-
Posts
75 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MB
-
Strona jest już na własciwym serwerze: (tufi dziękujemy bardzo za hosting :P ) [url]www.antybsl.pl[/url] Proszę o poczytanie i oczywiście o działanie: [url]http://www.antybsl.pl/newlaw.html[/url] Każdy, absolutnie każdy, kto zgadza się z tą propozycją i rozumie potrzebę takiego działania może zbierać podpisy i zebrać je na przynajmniej jednej liście. Dyskusje na forum to tylko my czytamy, [b]teraz przyszedł czas na działanie nieinternetowe[/b]. Czekam na Wasz odzew.
-
[quote name='espace_1']I tu niestety pojawia się już wysoki koszt wdrożenia takiej centralnej bazy idącej w grube miliony na same terminale. A gdyby jeszcze ktoś zechciał użyć sprzetu mobilnego czyli laptopów czy chociażby palmtopów w autach dla straży miejskiej to już koszt naprawdę powalający na kolana. [/quote] Chyba podajesz możliwości sprzed lat 15, akurat w tym temacie siedzę i troche się na tym znam. Prawie każda gmina ma dostep do sieci przez zwykłe WWW. A stworzenie bazy opartej na komunikacji z klientem po SSL-ay to nie są olbrzymie pieniądze, owszem może to iść w miliony na stworzneie systemu, ale nie w miliony na utrzymanie, bo gmina i tak będzie miała komputery. Co do moblinego sprzętu to na początek nie jest potrzebny, wystarczy że w każdej gminie będzie możliwość sprawdzennia w jednym kompie takich informacji, policja też używa telefonów przy sprawdzaniu tożsamości. Także prosze nie rozpowszechniać informacji aktualnych przed 15 laty. Zresztą taki system i tak musi powstać. A najpierw musi powstać prawo. I taka propozycja już jest. Właściciele labków i goldenów, którzy chcą zniknięcia bulowatych, mogą sie zdziwić, jeśli po zniknięciu bullowatych przyjdzie kolej na ich rasy. W końcu przodujące w statystykach pogryzień...czemu przodują, to juz wyjaśniałem. Wszelki ataki na rasy uprawiane przez tych i owych są bez sensu. Każdy pies ma zęby i jeśli jest źle prowadzony i ma nieodpowiedzialnego właściciela, moze ugryźć. Skupcie się może na jakiejś sensowniejszych działaniach, co? :roll:
-
[quote name='LAZY']Dzisiaj dostałam odpowiedź od Pana Juliusza Słowackiego na mjego amila z przytoczonymi uchwałami innych miast: "serdecznie dziękuję za materiały obiecuję , [/quote] O tym, że prawo jest inne w 'normalnych' miastach pan Słowacki wiedział, na spotkaniu go o tym informowaliśmy, otrzymaliśmy nastepujacą odpowiedź: 'Ale Szczecin był chwalony przez inne miasta za to prawo'... czyli jak dla mnie ten człowiek zwyczajnie ściemia, a i tak zrobi to co on uważa za słuszne. Ja już z nim nie koresponduję.
-
i całe szczęście, że sejm był w rozsycpce, ale to dzięki min. naszej akcji, w drugim głosowaniu sejmu stosunek głosów za nie był już taki miażdżący, a i pan prezydent długo myślał na tą sprawą. Ale w tym temacie skupmy się na Szczecinie. Temat nowego prawa dla wszystkich psów podpięty jest w dziale prawnym i mam nadzieję znajdzie się wkrótce na głównej stronie.
-
Moi drodzy, dajcie sobie na luz. Problemem w każdej rasie jest słaba, niejakościowa hodowla, pseudohodowcy, skąs psy trafiają w niepowołane ręce. Psy bojaźliwy, agresywne trafiają się w każdej rasie. W jednych krajach (vide Niemcy eksterminowane są rasy amerykańskie i i angielskie), w innych np. niemieckie (Anglia, Australia - rotty i ONy również obok pitów, tak ON też są tam zagrożone). I w tych eksterminacjach nie ma ni wiedzy ni prawdy. Więc dajcie sobie spokój, tylko walczcie o polepszenie prawa dla wszystkich ras, każda rasa ma jakies predyspozycje, ale psa z każdej rasy można wytresować tak, aby był kontrolowalny. Tak jak z każdego można zrobić bestię. Więc dajmy sobie już spokój. I walczymy. Z tendencjami do eksterminacji czegokolwiek...
-
1) szkolenie, ale pozytywnymi metodami [b]i równolegle[/b], a nie po 2) modyfikacja behawioralna agresji do psów, zaczniemy od zachowania na smyczy, a potem zobaczymy w zalezności do wyników pkt. 2) Napisz do mnie na [email]gfir@gazeta.pl[/email], podeślę Ci szczególowsze info.
-
[quote name='Mrzewinska'] Ustalanie ani egzekwowanie zadnego prawa nie nalezy do mnie. Nie reprezentuje nikogo oprocz siebie. Jesli tu uda sie wypracowac lepsze prawo, to jednak okaze sie, ze program w TV i rozmaite w nim wypowiedzi byly pomyslane dla dobra ludzi i zwierzat, ze sklonil wielu do dzialania. [/quote] Ustalania prawa nie należy również do mnie, ale my jako obywatele mamy prawo zgłosić obywatelski projekt ustawy. I to chcemy zrobić. Dalej mamy prawo lobbować u posłów. Nie znajdzie się żaden rozsądny poseł? Żadna rozsądna gazeta? Przypomnę, że wiosną 2005 w czasie w nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt w pierwszym głosowaniu wszyscy posłowie byli za, w drugim (po zawetowaniu ustawy przez senat) zabrakło nam 16 bodajże głosów do odesłania ustawy do kosza . Już wtedy prowadziliśmy akcję, słalismy mejle, wyjaśnialiśmy. I to dało jakiś efekt. Dlatego nie nalezy zakładać rąk i mówić 'nie należy to do mnie'. Przynajmniej trzeba walczyć. Moje działania zaczęły się z 5 lat temu od odwiedzenia listy DogHolocaust. Od tego czasu myslałem jak się przed tym bronić w Polsce. I teraz przyszedł czas na działania. [b]Na działania nas wszystkich.[/b] Są kraje, są landy gdzie zwyciężył rozsądek, a BSL przegrało.
-
[quote name='Mrzewinska'] Problem podatkow i chipowania rozwiazalo Wejherowo - mozna w calej Polsce. Jest to problem do rozwiazania, wlasnie w Polsce zyjac, tu i teraz. I od powszechnego chipowania i placenia podatkow nalezy zaczac jakiekolwiek dzialania. [/quote] Pani Zofio, nie, nie nalezy tylko zaczynać od chipowania i placenia podatków. Trzeba rozróżnić dwie drogi: 1) dobre i sprawiedliwe prawo 2) jego wdrażanie. Nie możemy li tylko bić się w piersi i potakiwać 'Faktom', TVN i mówić o wygaszeniu ras (to psi holocaust - z pewnością zna pani to określenie). Jeśli tak będziemy robić przegramy, tak jak to się stalo w Niemczech, Anglii, Kanadzie/Ontario, Australii, Nowej Zelandii, etc...a policja czy inne coś przyjdzie po nasze psy, aby je zabić. I nie łudzcie się, że spotka to tylko pity, prędziej czy później przyjdą po inne rasy... Rząd nie potrafi stworzyć dobrego prawa, zróbmy to sami, przynajmniej spróbujmy. Akcja się zaczęła: [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=27359[/url] Zacznijcie działać dogomaniacy, razem mamy szanse, osobno nas wywieszają, choćby nie wiem, jakich specjalistów wystawimy do walki. Dobre prawo można uchwalić. Stosować je można zacząć stopniowo, choćby od centralnej bazy danych psów i ich włascicieli. Jako informatyk z zawodu powiem, że nie są do olbrzymie pieniądze dla budżetu. Da się to zrobić i to stosunkowo szybko. Ale trzeba mieć prawo, które zobowiąże rząd do działań ustawowych. Nie możemy być tylko i wyłącznie ofiarami. Jesteś winny? Ponieś tego konsekwencje, nic nie zrobiłeś? To niech Ci dzadzą spokój... Wygaszanie, to takie ładne słowo, tak naprawdę oznacza ono eksterminację. Ja słyszałem wyraźnie; 'zabronić hodowli pewnych ras' - to jest BSL. Co innego wyznaczyć standardy hodowli i ograniczyć liczbę pseudohodowców, a co innego eksterminowac rasę. Najpierw jedna, potem następne. Jak ktoś ma wątpliwości nie poczyta dział raporty na stronie podanej w linku.
-
Lazy, proponuję dać sobie spokój z panem Słowackim, naprawdę szkoda czasu, to nie jest człowiek, ktoremu zależy na równowadze i sprawiedliwości, to jest ZAWODOWY RADNY i POLITYK (wpisz sobie w google.pl jesgo nazwisko i poczytaj, co wyskoczy.... :lol: ) Spróbuję z panią Jacyną-Witt, może będzie bardziej ludzka. Czekam też na odzew od drugiego radnego z którym rozmawiałem: Arka Litwińskiego - chyba właśnie został posłem. Lazy napisz do mnie na priv, to sie zdzwonimy, nie wiem co wyszło z Waszego niedzielnego spotkania. Byłem zajęty stroną o BSL. Możemy zacząć działac bardziej kompleksowo.
-
Coś Tufi zachorowała, chwilowo umieściłem stronę na serwerze i subdomenie kolegi. Ale można zacząć już działać: [url]http://bsl.balto.pl[/url] W najbliższym czasie czeka nas przeprowadzka na docelowy adres: [url]www.antybsl.pl[/url] Prawo będzie dopracowywane, czeka go między innymi wizyta u prawnika. Strona będzie dopieszczana. Podpisy mozna już zbierać. Wybieramy się (a raczej reprezentacja warszawska wybiera) do ZK w celu namówienia ich na tę akcję. Poszukiwani są zbierający podpisy, poszukiwany jest kontakt z posłami (ale nie takimi jak radny JS ze Szczecina). Admina proszę o przyklejenie tego tematu najlepiej w stronie głównej, bo BSL może uderzyć w każdego z nas...
-
Nie mam żadnego papieru na mój 'behawioryzm'. Za to mam wiedze i pewne doświadczenie, no i moge mieć referencje... :fadein: Zresztą zawsze śmieszyło mnie, że w dzisiejszych czasach trzeba mieć papier na wszystko. No ale nie o tym miało być, Znowuż przypomnę: my już u radnych byliśmy i z dwoma rozmawialiśmy. Wszystko zostalo powiedziane, zresztą w moim liście i w tym topiku są wyłożone wszystkie argumenty. Jeden radca był rozsądny, drugi nas zrobił na szaro (J.S.). Czy mamy z prostych argumentów zrobić rozprawkę? Argumenty są proste jak drut. Plan jest równie prosty: 1) znaleźć rozsądnego radcę miejskiego, który potrafi zdobyć poparcie dla uchwały 2) przekonać go do poparcie zmiany prawa (gotowe paragrafy sa przygotowane, rownież w tym topiku o tym było) 3) sesja rady miejskiej uchwalająca zmiany Plan alternatywny jest rownież prosty: 1) Na razie słać mejle, listy 2) Organizować demonstracje (to trudniejsza sprawa, przez net się tego nie da zrobić) 3) czekać na zmianę radców i nie zapomieć o tych, którzy nam to prawo zaserwowali w lokalnych wyborach 4) zainteresować tematem prasę (próbowałem, prasa jest zainteresowana sensacją i krwią i wyszczerzonymi zębami, a nie rozwiązaniem) Acha przedstawiciel ZK nie miał czasu udać się z nami na rozmowy, zresztą pewnie przewidział, że nas wystawią do wiatru... Czyli generalnie na razie zostaje tak jak jest. Piszcie listy. Jak się ktoś znajdzie odważniejszy do rozmów z radcami i szukania sojuszy, to niech sie do mnie zgłosi. Ewentualnie jak ktoś ma kontakty z prasą to też proszę o kontakt. Telefonami to sie na priv wymieniajmy.
-
Moi drodzy, jeśli mamy działać razem, to proponuje trochę zmienić sposób działania. Moża warto pisać: napisałem do ... zadzwoniłem do.... potrzebujemy też dowódcy, który zintegruje działania i wyznaczy nastepne, ja jestem tylko tymczasowym z racji tego, że zacząłem ten temat, ale szukam nastepcy :lol: . Chyba będzie trzeba skorzystać z telefonów, bo net może do wszystkiego nie starczyć...
-
Na Zachodzi mówisz, tzn myslisz o sławetnym prawie niemieckim, czy o angielskim DDA, a może o francuskim odpowiedniku? O Niemcach to się mówi, że urządzili psi holocaust, nastepni w kolejności są Australijczycy (widać wybicie Tasmańczyków w XX wieku im nie wystarczyło). Aby rzeczywiście ocenić problem polecam analizę raportów na stronie: [url]http://www.doglegislationcouncilcanada.org/reports.html[/url] wszystkie konkluzje są podobne, w uproszczeniu prawo powinno być ukierunkowane na właściciela. Kto mówi inaczej stoi w niezgodzie z faktami i zwyczajnie mija się z prawdą w jakimś celu, najczęściej politycznym.
-
Nie śledziłaś od początku tej dyskusji, uważam się za psiego behawiorystę i w mniejszym stopniu tresera. W dużym uproszczeniu: pies niewybiegany => pies sfrustrowany => pies agresywny. Moim zdaniem rozmowa z panem J.Słowackim jest bezcelowa, trzeba oszukać w radzie miasta sojuszników, ale nie takich jak sojusznicy Polski z poczatków 2 wojny światowej. A pana JS w świetle jego propozycji za sojusznika uznać nie można...
-
Oto odp. pana Słowackiego na mój list: "Szanowny Panie Przyznam że nie spodziewałem się po Panu takiej reakcji! z pana listu zieje taką agresją że obawiam się czy takie postępowanie dobrze służy sprawie o którą Pan walczy. jako ludzie poważni musimy być otwarci na dyskusję z całym środowiskiem. Byłbym osobą niepoważną gdybym zamieszczał w projekcie uchwały wszystko co tylko wpadnie mi w ręce. proszę mi wierzyć nie jestem jedynym który pracuje nad tą uchwałą i wszystkie zapisy są mocno dyskutowane. argumenty które Panu przedstawiałem nie są bez znaczenia. I nie ma tu nic do rzeczy, że nie posiadam psa - lubię psy lecz uważam, iż w warunkach w których mieszkam pies nie może mieć żadnego komfortu. Myślę, że jest to przejaw mojej odpowiedzialności a nie awersji do zwierząt. Tak jak Panu obiecałem weźmiecie Państwo udział w dyskusji dotyczącej zwierząt domowych. Jest na to jeszcze czas ponieważ uchwała nie wchodzi na sesję wrześniową gdyż w międzyczasie ukazała się nowa ustawa regulująca sprawy czystości i porządku i nie byłoby rozsądne uchwalania prawa lokalnego niespójnego z aktem wyższego rzędu. Proszę się więc nie denerwować. Państwo kwestionujecie obowiązujące już prawo lokalne, którego zmiana wymaga szerszej niż nasza dyskusji, więc uważam iż emocje w tym nie pomogą a jedynie rzeczowa dyskusja która przekona większość rady miasta. jeszcze jedna dora rzecz o której Pan wspomniał - "potrafimy się zorganizować" - myślę że tu jest dla was szansa na osiągnięcie swoich celów aby właściciele psów nie byli anonimowi! pozdrawiam ( bez urazy ) Juliusz Słowacki" i moja odpowiedź: "Panie Juliuszu! Potrafię analizowac fakty. Z mojego listu nie zieje nienawiścią. Nie jestem radnym i nie musze brać udziału w dyskusji i nawet nie mam na to czasu. Przedstawiłem wszystkie propozycji, można było wziąć którąś z propozcyji i prawie dosłownie wstawić do uchwały. Wzięto za to egatywy z prawa z Calgary, łącznie z tymi, kóre uważam za bzdurne, typu: jeżdżenie z psem na rowerze. Nie wzięto żadnych pozytywów (parki bezsmyczowe, psy na smyczy w miejscach publicznych). Czyli wziął Pan odnośnie negatywów, to co Panu wpadło w ręce (czyli przetłumaczone przez nas prawo Calgary), natomiast nie wziął Pan żadnych pozytywów. Rozumiem, że negatywy pasowały do litery uchwały, a pozytywy nie? Dalej wczesniej mówił Pan, że jest to Pańska autorska uchwała. To jest czy nie jest? W każdym razie nie jest to żadna nienawiść z mojej strony, tylko zwykła analiza faktów. Nie muszę nikogo nienawidzieć, bo zbyt często sam spotykam się z nienawiścią. Jezus Chrystus w tej sprawie miał zdecydowane zdanie.To ja dałem Panu to prawo jako dodatek do naszej dyskusji i Pan z tego materiału skorzystał. W sposób negatywny dla właścicieli psów. Również bez urazy G.Firlit " wnioski każdy sobie sam z pewnością wyciagnie. Moje propozycje: 1) ja się nie nadaję na spotkania polityczne, bo w czasie negocjacji zbyt często mam tendencję do mówienia prosto z mostu co myślę. Moge pisać listy, mam wiedzę behawiorystyczną, argumenty na temat BSL, dostęp do raportów, etc. tym się mogę zajać 2) koleżanka, która to zaczęła za mną - Lufa - już w Szczecinie nie będzie mieszkać. Potrzebujemy nowego animatora ruchu. Może ktoś z Was dziewczyny: sylwiaskalska i Lazy ma ochotę na tę funkcję :D ? 3) Ja na spotkanie nie przyjadę, ale prosze o kontakt na priv, celem wymiany telefonów. Mam parę pomysłów, na to co można by zrobić .Trzeba to omówić i podzielić się pracą. Sam się trochę zmęczyłem tą akcją i dlatego proszę o wspóluczestnictwo...
-
No nie, pan Słowacki przesadził. Posłałem mu takiego mejla. "Panie Juliuszu! Oto punkty z Pańskiej propozycji uchwały: "9. W miejscu przeznaczonym do użytku publicznego w szczególności w środkach komunikacji miejskiej zwierzęta domowe należy zaopatrzyć w odpowiednie środki zabezpieczające, takie jak kaganiec, klatka, uprząż itp. Właściciele psów zobowiązani są zabezpieczyć zwierzę poprzez smycz i kaganiec. Obowiązek używania kagańca dotyczy również psów w miejscach przeznaczonych na wybiegi. 10. Właściciele zwierząt domowych są zobowiązani do niezwłocznego uprzątnięcia zanieczyszczeń spowodowanych przez te zwierzęta w miejscach przeznaczonych do użytku publicznego, w szczególności : klatki schodowe, windy, chodniki, ulice, place, parki. 11. Osoba wyprowadzająca psa musi być przygotowana do uprzątnięcia odchodów. Brak możliwości wykazania się taką gotowością będzie podstawą do ukarania mandatem. 12. Zabrania się wrzucania odchodów zwierzęcych do koszy i pojemników na odpady, luzem bez szczelnego ich opakowania. 13. Zabrania się wprowadzania zwierząt domowych do : 1) miejsc wydzielonych do zabawy dla dzieci, a w szczególności do piaskownic, 2) pomieszczeń użyteczności publicznej, 3) obiektów sportowych. 4) terenu cmentarzy komunalnych 14. zabrania się jazdy na rowerze, deskorolce, rolkach itp. Z psem lub innym zwierzęciem na smyczy. 15. Właściciele zwierząt domowych są zobowiązani stosować się do zakazów wprowadzania psów lub innych zwierząt do lokali, budynków lub na określone tereny prywatne czy publiczne, wydanych przez właścicieli lub zarządców tych lokali, budynków lub terenów." Nie zrobił Pan nic w kierunku zapewnienia właściwej równowagi pomiędzy właścicielami psów, a ludźmi bez psów. Co więcej wykorzystał Pan przesłane przez mnie prawo tylko w celu dodanie wiekszej ilości zakazów. Takie postępowanie wymaga napiętnowania. Społeczeństwo psiarzy jest pamiętliwe, a internet pojemny. Naprawdę postaram się uświadomić jak największej liczbie osób posiadających psy, komu takie 'bzdurne' przepisy będą zawdzięczać (o ile przejdą w głosowaniu, poza tym część z tych zapisów jest niekonstytucyjna). Pan nie ma psa i w ogóle nie stara się Pan zrozumieć właścicieli psów. Nasze spotkanie absolutnie nie służyło temu, aby zapewnić jakąś względną równowage w tym względzie, tylko promocji Pańskiej nowej propozycji uchwały. Jako obywatele tego miasta, obywatele posiadający psy, nie chcemy być już więcej szykanowani. I potrafimy się zorganizować. I będziemy też pamiętać. G.Firlit" [b]Gdyby ta uchwała przeszła, pamiętajcie drodzy psiarze na kogo nie głosować: na J.Słowackiego na pewno nie i nie na partię pana Jurczyka.[/b]
-
[quote name='Ulka18']Teraz dopiero pojawiają się głosy o jej mankamentach. Nie przypominam sobie aby w trakcie uchwalania uchwały przypomnę - w maju 2003 roku ktokolwiek podnosił takie argumenty. [/quote] W 2003 skutecznie i cicho tę uchwałę przepchnęli. Mam wrażenie, że ten Pan chce przepchnąć swoją autorską uchwałę, bo wybory się zbliżają (takie odniosłem wrażenie na spotkaniu)...W 2003 roku byliśmy niezorganizowani i wtedy im odpuściłem :lol: Ale teraz nie. Drodzy intranauci nie ustawajcie w słaniu listów. Jak nie ta ekipa zmieni to prawo, to akcję powtórzymy po lokalnych wyborach. Aż w końcu radni zaczna myśleć. Kończę serwis WWW o BSL, mam nadzieję że w końcu we wrześniu ruszymy. I będziemy zorganizowani. I będziemy gotowi. :evil:
-
Witam! Każda pomoc jest przedatna, szczególnie jak ktoś chce pomóc. Na razie proszę nadal wysyłać mejle opisane na poczatku topiku. Być może udamy się na sesję RM poświęcona tej nowej ustawie. Ponieważ w tej chwili zostałem tylko ja (Lufa zmienia klimat na korzystniejszy dla psów-Poznań), przydadzą sie również inne osoby (przedstawiciele ZK z braku czasu (!) na razie mnie nie wspomagają, ale mam nadzieję, że to się zmieni). Chętni do działania na priv proszę.
-
Po spotkaniu, które odbyło się w środę z dwoma radnymi (na spotkaniu byłem ja i jedna aktywna koleżanka, zarejestrowana tu jako Lufa - mnie zdecydowanie lepiej wychodzi pisanie :lol: ), wysłalem dziś podsumowującego mejla następujące treści (w najbliższym czasie rada miasta ma zająć się nową ustawą o zachowaniu porządku i czystości w mieście i może zająć się rownież tym tematem - mają kilka możliwości, zobaczymy czy którąkolwiek z nich wybiorą czy to było zwykłe wyborcze mydlenie oczu): Przesyłam nasze propozycje w sprawie zmian prawnych dotyczących zapisów o psach. Jeszcze chciałbym się ustosunkowac do kilku argumentów, które padły na spotkaniu: 1) teren bezsmyczowy musi być ogrodzony - obecnie właściciele psów i tak chodzą po terenach zielonych, i tak spuszczają psy bez smyczy i tak w większości radzą sobie z ich kontrolą. Nie piszmy prawa pod sytuacje szczególne, tylko pod ogólne. A od szczególnych sytuacji, złych właścicieli i ich karania to jest sąd 2) inne samorządy chwałiły Szczecin za to prawo: w innych samorządach (tak samo jak w Szczecinie) nie ma specjalistów od psów - znających nie tylko obowiązki właścicieli psów, ale również potrzeby psów jako zwierząt domowych. Wątpię, aby jakikolwiek specjalista znający zagadnienia psiej psychiki poparł takie prawo - chyba, że zależy mu na wzroście sprzedaży kagańców. 3) tereny bezsmyczowe w środmieściu - nie są konieczne, bo tam takowych nie ma, ale niedaleko jest Park Kasprowicza - kto ma psa i chce sie nim prawidłowo zajmowac, może sie tam udać na spacer. 4) oto odpowiedź na ten list, kórzy Panowie dostali od Dariusza Matejskiego: " W odpowiedzi na Pani e-maila z 06.09.br. do Zastępcy Prezydenta Miasta Szczecin Pana Andrzeja Grabca pragnę poinformować, że nieobce są nam osiągnięcia Stanów Zjednoczonych czy Kanady, gdy chodzi o kulturę obchodzenia się ze zwierzętami domowymi i przestrzeganie obowiązków przez ich właścicieli. Niestety w naszym kraju, a zwłaszcza w przypadku dużych aglomeracji miejskich, musi minąć jeszcze sporo czasu w warunkach rozwoju demokracji, poszanowania swobód obywatelskich oraz funkcjonowania państwa prawa, abyśmy wszyscy nauczyli się szeroko rozumianej odpowiedzialności, w tym także za posiadane zwierzęta domowe, które mogą być uciążliwe i stanowić zagrożenie dla innych ludzi oraz zwierząt. Co rusz polskie środki masowego przekazu ujawniają tragiczne przypadki pogryzień, a nie rzadko zagryzień, ludzi przez psy; nie inaczej jest w naszym Mieście, gdzie wciąż otrzymujemy uzasadnione skargi mieszkańców na posiadaczy psów, którzy nie wypełniają obowiązków nałożonych przepisami prawa miejscowego. W zdecydowanej większości przypadków uciążliwości tym spowodowane są skutkiem ich lekkomyślności, braku odpowiedzialności lub zwyczajnego braku kultury. Dopóki posiadacze psów nie osiągną pożądanego poziomu odpowiedzialności za te zwierzęta, konieczne będzie uchwalanie i obowiązywanie surowych przepisów prawa miejscowego oraz ich konsekwentne egzekwowanie. W konsekwencji wśród sporej części mieszkańców obserwujemy zdecydowany brak przyzwolenia na spuszczanie psa ze smyczy w miejscach publicznych, takich jak parki, skwery czy zieleńce. Stąd Miasto do tej pory urządziło dwa duże wybiegi dla psów (każdy ok. 1 ha powierzchni) w części lewobrzeżnej (są ogrodzone, wyposażone w małą architekturę właściwą dla tego rodzaju obiektów oraz parkingi), a w niedalekiej przyszłości planowane jest wybudowanie następnych dwóch na prawobrzeżu i kolejnych na lewobrzeżu. Bardzo pragniemy, aby mieszkańcy Szczecina spacerując po Mieście, nie musieli się bać psów spuszczonych ze smyczy, biegających bez kagańca i zanieczyszczających ulice i skwery. Z poważaniem Dariusz Matejski Z-ca Dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Szczecin" Przepraszam, ale to odpowiedź brzmi jak żart: 1) jest źle, więc ukażmy wszystkich (zawsze mi się wydawało, że prawo kara za czyny, a nie za chęci i że to podstawa tzw. demokracji) 2) wybiegi: żarty - mówimy o stanie faktycznym, a nie mżonkach i planach i uwzględniamy chociażby sposób dojazu do wybiegów dla psów dla wszystkich obywateli miasta 3) częśc dotycząca pogryzień - zwykłe uproszczenie, temat jest dużo bardziej skomplikowany niż ten Pan to przedstawia (i o tym Panom mówiłem) 4) mieszkańcy bez psów boją się 'psiarzy', a gdzie tu jest miejsce dla 'psiarzy', gdzie jest ich miejsce w społeczności? Bo w tak brzmiącym prawie, to ja takowego miejsca nie widzę. Ten Pan zakłada, że psy są złe, zamiast wyróżnić dobrych i złych właścicieli i zając się tymi ostatnimi. Zresztą co to za prawo, którego nikt nie chce przestrzegać i które sluży tylko do zwiększania poziomu ilości wręczanych mandatów, a nie przekłada się na zwiększenie poziomu bezpieczeństwa (przy poszanowaniu praw obu stron). Jest wiele możliwości (opisanych chociazby w tym pliku), mam nadzieję że Panowie przyczynią się do zmiany tego prawa na lepsze. ..... Oto proponowane zmiany: [color=blue] Zmiana par.20, pkt 8.: "W miejscu przeznaczonym do użytku publicznego zwierzęta domowe należy zaopatrzyć w odpowiednie środki zabezpieczające, takie jak kaganiec, klatka, uprząż itp. Właściciele psów zobowiązani są zabezpieczyć zwierzę poprzez smycz. Obowiązek użycia smyczy i kagańca nie dotyczy miejsc wyznaczonych na wybiegi dla psów i określonych jako tereny bezsmyczowe." [/color] [color=green] Dodatkowo (nie wiem czy ustawa nadrzędna pozwala na takie paragrafy): „ Właściciel psa zachowującego się agresywnie wobec innych ludzi i zwierząt domowych obowiązany jest zabezpieczyć go w miejscu publicznym przez smycz i kaganiec. W przeciwnym wypadku podlega karze grzywny w wysokości: .... Przez agresywne zachowanie rozumiemy psa, który: · nie sprowokowany, zranił, lub ugryzł jakiekolwiek zwierze domowe lub człowieka · nie sprowokowany, uszkodził lub zniszczył jakąkolwiek prywatną lub państwową własność; „ [/color] [color=blue] albo "W miejscu przeznaczonym do użytku publicznego zwierzęta domowe należy zaopatrzyć w odpowiednie środki zabezpieczające, takie jak kaganiec, klatka, uprząż itp. Właściciele psów zobowiązani są zabezpieczyć zwierzę poprzez smycz. W miejscach szczególnie często uczęszczanych i dużych skupiskach ludzkich, takich jak środki komunikacji publicznej, imprezy ogólnodostępne itp. właściciel psa obowiązany jest do zabezpieczenia psa dodatkowo przez kaganiec. Obowiązek użycia smyczy i kagańca nie dotyczy miejsc wyznaczonych na wybiegi dla psów i określonych jako tereny bezsmyczowe." W przypadku nie przeforsowania zmian dot. używania kagańca i smyczy, zmiana dot. psów po PT i punkt 8 mógłby mieć brzmienie: "W miejscu przeznaczonym do użytku publicznego zwierzęta domowe należy zaopatrzyć w odpowiednie środki zabezpieczające, takie jak kaganiec, klatka, uprząż itp. Właściciele psów zobowiązani są zabezpieczyć zwierzę poprzez smycz i kaganiec. Obowiązek używania kagańca dotyczy również psów w miejscach przeznaczonych na wybiegi. Obowiązek użycia kagańca nie dotyczy psów, które ukończyły wraz z właścicielem lub opiekunem licencjonowany kurs Psa Towarzyszącego (PT) organizowany przez ZKwP (Związek Kynologiczny w Polsce) i znajdują się pod opieką osoby pełnoletniej. Właściciel psa obowiązany jest posiadać w trakcie wyprowadzania psa odpowiednie zaświadczenie." dodatkowy punkt dot. parków bezsmyczowych. "Za teren bezsmyczowy uważa się wyznaczony obszar terenu zielonego lub nieużytku przeznaczony na wybiegi dla psów, na którym nie obowiązuje nakaz użycia smyczy lub kagańca. Za psy znajdujące się na terenie bezsmyczowym odpowiada właściciel lub opiekun zwierzęcia. Psy przebywające na terenie bezsmyczowym powinny być odpowiednio oznakowane poprzez tatuaż, mikrochip lub obrożę zawierającą dane właściciela psa umożliwiające jego identyfikację (imię, nazwisko, adres). Teren bezsmyczowy oznaczony jest poprzez tablice, w tym przynajmniej przez jedną zawierającą Regulamin Terenu Bezsmyczowego. Właściciel agresywnego, niebezpiecznego psa puszczonego luzem na terenie bezsmyczowym może zostać (po stwierdzeniu zagrożenia przez Straż Miejską, Policję) usunięty z terenu i podlega karze grzywny w wysokości ... [tutaj nie wiem jak to ująć, chodzi mi o sytuację, w której Straż po czyjejś interwencji jest na miejscu i stwierdza zagrożenie dla innych psów lub ludzi, można też zdefiniować tutaj co oznacza agresywne / niebezpieczne zachowanie – jak we fragmencie zaznaczonym na zielono]." [/color]
-
[quote name='Marmasza'] Jeśli pies jest na smyczy i idzie spokojnie przy właściecielu, to nikt nie karze mandatem za brak kagańca. .[/quote] To może jest prawda w Twojej okolicy, może tacy strażnicy miejscy ja patroluja, osobiście znam inne przypadki, łącznie z dawaniem mandatów staruszkom z jamnikami. Poza tym takie prawo daje możliwość SM karania madatami, czy pies jest spokojny czy nie, a SM będzie się czepiała do takich psów, których wygląd uzna za grożny, choćby były najspokojniejsze, w obecnej sytuacji prawnej strażnik czy policjant dzieli sobie świat na dobry i zły, tak jak on widzi. A tak nie powino i nie może być, Twój pies zachowuje się źle i nie nakładasz mu smyczy i kagańca - kara, Twój pies jest spokojny - to masz pełne prawo swobodnie chodzić sobie z nim na smyczy, a na terenach bezsmyczowych z nim biegać.
-
List możecie wykorzytywać do woli, wkrótce ruszy centralna strona integrująca takie działania.
-
Tereny bezsmyczowe nie muszą być ogrodzone. Na Zachodzie sa takie parki i system działa. Na tereny bezsmyczowe nie maja prawa wstępu ludzie, którzy nie lubią psów biegajacych luzem, tzn. mogą tam wejsc ale nie mogą sieo to czepiać. Na teranach bezsmyczowych właściciele psów powodujacych kłopoty (tzn. zachowujacych się agresywnie niezaleznie od rasy) są obowiązani prowadzić psa na smyczy i w kagancu, a jak powoduja kłopoty to mandat i sprawa karna. to jest kolosalna różnica w podejściu: o wybiegach mówią Ci którzy dzielą psy na dobre i złe, a o parkach bvezsmyczowych Ci, kórzy dzielą włascicieli na dobrych i złych. Prawo powinno uderzać w złych właścicieli, a nie we wszystkich (karamy za czyny), tylko trzeba je napisać i chcieć je napisać. Parki bezsmyczowe, to tylko część terenów zielonych, oprócz nich są parki zwykłe i tam psy chodzą na smyczy. Pogryzienia były, są i będą, chyba że zniknie rasa ludzka. Problemem jest to, że trzeba karać za pogryzienia właścicieli i to karać solidnie, ale tym się zajmie inna, centralna ustawa, o którą chcemy lobbować. A nie wrzucać wszystkich do jednego wora, zgodnie z tym co powiedziła jeden biskup przy zdobywaniu Avignoniu (bodajże): Zabijcie wszystkich, Bóg odróżni swoich.
-
Szkoda, że Cię niewiele interesuje, bo nie wiesz nawet, co może Ci grozić. Prawo jest prawem. Dura lex set lex: [url]http://www.szczecin.pl/prawo/rada/2003/ur106_2003.htm[/url] paragraf 20 pk.t. 8. To że od Ciebie nie wymagali jest tylko i wyłącznie zależne od ich widzimisię. Równie dobrze mogłaś dostać 200 zł mandatu. Byliśmy (ja i jedna bardzo aktywna społecznie koleżanka, szkoda że żaden przedstawiciel ZK nie znalazł czasu, aby się tam pojawić) na spotkaniu z dwoma radnymi: dużo słów, żadnej wiedzy z drugiej strony, a czy będą jakieś konkrety to się okaże w najbliższym czasie. Akcja nadal aktualna, niech radni wiedzą, że o nich myślimy :roll:
-
Hymm, szczerze powiedziawszy liczyłem na pomoc :cry: Jeszcze raz powtorzę więc moją prośbę: [b] Sprawa dotyczy wszystkich psów w Szczecinie. Wszystkie psy są obowiązane nosić kaganiec i smycz w miejscach publicznych. Jak nie to w zalezności od humoru straznika miejskiego albo policjanta kosztuje to przynajmniej 200 zł. Proszę o przeniesienie tematu albo do strony głównej albo do działu prawnego, tak aby najwięcej osób mogło je przeczytać i wysłać mejla oczywiście. W tej chwili odzywają się do mnie radni w tej sprawie i te mejle pomogą im zrozumieć, że nie jest to tylko mój wymysł. I że więcej ludzi, dużo więcej tak sądzi i że to prawo należy zmienić[/b]
-
Uff wreszcie z olbrzymi problemami udało mi się zarejestrowac na tym forum. To ja jestem autorem tego listu i proszę moda o przeniesienie go do działu prawnego albo najlepiej na stronę główna, bo sprawa dotyczy wszystkich psów, a nie tylko bullów. A bedzie się liczył tylko glos masy, czyli w tym wypadku tysięcy....