-
Posts
1232 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Irviers
-
Aga :multi: Super Wam poszło! Szkoda tego jednego chłopczyka ale z trójką też Ci będzie wesoło :) To TZ będzie mial niespodziankę :lol: Wstawiaj fotki!
-
Amix GRATULACJE!!! Ale ich dużo!! aż się poplątały :lol: Aga, no to pewnie dziś rodzicie :loveu::loveu:
-
Dzięki dziewczyny za odpowiedź!! Bo już się martwiłam, ze młoda sparaliżowana albo cuś :lol::lol: A to faktycznie chyba przez ten brzuch- waży już 900 g :crazyeye: Z Wybranka rzeczywiście była konkretna klucha ale wyrósł na "porządnego psa" wiec może Młoda też ma szanse :evil_lol:
-
Trzymamy kciuki za małe boksie :thumbs::bigok::happy1::kciuki: Dziewczyny mam pytanie- w jakim wieku kluski zaczynają chodzić albo przynajmniej stać na łapkach? Młoda ma już 16 dni i na razie ani myśli choćby stać-ciągle tylko pełza i w ogole jest bardzo nieporadna. W "rozrodzie psów" napisane jest że w wieku 10 dni szczenieta powinny już stać na wlasnych nożkach
-
g@l@xy to może trzymaj sunie w klatce? Oszczedzisz sobie niepotrzebnych stresów a i suczka będzie na pewno bezpieczna :) Ja całą drugą połowę trzymałam Kiwi w klatce... oczywiscie nie cały czas ale gdy nie moglam jej sama (bo ja nikomu nie ufam ;) ) przypilnować to Kiwi lądowała w klatce :) Chociaż parę razy też mi się prawie krew w żyłach ścieła jak wyskoczyla na parapet albo jak się poślizgnęła i wywrociła na płytkach przy witaniu gości :-o:shake: Panienkabubu- mała najprawdopodobniej pójdzie mieszkać do naszych znajomych ale na weekendy będzie u mnie :) Jestem jak najbardziej ZA spotkaniem w Krakowie :)) Musimy się postarać, żeby z naszych jedynaczków nie wyrosły dzikusy :lol::evil_lol: A i tak zamierzam oddać młodą dopiero jak skonczy 12 tygodni :))
-
Widocznie każda suczka oczyszcza się w innym tempie . Jednak Besa wydaje mi się, że u Was rzeczywiście to trwa o wiele za długo. W ksiażce "Rozród Psów" jest napisane: "Wypływy z pochwy zanikają z reguły do 3-4 tygodnia po porodzie, przy czym u niektórych samic mogą się one utrzymywać jeszcze do 5 tygodnia" Panienkabubu nie mam pojęcia jak to będzie z młodą. Mysle że Kiwi będzie chętna do zabawy z młodą- juz teraz jak młoda wychodzi Kiwi na szyję to Kiwi odrazu się wywraca do góry kołami i chce się bawić :evil_lol: Mam też dużo zabawek dla niej, no i ja też będe do dyspozycji więc może jakoś damy radę :) Szkoda, ze nie mieszkamy bliżej to mogłybyśmy sie spotykać i robić taki integracyjny żłobek ;)
-
Magda GRATULACJE! :Rose::laola: Besa moja suczka po cesarce krwawiła bardzo krótko-ok tygodnia. Dziś mija 2 tygodnie od zwykłego porodu i już prawie nie brudzi :) Leci jej tylko taki bezbarwny śluz (możliwe że to dlatego, że dostawała oksytocyne i się ładnie oczyściła). Młoda dzisiaj otworzyła oczka :)
-
Dzięki Saskja za odpowiedź- czyli jeszcze mogę liczyć na sprzątanie Kiwi :lol: Młoda po smółce na drugi dzień robiła rzadkie, żółte kupy - widziałam bo Kiwi jeszcze wtedy nie załapała że ma ją myć (ja to musialam robić- watką oczywiście :lol:) i od tej pory nie widzialam żadnej kupy aż do dziś. Nie myślałam, ze Kiwi zjada takie wielkie, śmierdzące kupy fujjj :lol::lol: Nie wyobrażam sobie jak to jest mieć 10 srajków. Zaczynam doceniać jaki to luksus odchowywać jednego szczylka. Kiedy powinnam zacząć młodą dokarmiać? Mleka ma pod dostatkiem - lepiej jak najdłużej ją trzymać przy cycku czy może czym wcześniej spróbuje nowych rzeczy tym lepiej? niki_ill to już lada moment!!U nas też tak było, że wydawało mi się, że Kiwi w ogole nie ma zamiaru rodzić ( żaliłam się tu w dzień porodu, że łapką nie raczy nawet skrobnąć)- i nagle o 18 po obiadku i spacerku zaczęła dyszeć, drapać itd. A jak temperatura? Mierzysz?
-
Aga i jak tam?? :) Tak jak pisalam- u nas taka nitka pojawiła się dzień przed porodem (wczesniej miala tylko obklejony śluzem srom). U nas 13 dzień. Jeszcze wczoraj tak sobie myślałam że wszystko tak ładnie bezproblemowo wygląda :evil_lol: Kup młodej nie widzę na oczy, Kiwi wszystko ładnie zbiera.. w kojcu czyściutko :loveu: A przed chwilą zaglądnęłam tam i co widzę?? W kojcu leży pierwsza dorosła kupa :lol::lol::evil_lol: Kiwi ani myślała sprzątac (i całe szczescie ::evil_lol: ) Normalna jest taka nagla zmiana kupy? Młoda pije cały czas mleko, niczym ją nie dokarmiam na razie.
-
Też wydaje mi się, że taki kojec będzie za mały. Ja mam dla sznaucerki miniaturowej i 1 szczeniaczka 110x 90 cm i jest w sam raz! Suczka spędza w kojcu praktycznie całą dobę (nie licząc wymuszonych spacerów, nawet je i pije w kojcu) i musi mieć w takim kojcu komfort. Powinna móc się w takim kojcu położyć w każdej pozycji. Najlepiej zmierz ile Twoja największa suczka zajmuje miejsca w najbardziej "rozciągniętej" pozycji i do tego dodaj jeszcze kilka cm. Masz chyba rasy które mają sporo szczeniąt wiec w wieku tych 5 tygodni w kojcu musi zmieścić się i matka i np 8 podrosnietych juz szczeniat. Zobacz jak u nas to wygląda- chociaż rasa miniaturowa a kojec niewiele mniejszy od Twojego planowanego- to jednak nie ma w nim jakoś specjalnie dużo miejsca [URL]http://img405.imageshack.us/img405/6024/dscf1581vx3ew9.jpg[/URL] My mamy w kojcu położoną kołderkę to przykryte ceratką (tzn my akurat mamy zasłonkę prysznicową bo nie mogłam nigdzie znaleźć dużej ceratki) i na to koc. Przez pierwszy tydzień na to kładłam podkłady seni soft. Sprawdza się super :)
-
AGA NR 1 U nas przy pierwszej ciąży taki ciagliwy śluz (czop) pojawił się w 52 dniu. Wszyscy, łącznie z wetem mnie uspokajali że on się pojawia nawet tydzien przed. Ale niestety suczka urodziła na następny dzień. Przy tej ciąży czop jej zaczął schodzić w 51 dniu i od razu wet nam przepisał progesteron na podtrzymanie. Ciąże donosiła do 64 dnia... ale śluz już jej się przed porodem nie pojawił (widocznie wszystko zeszło w 51 dniu). Warchlaczki jakie błyszczące :-o:happy1: [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/1092/21045298bg7.jpg[/IMG]
-
Przydomek super! i ma fajne znaczenie! Nie wiem czy Figa zostanie z nami, chociaż bardzo bym chciala. W najgorszym wypadku zamieszka u znajomych a ja ją będe porywała na wystawy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A Ty masz w planach coś zostawić? :loveu:
-
Suczkę leczył lek.wet. Paweł Stefanowicz. Trudno mi powiedzieć jakie były dokładnie koszty leczenia (nie pamietam dokladnie) ale raczej nie przekroczylismy 500 zł (wliczam w to również kontrolne badania usg)
-
Moja 3 letnia suczka była leczona właśnie tą metodą (alizine i antybiotyk.. + dodatkowo dostawała dinolytic ze względu na cystę na jajniku) w sierpniu/wrześniu ze 100% powodzeniem :) 10 dni temu urodziła zdrowego szczeniaczka!
-
Gratulacje dla wszystkich przyszłych babć :multi::multi::multi: Gabrysia- jaki macie przydomek? Bo nawet nie wiem :oops: Małe Grzanki cuudne :loveu: Kojarzą mi się z chomiczkami dżungarskimi :lol: Nasza mała, która dostała robocze imię Figa (żeby pasowało do Kiwi :lol: ) ma już 10 dni!! Rośnie niesamowicie szybko! Z początkowych 170 g, dziś już ma 600 :lol: Czyli sporo ponad normę. Próbuje wstawać na nóżki ale jest za tłusta więc póki co pozostaje jej pełzanie. Teraz z niecierpliwością czekam na to aż otworzy oczka i nareszcie zobaczy swoją trzaśniętą panią :lol::lol: Młoda podrosła to teraz matka ma przynajmniej z niej jakiś pożytek :evil_lol: [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/6111/dscf1958yt7.jpg[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/8639/dscf2010gs6.jpg[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/9559/dscf2051uj3.jpg[/IMG] [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/9822/dscf2061pz6.jpg[/IMG]
-
WOW!! Saskja GRATULACJE!!! I duże głaski dla dzielnej Grzanki!!!:cunao::beerchug:
-
Dzięki dziewczyny za odpowiedź! Przystawiam małą na zmianę ale Kiwi chyba jeszcze się nie wyregulowała i młoda po prostu nie jest w stanie tego przejeść. Rozmasowałam jej te twarde i teraz jest ok! Mam nadzieję, że szybko zaskoczy że ma tylko 1 do wykarmienia Panienkabubu- jak długo Twoja sunia nie miala apetytu po porodzie? Kiwi przez te 3 dni zjadła ledwie dwie male miseeczki ryżu z mięsem. Karmy nie chce tknąć. Magda i Saga- moja sznaucerka mini z wyjściowej wagi 7,5 kg przytyła prawie 4 kg (11,3 kg). Wszyscy mowili ze bedzie duzo- ok 6. A byly tylko 2. Po porodzie suka wrocila do wczesniejszej wagi.
-
[B]Rauni [/B]bardzo dziekuje za szybką odpowiedź!!!! :Rose:
-
:loveu::loveu::loveu: jakie wyluzowane :evil_lol::loveu: A doziątko jakie duuuze :loveu: U nas wszystko ok! Mala ma już 3 dni:evil_lol: ROsnie jak na drożdzach (ze 170g juz sie zrobilo 270) ale w koncu ma całą mleczarnie tylko dla siebie :) Wczoraj przezylam chwile grozy bo mała się zakrztusila mlekiem i strasznie zaczęła harczec i sie zwijac :-o Na szczescie pomogło male "trzepanko" i gruszka. Kiwi ma za duzo pokarmu (mimo tego że prawie nic nie je).. i niektore sutki zaczęły jej się robić twarde. Jakis czas temu ktoś pisał tutaj o okładach z kapusty- jaka to ma byc dolaldnie kapusta? taka surowa? czy ugotowana? jak często robic te oklady i jak długo trzymac?
-
A ja mam pytanie- czy będzie dostępna ta karma w wersji dla szczeniąt - z małymi granulkami??
-
Delay! Gartulacje!! Brawo! I jak szybciutko się uwinęła!:laola: Widzę że Twoja sunia tak samo punktualna jak moja (moja zaczela rodzic 30 minut po rozpoczeciu 64 dnia :evil_lol:). A trójka wcale nie jest taka zła :) [url=http://pl.youtube.com/watch?v=-7_XEQy_lhQ&feature=channel_page]YouTube - Kiwi i szczeniaczka[/url]
-
No właśnie- z ta temperaturą to jest ciężka sprawa! Kazda suczka inaczej to przechodzi.. u nas na 3 dni przed porodem temperatyra wzrosla z 36.9 do 37.9 i to jednak nie bylo to. Ja cały czas czekałam na ponad 38. W dzien porodu Kiwi ok 18 zaczela dyszec i kopac ale mierzylam temperature i caly czas byla 36.8 wiec bylam pewna ze to falszwy alarm. Ok 23 dyszala coraz bardziej wiec zmierzylam i tylko 37 a godzinę pozniej zaczela przec.
-
Sunia jest pieprz i sól. One na początku zawsze są takie ciemne :) U nas z temperaturą bylo tak że w poludnie przed porodem byla 36.4 i wzrosla max do 37.0 godzinę przed porodem
-
Jośka... z tym zostaniem małej to niewiadomo. Zobaczymy co wyrosnie.. a potem bede musiala zabrac sie za przekonywanie rodziców :evil_lol: [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/9899/dscf1655pe7.jpg[/IMG] [url]http://img206.imageshack.us/img206/3644/dscf1679gy1.jpg[/url] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/5769/dscf1686tf2.jpg[/IMG]
-
Jeszcze raz dziękuje!!!! :) Magat- dokładnie! Ja dziś pol nocy przeplakałam nad losem Kiwi, wyrzuty sumienia ogromne.. ale ta mała :loveu::loveu::loveu: Niemniej to ostatnie szczeniaki Kiwi... dwie ciąże i za każdym razem prawie to samo. Trzeci raz nie będe skazywała ani Kiwi ani siebie na takie stresy.