-
Posts
1046 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ktrebor
-
Ponieważ część zdjęć, z poprzedniego serwera zdjęciowego szlag trafił, czas rozpocząć kolejne prezentowanie zdjęć :) A więc I Zimowa wystawa DOKENKYU w Ashakikawa (Hokkaido) [IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/images/banners/japonia/hokk1.jpg[/IMG] Wszyscy się zbierają i czekają na rozpoczęcie imprezy. [IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/images/banners/japonia/hokk2.jpg[/IMG] Zaczęło "nieco" padać, ale nie zraziło to wystawców i widzów. [IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/images/banners/japonia/hokk3.jpg[/IMG] Ubiegłoroczny zwyciężca młodzieży, w tym roku startował w klasie pośredniej. Śliczny pies. [IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/images/banners/japonia/hokk4.jpg[/IMG] U nas się jeżdzi na wystawę z termosem, a w Japonii z piecykiem :) [IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/images/banners/japonia/hokk5.jpg[/IMG] Sędziowie się przedstawiają wystawcom. [IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/images/banners/japonia/hokk6.jpg[/IMG] A to starszy brat wcześniej prezentowanego psa z klasy pośredniej. Podobno w innym typie, ale ja niespecjalnie widzę róźnicę. [IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/images/banners/japonia/hokk7.jpg[/IMG] A tu suczka z młodzieży [IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/images/banners/japonia/hokk8.jpg[/IMG] Pies z klasy pośredniej [IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/images/banners/japonia/hokk9.jpg[/IMG] Warto zwrócić uwagą na ciemno-brązową / czarną hokkę bardzo żadkki kolor. [IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/images/banners/japonia/hokk10.jpg[/IMG] A to białaś z klasy pośredniej [IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/images/banners/japonia/hokk11.jpg[/IMG] A to już BOB wystawy - samiec, podobno o idealnym charakterze, matka polująca, a tato wystawowiec :)
-
O właśnie! Goście. Jest to chyba jedyna wystawa w Polsce, gdzie osoby odwiedzające nie płacą za wstęp. Wejście ma być całkowicie darmowe.
-
My już zgłosiliśmy nasze dwa psiaki, teraz zastanawiamy się czy kupić sake na tę imprezę :)
-
A wracając jeszcze na chwilę do ryb i soji. Należy przyjąć, że na ukształtowanie się psich ras miały wpływ nie tylko czynniki genetyczne ale też i środowiskowe. Psy japońskie od stuleci były hodowane na karmie złożonej w większości przypadków z ryb, odpadów rybich, wodorostów, ryżu i soji. Jeszcze teraz japońscy hodowcy wymieniają się radami w jaki sposób przyrządzić karmę dla psa tak by zwierała odpowiednią ilość ryb, warzyw i miso (czyli sfermentowane ziarna sojowe). Oto parę przykładów przygotowywanego posiłku dla psa japońskiego (w tym przypadku hokkaido). [IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/images/banners/posilek1.jpg[/IMG] Tutaj jakieś rybie grzbiety i płetwy + kabocha (japonska dynia) [IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/images/banners/posilek2.jpg[/IMG] A tutaj suszone a właściwie mrożone wypatroszone rybie korpusy. Nasze dwa japończyku, mają straszliwe problemy przy serwowaniu im kości (gigantyczne zatwardzenie lub czasem monstrualne rozwolnienia), to samo ma miejsce gdy serwujemy im surowe skrzydełka, szyje itp. Surowa ryba jest natomist przyswajana wzorcowo (uwielbiają mrożone filety i całe ryby morskie).
-
[quote name='Shoggy'] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Mysle ze stwierdzenie ze wilki z powodzeniem zywia sie jagodami jest mocno przesadne. Tez to gdzies czytalem, ale nie wiem gdzie i w jakich warunkach bylo to obserwowane. Czy ktos zauwazyl gdzies wilka podskubujacego sobie jakis krzaczek, czy tez zaobserwowal ze to zjawisko nagminnie wsrod wilkow wystepuje? To tak jakby ktos napisal ze psy jedza trawe. Jest to po czesci prawda, sam na wlasne oczy to czesto widzialem, ale w jakim celu ta trawke sobie skubia? Otoz rowniez zauwazylem ze po takim "pasieniu sie" od razu wymiotuja. Mysle ze uzywaja trawy jako srodka wymiotnego kiedy cos im zalega na zoladku i chca sie tego pozbyc. [/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Kiedys rowniez czytalem ze zielenina jest psu niezbedna, bo wilki jedza zawartosc zoladka upolowanej zwierzyny. Potem przeczytalem wypowiedz jakiegos weterynarza ze to kompletna bzdura, poniewaz kwasy zoladkowe (o co za tym idzie na wpol przetrawiona pasza) sa najbardziej gorzkimi substancjami w przyrodzie i ze zaden pies ani wilk by tego nie ruszyl. [/SIZE][/FONT] [/quote] To, że wilki w naturze, konsumują jagody czy też inne owoce, było obserwowane m.in w trakcie badań J. Snellera na Alasce, czy też w trakcie badań rosyjskich biologów m.in. Zieniewina, podobnie zresztą jak w stadzie husky one też czesto jedzą jagody, czy też nawet w zimie tzw. mech reniferowy, czy też chrobotek reniferowy. Ale nie jest to podstawowe, źródło witamin u nich. I co najważniejsze nie robią tego by wywoływać wymioty. Faktycznie, głównym źródłem witamin i włókien dla wilków jest zawartość żołądków upolowanych roślinożerców. Co do gorzkości, hmm psy mają kilkakrotnie mniej kubków smakowych niż człowiek, więc mogą tego po prostu nie zauważać to raz, a dwa potrzeba potrafi przezwyciężyć niechęć:) (eskimosi w trakcie nocy polarnej, zjadają zawartości żołądków fok by uniknąć szkorbutu). Psowate jedzą też odchody innych zwierząt.
-
Z tego co wiem, sklepy chcące sprzedawać Orijena muszą podpisywać umowę, zakazującą im rozważania tej karmy. Ale są chyba opakowania 1 lub 1,5 kg.
-
[quote name='Matagi']Zajrzyj do: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41011&highlight=akity+baby[/URL][/quote] Podejrzewam, że Kasia obawia się, że w Fotoblogach, wszystko niknie na kolejnych stronach w ciągu 15 minut, a do tego działu, to jeszcze mogą jakoś trafić miłośnicy japończyków.
-
To tak jak białe hokkaido, też są spokojniejsze :) To ja proszę o jakieś linki do tej literatury i ewentualnie do tych japońskich stron. Poza jedną polską stroną, nie spotkałem się nigdzie indziej z tą informacją.
-
W takim wypadku, można jedynie ze smutkiem przyjąć, że zrobiło się wszystko co było w naszej mocy (coroczne badania) i zamieścić informację o chorobie, tak by w przyszłości odpowiedzialni hodowcy starali się ograniczyć występowanie w rodowodzie tego konkretnego psa, a już w szczególności unikać inbreedu na niego.
-
Akity jak większość szpiców i psów ras obronnych powinny przemieszkiwać z człowiekiem a nie obok niego - bo zdziczeją i będą akceptować jedynie najbliższe osoby, a w ekstremalnych warunkach jedynie osobe karmiącą. Dla Akit nie jest wskazane szkolenie obronne - nie należy w nich rozbudzać agresji. Psy japońskie to psy o twardych charakterach i niezależne, w przeciwieństwie do owczarków nie czekają na polecenia a same podejmują decyzje o tym jakie czynności podejmą w określonych sytuacjach. Co do długiego włosa u akit. Po pierwsze - jest to wada dyskwalifikująca z hodowli, jeśli ktoś będzie ci się starał sprzedać takiego psa, za cenę "pełnowartościowego" psa, wiedz, że zwyczajnie cię naciąga. Po drugie - teza o większej łagodności psów z długim włosem jest hmm bzdurą marketingową, jeśli nie powiedzieć dosadniej kłamstwem. Jest to wybieg hodowcy starającego się sprzedać "niechodliwe" z powodu wady długiego włosa - psiaki.
-
Wybarwiony, bo mokry i dlatego chyba taki ciemny.
-
To super, a jak atmosfera na wystawie i konkurencja?
-
Kolejna porcja hokkowych modeli: Nieco spóźniony - Świąteczna Hokka - renifer: [IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/images/banners/hokka_renifer.jpg[/IMG] Hokka podczas swojego standardowego gaworzenia [IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/images/banners/spiewajaca_hokka.jpg[/IMG] a tutaj leżacy misiek [IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/images/banners/lezaca_hokka.jpg[/IMG] i na koniec: Prawdziwie japonskie klimaty, czyli hokka na ryżowisku [IMG]http://www.rasyjaponskie.pl/images/banners/ryzowisko.jpg[/IMG]
-
Lepiej sake, albo ewentualnie psakudne piwo ryżowe :)
-
Ja to się o kolejne Hokki z Kasią nie biję :) ostatnio jej podsuwam pod oczęta inne rasy :) a to thaja, a to border collie :) dawno temu była to nawet tosa.
-
No tak wybraśliśmy Orijen, dlatego, że nie zawiera zbóż i proporcje wagowe są zbliżone do naturalnego żywienia, jedank trudno to nazwać suchym BARF'em - choćby dlatego, że oferuje przetworzone komerycjnie produkty.A mały to od jakiegoś czasu sam je w pokoju. Kości dostają deserowo i się nimi delektowały w kuchni i na tarasie. A od momentu w którym maluchowi zaczęło odbijać dostają w momencie kiedy on siedzi w pokoju, trochę to uciążliwe bo on nie może teraz dostawać kości gdy inne są w domu.
-
Petycja dotycząca skandalicznej wytwórni psów z Japonii natchnęla mnie trochę do poszukiwań informacji na temat tego jak wygląda sytuacja psów w Japonii - wynikło z tego parę chmm zatrważających informacji. Po pierwsze. W Japonii zapanował ostatnio (powiedzmy od jakichś 10 lat) szał na zwierzaki, szczenięta i kocięta przeróżnych ras i maści można nabyć w każdym sklepie zoologicznym, tak jak pisałem wcześniej można je nabyć wysyłkowo za pośrednictwem katalogów czy też internetu. Codziennie sprzedawane są tysiące zwierząt, podobno jeśli chodzi o shiby rocznie rodzi się około 100,000 szczeniąt posiadających rodowody. Co ciekawe w Japonii nie istnieją państwowe schroniska dla zwierząt! Istnieje natomiast coś co się nazywa hokensho, czyli po prostu umieralnie, czy też rakarnie. Nie zajmują się one przetrzymyaniem i wydawniem zwierząt a jedynie ich uśmiercaniem, zwierzę przebywa 7 dni w hokensho (zakłada się, że może pojawić się jego właściciel) po czym jest uśmiercane, jeśli zostaje przywieziony pies, który pogryzł człowieka, przetrzymywany on jest 14 dni, aby zaobserwować czy nie pojawią się u niego objawy wścieklizny. W większości sklepów w których można nabyć zwierzęta znajduje się punkt w którym można zostawić swojego "starego" psa lub kota. Zwierzęta pozostawiane przez właścicieli w sklepach są uśmiercane na zapleczu lub też przewożone do najbliższego hokensho. Podobno, biznes związany ze sprzedażą nie rodowodowych szczeniąt i kociąt w sklepach (a więc hurtowe namnażalnie zwierząt i dostawcy) jest w całości kontrolowany przez yakuza. I na koniec, podobno w związku z powyższymi informacjami, Brytyjski Kennel Club, wystosował do swoich członków list w którym zaleca nie sprzedawanie zwierząt do Japonii.
-
[quote name='Natala'] Dziwi mnie jednak, że podajesz Orijen skoro pies nie toleruje BARFA. Czy Orijen to nie jest trochę taki "suchy" BARF? Przynajmniej tak mi sie skojarzyło kiedy pierwszy raz o nim przeczytałam.[/quote] E do diety BARF to tej karmie daleko:) co najwyżej proporcje ma zbliżone 70/30. Najmniejszy w stadzie ma wyjątkowo wrażliwy żołądek, dostaje "kosmicznych" rozwolnień, gazów a nawet wymiotów po surowych mieszankach - ostatnio przez tydzień pościł przez to. Dodatkowo strasznie się stresuje jedząc w obecności innych psów i przez to ma problemy z jedzeniem kości, starsze rozprawiają się ze swoimi w 3 sekundy i potem jak sępy krążą nad nim, a on dostaje wtedy histerii.
-
No w sumie tak. U japończyków dochodzi jeszcze swoistego rodzaju podejście do cierpienia i śmierci. Są w sumie jednym z nielicznych krajów w którym oficjalnie akceptuje się walki psów i kogutów, żeby było ciekawiej - oficjalne centra tych walk uzyskują pewne wsparcie finansowe od państwa, jako centra kultywowania obyczajów i tradycji Japońskiej.
-
No niestety pod pewnym względem Japończycy mają nieco bardziej przedmiotowe podejście do zwierząt. Mimo tego, że obecnie niektórym "odwala" im na punkcie zwierząt, to z drugiej strony funkcjonują tam gigantyczne wytwórnie szczeniąt. W rasach japońskich najgorzej sytuacja wygląda w shibach, szczeniaki można nabywać w sklepach internetowych, gigantycznych psich hurtowniach, tak wielkich kenneli jak na zdjęciach z Japonii nie widziałem nawet w USA.
-
My ostatnio robiliśmy badanie krwi u malucha w związku z bodejrzeniem o babeszjozę, obecnie jest od dwóch miesięcy na orijenie gdyż wyjątkowo źle znosi BARF'a. Wszystkie wskaźniki całe szczęście były w normie. Kiedy szukałem informacji na temat optymalnej diety dla psów do swojej pracy dypomowej trafiłem na opracowania testów wykonywanych przez Uniwersytet Cornell dla Amerykańskiego Stowarzyszenia Miłośników Wyścigów Psów Zaprzęgowych. Wyniki pokazały, że nie ma podstaw do twierdzenia, że wysoki poziom białka w karmie (testowane były diety komercyjne, Barf i inne) nie przekłada się na zwiększenie występowania problemów zdrowotnych u psów, a w szczególności uszkadzania organów wewnętrznych. Ponieważ na podobną informację natknąłem się również w innych publikacjach, należy założyć, że problem "przebiałkowania" wywodzi się prosto z działów marketingu producentów pasz zbożowych dla psów.
-
Uwaga, koniec zgłoszeń do 8.02.2007 z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że już zgłoszonych zostało 1 hokkaido :) i .... 9 shib! To w sumie ewenement (mowa o shibach nie hokkaido), tak więc dzwońce do znajomych, wysyłajcie maile do osób, które posiadają shiby z waszych hodowli (oraz innych ras możliwych do pokazania na tej wystawie), jesteśmy w trakcie załatwiania japońskich smakołyków i może (jeśli przepisy tego nie zabraniają) czarki sake dla wystawców :) W trakcie wystawy możliwe, że odbędą się pokazy kendo i origami, z planowanych nagród: pucharki, torby, być może oryginalne japońskie kalendarze z hokkaido:) - o ile dojdą na czas a także wieść niesie, wiele innych.
-
Albo może chodzi o mroczną umiejętność przewidywania wyników przed wystawą? :)
-
[quote name='Gosia']A BOB? A Najlepszy Pies i SUka?[/quote] A to dopiero w przyszłym tygodniu, bo wystawa jest 27-28.01.2007 :)
-
U nas w domu oprócz suki SH, są dwa koty (dachowce) i dwa japończyki shiba inu i hokkaido inu. Suka rządzi całą tą gromadką, czasem jak kot biega za szybko koło niej to łapie go delikatnie za ogon lub kark, ale ogólnie to ignoruje je. Obce koty ściga niemiłosiernie. Dwa psy podporządkowała sobie, schodzą jej z drogi, jeśli ma na coś ochotę co w danej chwili jest w jej posiadaniu. Natomiast na wspólnych spacerach pilnuje stada, nie daj boże, jakiś obcy pies zaczyna tarmosić kogoś z jej gromadki, od razu biegnie i taranuje. Dobrze się czuje w gromadzie.