już sprawdzałam, gdzie będę mogła z nią jeździć nad jeziora :cool3: Podawałaś może Vigo jakieś preparaty na odbudowę mięśni? [B]an3czko[/B] jak zwykle jesteś nazbyt miła :lol: A ta bezradność.... hmm... :evil_lol: zdjęcia kłamią :evil_lol: [B]KaRa[/B] wybrałaś moje ulubione zdjęcie :razz: Pozdrawiam Marysia i Una -
Galeria gończych polskich (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Marysia_i_gończy replied to Hania's topic in Galeria
[B]nel[/B] ja widzę siedzącego gończuszka :loveu: Co to za pies? To ja przy okazji przypominam o istnieniu UNY Hulaj Dusza: [IMG]http://img474.imageshack.us/img474/7024/imgp29590to.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/8615/imgp29458ag.jpg[/IMG] Pozdrawiam Marysia i Una -
[quote name='Sara']No tak wszystko pięknie ale ja nadal nie wiem jak przyspieszyć mojego flegmatycznego jamnika. I co zrobić żeby ona koziołek od razu chwytała dobrze ? Bo zauważyłam że raz na jakiś czs chwyta go za lekko i jej upada, po czym pies podnosi i idzie do mnie. Sara nie mam pojęcia :roll: Czy ona lubi to ćwiczenie? Czy czeka na komendę pozwalającą pójść po koziołek jak na szpilkach? Bo jeśli tak, to myślę, że może ją przyspieszyć wydłużenie czasu oczekiwania (tak, jak pisała Maria). A może powinnaś się z nią ścigać która pierwsza dopadnie koziołka? Powrót może rzeczywiście przyspieszyć ucieczka. Albo lepsza nagroda? Mi trudno coś wymyślić... Pozdrawiam Marysia i Una
-
Wind wiesz, ja też wyczuwam w Twoim "głosie" ironię, o której wspomniała PATIszon. I nie tylko w tym wątku, nie tylko tu... [quote name='Wind']BTW idac na trening, czy to obedience czy agility oczekuje od trenera jasnej i prawdziwej oceny informujacej mnie w ktorym momencie cwiczen jestem z psem. I masz to szczęście, że MASZ trenera. Tylko powiedz mi jak to jest, że mając trenera, i to zdaje się świetnego (dobrze kojarzę? pani B.?), jeszcze nie zadebiutowałaś chociażby w zeróweczce? Przecież tam nic takiego nie ma... Bo ja, biedna amatorka, bez trenera, na podstawie książek, internetu i rad dobrych ludzi doprowadziłam swojego kompletnie nie nadającego sie do obedience psa do startu w klasie "0", gdzie w wieku niecałych 10 miesięcy zdobył 95,5 punkta. Rozumiem, że Ciebie mniej niż 100 nie interesuje? I wszystko to było w tonie gryzącej ironii, nie na temat, za co najmocniej przepraszam :shake: Pozdrawiam Marysia z połamańcem
-
[quote name='zachraniarka']Pamiętam- rozmawiałyśmy o tym w Gdańsku[/quote] No właśnie, byłyśmy już chyba na dobrej drodze, żeby to poprawić (chyba najlepiej skutkowało przywoływanie jej z baaaardzo, baaaardzo daleka) kiedy zdarzył się ten wypadek, Una od 8 tygodni uziemiona, ale już za dwa, trzy tygodnie... eeech, najpierw trzeba będzie odpracować umięśnienie :roll: A filmik był kręcony jakoś przed naszym spotkaniem w Gdańsku. Pozdrawiam Marysia i Una PS Jak się czepiamy szczegółów i dupereli, to Eyk genialnie biegnie, łapie, niesie, przynosi i siada. Ale wstał za wcześnie :cool3:
-
[quote name='Wind'] Nie oceniam czy to byl aport formalny czy nie, poniewaz nie widac ani w jakiej pozycji w stosunku do Ciebie Una zaczyna, ani w jakiej pozycji konczy[/quote] No nie mam czterech rąk :evil_lol: Pies zaczyna z pozycji przy nodze, starałam się go pokazać, ale to naprawdę nie było łatwe :lol: ale przecież gapiący się na mnie pychol widać? I kończy tak jak Eyk :eviltong: siadem przede mną. Powrót, jak pisałam, to moja wina, jak wykurujemy łapę to się tym zajmę. Pozdrawiam Marysia i Una
-
[quote name='zachraniarka']Marysia bardzo ładne wyjście po aport, ale powrót już wolniejszy, nawet nie w galopie, a truchtem. To moja wina :roll: Zepsułam jej formalne przywołanie i automatycznie zepsuł się powrót z aportem :roll: Zresztą dystans jest krótki, to ją zawsze zwalnia. Najpierw odpracuję przywołanie - i myślę, że aport też się poprawi. Zresztą i tak najpierw musimy zrosnąć kość.... [quote name='zachraniarka']Ach ciężka praca z tym aportowaniem, bardzo ciężka.. mi się marzy coś takowego: aport.. Nooo, ciężka praca.... a ten airdel naprawdę niesamowity! :multi: Pozdrawiam i dziękuję za komentarz :) Marysia i Una
-
[quote name='Wind']Marysiu, Tak jak napisalam powyzej, aportujacego dynamicznie psa, uczonego "od tylu" generalnie nie widzialam, :mad: :cool3: :cool3: :cool3: niniejszym czepiam się słowek :razz: [quote name='Wind']Pati wstawi filmik i pewnie zobaczymy cudownie i szybko aportujaca Kenie, co pokaze nam ze jednak mozna ... mozna uczyc "od tylu" i miec super dynamicznego psa :loveu: A "nasz" filmik obejrzałaś? :) Pozdrawiam Marysia z Uną
-
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marysia_i_gończy replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
[B]Tośka_m[/B] adresówka z allegro :loveu: [B]Gosiu[/B] jest spokojniejsza, bo nie wolno jej szaleć. I ja, wredna pańcia, tego pilnuję :mad: Na wszystkich zdjęciach ma stój - zostań, albo połóż się - zostań. Co do zdjęć i konkursów - trochę wiary w siebie i trochę dystansu do własnych zdjęć :kciuki: Ja widziałam w życiu sporo naprawdę wyśmienitych zdjęć i wierz mi na słowo - nie musisz się swoich wstydzić :kciuki: [B]Daga[/B] dziękujemy :buzi: [B]olcho[/B] dla spóźnionych nie ma :mad: ;) Pokazałam już wszystko. Tak, zrobiłam je sama :razz: [B]anetto[/B] szary :lol: :lol: Biały to był przy zakładaniu :lol: Pozdrawiam Marysia i Una -
To żeby nie być gołosłownym - filmik z APORTU w wykonaniu Uny. Proszę się nie śmiać z komendy :lol: Pozdrawiam Marysia i Una PS I w ogóle filmik jest taki sobie, ale miałam aparat w lewej ręce, w prawej koziołek, to nie było łatwe :)
-
[quote name='Gosia_i_Luka']A ja mam pytanie, jak uzyskać mega dynamiczny aport, bez wykorzystywania popędów?[/quote] Gosiu nie wiem :lol: Myślę, że jeżeli ma się psa z popędami, to one się same "włączą" w którymś momencie. W każdym razie tak było z Uną. Natomiast te klikerowe metody pozwalają nauczyć dobrego formalnego aportu psa kompletnie nieaportującego. Szybkość i dynamika to zawsze kwestia motywacji. Teoretycznie :lol: Ale tak w ogóle to ja się nie znam :roll: Robiłam ze swoim psem wg przepisu i wyszło całkiem nienajgorzej (jest to moja subiektywna opinia, gdzieś miałam filmik z aportem, ale chyba nie jest wgrany nigdzie...), pomimo, że sama coś sknociłam. I jest całkiem dynamiczny... choć, Wind, robiłam od tyłu :cool3: wiem, na pewno można lepiej, szybciej i w ogóle. Ale ja nie ma trenera, pracuję sama z psem :roll: Pozdrawiam Marysia i Una
-
Ooo, widzisz PATIszon, pokazałaś spojrzenie praktyka :lol: A ja zastrzegłam od początku, że jestem teoretykiem :lol: ;) Pozdrawiam Marysia i Una
-
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marysia_i_gończy replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
To jeszcze dwa: [IMG]http://img396.imageshack.us/img396/994/imgp29499lh.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/8615/imgp29458ag.jpg[/IMG] I tyle :) Pozdrawiam Marysia i Una -
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marysia_i_gończy replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
[quote name='Tośka_m']Ja także proszę o fotkę. Specjalnie dla mnie ;)[/quote] Proszę: [IMG]http://img474.imageshack.us/img474/7024/imgp29590to.jpg[/IMG] [quote name='Gosiek']cześć Marysiu - dopiero jestem :p od rana przegladam jak wiesz zdjecia... hihi moze coś wybiorę ale ciężko mi to idzie :evil_lol:[/quote] Wierz mi - znam ten ból! [quote name='Gosiek']Portreciki Uny cudne - przesliczna z niej pannica :loveu: no i trzymam kciuki za trwałosć opatrunku i współczuję przejść.. szkoada słów na niektórych wetów :roll: buziaki Gosia[/quote] Dziękuję :multi: Tak mnie jakoś naszło, że wzięłam dziś ją z ringówką, tylko miałam problem, bo byłam sama, a jak tu trzymać ringówkę w górze i robić zdjęcie z kilku metrów? :cool3: A Ci weci, eeech... szkoda słów. I dla Ciebie: [IMG]http://img396.imageshack.us/img396/65/imgp29415kv.jpg[/IMG] [SIZE=1]Ładną mamy adresówkę? :cool1: [/SIZE] Pozdrawiam Marysia i Una -
Bezpośrednich doświadczeń nie mam, ale generalnie gończe są nie do zdarcia :lol: Znam nawet takiego, co jeździł ze swoją panią na obozy rowerowe :cool3: więc myślę, że przy odpowiedniej zaprawie bez najmniejszego problemu :) Natomiast żaden pies nie powinien zaczynać takich biegów przed ukończeniem pełnego rozwoju - czyli zarówno z końmi, jak i rowerem trzeba poczekać do 12, a nawet 18 miesiąca. A potem stopniowo psa wdrażać. Natomiast myślę, że jeśli planujesz z psem przejażdżki konne, to już małego szczeniaka zapoznaj ze stajnią i końmi. No i zdecydowanie trzeba mieć psa nauczonego trzymania się blisko, żeby na takich spacerkach nie dawał łapy w swoją stronę, nie ganiał zwierzyny itp. Pozdrawiam Marysia i Una
-
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marysia_i_gończy replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
Co za porażające zainteresowanie :obrazic: [B]madziasto4 [/B]- dla Ciebie: [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/9118/imgp29554az.jpg[/IMG] -
[quote name='Gosia_i_Luka']Dzieki, Marysia, już rozumiem. Ja też uczyłam aportu stopniowo, ale od razu na koziołku. [/quote] Ja też, ale teraz widzę, co robiłam źle, a naprawić tego nie umiem. Natomiast przy innym przedmiocie nie popełniłam tego błędu i Una inaczej go nosi. [quote name='Gosia_i_Luka']Piłka czy sznurek to zabawki, na które pies ma się maksymalnie nakręcić, którymi ma się ze mną szarpać, które może sobie memłać, gryźć, etc... Na koziołek nie chcę tak bardzo białasa nakręcać, bo zaczęłaby podgryzać, podrzucać, czyli bawić się aportem. [/quote] OCZYWIŚCIE! Zabawki są do zabawy, motywowania itp. Chyba żaden klikerowiec nie zachęca do uczenia formalnego aportu na zabawce. Dobrze jest uczyć na czymś, co nie jest ani koziołkiem, ani zabawką. Aczkolwiek nie jest to z pewnością jedyna droga :) [quote name='Gosia_i_Luka']Piszesz o nauce trzymania koszyczka - i to mogę jeszcze uznać. Koszyczkiem pies też nie ma się bawić, też nie będziemy się z nim szarpać koszyczkiem. Ale aportu formalnego zabawki nie uznaję właśnie z powyższego powodu. :)[/quote] To widzisz, pełna zgodność :lol: Obie klikerowe metody nauki aportu (tzw. metoda Barbary i tzw. metoda Justyny, którą na własny użytek nazywam "tyłołońcuchowaniem" - bo buduje się łańcuch zachowań od tyłu ;)) wykluczają zabawę przy formalnym aporcie, tu nie włącza się w ogóle instyktu pogoni, mordowania i łapania. Pozdrawiam Marysia i Una
-
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marysia_i_gończy replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
No dobra, nagadałam się, napisałam, więc moża pora na jakąś fotę? Są jacyś chętni? [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/8849/imgp29573cw.jpg[/IMG] Pozdrawiam Marysia i Una -
[quote name='Gosia_i_Luka']Madzior_ka - ćwiczysz formalny na innym przedmiocie? Hmm...ja formalny ćwiczę tylko na koziołku - nie widzę powodu, aby Luka aportowała mi formalnie piłkę czy sznurek. :roll: Ale ciekawa jestem, dlaczego ćwiczysz na innych przedmiotach, bo może się czegoś nowego dowiem. ;)[/quote] Ja co prawda nie madzior_ka, ale mogę Ci odpowiedzieć na to pytanie, bo jest to "ogólnoklikerowy" pogląd na naukę formalnego aportu :lol: Otóż formalnego aportu uczymy krok po kroku, jest to zachowanie złożone, ma ileśtam elementów, żeby brał, żeby trzymał, żeby nie podgryzał itp. i wszystkiego trzeba pilnować i strasznie łatwo, zwłaszcza początkującemu szkoleniowcowi, coś skopać, zepsuć, zrobić nie tak. A wtedy to ewentualne zepsucie nie ma nic wspólnego z koziołkiem. Więc najpierw uczy się na czymś innym aportu - nie na zabawce! - bo nie bazuje się na popędzie łupu, ale też nie na koziołku. Jeśli już ukształtuje się cały formalny aport powiedzmy na koszyczku, to potem przeniesienie tego zachowania na koziołek jest bezproblemowe. A jeśli zepsuje się formalny aport koszyczka, to można próbować naprawiać, albo można spróbować na czymś całkiem innym unikając poprzednich błędów. Ja nie wiedząc o tym wszystkim zaczynałam od razu od koziołka i trochę żałuję. Zepsułam na początku, moja wina, a teraz nie wygląda to tak, jak bym chciała (ale źle nie jest :cool1:). Pozdrawiam Marysia i Una
-
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marysia_i_gończy replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
[B]Honey[/B] mówisz, że siedem? Będę musiała policzyć :lol: [B]Alicjo[/B] spokojnie, jak się ładnie zrośnie, to będzie mogła brykać jak dawniej (tzn. najpierw będzie trzeba odpracować umięśnienie). A brykającą Unę znajdziesz kilka(naście) stron wcześniej, albo chociażby przy artykule :razz: [FONT=Courier New]Dziś mamy "rocznicę", a właściwie, to "tygodnicę" :razz: Koleny tydzień za nami, a więc przed nami - już "tylko" dwa, góra trzy tygodnie :multi: [/FONT] [FONT=Courier New]Poza tym - same problemy ;) Wczoraj nie wspomniałam o najgorszym - deszczu. Pada i pada, kapie, siąpi, pokapuje. A opatrunek nie ma prawa się zamoczyć! Zakładam, że nie leje aż tak, żeby szybciej to wyschnie niż wsiąknie, ale problem jest od dołu - mokrusieńkra trawa chętnie oddaje swoją wodę. Tak więc Una chodzi z łapą w skarpetce, na skarpetce woreczek, na woreczku druga skarpetka. A ja mam w domu wystawę kompletnie mokrych i solidnie brudnych skarpet :cool3: jakoś wolno schną :shake: a mi się zapasy kończą...[/FONT] [FONT=Courier New]Wczoraj byłyśmy na wsi, odwiedzić wakacjujących Rodziców, Una się sporo "nabiegała" (po domu oczywiście), tyyyyle wrażeń, zapachów, aaach! aaach! Za to dziś obudziła się z solidnie spuchniętą łapką :-( no nic, masujemy, ruszamy i powinno być ok.[/FONT] Pozdrawiam wiernych i niewiernych czytelników :razz: Marysia i Una -
[B]Gosiu[/B] ja tu do Ciebie tak po cichu zaglądam, nawet całkiem często, foteczki oglądam, dyskusje pomijam ;) i tak jakoś... się nie odzywam... Twoje zdjęcia... robisz różne, lepsze, gorsze, jak każdy zresztą :) ale wśród tych lepszych masz prawdziwe perełki, takie zdjęcia, które zatrzymują, każą przystanąć i się delektować... niezwykłe zdjęcia, z duszą, z osobowością... masz smykałkę do makro :) Więc spokojnie poszperaj, znajdź te perełki i ślij na konkursy :) Pozdrawiam cieplutko Marysia ze zrastającym się, cieknącym, spuchniętym, zawijanym w skarpety i woreczki połamańcem ;)
-
[B]Honey[/B] przede wszystkim GRATULUJĘ tych krzyżyków na kartach ocen ;) :multi: :multi: :multi: A co do ortografii... trzy razy czytałam, zanim zrozumiałam :roll: Wiesz, ja bym radziła zrobić mały rabanik w Związku. Toż to wstyd i hańba coś takiego w świat wypuszczać. I nic mnie nie obchodzą dysortografie, dysleksje, dysgrafie itp. - jeśli ktoś cierpi na takową "przypadłość", powinien mieć niezdatność do wykonywania zawodów wiążących się z ręcznym pisaniem i tyle. I posłać do teleexpresu :cool1: Pozdrawiam Marysia ze zrastającym się, cieknącym, spuchniętym i owijanym w skarpetki i woreczki połamańcem
-
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marysia_i_gończy replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
[B]Honey[/B], [B]bigos[/B] - BARDZO dziękuję za kciuki :Rose: [FONT=Courier New]A u nas tak, wkurzyłam się na tą dużą klinikę - najpierw założyli jej opatrunek chamsko zawijając bandaż elastyczny wokół brzucha - oczywiście zaliczyłyśmy odparzenie :angryy: a opatrunek zjechał po dwóch dniach. Pojechałam więc znów, z mordem w sercu z "reklamacją", uwzględnili reklamację i skasowali "tylko" za koszty materiału, podkleili plastrem odparzenie:flaming: to, że opatrunek niemalże nie usztywniał, jest w ogóle nie warte wzmianki. Poszłam więc do "mojego" weta, tego, który "przepuścił" złamaną strzałkę, najpierw bez psa, żeby mu opowiedzieć co i jak. Swoją reakcją zarobił u mnie duuużego plusa :kciuki: potem przyszłam z psem, zdjęliśmy ten paskudny opatrunek i zobaczyłam jak wygląda Uny łapa - tak normalnie, przy swobodnie stojącym psie :eek2: rany, jaka cieniutka :shake: [/FONT] [FONT=Courier New]Suma sumarum byłyśmy tam chyba bitą godzinę. W efekcie Una ma nowy opatrunek, robiony zgodnie z moimi wskazówkami :cool3: który jak na razie trzyma się świetnie, do tego Una ma obcięte pazurki, została wymiziana, wygłaskana i w ogóle.[/FONT] [FONT=Courier New]Do tego panna dostała cieczkę, cóż, spodziewałam się za jakieś półtora miesiąca :???: ale może to i lepiej, przynajmniej załatwimy sprawę za jednym zesmyczeniem :razz: [/FONT] Pozdrawiam Marysia i Una