Jump to content
Dogomania

Marysia_i_gończy

Members
  • Posts

    4211
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Marysia_i_gończy

  1. [B]Kenduś[/B] Una była przeszczęśliwa :iloveyou: [B]an3czko[/B] prawdę mówiąc, byłam lekko podłamana zdjęciami, jak je zgrałam :lol: Większość w wodzie wyglądała dokładnie tak samo :lol: A w deszczu mi się podoba! I widać deszcz :cool3: [B]bigosie[/B] pływak nade wszystko szczęśliwy :multi: [B]Gosiu[/B] mi też się gęba śmiała jak na nią patrzyłam :lol: a na tym zdjęciu weź pod uwagę, że łapy nie są ustawione równolegle i że są nierówno obciążone... Pozdrawiam Marysia i Una (pojedziemy znów????)
  2. Mam trzy pytania :) 1. O ktorej godzinie mają się zacząć poszczególne klasy? 2. Czy można prosić o jakąś mapkę/instruktaż dojazdu? 3. Czy jest może zgłoszony jakiś golden, a jeśli tak, to w jakiej klasie? Z góry dziękuję :) Pozdrawiam Marysia i Una
  3. Zeżarło mi post :lmaa: [B]Kenduś [/B]- fotki już wklejam :cool3: [B]aga1215[/B] - nie jesteś sama :multi: [B]Klaudio [/B]- dziękuję :) ale do szaleństw jeszcze trochę... [B]anetto[/B] - my też się cieczymy :cool: ale szaleństw na razie nie będzie! :nono: Zgodnie z planem pojechałyśmy nad jezioro. Pogoda kiepska, zimno, silny wiatr, wysoka fala, na końcu jeszcze deszcz. Ale Una miała taki radosny wyraz pyska... nareszcie bez smyczy, nareszcie piłeczka :biggrina: Do celu [IMG]http://img460.imageshack.us/img460/3858/imgp33644id.jpg[/IMG] Wśród fal [IMG]http://img460.imageshack.us/img460/7113/imgp33735ey.jpg[/IMG] [IMG]http://img487.imageshack.us/img487/9110/imgp33744pw.jpg[/IMG] Z wodnym kołnierzem [IMG]http://img460.imageshack.us/img460/3586/imgp33582hw.jpg[/IMG] Pokręceniec [IMG]http://img363.imageshack.us/img363/9708/imgp33796vr.jpg[/IMG] Dostojeństwo w strugach deszczu :cool3: [IMG]http://img487.imageshack.us/img487/3923/imgp33825cg.jpg[/IMG] Pozdrawiam Marysia i Una
  4. [quote name='figek']Marysiu, a moze by tak kontuzjowanego psa zatrudnic do pracy na sladzie? To dosc wyczerpujace zajecie dla psa a nieco oszczedzajace chora lapine. Tak mi przyszlo do glowy...[/quote] Dzięki Ci dobry człowieku :loveu: Też o tym myślałam, ale jeszcze nie czas na to. W opatrunku wolno jej było chodzić na 10 minutowe spacerki :-( i tak przez 7 tygodni :roll: "Balastu" na łapie pozbyłyśmy się w poniedziałek, ale kość nie jest taka na 100%... tropy myślę za półtora tygodnia najwcześniej, najpierw musi wzmocnić mięśnie. I to będę musiała jej położyć coś piekielnie trudnego, bo tak normalnie to ona idzie jak burza, ja ją usiłuje hamować i się okazuje, że to spory wysiłek fizyczny... cóż, pies z pasją :loveu: i pańcia mało doświadczona ;) Pozdrawiam Marysia i Una
  5. [quote name='Mrzewinska']A teraz male cwiczonko z logiki: 1. Pies ciagnie ile sil, nie reaguje na sygnaly 2. Zakladam psu halti 3. Pies przestaje natycmiast ciagnac w tej samej sytuacji, w ktorej poprzednio ustawicznie to robil - nie zmienilo sie nic w sytuacji, obroze zastapilo halti.[/quote] A co z psem, który wcale nie przestaje ciągnąć na halti? :roll: Chodzenie na smyczy to niestety nasza bolączka :-( dokładniej, luźna smycz to nasza kompletna szkoleniowa porażka :-( O ile jeszcze w znanym terenie jest w miarę ok, o tyle nowe miejsce i/lub silne pobudzenie = pies uwieszony na końcu smyczy. Do tego bestia jest inteligentna i jeśli wchodziła "w tryb pracy", to potrafiła napinać smycz po to, żeby natychmiast poluzować i zostać pochwalona :evil_lol: Czasem więc zakładam jej halti. Czasem, bo też uważam, że to tylko "patent" - no ale co zrobić, kiedy pies ma łapę w opatrunku i ma chodzić spokojnie, a trzeba z nim pójść gdzieś, gdzie raczej będzie ciągnąć? Tylko, że mojej bestyjce zdarzyło się mnie PRZESTAWIĆ, kiedy była na halterze i miała w łapę w opatrunku (złamanie). I co zrobić z taką bestią? Kiedy się pobudzi drzewka ma w nosie, zmiany kierunków ma w nosie, szarpnięcia ma w nosie, halti ma w nosie... mnie nie ma w nosie, jestem zazwyczaj w stanie ją odcmokać, odwołać, posadzić, ale nie zmusić do utrzymywania luźnej smyczy... Pozdrawiam Marysia i Una
  6. :ylsuper: :ylsuper: Una! Ależ mamy gości! :ylsuper: :ylsuper: :ylsuper: [B]Tośko[/B] ciąg dalszy tej smutnej refleksji jest taki, że wet bierze całkiem niemałe pieniadze za to, a "ludzki" lekarz... cóż :roll: I tak, ortopedę miałyśmy najlepszego możliwego :loveu: [B]Koma[/B] podrapana :Rose: i wcale nie zawstydzona, zarozumialec jeden :razz: [B]Alicjo[/B] my też się cieszymy :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: [B]Rauni [/B]strasznie biednie taka nóżka wygląda, grube udo i potem taka cienizna :roll: Groszkiem powiadasz? :roflt: [B]KUMPELko[/B] co do ćwiczeń, to Una nareszcie może siadać :cool3: A do szaleństw jeszcze troszkę :nono: [B]nathaniel [/B]Una szczęśliwa, nareszcie może położyć się w swojej ukochanej pozycji - kompletny kłębuszek :lol: [B]asiu[/B] a czy Twoja umie usiedzieć w miejscu choć przez ćwierć sekundy? Bo Una mnie o siwizne przyprawiała ruchliwością :lol: [B]madziasto[/B] podrapana za uszkiem. A że ma uważać to jej powtarzam jakieś 100 razy dzienne :evil_lol: [B]olcho[/B] dziękuję :buzi: Ty nasz wytrwały kibicu! :buzi: :calus: Dziś już Una chciała szaleć :cool3: Kiedy na naszym mega długim spacerku zaczęłam lekko biec, ona ruszyła żwawym galopkiem, kiedy kazałam przejść do kłusa - postanowiła się ze mną ścigać :p Wstyd przyznać, ale te kłusowe wyścigi sromotnie przegrałam :crazyeye: :oops: :lol: A pod koniec spacerku, kiedy już piechu był wymęczony, wykorzystał pół sekundy mojej nieuwagi i skoczył sobie przez kwietnik, który akurat znalazł się w zasięgu smyczy :motz: A jutro, jeśli pogoda dopisze, pojedziemy popływać :cool1: Pozdrawiam cieplutko Marysia i Una
  7. [quote name='Tośka_m']Raczej powinnaś ;) Do Czarnkowa jest z Poznania całkiem niedaleko, zagroda 2 ha, 3 dziki (leniwe i oswojone :evil_lol:), opłata za korzystanie - 20 zł. Teoretycznie ;)[/quote] Hehehe, generalnie to mi się zagroda nie podoba :roll: Więc sama na pewno się nie wybiorę :roll: [COLOR=white]Ale być może dam się wyciągnąć :evil_lol: [/COLOR] [quote name='Tośka_m']Gończy :razz: No i po polującej rodzince, więc instynkt to ma wrodzony. Piękna sprawa, prawda? Taka dzikość w psie, taka pierwotność... :loveu:[/quote] Gończy :razz: Po polującym tatku. Nawet mi nie mów. Jazda "na instynktach" to najbardziej niesamowita praca z psem... [quote name='Tośka_m']Marysiu - jak mogłaś? :mad: :D[/quote] Skoro rower mi ukradli to jak miałam dojechać? Skoro samochód siostrze na parkingu oskubali z lusterek, migaczy i wycieraczek, to jak miałam tam pożyczone autko zostawić? Więc postawiłam je tak, żeby je widzieć... Pozdrawiam Marysia i Una
  8. Wiecie, mam jeszcze takie smutne trochę spostrzeżenie. Zdejmowaliśmy teraz Unie opatrunek. Dostałam bardzo szczegółowe wskazówki dotyczące ruchu, rehabilitacji, masaży - co, ile, jak często. Słowem, powiedziano mi WSZYSTKO. Cztery lata temu zdejmowano mi gips. Lekarz spojrzał na moją nogą i powiedział ŻEGNAM. ...
  9. [quote name='Tośka_m']Goraj za Lublinem?? Nie - koło Czarnkowa, czyli znacznie bliżej :lol:[/quote] To muszę spojrzeć na dokładniejszą mapę :lol: [quote name='Tośka_m']Tak bez niczego, pierwsza farba w życiu :lol: [/quote] WOW! Niezły z niego agent! Chociaż ja pamiętam w jakim byłam ciężkim szoku, kiedy Una pierwszy raz "zobaczyła" farbę... i po prostu poszła... niesamowite :loveu: [quote name='Tośka_m']Mandat?? Za co?? :crazyeye:[/quote] Za wjazd pojazdem silnikowym do lasu. Pozdrawiam Marysia i Una
  10. [quote name='Tośka_m']Kliker rules :cool3:[/quote] Zgadzam się :cool3: :cool3: :cool3: [quote name='Tośka_m'] Najbliższa profesjonalna dzicza zagroda znajduje się w Goraju, tam też byliśmy dwa razy. Raz także Gorbi ćwiczył oszczekiwanie na dzikach należących do znajomego. Po farbie doszedł przepięknie dwa strzelone dziki, na swoim pierwszym (i dotychczas jedynym) polowaniu. Mój TZ od strzelonego dzika wziął racice i farbę i zamierza trenować. Zobaczymy jakie będą tego efekty :p[/quote] W Goraju? Matko, toż to za Lublinem!! Una też była :lol: ale ja bym się ją bała puścić za prawdziwym postrzałkiem... Gorbi doszedł te dziki tak bez niczego? Pierwsza farba w życiu?? :crazyeye: Ja Unie kładę czasem ścieżki, jak mam czas, ale kosztowało mnie to rower, mandat, skręconą kostkę i jedyna korzyść to dyplom i ta roześmiana psia gęba... :evil_lol: Pozdrawiam Marysia i Una
  11. [quote name='daga10011']I tak jak pisalam HMB dziala tylko rownolegle z treningiem.[/quote] Dlaczego zatem podaje się go psom starym? Wydaje mi się, że oprócz tego, że HMB wspomaga przyrost masy mięśniowej, hamuje także jej [I]zanik[/I]. Myśle więc, że podawanie preparatów z HMB powinno być ściśle uzależnione od sytuacji, potrzeb, stanu zdrowia i ruchu danego psa. Tak więc Jureja, ja bym pytała weta, a najlepiej kilku :) Pozdrawiam Marysia i Una
  12. [B]an3czko[/B] cała seria łąkowa prześliczna!! :loveu: :loveu: :loveu: Rany, zazdroszczę Wam takich pięknych łąk!! Super :) [quote name='Tośka_m']Bosh, co studia robią z człowiekiem. Zamiast skupiać się na wyżłowych tyłeczkach ja patrzę na... trawy. Moje drogie panie - te badylki w tle to Dactylis glomerata :cool3:[/quote] Olaboga... cóż, moja edukacja zakończyła się na populus tremuli, acer pseudoplatanus i tym podobni, pospolici przestawiciele rodzimych drzew.... co studiujesz? Pozdrawiam Marysia z uwolnioną
  13. [B]Tośko[/B] a ja tu też cichaczem zaglądam :evil_lol: Rudzielec z łapami na piłce genialny :thumbs: no i komentarz do psa w łóżku... :roflt: Łajka: [quote name='Tośka_m'] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img181.imageshack.us/img181/165/tnp32600132jh.jpg[/IMG][/URL][/quote] jak czytam, aktywnie polująca...? Mamy tu gdzieś w pobliżu zagrodę? Trenujecie chodzenie po farbie? Pozdrawiam Marysia i Una
  14. O WoW!! :smilecol: Ileż ludzi cieszy się z nami :popcorn: [B]an3czko[/B] - zmęczona ;) Po prostu nareszcie! zmęczona :sweetCyb: [B]Justa[/B] :beerchug: [B]*luthien*[/B] ucałowana! :bigcool: Odsyła polizanie po twarzy :Dog_run: [B]malawaszko[/B] do tej rozbieganej Uny jeszcze trochę :roll: ale teraz powinno być z górki :multi: :multi: :multi: [B]bigos[/B] foteczki i foteczki, a pogadać nie można?? ;) ;) ;) [B]Kenduś[/B] witaj stały, lecz milczący mieszkańcu :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: [B]Tośko[/B] nie zobaczysz :mad: Una nie zapomniała przez ten czas ćwiczenia pt. "przywołanie" :cool3: :cool3: Wiecie, to trochę głupie :oops: w ramach świętowania uninej wolnej łapy kupiłam lody :bluepaw: Mniam :grins: Pozdrawiam wszystkich cieplutko!! STRASZNIE miło Was czytać :laola: Marysia i Una
  15. Ja przychodzę!! :razz: Tylko cicho siedzę... ale koniki podziwiałam :loveu: ten srokaty boski :loveu: i szaleństwa na zaoranym polu :cool3: mnie to zawsze zmraża, że one sobie łap nie połamią!! :cool3: Więc proszę nie wymiękać! :mad: tylko pokazywać! :mad: Pozdrawiam Marysia i Una
  16. Było tak. Pojechałyśmy do weta, Una pobudzona, rozpiszczona, rozbiegana :roll: Zdjęcie. Robił taki fajny gostek, śmiał się, że ona już taka rutyniara z tymi zdjęciami, że aż dziw, że się sama nie układa :razz: Oczywiście majtnęła łapą :evil_lol: na szczęście "fotograf" widział i poczekał, i strzelił, kiedy Una zamarła w bezruchu. Czekamy na wynik. Wieki całe. Doktórka przybiega po starsze zdjęcia i oglądają. Leci po szefa, a mnie głowa puchnie ze strachu. Wracają. Jest ok! Jest zrost, jeszcze nie taki na 100%, ale tutaj już opatrunek nie pomoże, ściągamy go, a Una rzuca się lizać! lizać! lizać! łapę :razz: Dłuuuga konferencja pt. "co dalej" - jak biegać, ile biegać, co dawać, gdzie masować, jak masować, jak mocno masować. Biegać spokojnie :megagrin: równym kłusem, najlepiej po równej nawierzchni - spacerki na smyczy, lekki jogging lub rowerek, dużo pływania. Bez skoków, bez szaleństw, gwałtownych zwrotów. Przez minimum 2 tygodnie. Za miesiąc kontrolne zdjęcie. [B]Gosiu[/B] Una chyba przywitała z ulgą (i lekką dozą niedowierzania ;)) to, że tym razem nie założono jej opatrunku. [B]an3czko[/B] Una chodziła normalnie, skoczyła wylizać weta po twarzy :evil_lol: i usiłowała porwać mu z ręki plastikowy model psich bioder :evil_lol: Ma śmieszną tą łapkę, taką nagle cieniutką, z takim... "luźnym" stawem skokowym. Ale teraz będzie już tylko lepiej :) Właśnie wróciłyśmy z mega długiego spacerku - wokół osiedla :multi: I dziękuję za toasty!!! :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Pozdrawiam Marysia i Una - nareszcie WOLNA
  17. Właśnie wróciłyśmy od weta :bigok: [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/6141/imgp33533gm.jpg[/IMG] :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :jumpie: :jumpie: :jumpie: :jumpie: :jumpie: Szersza relacja później :) Pozdrawiamy Marysia i Una
  18. [quote name='myriad'][...] i zatrzymuja sie na torze. Tak kompletnie, totalnie i stoja. Np. przed przeszkoda. Po czym z miejsca te przeszkode pokonuja.[/quote] Na konnych parkurach to by było ok. Z tego co pamiętam, bo konnymi zawodami interesowałam się przed laty... :roll: jeżeli koń stanie przed przeszkodą z miejsca ją skoczy to nie ma wyłamania, ale jeśli stanie i przed skoczeniem się cofnie, albo da kroczek w bok - to już jest wyłamanie. Więc może tu powinno być podobnie? Pozdrawiam Marysia i Una
  19. [quote name='Wind']A to kto? :cool3: I nie jest to border :lol: [/quote] Ja poznałam!! Ja poznalam juz po tym pierwszym zdjeciu!! :razz: :razz: :razz:
  20. HURRAAAA!! Ile zdjęć!!!!! :multi: :multi: :multi: Dziękuję wszystkim fotografom!!! [quote name='Wind'][B]Malcolm z Justyna[/B] :-) Szybki pies z czarna glowa :evil_lol: Teraz Justynko sie postaralam ;) [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/8629/img1867xd0nx.jpg[/IMG] [/quote] Wind, z tymi łowczarkami to przechlapane kompletnie :lol: Ale na powyższym zdjęciu (i na kolejnym też) jest chyba [B]UMA[/B] (szybki łowczarek z całym czarnym pyskiem i białą "obróżką" na szyi), Malcolm ma biały paseczek przez środek pyska i odrobinę białego przy nosku :cool3: i to on jest na zdjęciu z linka :cool3: [quote name='Wind'] [B]Saga [/B]czyli pieknie biegajacy gonczy z Bydgoszczy :-) [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/7076/img1126xd2ud.jpg[/IMG] [/quote] Gończe GÓRĄ!!!!!!!!!!!!!! :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: ;) Pozdrawiam i czekam na ciąg dalszy :) Marysia i Una
  21. Marysia_i_gończy

    frisbee

    [quote name='shangri_la']witam czy zadziory na frisbee mozna jakos spiłować np papierem sciernym?[/quote] TAK! To powszechna praktyka. Trzeba dbać o szczęki naszych psów! Pozdrawiam Marysia i Una
  22. [quote name='Hania']Znając Unę to sto razy więcej i sto razy szybciej i sto razy... :Dog_run::ylsuper::sweetCyb:[/quote] :roflt: :roflt: :roflt: :cunao: [quote name='Alicjarydzewska'][I][B];)jeszcze tylko troszeczkę :razz:[/B][/I][/quote] Wiem, tylko odrobinkę... :cool1: Dziękuję Wam i pozdrawiam Marysia i Una
  23. [B]olcho[/B], [B]Rauni[/B] jesteście kochane... :iloveyou: zszywacie moje zszargane nerwy :sadCyber: Una zazwyczaj jest spokojna, ale np. ostatnio byłam z nią na wsi (bo przecież nie zostawie psa na 7 godzin samego w kołnierzu!), a ona usiłowała galopować - nie wiem jak to opisać, wisiała na końcu smyczy i usiłowała biec galopem w miejscu (Przestrzeń! Huuuraaaaa!!! PRZESTRZEEEEŃ!!!!) szarpiąc się okropnie i okropnie napinając mięśnie tylnych łap :roll: musiałam ją wziąć na ręce, bo jej po prostu emocje zalały mózg :lmaa: Ale już niedługo... A slalom jest zrobiony z tyczek od elektrycznego pastucha, dlatego ma wypustki. Pozdrawiam Marysia i Una
  24. [quote name='kurczak_wtw'] każdy spacer wygląda tak, że Misiek z nadzieją na zabawę podbiega do napotkanych psów,[/quote] Pozwoliłam sobie wyjąć to zdanie z kontekstu. Miałam starego psa, ONkę, w ostatnim roku jej życia miałe chore biodra, problemy z chodzeniem (póki szła po prostej było ok, nic nie było widać), a ja dostawałam szału, kiedy podlatywał do niej radośnie przyjaźnie nastawiony pies i zmuszał ją do wysiłku ponad jej siły, a ja musiłam podnośić z ziemi trzydziestokilagromawego psa, pod którym rozjechały się łapy... Teraz mam młodą, niezwykle energiczną gończą. Aktualnie ma łapę w opatrunku usztywniającym (złamana kość strzałkowa), a ja dostaję szału, kiedy podlatuje do niej jakikolwiek pies, żeby się przywitać. Bo Uny energiczna, radosna odpowiedź na powitanie grozi dalszym urazem złamanej kości bądź po prostu spowolnieniem zrastania. Co za różnica 2 tygodnie dłużej czy krócej w opatrunku, nie? :angryy: Pomijam to, że dostaję szału, kiedy idę z suką w cieczce i radośnie podbiega do nas przywitać się jakiś pies biegający praktycznie samopas, a właściciel woła, że "on chce się tylko bawić"... Itd, itp. Pozdrawiam Marysia i Una
  25. Byłam dziś pofocić troszkę.... Gif uczy się slalomu: [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/739/imgp33057mu.jpg[/IMG] Azir umie slalom ;) [IMG]http://img86.imageshack.us/img86/1933/imgp33385fy.jpg[/IMG] Drex gania za frisbee [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/3096/imgp33185eg.jpg[/IMG] Pavarotti łazi za Gifem [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/4527/imgp33280wz.jpg[/IMG] a Una leży w domu i leczy łapkę :roll: Pozdrawiam Marysia i Una
×
×
  • Create New...