Jump to content
Dogomania

Irviers

Members
  • Posts

    1232
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Irviers

  1. Norcio urodzinowy jaki słodki!!!! :loveu: zakochałam się! Dziekuje za gratulacje!! Kiwi dumna a ja jeszcze bardziej :evil_lol:
  2. Mamy więc tylko jednego maluszka. Suczka pieprz i sól! Jest CUUUDOWNA!! Kiwi odkryła swoje powołanie! - jest super mamą- nie odstępuje małej na krok! Niesamowite to jest! Wczoraj byla jeszcze rozbrykaną Kiwi a teraz jest dumną i przejętą mamą :) Szkoda mi tamtego maluszka, ale takie życie. W nocy juz mialam czarne mysli że znow nie bede miala żadnego szczeniaczka. ALE JEST!!! i jestem bardzo z tego powodu szczesliwa! A tu mama z córcią :) [IMG]http://img129.imageshack.us/img129/3002/dscf1612mp9.jpg[/IMG]
  3. Za nami okropna noc! Kiwi zaczęła rodzic przed pierwszą... Przez prawie 3 godziny wyszedl tylko kawałek pęcherza i dalej nic się nie działo. Pojechaliśmy do kliniki. Kiwi została w szpitalu, podali jej leki i pol godziny pozniej urodzil się jeden szczeniaczek- żywy!!! drugi niestety byl malutki i już nie żył. Teraz czekam na telefon- mają jej robic RTG i sprawdzać czy cos jeszcze jest. Nie wiem nawet jakiej jest płci nasz dzidziuś. Ale Kiwi ponoć dzielnie go wylizuje i karmi, troszkę się go też boi. To bylo na prawdę okropne [IMG]http://forum.e-sznaucery.pl/images/smiles/weep.gif[/IMG] [IMG]http://forum.e-sznaucery.pl/images/smiles/weep.gif[/IMG] Ale cieszę się, że mamy chociaż jednego maluszka!!
  4. niki_ill, Twoja ciężarówka to nawet w ciąży trzyma fason i stoi jak na wystawie :loveu: ale ma już cycuszki!! A u nas może nareszcie się coś zacznie dziać. Pierwszy raz od tygodnia temperatura w ciągu dnia spadła :multi: 8.00 - 36.6 9.00 - 36.6 10.00 - 37.2 11.00 - 37.2 12.00- 36.5 [IMG]http://kkrzysiu.win.pl/e-sznaucery/forum/images/smiles/wykrzyknik.gif[/IMG] ! Ale Kiwi ma gdzieś rodzenie... na spacerze pogonila gołębie, zjadła przed chwilą miskę karmy, teraz szczeka na balkonie na wszystko co się rusza... nawet nie myśli łapką skrobnąć żeby chociaż zachować pozory budowanie gniazda :lol:
  5. Ajrisz, Magat GRATULACJE!!! :multi::multi: A gdzie zdjęcia?? Chyba o nas nie zapomniałyście?? :lol: Justyna a co u Was?? Jest Was juz więcej? U nas nadal nic. Dzis juz 63 dzien (lub biorąc pod uwagę kolejne krycia- 61 lub 59). Temperatura 36.6 ... w sumie najniższa do tej pory ale to jednak chyba jeszcze nie to.
  6. Tylko uważajcie bo na tej stronie jest sporo wirusów!!
  7. Ajrisz :multi: czyli spodziewacie się jeszcze jakiś klusek? :cool3: :) U nas NIC się nie dzieje. Temperatura oczywiscie rano niziutka, teraz cały czas rośnie a pewnie kolo 22 znow spadnie... i tak w kolko. Jak przez całą ciąże wydawało mi się że Kiwi lada moment urodzi, całymi dniami i nocami jęczała to teraz ona zachowuje się jakby w ciąży w ogole nie byla :lol: ANI RAZU nie jęknie :lol::lol: zwariuje niedługo przez nią. Mleka chyba jednak jeszcze nie ma (mojej mamie musiało się coś pomylić), czop też nie schodzi, nie buduje gniazda...:lol: Ba! my nawet jeszcze śpimy razem w łóżku. A dzis juz przeciez 61 dzień.
  8. Witaj Gabi!!! :) :multi: Kiedy sie wybieracie na usg? Co do tych przeskakujących postów to, może wątek jest za bardzo oblegany? Moze zalożenie drugiego coś by pomoglo? U nas temperatura rośnie (rano 37.0 teraz 37.7) ale pewnie poznym wieczorem znow spadnie. Maluchy szaleją... chyba będą take same roztrzepane jak mamusia:lol::lol:
  9. nenemuscha a ja caly czas myślałam że to owczarki się urodzą :lol::lol: Fajne klusie! U nas wczoraj od rana cały czas temperatura rosla az do 37.6 ale na sam wieczor spadla do 37.4 a dzis rano juz jest 37.0. Mimo tego jesteśmy juz zwarte i gotowe :) [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/1193/dscf1581oi1.jpg[/IMG]
  10. [quote name='Alojzyna'] W weekend będziesz babcią :multi::lol:[/quote] Ja myślę że dociągniemy do "po weekendzie":evil_lol:... jeszcze nie zaczął odchodzić czop (nie licząc tego 10 dni temu) Za to [B]Justyna&Bony [/B]- myślę że najdalej jutro się zacznie :evil_lol:
  11. nenemuscha :multi::multi: ogromne gratulacje! Z niecierpliwością czekamy na fotki!!! Mastino :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: też takie pomarszczone :) A u nas rano temp 36.8, w poludnie 37.2 .... pojawiło się też mleko!!! Kiwi zwariowala i od 20 minut leży brzuchem do góry i warczy :lol:
  12. Jaki słodki pysio :loveu::loveu: a bostonka widzę szykuje się na bar mleczny :evil_lol:
  13. [B]nenemuscha[/B] trzymamy mocno kciuki za szybki i bezbolesny poród :) Nie zapomnij później wstawić zdjęć :) [B]moon_light[/B] jakie cudne :loveu: a jakie pomarszczone- pewnie jeszcze rozmoczone :evil_lol::loveu: Ile razy dziennie powinno się mierzyć temperaturę? Ja mierzę rano i wieczorem ale nie wiem czy nie powinnam częściej. [RIGHT] poniedziałek godz 18.00 - 37,6 wtorek godz 09.00 - 37,0 godz 18.00 - 37,8 środa godz 09.00 - 37,2 [/RIGHT] Nie mogę się już doczekać :loveu: wczoraj bylam na zakupach maluszkowych, ledwo się powstrzymałam żeby nie kupować smoczków i śliniaczków :lol::lol::lol: ale nakupowałam kocyków :loveu:, żarówkę do terrarium (ponoc jest super dla szczeniakow), nigdzie nie moglam znaleźć takiej dużej ceratki więc kupiłam zasłonę prysznicową :evil_lol: kupiłam kolejną butelkę dla szczeniat (na wszelki wypadek.. ale w tym momencie mam chyba już wszystkie rodzaje butelek dostępnych na rynku :evil_lol:) a tu dzisiejsza Kiwi [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/9969/grubas1un0.jpg[/IMG] [IMG]http://img398.imageshack.us/img398/1324/grubas2at1.jpg[/IMG]
  14. Alarm odwołany :evil_lol: chyba. Kiwi dostała biegunki więc doszłam do wniosku że te wymioty, brak apetytu i bulgotanie to po prostu zatrucie :) Tym bardziej że wczoraj Kiwi nie szło jedzenie więc zrobiłam jej "dobrze" i domieszałam jej puszkę dla kota! (bo ponoc ma lepszy smak). Juz chyba lepiej bo zjadła przed chwilą całą miske i nie zwymiotowała :multi: Agnieszka- no mam nadzieje ze tym razem się uda :) Ostatnia szansa! Ja również gratuluję doziej babci. Saskja dla Ciebie podwójne gratulację :) Teraz przynajmniej wiesz co czuje Twoja suczka :lol: :)
  15. [B]nenemuscha [/B]Nasza Kiwi też przez calą drugą polowe ciazy siedzi w klatce, spacerki ograniczone do minimum itd. Dzisiaj pojedziemy do weta zrobic usg (w tamtej ciąży miała martwego szczeniaka wiec moze teraz tez). Denerwuję się bo biorąc pod uwagę że dzis dopiero 55 dzien (a to niestety jest bardziej prawdopodobne) to szczeniaki nie przezyją :placz: tamte też sie urodzily w 55 przez cc i byly za slabe :placz::placz: A co może oznaczac takie bulgotanie? czy to jest normalny objaw przed porodem?
  16. U nas dzis dopiero 55-57 dzien. Kiwi rano zwymiotowała i NIC nie chce jeść, nawet mięska :placz: W ciazy jej normalna temperatura to 37.6 (wczoraj wieczor jeszcze taką miala). Dzis rano ma ledwo 37. W dodatku w brzuchu bardzo jej bulgocze (slychac to nawet kilka metrów od niej). Czy to jest zapowiedz porodu??? Dostaje progesteron na podtrzymanie ciąży ale może nawet to nie pomaga. :placz::placz::placz:
  17. u nas dzis okolo 53-55 dnia. Apetyt dopisuje tzn zjada 3 miski dziennie bez grymaszenia (gdyby tak zawsze bylo :p ). Jęczy coraz głośniej i coraz więcej ;) Najwygodniejsza pozycja do leżenie to brzuchem do góry- chociaż trudno jej się potem podnieść. Jutro rozkładamy porodówkę i czekamy! :) Powtorze jeszcze raz moje pytanie: na jakiej suchej karmie odchowujecie maluchy?
  18. Panienkabubu przykro mi :placz: ale najważniejsze że masz teraz zdrowego i silnego chlopczyka! Z którym, tak mi się wydaje, chyba bardzo trudno będzie Ci się rozstać. Suczki rzeczywiscie bardzo dobrze przeczuwają które szczenięta są nie do uratowania. u nas też tak było że Kiwi zupełnie nie zaakceptowała młodych, tzn nie byla agresywna ale odsuwala je od siebie i uciekała gdy je przysuwaliśmy. I rzeczywiście żadne nie przeżyło :placz::placz: i to że suczka odrzuca młode wcale nie oznacza że jest wyrodną matką która nie chce się zajmować chorymi szczeniaczkami. Wtedy po raz pierwszy zobaczyłam jak pies może autentycznie, strasznie cierpieć psychicznie. Kiwi miala przez ponad tydzien straszną depresję, zupelnie stracila chęć do życia. Na szczescie udało się ją z tego wyciagnac dość szybko- a zastanawialiśmy sie juz z wetem nad antydperesantami. mrowa23 świetne imiona :) Najbardziej zarówno z imienia jak i wygladu podoba mi się Ciasteczkowy Potwór :loveu: (chyba rzeczywiscie lubi ciasteczka? taki tłuściutki :loveu: )
  19. [B]panienkabubu [/B]gratulacje!!!! :) Trzymamy mocno kciuki! Malutka jak tylko zacznie znów ssać na pewno zaraz nadrobi- w końcu ma całą mleczarnię na społkę tylko z bratem :)
  20. Przyszedł czas i na nas :evil_lol: ujawniamy się i czekamy! Z tego co wyczytałam to będziemy "rodziły" z Delay w podobnym czasie :) Stali bywalcy "porodówki" pewnie pamiętają naszą smutną historię. Półtora roku temu nasza suczka urodzila a właściwie poroniła na samej końcówce ciąży (54 dzien 1 szczeniak martwy, dwa żywe przeżyły zaledwie kilka godzin). Ponieważ to bylo cesarskie cięcie, odczekaliśmy rok żeby suczka zregenerowała siły. Niestety krycie po roku było puste a w dodatku przyplątało nam się ropomacicze :shake: (jakieś fatum). Na szczęście udało się to wyleczyć :multi: I tak to 2 dni po skonczeniu Ch.Pl :evil_lol: w nagrodę Kiwi udała się na bzykanko :evil_lol: 18,20 i 22 listopada. Tuż przed świętami zrobiliśmy usg i... [IMG]http://img352.imageshack.us/img352/7172/dzidzius2vg0.jpg[/IMG] :multi::multi::multi: Dzisiaj mamy 51 dzień (od 1 krycia). Stres niesamowity! Powoli zbliżamy się do przelomowej daty. Mam jednak nadzieję, że tym razem Kiwi dociągnie przynajmniej o tydzień dłużej. Wczoraj pojawił jej się ciągnący śluz który wygląda jak czop śluzowy (w tamtej ciąży też się taki pojawił na 2 dni przed poronieniem). Byliśmy już u lekarza, oglądaliśmy bijące serduszka. I od wczoraj Kiwi dostaje progesteron na podtrzymanie ciąży. Ufff rozpisałam się :lol: Kiwi ciąże przechodzi taksobie tzn dużo jęczy i "cierpi". W 5 tygodniu dostała olbrzymiego apetytu (akurat wypadło na czas przygotowan do Wigilii i na samą Wigilię :evil_lol: ). Szczeniat nie bedzie dużo, moze ok 2-3 ale brzuch ma spory- przytyła aż 3 kg (dla równowagi ja straciłam 3 kg,... to pewnie przez stres i noszenie cielaczka na 4 piętro). Dodatkowo Kiwi bardzo dużo sika... są dni że wychodzę z nią ok 10 razy na spacery (w tym o 3-4 nad ranem), a i tak potrafi się zesikać w domu godzinę po spacerze (wcześniej nigdy jej się nie przytrafiały takie wypadki). Przy okazji mam pytanie: Jaką karmę podajecie maluchom? I dlaczego akurat tą. Jakiej nie polecacie? Kiwi w tej chwili je RC startera ale wyjątkowo jej nie smakuje więc myślę żeby kupić dla niej a więc i dla szczeniąt jakąś inną.
  21. Link był powtarzany już kilkanaście razy w temacie "Porodówka" :evil_lol:
  22. Gratulację!! Taa my też byśmy chciały taki prezent ale jeszcze nie skonczylysmy intera :evil_lol::evil_lol: więc poki co szanse na takie niespodzianki zerowe :evil_lol:
  23. Wydaje mi się, że zmiany hormonalne nie zależą od ilości szczeniąt. Moze nie mieć powiększonego brzucha. Ale wg mnie powinno zmienić jej sie zachowanie+ inne typowe dla ciąży objawy- śluz, powiększone i zaróżowione sutki. Radzę wybrać sie w najbliższym czasie do lekarza na usg. Jeśli suka rzeczywiście jest w ciąży a minął już termin porodu- trzeba działać (szczenię może byc juz np martwe- nastąpi rozkład gnilny, który moze zając także macice a skutki mogą być tragiczne!!). Chociaż wydaje mi się, że jesli nic nie zauważyłaś to suczka po prostu nie zaszła w ciąże. Ale dla własnego spokoju doradzam wizytę u lekarza.
  24. We wczesnej ciąży moze to byc tylko wyciek z pochwy (krwawy), czasami z tkankami. W pozniejszej ciąży rodzą się poprostu szczenieta które są jeszcze niezdolne do zycia.
×
×
  • Create New...