Jump to content
Dogomania

Zarazah

Members
  • Posts

    366
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zarazah

  1. Może ktoś wrzucić fotkę Bento Kronen Medium Regular na tle 2-złotówki (dla porównania z Maxi Regular/Lamb&Rice, które są tej samej wielkości)? Ja karmię Maxi, ale zastanawiam się, czy nie kupić małego woreczka Medium, żeby robiła za smaczki przy klikaniu. Może też być porównanie do Bento Kronen Perform (?)- chyba tak się nazywa(?).
  2. [quote name='Edzina']musialby cos w koncu z tym zrobic, chocby zapis w regulaminie mowiacy o tym, ze np. hodowca odpowiada za mioty swoich sprzedanych psow.. [/quote] Hmmm... a jak by to miało w praktyce wyglądać? Wyobraź sobie, że jesteś Hodowcą. I co? Sprzedajesz swoje szczeniaki. I co dalej? Ano niewiele, bo szczeniaki już nie należą do ciebie. Nowy właściciel rozmnaża nielegalnie suczkę. I dalej idziemy tym torem - fajnie jest - dla niego. On nie należy do Związku, nie ma możliwości ukarania go, a za wszystko i tak ty odpowiadasz. Gratuluję pomysłu. Jak myślisz - jaki będzie procent hodowców związkowych decydujących się na miot, a jaki hodoffców, skoro tych pierwszych będzie się karać za wykroczenia tych drugich.
  3. [quote name='puli']Nawet jak własciciel suki jest chamem,który eksploatuje ponad siły swoją marną suczkę i fatalnie traktuje psy, to w razie odmowy może zrobić taką złą opinię włascicielowi reproduktora,że długo nie będzie miał chętnych. Jak to w życiu - zależy na kogo się trafi.....[/quote] A właściciel reproduktora może sam sobie zrobić taką samą opinię kryjąc taką suczkę. No i zgodzić się na krycie z obawy przed chamskim właścicielem suki... No coś mi tu nie pasuje:mad:
  4. Czyli rozumiem, że jeśli właściciel suki jest uprzejmy, suka zdrowa, z uprawieniami, szczeniaki wychowywane w super warunkach to właściciel reproduktora powinien się zgadzać na krycie, bo jak nie to się do niego inne suczki nie zgłoszą?
  5. E tam! Od razu propozyjce:roll: . My się na razie przygotowujemy z teorii. A od teorii do praktyki daaaleka droga;)
  6. [quote name='rekus']wedlug starych przepsow naszego zwiazku pelny miot to bylo od 5 szczeiniat, i przy niepelnym miocie placilo sie reproduktorowi proporcionalnie do liczebnosci miotu. czy nie bylo to ciut sprawiedliwsze?[/quote] A jak jest teraz?
  7. Jeśli uważasz, że to konieczne... Bardzo ci współczuję. Bądź dzielna, mosii.
  8. Zarazah

    Przydomek

    [quote name='Błyskotka']Ja mam mieć po imieniu :cool3:[/quote] To szybko to zmień, jeśli możesz! Po co należeć do zacofanych kynologicznie:eviltong: Poza tym wyszukiwarka nie znajdzie twojej hodowli, jeśli przydomek nie będzie przed imieniem:evil_lol: . Ja mam wrażenie, że przydomek pisany przed imieniem wygląda raczej oryginalnie w naszym kraju. A bycie oryginalnym pewnie się opłaca. No i jeśli masz przydomek na A, w dodatku przed imieniem, to psiaki z twojej hodowli będą zawsze na początku różnych zestawień (czyli twoja hodowla będzie łatwiej zauważona) Dobrze zrozumiałam "skrót"?
  9. Zarazah

    Przydomek

    [quote name='nice_girl']Ja radzę wymyślac takie porpozycje, by można było pisać przydomek przed nazwą psa. Tak jest najlepiej,tak robią w Skandynawii, USA i wielu innych krajach, których poziom kynologii wzbudza zachwyt na całym świecie.[/quote] Może mnie ktoś oświecić? Co ma wspólnego kolejność przydomka przed nazwą czy po z poziomem kynologii?
  10. Zarazah

    pozycja alfa

    [quote name='frruzia']a nie odsikał się tej jabłonce?[/quote] No to mnie zastrzeliłaś :2gunfire: . Diabli go wiedzą. Ja w każdym razie nie zauważyłam. Ale głowy nie dam, czy nie zrobił tego cichaczem, kiedy nikt nie widział. Może zastosował jakiś rodzaj dominacji utajonej (czyli takiej, o której tylko on wie i nikt inny). Tylko po co by mu to było:roll:. Mam pomysł - może każdy z domowników powinien po cichutku podsikać jabłonkę - wtedy każdy poczuje się lepiej (bo dominuje) a jednocześnie nikt nie poczuje się gorzej (bo nie wie, że jest zdominowany). Obawiam się tylko, że najbardziej ucierpi na tym biedna jabłonka (nieustannie dominowana w końcu uschnie)
  11. Zarazah

    pozycja alfa

    Oj, czasem nawet właściciel przypomina drzewo :lol: (np. podczas nauki ładnego chodzenia na smyczy, a raczej oduczania ciągnięcia). Do obsikiwania pewnie właściciel jest wdzięczniejszym obiektem, gdyż łączy go z psem swego rodzaju stosunek emocjonalny. Choć z pewnością właściciel ma na ten temat nieco inne zdanie.:evil_lol: A dlaczego pies sika (albo kopuluje)? Między innymi dlatego, by rozładować emocje, napięcie, niepewność, by poczuć się pewniej w danej sytuacji lub w danym miejscu. Ktoś tu chyba pisał, że kastracja może pomóc (albo gdzieś indziej o tym czytałam) - nie zawsze. Moja suka po sterylce zaczęła z uporem maniaka kopulowac i znakować teren. Pies-znajda znakuje co się da i kiedy tylko się da, za to nie kopuluje. Wydaje mi się, że to wszystko nie jest takie proste i jednoznaczne. Moje duże psisko kopuluje, gdy jest zestresowane, gdy na horyzoncie pojawia się suka w cieczce, ale także gdy jest rozbawione na maksa. Czyżby to też był sposób na rozładowanie emocji? Potrafi jeden słupek obsikać z 15 razy w ciągu godziny i za każdym razem ma minę: "o kurcze, jakiś pies tu przed chwilą sikał. chyba się dołączę". Jeśli chodzi o psią "grzeczność" czyli przechodzenie przez drzwi, siad przed założeniem obroży itp. - myślę, że to w porządku, że wprowadza się w psi świat pewne rytuały, porządek, dzięki któremu łatwiej mu się poruszać w naszym, ludzkim, niezrozumiałym dla niego świecie. Dzięki tym niezmiennym regułom czuje się pewniej i bezpieczniej. Ot, to takie moje filozoficzne przemyślenia na dzień dzisiejszy. PS. Anegdoty o drzewie i kopulacji ciąg dalszy - dziś stwierdziłam, że w stadzie: pies-jabłoń, pies nie ma pozycji zdecydowanie dominującej. Próbował ją dzisiaj popodgryzać, ale dostał łupnia jabłkiem w głowę i musiał niestety ustąpić. Do tego wszystkiego drzewo nie miało zamiaru zejść psu z drogi, gdy ten biegał jak szalony. Pies został totalnie zignorowany. Ja nie potrafię go tak w 100% ignorować. Zaczynam się zastanawiać, jaka jest moja pozycja: jabłoń zdominowała psa, pies zdominował topolę, ja nie zdominowałam psa itd. Czyżby moja pozycja była tak mocna jak pozycja topoli? PSS. Czy na Dogomanii wszyscy wszystko zawsze biorą na poważnie? Mam nadzieję, że nie;)
  12. Zarazah

    pozycja alfa

    [quote name='frruzia']no więc jednak zdażają się osobniki które próbują zdominować ludzi ? a to obsikiwanie?[/quote] Ba! Są nawet osobniki, które próbują zdominować drzewo. Mój pies całkiem niedawno próbował ustalić kolejność w stadzie z drzewem. Nie wiem, co tam sobie powiedzieli podczas tego "ustalania", ale na pewno drzewo nie "skopulowało" mi psa. Z tego wyciągam wniosek, że mój pies w naszym "stadzie" stoi wyraźnie wyżej od drzewa (konkretnie od topoli, nie wiem jak z innymi gatunkami). Poobserwuję ich związki jeszcze dokładniej: jeśli się okaże, że drzewo przechodzi pierwsze przez drzwi i pierwsze je, to będę zmuszona do zweryfikowania mojej oceny hierarchii stada "topola-pies". Podejrzewam jednak, że pies dominuje nad drzewem bezspornie - dobitnie o tym świadczy to, że pies obsikuje drzewo. Jeszcze nigdy nie udało mi się zauważyć relacji odwrotnej.
  13. [quote name='Toller-Fox'][B]Zarazah [/B]- jakiego masz pieska jeśłi można spytać? Ładnie się prezentuje w avatarku :loveu:[/quote] O kurcze! Gdzieś ty tego mojego psa wypatrzyła? Chyba ze 3-4 strony do tyłu. A psiak to "prawie szczenię" hovawarta, czyli mniej więcej 2-letni pies:evil_lol:
  14. Nie wiem czy jest sens i jaki byłaby ewentualna opłata za ten sens. Jest mi natomiast niezmiernie przykro, że seminarium może nie dojść do skutku z powodu braku chętnych. Organizatorka bardzo się postarała... a teraz... Po prostu... eh... Jeszcze jedno - w tym tekście, który powyżej wkleiła Mała Ola, jest mowa o tym, że w praktyce mogą uczestniczyć osoby z zaliczoną jedynką z OB. Gdzieś wyczytałam objaśnienie, że "zaliczona jedynka" oznacza zaliczony udział w zawodach w tej klasie (a nie zaliczenie i przejście do dwójki). Bliższych informacji może udzielić jedynie Fifaza (adres w poście nr 1), najlepiej telefonicznie. Nie zostałam upoważniona do rozpowszechniania jej numeru, ale wiem, gdzie go można znaleźć;)
  15. A ja myślę, że jednak możliwe. Moje psisko sobie tak zrobiło.
  16. Minimum wynosi: 10 osób teoria, 10 osób praktyka. Nie wiem ile jest obecnie chętnych, ale minimum nie zostało do dzisiaj osiągnięte. Przykre, nieprawdaż?
  17. skocz na allegro
  18. Mała Ola nie dopisała jednej ważnej rzeczy: jeśli do czwartku (tego czwartku) nie zbierze się MINIMUM chętnych to spotkanie zostanie odwołane. Drogie koleżanki i koledzy - taka okazja nie powtórzy się prędko. Więc komu honor i ojczyzna miłe - zapisujcie się na seminarium!!
  19. Koziołek to był jednorazowy wybryk natury, ale za to uwieczniony na zdjęciu. Będzie się czym wnukom chwalić. A ty się, Jacku, tak bardzo nie ciesz, bo ci znowu psiak nasika na....:oops: i spodnie będą do prania:eviltong: Tak, tak. To właśnie ten egzemplarz się do Gliwic dzisiaj wybiera. W zeszłym tygodniu nas nie było, ale jeśli myślałeś, że się nas pozbyłeś - to NIC Z TEGO:shake: My tak łatwo nie rezygnujemy.
  20. Ten blondyn ze zdjęcia po lewej też się pewnie jutro pojawi;)
  21. Wszyscy są ciekawi, jak wygląda "wypiękniony" Jasyr. Ja też!!!
  22. Senkju;) Właśnie przeczytałam relację.
  23. Zna ktoś wyniki dzisiejszych zawodów?
  24. Mojemu wątróbkowe już się przejadły. Froliki i tego typu też. Trzeba było niejakiej odmiany. Te z miodem, jako że słodkie, bardzo mu przypadły do gustu.
  25. [quote name='anii'] A ciasteczka marchwiowo-miodowe robie tak szklanka platkow owsianych cztery, piec ugotowanych marchwi, powinny byc raczej spore dwie lyzki- oliwa (ewentualnie maslo, olej) z oliwek kilka łyzek mąki jajko trzy duze łyzki miodu[/quote] Upiekłam ww. ciacha mojemu psiurowi. Smakowały baaardzo.
×
×
  • Create New...