berni
Members-
Posts
359 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by berni
-
Pan Psiak..już w SWOIM DOMU!!! MORISOWA, MYCHA101 dziękuje :):)
berni replied to berni's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#323D4F][FONT=Lucida Grande]Przy przeprowadzce wpadł mi w ręce kontakt do Pani u której Pan Psiak znalazł Dom, opiekę i miłość. Postanowiłam zadzwonić... Pana Psiaka nie ma już z Panią. Odszedł rok temu za TM. Dopadł go rak nerek z przerzutami potem na wątrobę. Odszedł bardzo kochany, we własnym domu, przy kochającej Opiekunce- Pani nie pozwoliła się mu męczyć kiedy rak poczynił już takie spustoszenia i wezwała weta do domu, żeby Pan Psiak nie musiał się denerwować drogą. Umarł jako kochany, wspominany z wielką miłością, staruszek który dał Pani dużo radości, z którym razem chodzili dokarmiać bezdomne koty. Miał nie wiem ile lat- kiedy Go poznałam był oceniany na ok.10 albo i więcej. U Pani przeżył 6 szczęśliwych lat. Nie wiem czy przypadkiem nie były to jedne lata w których był kochany i miał dobre psie życie. Mimo że wiadomość smutna, to jednak kiedy umiera pies otoczony opieką, kochany,w spokoju i godności jest to powód do poczucia w pewnym sensie radości. Tym bardziej pies z taką historią jak Pan Psiak. Inną radością jest to że Opiekunka Pana Psiaka wytrzymała bez psa jakieś 3 miesiące...i adoptowała 7-letnią sunię ze schroniska której nikt nie chciał z powodu złego zgryzu. Już sama historia adopcji jest bardzo wzruszająca- Pani pojechała ze znajomym do schroniska, ale powiedziała że nie wejdzie bo nie zniesie tego widoku i żeby jej przyprowadzili i pokazali jakiegoś małego pieska a'la Pan Psiak. Starszego, bo Pani jak sama powiedziała nie jest już najmłodsza i nie chce żeby piesek ją przeżył. Przyprowadzono tę sunię-większą znacznie bo taką aż do kolan ( a Pan Psiak przypominam był z gabarytów kotopsem [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_mrgreen.gif[/IMG] )...I Pani nie miała serca skazywać ją na powrót do bosku tym bardziej jak usłyszała jej smutną historię. Teraz sunia podobnie jak Pan Psiak towarzyszy Pani w spacerkach i dokarmianiu kotów [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] A Pan Psiak do końca swoich dni był przez Panią nazywany Berni [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_mrgreen.gif[/IMG][/FONT][/COLOR] -
30 psów cd.. pilnie potrzebna pomoc na sterylkę ciężarnej suki
berni replied to berni's topic in Już w nowym domu
Jutro kolejna sunia ma sterylkę. Może ktoś się dorzuci? -
30 psów cd.. pilnie potrzebna pomoc na sterylkę ciężarnej suki
berni replied to berni's topic in Już w nowym domu
no cicho cicho, bo jakoś na dogo zainteresowanie tematem sterylek tych suczek minimalne... ale nie stoimy w miejscu jedna sunia już po zabiegu już wróciła do baby Sunia nr 1 zwana roboczo Hienką [img]http://lh6.ggpht.com/_BvK08O5PlX4/TJJkGwxMEWI/AAAAAAAAA1A/Bs7LwPh_DU8/s640/sunia.JPG[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_BvK08O5PlX4/TJJkH0zg4uI/AAAAAAAAA1I/KzoK0X7TMdw/s640/sunia3.JPG[/img] Już po sterylizacji. Była w wysokiej ciąży. Koszt sterylki + przechowanie= 315 zł Dzięki kochanym Ciotkom z miau już prawie spłaciłam zabieg i przechowanie suni Ryb-ka 100 zł Anita5 20 zł Mahob 30 zł Lutra 30zł Tajfuś 30 zł paw 20 zł XAgaX 8 zł (bazarek miau-paw) Slapcio 9 zł (bazarek miau- paw) Yossariana 40 zł (bazarek szalowymiau- Ryb-ki) a to poglad jak wyglada stado u baby [img]http://lh4.ggpht.com/_BvK08O5PlX4/TJJkXSM0CnI/AAAAAAAAA1Y/qnh2C_gOSyQ/s640/psy3.JPG[/img] Pozostały dwie suki do kastracji, jedna ma jakiegoś guza w pachwinie. Planowany zabieg kastracji to najbliższy wtorek. Nadal bardzo bardzo bardzo proszę o najmniejsze nawet wpłaty na rzecz tych suczek. Sterylki to przecież priorytet w zwalczaniu bezdomności i zwierzkowego nieszczęścia. -
30 psów cd.. pilnie potrzebna pomoc na sterylkę ciężarnej suki
berni replied to berni's topic in Już w nowym domu
jak wszystko pójdzie zgodnie z planem dziś pierwsza sunia trafi na zabieg wetka zgodziła się rozłozyc płatność na dwie raty bardzo proszę o pomoc -
30 psów cd.. pilnie potrzebna pomoc na sterylkę ciężarnej suki
berni replied to berni's topic in Już w nowym domu
Już tyle wtedy się udało zdziałać Teraz też musi się udać, to w sumie tylko 3 sunie...tylko!!! wtedy było 16 może ktoś chce pomóc w polepszaniu ich losu???? -
30 psów cd.. pilnie potrzebna pomoc na sterylkę ciężarnej suki
berni replied to berni's topic in Już w nowym domu
to w sumie nie zbieraczka...tylko rozmnażaczka ona nie przygarnia tych psów,one się u niej tak mnożą i mnożą :( Od kochanej Ryb-ki z miau mam już 100 zł na sterylkę + 20 zł deklarowane od innych Dobrych Duszek. Może ktoś może dołożyć, chociaż po 5 po 10 zł... -
[quote name='Soema']Berni, jeśli raz zrobimy wyjątek, to później tylko takie suki będziemy ciachać.. :( A na taką patologię nie ma rady :shake: tak źle i tak niedobrze..[/QUOTE] rozumiem. dokładnie, tak źle i tak niedobrze...:shake:
-
bardzo chciałabym prosić o pomoc w sterylizacji 3 suczek z tego wątku http://www.dogomania.pl/threads/192423-30-psów-cd..-pilnie-potrzebna-pomoc-na-sterylkę-ciężarnej-suki Nie mogę w czeluściach dogo odszukać poprzedniego wątku, ale wtedy udało się nam wysterylizować 16 (jak dobrze pamietam) suczek. Niestety współpraca wtedy się skończyła z babą, ale nastapiła reaktywacja. Jedna z suczek prawodpodobnie jest w ciąży-babsztyl mówi że się zaokrągla... Wiem że to nie są ani sunie bezdomne, ani z dt...ale już nie wiem gdzie mam szukac pomocy :(
-
30 psów cd.. pilnie potrzebna pomoc na sterylkę ciężarnej suki
berni replied to berni's topic in Już w nowym domu
ratunku!!!!!!!! -
30 psów cd.. pilnie potrzebna pomoc na sterylkę ciężarnej suki
berni replied to berni's topic in Już w nowym domu
tak,,,te cholerne nieszczęsne Mazańcowice babsztyl własnie dzownił. Nie chce już szczeniąt, nie ma sił, nie ma sił pilnować tych 3 suk podczas cieczek (zresztą sobie tego nie wyobrażam kiedy wokół jest ok. 20 niekastrowanych samców).... ogólnie psów ma 38.... bardzo, bardzo, bardzo proszę o 5 zł. o 10 zł.... ziarnko do ziarnka i może się uzbiera potrzebna kwota...żeby chociaż zabrać jak najszybciej tę ciężarną... w sumie tylko kasa jest potrzebna, kasa na sterylke, na przechowanie... sunia nie bedzie szukała typowego dt... tylko tyle i aż tyla....a o ile się zmieni zycie tej suni.... -
30 psów cd.. pilnie potrzebna pomoc na sterylkę ciężarnej suki
berni replied to berni's topic in Już w nowym domu
sama nie dam rady pomóc tym psom chociaż żeby te trzy sunie zabrać na sterylkę.... -
[FONT=Times New Roman][SIZE=4]Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta tamten temat. To było z dwa lata temu, dowiedziałam się o pewniej babie która w swoim gospodarstwie ma ok. 30 psów.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Rozkręciła się akcja kastracji suk i zabierania szczeniaków.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Udało się wykastrować ok. 16 suczek i zabrać ok. 20 szczeniaków.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Czynny udział w przedsięwzięciu miała m.in Ciotka Halbina która tymczasowała większość z tych szczeniaków, Herspri u której suczki miały tymczas posterylkowy, Basia która woziła te suczki….i pewnie jeszcze dużo więcej osób które moja krótka pamięć zapomniała. Do tego oczywiście ogromna ilość osób które wpłacały kasę na sterylki i szczeniaki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Nie mogę znaleźć tamtego wątku.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]W każdym razie, współpraca z babą się skończyła kiedy odmówiła wydania kolejnych szczeniaków ( w tym małych suczek) oraz kiedy powiedziała mi że nie moja sprawa ile ma psów.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Nagle po dwóch latach. [/SIZE][/FONT][COLOR=#323d4f][FONT=Trebuchet MS][SIZE=4]Nastapiła reaktywacja, w poniedziałkowy wieczór, kiedy niespodziewanie zadzwonił babsztyl...i słodkim tonem zapytał się czy ją jeszcze pamiętam (jakże mogłabym zapomnieć ) i że przypomnieć że zostały jeszcze 3 suczki do sterylizacji... nie wiem co się stało że nagle baba się reaktywowała, znów chce sterylek,...nawet wspomniała coś o kastracji psów Babsztyl zarzeka się że są tylko jeszcze te 3 suczki, że już żadnej więcej. Że je pilnowała więc nie ma szczeniaków, poza 1 który urodził się rok temu...oczywiście tylko 1 i chłopak wiem że to może naiwne, ale może faktycznie to już ostatnie suczki, może babę coś przysisnęło znów (skargi sąsiadów, etc)...ale sama się doprasza o sterylki... nie wiem jak rozsądnie ugryźć temat, żeby można było tę sprawę rozwiązać całkiem, z korzyścią dla psów. Chciałabym żeby po prostu móc wejść na teren, pokastrować, poszczepić, jakoś oznakować te psy...może wydać jakieś do adopcji...ale po prostu nie wiem jak sie za to zabrać, gdzie uderzyć,nie mam na to sił ani czasu.... ale chciałabym jeszcze te 3 sunie wysterylizować. A bez pomocy nic nie zrobię, potrzebna kasa na zabiegi i tymczas posterylkowy albo kasa na przechowanie suczek po zabiegu w lecznicy. Najlepiej byłoby je wszystkie naraz wyciąć w 1 dzień, ale pewnie się nie uda ze wzgledu na to że nie ma gdzie ich przechować Baba mówi że jedna suczek zaczyna się zaokraglać. Bardzo chciałabym ją wysterylizować w pierwszej kolejności żeby te szczeniaki nie urodziły się gdzieś w gnoju, stogu siana etc. Koszt sterylizacji to ok. 200 zł Koszt przechowania to 20 zł/ dobę. cóż mogę napisać.... bardzo bardzo bardzo proszę o pomoc finansową w sfinansowaniu sterylizacji!!!!![/SIZE][/FONT][/COLOR] [SIZE=4][/SIZE]
-
Biały kot, czarny kot- Śnieżek i Bambi szukają domu!!
berni replied to berni's topic in Kotki już w nowych domach
Ninti mieszkamy w Bielsku Białej. Co do psów to myślę że Bambi był zachwycony. Śnieżek nie wykazuje nadmiernej obawy przed psami, więc pewnie by się do nich przyzwyczaił. A z kotami..trudno powiedzieć-Bambi pewnie chciałaby wszystkimi rządzić :) -
Lilka wygrała walkę o życie !! cała piątka w swoich domach !
berni replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
biedna rodzinka... trzymam kciuki za Lilkę i resztę. żeby przestała wymiotować... -
Tak się złożyło, że jakiś czas temu trafiły do mnie kocurki: cały biały i cały czarny. Poczatkowo mieszkały w kilkukocim przedszkolu [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/274b056ef4175de7.html][img]http://images43.fotosik.pl/203/274b056ef4175de7m.jpg[/img][/url] Obecnie z tego kociego przedszkola zostały mi dwa kocurki: Śnieżek i Bambi. Patrząc na nich, robiąc zdjęcia pomyślałam sobie że może kogoś zauroczy ten czarnobiały duecik. Marzeniem byłby wspólny domek. [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2f745474c9618ff9.html][img]http://images35.fotosik.pl/114/2f745474c9618ff9m.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/690d90ca00d80fc5.html][img]http://images35.fotosik.pl/135/690d90ca00d80fc5m.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1e79d5a9e3fa687d.html][img]http://images45.fotosik.pl/273/1e79d5a9e3fa687dm.jpg[/img][/url] Nie zawsze jest między nimi taka sielanka. Czasami tłuką się niemiłosiernie, gonią się zajadle, podgryzają w łapki i urządzają prawdziwą galę boksu. Ale potem się przytulają, myją sobie łepki. Pomyślałam że fajny taki zestawik :) Bambi uwielbia mojego psa, Śnieżek akceptuje go bez problemu- dlatego może na dogomanii znajdzie się ktoś kto pokocha ten duecik? :thumbs:
-
Szczecin Dąbie,stacyjny szkielet ma cudowny dom.Historia jak ze snu!
berni replied to togaa's topic in Już w nowym domu
kurcze, cos mi dziwnie oczy zmokły :oops: Driada dzieki za wiesci i zdjecia, to nie ten sam szkielecik co na dworcu :razz: i te wesołe radosne oczka :loveu: mam nadzieje ze na te agresje coś podpowie ekspert. Ja z moim mam ten kłopot, ze ciagnie na smyczy jak smok, chyba bo w krwi coś z pociagowym psów północy :cool3: ale z zabawą na spacerku to mamy ten sam kłopot. O ile w ogrodzie Scoobiś biega za piłeczkami, patykami etc (tylko potem nie chce oddać :p) to na spacerze zero zaintersowania zabawą. Tylko ciągnać naprzód i niuchać niuchać niuchać. -
Szczecin Dąbie,stacyjny szkielet ma cudowny dom.Historia jak ze snu!
berni replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7baf63527c3f4c3e.html][IMG]http://images43.fotosik.pl/202/7baf63527c3f4c3em.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/aaf5fdfe7876ef98.html][IMG]http://images41.fotosik.pl/198/aaf5fdfe7876ef98m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0529d547de7d1389.html][IMG]http://images49.fotosik.pl/202/0529d547de7d1389m.jpg[/IMG][/URL] no ten usmiech :loveu: na dworcu miał taka smutną minkę....Driada dzieki dzieki dzieki dzieki dzieki :loveu: -
Szczecin Dąbie,stacyjny szkielet ma cudowny dom.Historia jak ze snu!
berni replied to togaa's topic in Już w nowym domu
jestem jestem własnie wgrywam zdjecia Pedra i za chwilke powinny być na forum :loveu: tymczasów sie moich juz doliczyłam, stan sie nie zmniejszył, ale najwazniejsze ze się nie zwiekszył...chociaz nad morzem spotkalam sporo bezdomnych kotów w potrzebie :( koty są wszedzie, naprawde.... kiedy zobaczylam malenkie kociaki w zagrodzie dla żubrów w Wolińskim Parku Narodowym to juz nie wiedzialam czy mam się smiać czy płakać... -
Szczecin Dąbie,stacyjny szkielet ma cudowny dom.Historia jak ze snu!
berni replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='driada'] Psa chciałam już od roku, od niedawna nawet przeglądałam psiaki na dogo i nie mogłam się zdecydować.. każdy wydawał się TYM psem. Miała być średniej wielkości suczka - jest duży pies :lol: nie żałuję ani trochę!! :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] jak ja szukałam kota dla siebie wymarzyłam sobie kocurka, czarnego z białymi łapkami i wąsami...a mam.....piękną burą koteczkę :evil_lol: i jest najwaspanialsza na świecie :loveu: bede czekała na zdjecia, żeby pokazać swiatu tego megaszczęsliwca :multi: -
Szczecin Dąbie,stacyjny szkielet ma cudowny dom.Historia jak ze snu!
berni replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Driada czytam czytam i własnym oczom nie wierzę, toż to wakacyjny cud :multi::multi: Normalnie mnie z lekka przytkało :cool3: po prostu to brzmi jak bajka, jak najprawdziwsza bajka :loveu::loveu::loveu: Dziekuje Ci ogromnie, najmocniej, z całego serca za wszytsko. Ja chyba poprzestanę na wstawianiu ikonek, bo ze wzruszenia nie mogę nic napisać.:loveu::loveu: :sweetCyb::calus::bigcool::cunao::laola::jumpie::::Rose::bigcool::buzi::laugh2_2: -
Szczecin Dąbie,stacyjny szkielet ma cudowny dom.Historia jak ze snu!
berni replied to togaa's topic in Już w nowym domu
a teraz co dalej.... po pierwsze jutro wystawie bazarek na Pedra. kazda złotówka sie napewno przyda, bo i odrobaczanie, i szczepienie kosztuje. po drugie: bardzo wazne, zdjecia. Zdjecia bardzo pomogają, dużo mozna nimi zdziałać. Mój mail to [email]bernardos@tlen.pl[/email] Prosze Driada przeslij mi je na maila a ja postaram sie umieścić je w watku. No i chyba czas już powoli jednak rozgladać się za domkiem, bo to duzy psiak wiec chyba może być troszke trudniej zniż z adopcją małej psinki...tak sie mi wydaje,z kotami prosciej bo wiekszosc jest podobnych wymiarów jak dorośnie :cool1: -
Szczecin Dąbie,stacyjny szkielet ma cudowny dom.Historia jak ze snu!
berni replied to togaa's topic in Już w nowym domu
jestem wkoncu Togaa bardzo dziekuje za załozenie wątku :loveu: Driada nawet nie mam słow żeby wyrazić wdzieczność. :loveu::loveu::loveu: za pomoc, za poswiecenie czasu i za zabranie psiaka do siebie. A to było tak... wybrałam sie na pierwszy od 4 lat urlop. Miało być wakacyjnie, przyjemnie i bez żadnej biedy..udało się w takiej zaplanowanej atmosferze dojechać z BB aż prawie nad morze. Tam miałam własnie przesiadkę w Szczecin - Dąbie. I akurat kilkanaście minut czekania na pociąg. Psa zauwazyłam natychmiast po wyjsciu z dworca, ale tylko przebiegał chodnikiem. Zaczełam sobie w myslach powatrzać że napewno był czyjś, napewno biegł za panem, napewno wydawało mi się że jest taki chudy... siedząc w dworcowym kebabie zauwazyłam go po raz drugi,. Tym razem lezał juz na tym trawniku i tak mu sie ten łepek telepał, wstał na łapy i zaraz znowu się połozył. Aż zapytałam siostry czy też widzi tego psa i też sie jej wydaje że jest chudy i słaby..skoro moja niezbyt obeznana w zwierzakach siostra widziała to samo to znaczy że nie miałam omamów. Co robic? co robić? za kika minut mam pociąg, psa nijak zabrac z sobą.....wiedziałam ze jedyny ratunek to tu. Wiec telefon do kolezanki z miau czy nie zna jakiś szczecinskich wolontariuszy albo fundacji, potem z pociągu rozpaczliwy telefon do Togaa....oczywiscie w zupełnie nieodpowiednim momencie ja z płaczem do słuchawki. Przepraszam Togaa bardzo za zamieszanie :oops: Jeszcze chciałam mu kupic coś do jedzenia, ale w najbliższym skepie nie mieli a na peron wjeżdzałam juz mój pociąg... pozostała tylko nadzieja ze ktoś z miejscowych sie przejmie jego losem...albo pojawi się jakas dobra dogomaniacka duszyszka :evil_lol::cool3: kiedy potem dostałam wiesci od Togaa że piesek jzu zaopiekowany, bezpieczny to normalnie aż chciałam z radości uściskać Neptuna :evil_lol: upss, rozpisałam się, ale to były takie emocje, nerwy... Driada normalnie dzieki dzieki dzieki :loveu::loveu::loveu::iloveyou::Rose::Rose::Rose: -
Jamiczek znaleziony w Krakowie- potrzebny DT!!! MA DOM
berni replied to berni's topic in Już w nowym domu
własnie najgorsze że też nie wiem... w telefonie karta sie mi skonczyła,zapomnialam kupic, wiec nie mam jak sie dodzwonić do kolezanki. Na maile mi nie odpisała...... więc nie wiem co z pieskiem.... mam nadzieje że ta cisza ze strony kolezanki oznacza dobre wiadomosci. -
Jamiczek znaleziony w Krakowie- potrzebny DT!!! MA DOM
berni replied to berni's topic in Już w nowym domu
[B]namiary na Olę która znalazla jamniczka 605 90 73 00[/B] Niestety wieści są bardzo złe. Mimo ogłoszeń nikt nie zadzwonił. A psiaka Ola znalazła w czwartek, od tego czasu minęło już 5 dni. Jeśli ktoś by szukał pieska powinnien trafić na ogłoszenia. Chyba że nie szuka :( A piesek dłużej już nie może mieszkać u kolezanki ani chodzić z dziewczynami do pracy. W domu nie ma kto z nim zostawać :( Sytuacja jest dramatyczna, pieskowi grozi schronisko. To nie żaden szantaż, ale taka jest rzeczywistość. Nie każdy ma warunki żeby zostać DT dla pieska.... Piesek jest bardzo wesolutki, pogodny, ufny i troszkę szczekliwy.