Jump to content
Dogomania

Marysia_i_gończy

Members
  • Posts

    4211
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Marysia_i_gończy

  1. [quote name='olcha'] A co to za kwiatki? U mnie takie nie rosną :shake:[/quote] Te górne to chyba zwykłe przylaszczki, a dolne - złoć żółta. Oba gatunki dość pospolite. Pozdrawiam Marysia i Una
  2. A ja tylko głową w mur biję i o dar bilokacji proszę :wallbash: Kto to wymyślił, żeby Wystawa Psów Myśliwskich w Antoninku i zawody w Ryczywole były tego samego dnia?? :motz: I jak ja mam być i tu i tu? :placz: Pozdrawiam Marysia z popękańcem
  3. Huuura!! :multi: Wreszcie nie [I]brak[/I]uje fotek :multi: ;) Piękne są te Twoje braki :loveu: Patrzę na to zdjęcie: [quote name='Honey'] [IMG]http://img277.imageshack.us/img277/1998/aq26qa.jpg[/IMG][/quote] i ten pies wydaje mi się lżejszy od innych. Nie wiem, może to kwestia pozycji? Bardzo chciałabym zobaczyć braki na żywo... wybierasz się może do Antoninka?? Zaciekawiasz mnie tymi psami, oj zaciekawiasz :lol: psie sporty powiadasz... :lol: hmmmm.... a powiedz proszę jakie one są? z charakterów? Raczej spokojne czy raczej wariaty? Nastawione na człowieka czy na pracę na własną łapę (z Uną mnie to czasem doprowadza do szaleństwa :oops:)? Łatwe do motywowania? No i czy mogą być szczęśliwie w mieście, bez polowania? Pozdrawiam Marysia z popękańcem PS Co do gęb do wyżywienia :lol: gończe nie są wymagające :lol:
  4. Marysia_i_gończy

    frisbee

    [B]Goddy[/B] tak jak napisała zakla :) No i po prostu trzeba ćwiczyć i ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć :lol: A rzuty łapane w okolicy 30 metrów to bardzo dobry wynik :) Pozdrawiam Marysia i Una
  5. Marysia_i_gończy

    frisbee

    [quote name='hes.']a powiedzcie mi który talerz jest lepszy: Hyperflite SofFlite'a czy Hero Type 235?? Bo nie wiem w który zainwestować. :shake: [/quote] Na to pytanie nie ma jedynie słusznej odpowiedzi. Oba talerze są świetne :razz: To zależy od psa. Są tacy, którzy zaczynają od razu na plastikowych (Hero, Competition Standart, Wham-O Fastback), inni wolą na początek Softy. To zależy też od psa. Mój pies stanowczo wolał na początek Softy, tych plastikowych nie wzięłaby wtedy do pyska. To Ty znasz swojego psa, wiesz co lubi i Ty musisz podjąć decyzję. Dla Uny najlepszą motywacją na początku było przeciąganie, co dało się zrobić na softach, a na plastikach nie. [quote name='hes.']i mogłabym prosić o jakieś "definicje" frisbee'owe? :diabloti:[/quote] Co masz na myśli? Pozdrawiam Marysia i Una
  6. Marysia_i_gończy

    frisbee

    A w ogóle to super, że postanowiłaś dołączyć do grona zakręconych na punkcie latających talerzyków :multi: :multi: :multi: Pozdrawiam Marysia i Una
  7. Marysia_i_gończy

    frisbee

    [B]hes. [/B]pierwsza forumowa zasada - nie zadawaj pytań, na które już udzielono odpowiedzi :mad: ;) W tym topiku naprawdę jest mnóstwo informacji :) A stronę czy dwie temu wklejałam linki do filmików z rollerami i floaterami :) Pozdrawiam Marysia i Una
  8. Dawno to było, a ja zgubiłam ten wątek. [quote name='madalenka']Tyle to wiem. Tylko nie kapuje czy on ma siadac na komende, czy bez. Bo tu jest napisane, ze podac komende. To nie mozna od razu nauczyc psa zeby jak my sie zatrzymujemy to usiadl? Bez komendy?[/quote] W regulaminie PT jest napisane, że [B]wolno[/B] podać komendę siad. Zatem nikt Ci punktów nie odejmie, jesli jej użyjesz, ale jeśli Twój pies siada automatycznie, to [B]nie musisz[/B] dodawać komendy. Ze swojej strony dodam, że np. w obedience wymagany jest siad bez komendy. Pozdrawiam Marysia i Una
  9. [quote name='Honey'][SIZE=1]"není to klasický parfors" tak mi ostatnio jeden czech o szkoleniu napisal, wiem, ze mial na mysli silowa metode nauki (np. wyzel na kolcach, aport przed pyskiem, mener skreca kolce tak dlugo az pies zlapie aport, trzyma - nie boli, nie trzyma boli. Oczywiscie to nie moj wymysl, ale swobodny cytat z jednej z ksiazek o szkoleniu wyzlow ) i tak po nim to parforce powtorzylam ;) ale jakos tak podobnie sie to nazywalo...[/SIZE][/quote] Taaaa, aport bólowy :roll: Una też aportuje, w miarę przyzwoicie, choć jeszcze nie skończyłyśmy "tematu" i wcale nie musiałam uciekać się do tego typu metod. A przecież wyżły to "naturalne" aportery, gończe niekoniecznie :roll: [SIZE=1][quote name='Honey']A zamowienia na posoki mam glownie od ludzi, ktorzy widzieli moje psiaki przy pracy i zapragneli takich samych. Tym razem prawie wszystkie jada za granice - glownie do kraju pochodzenia rasy , a jeden nawet do Francji ![/quote][/SIZE] WOW :crazyeye: Gratulacje!!! :klacz: :klacz: [SIZE=1][quote name='Honey']A szceniaczka po Unie... no coz, chciec moze bym chciala ( maz uwielbia goncze polskie :) ), ale limit psow juz wyczerpalam :lol: Na razie zdecydowanie ich wystarczy ;) [/quote][/SIZE] No na razie... ale podobno zmieniasz miejsce zamieszkania, może Ci się limit zwiększy? :razz: Bo ja, jeśli się na szczeniaczki zdecyduję, to najwcześniej za duże pół roku, może za rok, masz czas :lol: ;) Pozdrawiam Marysia i Una
  10. [quote name='Gosiek']Marysiu - no to ładnie mi stracha napedziłaś :crazyeye:[/quote] O to chodziło ;) Ja naprawdę uważam, że lepiej nie ryzykować. I też nie sądzę, żeby "Twoim" ptaszkom stała się jakaś krzywda, ale... Jeśli mogę :) to mam pytanie sprzętowe :lol: Patrzę tak sobie na te Twoje muszki, kwiatki, kropelki, biedronki itp. i wychodzi mi, że musisz mieć skalę coś koło 2:1, może 3:1. Jak to realizujesz? Bo ja w swoim, żeby uzyskać taką skalę, musiałabym się trochę nakombinować - np. obiektyw makro + pierścienie pośrednie. Pozdrawiam cieplutko Marysia i Una
  11. [B]Gosiu[/B] wybacz, że z takim tematem Ci się wbijam... [SIZE=1]Większość dobrych fotografów przyrody uważa fotografowanie ptaków na gnieździe - ptaków wysiadujących jaja jak świeżo wyklutych młodych - za wysoce nieetyczne. Robią to tylko czasem, Ci najbardziej doświadczeni ornitolodzy, w jakiś wyjątkowych przypadkach. Albo oszołomy, którym przede wszystkim zależe na efekcie (i kasie). Ale liczące się konkursy "ptasiarskie" nie przyjmują zdjęć ptaków na/w gniazdach.[/SIZE] [SIZE=1]Powód jest bardzo prosty - niezwykle łatwo wystraszyć skrzydlatych rodziców i doprowadzić do porzucenia lęgu, w konsekwencji - do śmierci tych maleńkich ptasich istot. Żeby ocenić poziom niebezpieczeństwa, trzeba się świetnie znać na ptakach, znać ich zwyczaje lęgowe, zachowanie, żeby umieć ocenić, czy niepoki się ptaki czy nie. Dlatego ja nie odważyłabym się ani takich zdjęć zrobić, ani pokazać. Bo nawet jeśli Tobie udało się nie zaszkodzić ptasiej rodzinie, to możesz znaleźć naśladowców, którzy bezmyślnie wepchną obiektyw do ptasiego gniazda...[/SIZE] Cieplutko jednak pozdrawiam Marysia i Una
  12. Dziękuję Ci Honey za odpowiedź :) [COLOR=silver]Już myślałam, że się nie doczekam :razz: [/COLOR] [quote name='Honey'] [SIZE=1][...] lub milosnicy psich sportow, do ktorych sie te psy swietnie nadaja. [/SIZE][/quote] [SIZE=1]Ooo, to mnie zaciekawiłaś... Do jakich sportów?[/SIZE] [SIZE=1][quote name='Honey']W szkoleniu wyzlow niestety jeszcze pokutuja metody szkolenia parforce (tak sie to pisze?). I o ile wyzel niemiecki zniesie takie szkolenie, to psychike i przywiazanie francuza ono zniszczy.[/quote][/SIZE] [SIZE=1]Par force - z tego, co pamiętam, oznacza konną pogoń ze sforą za lisem. Taki styl nigdy nie był u nas popularny.[/SIZE] [SIZE=1]Może chodzi Ci o szkolenie siłowe? Kolczatka, obroża elektryczna, witka... :roll:[/SIZE] [SIZE=1][quote name='Honey']Na posokowce zamowienia mam pol roku przed kryciem, wiadomo, ze ktos zawsze sie wykruszy, ktos inny dojdzie, ale nie krylabym suki posokowca (psow tych jest w Polsce juz i tak duzo, niestety glownie kanapowcow) nie majac listy chetnych oczekujacych na szczenieta. I odrzucam tych, do ktorych nie mam przekonania. Tyle , ze posoki ida [B]tylko i wylacznie[/B] do mysliwych. I sa to twarde psy.[/quote][/SIZE] [SIZE=1]Skoro masz zamówienia z takim wyprzedzeniem, to oznacza, że jesteś znana w środowisku i ludzie wiedzą, że Twoje psy się sprawdzą :multi: Ale twarde czy nie twarde, ja bym nie chciała, żeby "mój szczeniaczek"...[/SIZE] [SIZE=1][quote name='Honey']No i nie wiem, czy zauwazylas, ale w miedzy czasie poznalas jeszcze jednego mysliwego, ktory bynajmniej twardoreki (i twrdoglowy ;) ) nie jest ! :evil_lol: [/quote][/SIZE] [SIZE=1]A będziesz chciała szczeniaka po Unie? :evil_lol:[/SIZE] Pozdrawiam z chłodnego i wilgotnego, ale nie rozpadanego Poznania Marysia i Una
  13. O Wy!! Niedowiarki!! :mad: :mad: :mad: Było tak: w wieku 5 lat zaczęłam dzień w dzień powtarzać "kupcie mi psa" :cool3: ulegli po 4,5 roku :lol: i w wieku 9 lat stałam się szczęsliwą właścicielką bardzo spokojnej, statecznej i przekochanej owczarki "poniemieckiej" Kory. Mijały lata, moja wiedza rosła, zapragnęłam drugiego psa. Tym razem - owczarka niemieckiego. Rasowego, zatem z rodowodem. Zdałam maturę, przyniosłam do domu świadectwo z paskiem :evil_lol: i powiedziałam: "Rodzice, kupuję psa". Powiedzieć łatwo, wykonać trudno... Po wielu trudach znalazłam odpowiednią hodowlę, zaklepałam szczeniaka, choć cena przyprawiała mnie o zawrót główy. Pozostało czekać. Nie wyszło wszystko, co tylko mogło nie wyjść :-( łącznie ze śmiercią właściciela hodowli :placz: Kiedy po 4 latach dowiedziałam się, że nie będę miała swojego wymarzonego ONka, wpisałam w google "gończy polski" - bo kiedyś widziałam w psiej gazecie zdjęcie takiego pięknego psiaka :loveu: i pomyslałam, że może niezbyt liczną rasę hodują zapaleńcy? Znalazłam hodowlę, zadzwoniłam (dzwoniłam na komórkę, gadałam chyba z pół godziny) i zarezerwowałam szczeniaka, a po dwóch tygodniach miałam już Unę w domu :razz: Była pierwszym gończym polskim, którego zobaczyłam na żywo :razz: Nazwiecie to świadomym wyborem? :evil_lol: Pozdrawiam Marysia i Una
  14. [quote name='Honey']Faktycznie, do idealu jeszcze nieco brakuje tej kosci...[/quote] No właśnie :-( Co ciekawe, mam wrażenie, ze kość, zamiast się zrastać, "skupiła się" na zmniejszaniu kostnej bulwy. [quote name='Honey']A co do instynktu - to masz racje. Pies mysliwski zawsze pozostanie psem mysliwskim.[/quote] Jasne, że tak, ale można jego zdolności przekierować w inną stronę. Np. pobawić się w polowanie na frisbee :lol: [quote name='Honey']To, ze dzikarzy sie troche obawiasz - rowniez doskonale rozumiem. [/quote] Nie obawiam się. Po prostu dałam się namówić na "sprawdzenie" mojego psa pod tym kątem (zresztą przy okazji Una "wylądowała" w telewizji :cool3:), zobaczyłam naocznie jak to wygląda (nawet mam zdjęcia) i stwierdziłam, że nie odpowiada mi to jakoś specjalnie. [quote name='Honey']Ale cieszy mnie fakt, ze swiadomie zdecydowalas sie na taka rase i akceptujesz ja razem z calym dobrodziejstwem inwentarza :lol: [/quote] Gdybym wiedziała co biorę to bym uciekała od wszelkich gończych z dzikim krzykiem, byle dalej ;) ;) ;) Dziękuję Ci bardzo, Honey, kochana :buzi: Pozdrawiam Marysia i Una
  15. [quote name='Honey']A co do zawodow obdience - po takim wstepie poprostu musicie dalej to cwiczyc ! Prosze nie marnowac talentu psa :razz:[/quote] Ale widzisz, ona nie ma talentu do obedience :) Nie bawi jej to :) A najgorsze jest to, że jest kompletnie nieprzewidywalna, czasem potrafi zrobić ćwiczenia na poziomie 100/100, a czasem - sorry Winnetou, ale tu tak boooskooo pachnie ;) I musiałabym naprawdę mnóstwo pracy włożyć w to, żeby to zmienić i chyba mi się nie chce ;) Wystarczy mi, że zaaferowana tymi boooskiiimi zapachami wciąż pamięta, że ma mnie i przyjdzie na zawołanie, a że nie pójdzie przy nich idealnie przy nodze? Pal licho :) [SIZE=1]Jakbym miała naprawdę nie marnować jej talentów, to powinnam z niej zrobić dzikarza, bo zadatki to ona ma. Przy pierwszym spotkaniu podjęła oszczekiwanie (sama, bez "startera" w postaci drugiego psa), zachowywując bezpieczny dystans (no, nie licząć tego, że zaczęła od podejścia frontalnie i dziabnięcia go w nos :roll: - ale zwiała zanim zdążył cokolwiek zrobić). Tylko że mi się ta dzikarzowa praca nie podoba :oops: [/SIZE] [SIZE=1]Więc w ramach nie marnowania talentów łazimy sobie po farbowanych tropach, fuuuuj! Ona ma radość wielką, ale tropowcem dobrym nie będzie, bo (cytuję Brabletza, u którego wywalczyła dyplom I) "ma za dużą pasję" :cool3: nogi można za nią pogubić :cool3: Ale i tak jest fajnie.[/SIZE] [SIZE=1]A z niemyśliwskich dyscyplin to zdecydowanie najbardziej bawi ja frisbee :lol: [/SIZE] Znów się rozgadałam :ices_bla: Pozdrawiam cieplutko Marysia i Una PS A oto aktualna Uny kość: [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/3804/imgp3055male6wn.jpg[/IMG]
  16. [B]szaraduszko[/B] którą sunię kryłaś? :p Na stronie [URL="http://www.therios.strefa.pl/"]TEJ[/URL] kliniki jest artykuł o wyznaczaniu okresu płodnego. O, konkretnie to [URL="http://therios.strefa.pl/porady/wyzn_okr_plodnego.html"]TUTAJ[/URL]. Może to coś rozjaśni? Pozdrawiam Marysia i Una
  17. [B]an3czko[/B] dziękuję za moją małą kruszynkę :loveu: [quote name='Gosiek']moje zdjecia nie są rewelacyjne to raz[/quote] :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: No to oto nasze zdjęcia ze startu w Ryczywole (by Ela vel Ori) - przywołanie (10 punktów na 10) [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/9153/03przywolaniea2sw.jpg[/IMG] - skok przez przeszkodę (9,5/10) [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/6121/04skoka2wz.jpg[/IMG] - zmiany pozycji (10/10) [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/5213/05waruja9ov.jpg[/IMG] - chodzenie przy nodze (9/10) [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/9798/02nogakonieca0vs.jpg[/IMG] Pozdrawiam Marysia i Una
  18. [B]Gosiu[/B] na fotosiku nie podoba mi się ten punkt regulaminu: "MEDOUSA nie nabywa praw do odsprzedaży zdjęć a jedynie do ich [B]nieograniczonego wykorzystania[/B] w ramach posiadanych serwisów swoich i serwisów partnerów." Tak więc poczekam ;) Pozdrawiam Marysia i Una
  19. [quote name='Honey']Marysiu, dla Ciebie wszystko ;)[/quote] To ja poproszę, że fotki były większe :mad: [SIZE=1]a także milion dolarów na konto w szwajcarskim banku :evil_lol: [/SIZE] A poważnie - bardzo dziękuję za przedstawienie TSECH :multi: Bardzo miło widzieć ludzi z takim zaangażowaniem i rozsądkiem hodujących :klacz: [SIZE=1]Mam jeszcze pytanie "hodowlane" - te śliczne, małe posoki mi przypomniały... pamiętam, że na Twojej stronie pisałaś, że braki potrzebują delikatnego prowadzenia. A większość osób polujących, które spotkałam, to raczej... :roll: hmmm... twardoręcy :roll: Jak więc znajdujesz dobre domy dla swoim psiaczków? Interesuje mnie to, bo zastanawiam się, czy rozmnożyć Unę, a jeśli rozmnażać, to i trzeba myśleć o domach dla szczeniąt, z jednej strony taki pies zdecydowanie nie nadaje się na kanapę, z drugiej - "swojego" szczeniaka dałabym z czystym sumieniem tylko jednemu myśliwemu z tych, których znam. Choć i jemu bez entuzjazmu... Jak sobie z tym radzisz?[/SIZE] Pozdrawiam cieplutko Marysia i Una
  20. Dziękuję Wam wszystkim bardzo serdecznie za wspracie!! :Rose: Jesteście wspaniali :Rose: [B]Uria :buzi:[/B] [B]Cimi[/B] ja też się jej nie dziwię. No ale mus to mus... [B]an3czko[/B] postaramy się wytrzymać. Dziś póki co opatrunek upilnowany :mad: [B]Honey[/B] - no właśnie, jak to wytłumaczyć psu? Mam irracjonalne wrażenie, że ona wiedziała, że minęło 5 tygodni i już koniec i jest równie zawiedziona jak ja :roll: Kurcze, nie opłaca się mieć zbyt silnej więzi z psem :razz: [B]olcho[/B] nieprzespanych nocy współczuję! Una na szczęście w nocy śpi :) [B]Alicjo[/B] dziękuję :buzi: [B]Tośko[/B] :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Moja śliczna dziewczynka :loveu: jaka ona wtedy malutka jeszcze była.... :) Bardzo Ci dziękuję za te zdjęcia :multi: [B]Gosiu[/B] kochana Ty moja :buzi: :calus: [B]olcho, Tośko[/B] wąchanie to zwykłe grzeczne przywitanie psów!! Zbereźniczki jedne!! :mad: A skoro Tośka odgrzebała temat Ryczywołu... To było jeszcze zanim Una miała galerię. Miała wtedy 9,5 miesiąca. Szalone - zdecydowałyśmy się na start w zawodach obdience (był to nasz pierwszy i jak dotąd ostani start, ale może kiedyś jeszcze zawalczymy :p), skończyłyśmy na czwartym miejscu z chlubnym wynikiem 95,5 punkta (na 100) :B-fly: Pozdrawiam Marysia i Una PS Nawet mam kilka zdjęć ze startu, ale imageshack mnie nie lubi.
  21. [quote name='Honey']I kilka zdjec psiurow - tych "starych" i tych "nowych" ;)[/quote] Nooooo, tak lepiej :loveu: :loveu: :loveu: Śliczności :loveu: :loveu: :loveu: A czy można liczyć na jakieś przedstawienie nowych domowników? :razz: Nie masz problemów z aklimatyzacją nowych w stadzie? :) Pozdrawiam Marysia i Una
  22. Eeeee tam widoczki z podróży :mad: A gdzie są owe TSY? :mad: :cool3: :eviltong: Pozdrawiam Marysia i Una
  23. [FONT=Courier New]Pojechałam dziś do weta. Stwierdziłam, że jeśli jest zrośnięte, to czy dziś, czy jutro? co za różnica. Muszę Unę pochwalić, była naprawdę bardzo grzeczna, i ślicznie wyleżała RTG, i żadnych numerów nie robiła, i nawet w przerwie potargetowała moje udo i pokłaniała się :multi: Natomiast RTG - załamka :-( :-( :-( jeszcze dwa tygodnie... :-( :-( :-( Jak będę miała chwilę, to obrobię zdjęcie i pokażę - bulwa się znacznie zmniejszyła, zrost kości jest, ale niepełny, teraz to wygląda jak pęknięcie, i o ile "normalnego" psa od biedy można by było puścić z czymś takim, o tyle Una jeszcze się musi przemęczyć w opatrunku. A ona nie ma ochoty się już męczyć, szaleje, rzuca się z zębami i zdążyłam już dziś trzy razy naprawiać zniszczenia. Pół minuty bez oczu na psie...[/FONT] [FONT=Courier New]Pozdrawiam[/FONT] [FONT=Courier New]Marysia załamana i Una w nastroju bojowym[/FONT]
  24. [B]Daga[/B] rośnie u mnie na balkonie :razz: [B]*luthien*[/B] :buzi: [B]PIKA [/B]takie tam, ujdzie ;) Wczoraj siedziałam sobie w pokoju i nagle usłyszałam jakieś takie dziwne skomlenie :hmmmm: ewidentnie nie unine :hmmmm: Wyszłam więc na balkon, na balkonie leżała Una lekko stukając ogonem, natomiast pod balkonem.... :roflt: Cóż, [URL="http://www.youtube.com/watch?v=ZKPMxSisR1M"]JEGO[/URL] życie mogło by być prostsze... :razz: [FONT=Courier New]Poza tym byłam dziś na zmianie opatrunku i niestety, na stawie skokowym jest odparzenie :bigcry: na szczęście nie bardzo zaognione, ale jednak :bigcry: cóż, popsikaliśmy takim specjalnym czymś, przykryliśmy to watą i zapuszkowaliśmy znowu... :-( biedne moje zwierzątko :-( ale już niedługo. Oby![/FONT] Pozdrawiam wszystkich cieplutko Marysia i Una
  25. [B]Tośko[/B] wszystkie zdjęcia z Uną są śliiiczne :loveu: wspaniałe :loveu: więc już! pokazuj! :mad: [B]Klaudio[/B] dzięki :) We wtorek jedziemy do kliniki, zrobimy RTG i mam nadzieję, że okaże się, że kość zrośnieta i opatrunek won! Oby :) Pozdrawiam Marysia i Una
×
×
  • Create New...