Jump to content
Dogomania

Incunabula

Members
  • Posts

    953
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Incunabula

  1. Swoją drogą podziwiam Was wszystkich bardzo i nie wiem jak Wy te domy znajdujecie, chyba spod ziemi je wyciągacie... Odkąd zainteresowałam się wątkiem Mukiego, rozpytałam po bliższych i dalszych znajomych. Nie spodziewałam się wielkiego odzewu, ale poraziła mnie znieczulica. Naprawdę, niektórzy mają świetne warunki, inni to osoby samotne, niektórzy narzekają na brak ruchu... Co to jest dać dom takiemu psu... Strach, że wywróci życie do góry nogami? Nie licząc ekstremalnych przypadków, to chyba tylko w pozytywnym sensie. Aaa, smutno jakoś :-( .
  2. [quote name='ick']To znaczy ,żę biedaczek ma już DT czy DS ?[/QUOTE] Tylko DT, tyle mogę zaoferować.
  3. [quote name='Malwi']sterylka już zrobiona ! nie wiem kiedy była, zapomniałam się dowiedzieć z tego wszystkiego, ale to w sumie bez znaczenia ;) Muki czuje się dobrze, podejrzewam że był cięty w piątek. wieczorem wrzucę fotkę, bo zrobiłam tylko jedną , nie chciałam go męczyć za dużo ;) ;)[/QUOTE] Hura :loveu: ! [quote name='gonia66']JA myslę, że jak obiecałaś, to niech chłopak dorobi sie paru groszy na swoim koncie, bo wiadomo, ze transport, no i moze trzeba mu kupic jakas wyprawke- poslanko, obrózke...no nie wiem jaka jest sytuacja, ale wart, zeby jakies pieniazki byly dla Niego przygotowane:):)BArdzo dziekujemy w kazdym razie za pamięc i za obrazki:D[/QUOTE] To już Wy się tym zajmujcie dziewczyny, bo jesteście doświadczone w temacie :) . Muki ode mnie dostanie dach nad głową, żarełko i dużo miłości :) .
  4. [URL]http://www.lappalaiskoirat.fi/english/?id=home[/URL] Proszę uprzejmie, nawet wszystko w ludzkim języku napisane :p . Bo po fińsku to byłoby ciężko... A katalogi przejrzę, ale mam je w innym mieszkaniu, więc trochę to potrwa.
  5. No tak, to była bardzo głośna sprawa jakiś czas temu. Nie wiem co się stało z tymi psami... Powinnaś nawiązać kontakt z fińskim klubem rasy. Oni mogliby wskazać jakieś bliższe hodowle. Ja natomiast mogę potem odgrzebać stare katalogi i poszukać stawek.
  6. Korenia, ale miałaś przeżycia :-o ! Przy nich nasze starcie z amstaffem to mały pryszcz :evil_lol: . Moje nie lubią wszystkich TTB i owczarków niemieckich. O ile Mysz reaguje wskakiwaniem na ręce, albo (gorsza wersja) uciekaniem na oślep to np. Aquamarina drze japę (ale właśnie tylko na TTB lub ON). Dudek ignoruje duże psy, chyba, że widzi że Aqua jazgocze to też kilka razy towarzysko szczeknie ;) .
  7. Ooo, no to super, że się skończyło takim happy endem :) !! A ja w tym roku miałam okazję poznać niemieckie podenco, też wyratowane z mordowni. Tylko, że to była suczka.
  8. Jasne, odbiorę go od razu, ale o który dzień konkretnie chodzi?
  9. [quote name='darunia-puma']jak szybko będziesz mogła zabrać Mukiego po zabiegu ?[/QUOTE] Praktycznie od razu. Mam to szczęście, że pracuję w domu więc będę miała go na oku :) .
  10. [URL]http://img22.imageshack.us/img22/2239/1005149q.jpg[/URL] Rozczulające zdjęcie :oops: :loveu: ...
  11. [quote name='monika083']ale masz sliczne te psiaki.Ja kiedys rok zajmowalam sie podenco ibicenco,swietny pies ale straszny indywidualista i dzikus,byl wyrwany z zabijalni z hiszpanii.Dzieci na spacerach czesto pytaly sie czy to jest sarna:)[/QUOTE] Dzięki :) . A co się później stało z tym podenco? [quote name='Bzikowa']Chyba musisz poodczulać, znaleźć jakiegoś zaprzyjaźnionego dużego psa do którego właścicieli i jego samego masz zaufanie i pozwolić Myszy się przekonać, że nie wszystkie duże pieski są be ;) Na pewno dużo smaczków i pochwał się przyda ;)[/QUOTE] Myślałam o takiej strategii, ale na razie chyba jest jeszcze za wcześnie, bo już jak z daleka widzi psa to ma obłęd w oczach, jak się pies zbliża to wskakuje mi na ręce. Natomiast w domu zachowuje się zupełnie inaczej, jest wyluzowana.
  12. [quote name='Korenia']Ps. Proszę o kciuki jutro o 19... Mam kolokwium z algebry z geometrią analityczną... dzisiaj miałam z analizy matematycznej - koszmar..., 1% szans na zaliczenie :evil_lol: Jak Bozia podmieni kartki :evil_lol: A ajgorsze to to, że umiałam to co na koło było potrzbne, ale oczywiście przykłady były nie do zrobienia!![/QUOTE] :mdleje: :mdleje: :mdleje: Brzmi strasznie :shake: . To ja już wolę moją prahistorię ziem polskich :evil_lol: . Kciuki zaciśnięte mocno!!!
  13. Fakt, łapka naprawiła się w tempie ekspresowym, ale gorzej z psychiką :shake: . Myszka zrobiła się trochę płochliwa do innych psów po tym incydencie. Najgorzej jest wieczorem, wtedy od razu na widok większego psa wskakuje mi na ręce. Nie wiem jak jej pomóc :niewiem: ...
  14. Ok, ja już rozmawiałam przez tel. z gonią66 (Gonia, nie mogę do Ciebie wysłać PW; nie wiem czemu?) i mamy wstępnie obgadane co i jak. Rozpuszczam też intensywnie wici po znajomych, a może ktoś się w nim zakocha od pierwszego wejrzenia jak ja i Muki będzie mógł się cieszyć nowym domkiem na święta? :)
  15. Dziewczyny! Wolałabym, żeby Muki został wykastrowany jeszcze w schronie. Spowodowane jest to tym, że we Wrocławiu (mieszkam tu od 1,5 roku) nie dorobiłam się jeszcze weta, do którego mam 100% zaufania (takowego mam w Łodzi, więc z moimi psami na poważniejsze zabiegi zasuwam do Łodzi). Więc może żeby już nie robić zamieszania, wykastrujmy go w schronie. Z tego co zdążyłam się zorientować to we Wrocławiu usługi weterynaryjne są też droższe (jak wspominałam, mam porównanie z Łodzią).
  16. Dobry wieczór! :)
  17. Kurczę, nie chciałabym na Was naciskać, i podkreślam, że to nie jest warunek z mojej strony, ale wolałabym żeby Muki został wykastrowany...
  18. [quote name='gonia66']To co???Nasz Slodziak moglby jechac w okolicach przyszlego wekendu do WRocka??????TAk cioteczko Incunabula?????[/QUOTE] Jak najbardziej tak :) . A co do tej kastracji to ja już sama nie wiem... Poradźcie dziewczyny, bo jesteście bardziej doświadczone w temacie... Czy kastracja zmniejsza szansę na potencjalną adopcję? Nie ukrywam, że przy suczach byłoby mi tak wygodniej. Ale z drugiej strony kastracja to poważna sprawa, więc moja wygoda to sprawa drugorzędna, najważniejszy jest pies.
  19. Niesamowitości :angel: !!!
  20. Ooo, jaki ruch na wątku, aż się cieplej na serduchu robi!!! Słuchajcie Dziewczyny, ja podtrzymuję moją ofertę z DT, tylko jeszcze potrzebuję troszkę czasu (tak z 1,5 tygodnia) na uporządkowanie pewnych spraw. No chyba, że pojawi się jakaś lepsza (DS?) miejscóweczka ;) .
  21. 8 chłopów :crazyeye: ?
  22. Łapka zagoiła się błyskawicznie :) . Już nawet śladu nie ma. Aż weterynarz był zdziwiony, że tak szybko. Podengo nie dość, że nie chorują, to jeszcze "naprawiają" się błyskawicznie :wink: .
  23. Tylko jeszcze proszę o szczegółowe info odnośnie karmienia Mukiego. I... czy wiadomo jak długo przebywa w schronie?
  24. Uff, dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Nieco mnie uspokoiła, ponieważ studiuję zaocznie a w tygodniu pracuję więc czas mam ograniczony (to znaczy staram się na max. wykorzystać resztę wolnego dla moich psów), więc bałabym się, że nie dam sobie rady z tymi ogłoszeniami itd. Ale jeśli jest pewność, że nie zostanie się z tym samemu to jakoś mi raźniej o tym wszystkim pomyśleć :) . Rozumiem, że Muki jest "specjalnym" przypadkiem, musi dostawać przemielone żarełko. Chciałabym się dokładnie dowiedzieć co i jak. PS. Czy dobrze zrozumiałam, on przebywa w Ostrowie Wlkp.? To nawet niedaleko Wrocławia... Uff, muszę teraz policzyć do 10, przespać się z tym, potem jeszcze raz policzyć... :razz: . Decyzję łatwo podjąć, gorzej potem stawić czoła codzienności :oops: . Dlatego nie deklaruję się jeszcze w 100%, ale od jakiegoś czasu myślałam, że najwyższy czas pomóc jakiejś biedzie (bo czasem mam wyrzuty sumienia z powodu "rasowości" moich psów, kiedy dookoła tyle nieszczęścia :oops: ). Jak zobaczyłam Mukiego, to poczułam, że to właśnie TEN. Ale powtarzam, nie chciałabym nikogo zawieść, a już na pewno nie bezbronnego psa, dlatego muszę zrobić sobie taką "burzę mózgów" ;) .
  25. O kastrację zapytałam dlatego, ponieważ mam niewysterylizowane (hodowlane) suczki. Hmmm, nie jest to jakiś absolutny warunek z mojej strony... Natomiast mam do Was pytanie :) . Aktualnie przebywają u mnie same rasowce, ale zawsze mieliśmy też jakieś bidy a to schroniskowe, a to przybłędy... Jak to wygląda w przypadku DT? Bo jak sama nazwa wskazuje jest to Dom Tymczasowy, więc czy w międzyczasie ktoś (kto?) szuka psu DS? Nie mam kompletnie doświadczenia w takich sprawach... Oczywiście jestem osobą poważną, więc jeśli zadeklaruję się w 100% to pies będzie mieszkał choćby i 10 lat dopóki nie znajdzie domu, ale chodzi mi o to, czy oprócz umieszczenia psa w DT są prowadzone jakieś dodatkowe działania, które mają na celu znalezienie DS... Czy może to też spoczywa na DT? Jestem zupelnie zielona i nie wiem jak to wygląda "od kuchni" :oops: .
×
×
  • Create New...